Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WujekAlien w Hydepark

Lider

w Hydepark

213piorunów

Pewnego dnia odpaliłeś go po raz ostatni, a dziś nie masz nawet napędu w komputerze/laptopie

Komentarze (50 z 67)

Twórca1piorunów

@WujekAlien największą (jefyną?) zaletą tego dziada była chwytliwa nazwa.

Cdburnerxp zjadał go na śniadanie pod każdym względem za jedyną słuszną cenę.

Autorytet2piorunów

Ci co mieli jako pierwsi wypalarki to robili niezły biznes swego czasu. Chodziło się i umawiało za 15 ziko za płytkę, wypalarkowicze byli jak bogowie naszych playlist i gier.

Autorytet3piorunów

Wcale nie nostalgia - to było straszne g_wno, a interfejs projektowany chyba w ramach programu "pełnosprawni w pracy". Było kilka lepszych programów, z Alco na czele
Dobrze, że powstały pamięci flash, bo to była patologia.

Wirtuoz3piorunów

Ze starego łapka, którego utylizowalem wymontowalem naped. Za kilkanaście złotych dokupiłem kabelek i mam.
Może nie wygląda jak dedykowany napęd zewnętrzny, ale działa i robi robotę.

W stacjonarnej maszynie mam normalną nagrywqrkę. A do palenia już naprawdę okazjonalnego używam Nero 8, sprzed lat. Wolę jednak pełny interfejs niż ten Nero expres.

I to ustawienie "pokazuj aktualną prędkość zapisu". Po co mi to, nie wiem. Ale mam włączone.

Specjalista9piorunów

Nagrałem setki plyt, głównie składanki filmów zwykłych jak i xxx, ciekawe czy na tych ostatnich znalazłoby się chociaż jedno 1080p albo chociaż 720p bo jakość w tych czasach to 240p głównie byla;) a pamiętacie format rmvb? Też znikł przepadł bez śladu

Osobistość2piorunów

@WujekAlien ostatnio naszła mnie ochota zagrać w COD4:MW. Klucze do kupienia po 65zł. Na olx znalazłem płytowe wydania COD4:MW i Modern Warfare 2 za 40zł obie. Biję się z myślami czy warto wydawać 50zł na zewnętrzny napęd CD ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Fenomen12piorunów

@WujekAlien pamiętam, że nawet obniżałem prędkość nagrywania, bo gdzieś się naczytałem, że wolniej to bezpieczniej.

Do tego dopiero ostatnio skojarzyłem, że po polsku ten program się nazywał "Neron podpalający Rzym".

Osobistość10piorunów

Nero to był właściwie jedyny dostępny program który poprawnie był w stanie nagrać płytę.
Wszystko inne razem z windowsowym narzędziem psuły płytę na tyle że nadawała się ona potem tylko do śmietnika.

Osobistość1piorunów

Kto nie ma ten nie ma. Inna rzecz, że nie jest podłączony do płyty głównej, bo karta graficzna zasłania.

GURU19piorunów

Godzina czekania i c⁎⁎j błąd płyta do śmieci xD

Inspirator0piorunów

@starszy_mechanik bardzo szybko się nauczyłem żeby nie nagrywać na kompie z procesorem AMD, nagrywarka doskonale i stabilnie działała na Intelu 486DX2. Wtedy się człowiek tak nie śpieszył ehhh

Specjalista9piorunów

@starszy_mechanik bo żeby nie było błędów trzeba było spełnić 2 warunki - dobra płyta z dobrego źródła (bywały dokładne testy w komputer świat ale też własne doświadczenie i metoda prób i błędów - u mnie najlepiej działały platinum ale o dziwo z jednego konkretnego sklepu) dobra nagrywarka (pamiętam zdziwko jak czytałem testy i zrozumiałem że zapis nigdy nie jest idealny i jakas ilość błędów zawsze jest).. Ja dodatkowe nagrywałem z wolnymi predkosciami, x2, x4 mimo że nagrywarka miała x32 czy więcej

Osobistość24piorunów

@WujekAlien Moja nagrywarka HP o szalonej prędkości 4x/4x/32x zarobiła na cały nowy komputer.

Fanatyk3piorunów

@WujekAlien ano. I tutaj mi się kolejna historia przypomniała. Kilka lat starszy kumple jakoś na początku lat 2000 pracował w sklepie RTV. Jak zostawał sam, bo szef szedł do domu to podpinał przegrywarkę CD na zapleczu i rozkręcał piractwo. Później takie CD z muzyką i xero okładki sprzedawał. Cena 10 zł, do dziś pamiętam.

Autorytet17piorunów

Musisz nam tutaj tak nostalgią po sumieniu w piątek dręczyć?????

Ahhh.. to byli czasy... teraz to nie ma czasów...

Osobistość10piorunów

@Fen no właśnie, piąteczek nie jest od nostalgii, piąteczek jest od chilowania, dlatego polecam dziś obejrzeć jakiś miły film!

Lider4piorunów

mam napęd w laptoku

Fanatyk13piorunów

@WujekAlien to jest i tak interfejs jakiejś późniejszej wersji mam wrażenie. Pamiętam go jako bardziej "kwadratowego". Ile ja płyt z muzyką wypaliłem tym programem, to głowa mała.

Ej, przy okazji zapytam, gdzie tag ? 😉

Fanatyk7piorunów

@WujekAlien ja w pewnym momencie potrafiłem nagrywać kilkanaście o ile nie kilkadziesiąt płyt dziennie. Wpadał kumpel i wychodził z naręczem CD-Rów. Kupiłem drukarkę i drukowałem okładki. W mojej punkowej niszy istniała nawet strona z której można było ścigać pełne skany okładek. Były tam nawet wnętrza książeczek z płyt. Wszystko to drukowałem, wycinałem i wkładałem do płyt.