Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika starebabyjebacpradem w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

90piorunów

Orzech włoski w ogrodzie, o jeju ale masz hujową glebę, nie będę rósł. Tymczasem orzech kolejowy, mmm pyszny tłuczeń.

Komentarze (14)

Autorytet45piorunów

Akurat wiem coś o uprawie orzecha włoskiego, tak więc autorytarnie mogę wam powiedzieć że sieje się toto i rośnie jak po⁎⁎⁎⁎ne absolutnie wszędzie. No chyba że chcecie sobie posadzić żeby rosło w wybranym miejscu, to wtedy nichuja.

Gruba ryba3piorunów

@wiatrodewsi Dokładnie, wycinam masowo na działce, jeden poj.... wyrósł w nieużywanej szklarni - przecież tam nie ma wody, kolejny próbuje swoich sił w ziemiance.

Lider36piorunów

@starebabyjebacpradem tymczasem mlecz 😂

Lider1piorunów

@Opornik

rio trawie to nic nie szkodzi? I kotkuów przypadkiem nie wytruje jak ten środek na kleszcze?

trawie absolutnie nic, zabija tylko dwuliścienne więc wszystkie mlecze, koniczyny itp 😉 Natomiast co do kotków... no cóż- ja swojego na wszelki wypadek trzymałem w domu przez 2 dni po każdym oprysku. Teoretycznie jak robisz to opryskiwaczem w słoneczną i bezwietrzną pogodę tak jak to zalecają, to ta mgiełka się wchłania przez liście po godzinie i trawnik jest suchy, no ale wiadomo jak to z futrzastymi jest- tu mu się ubzdura i zeżre jakieś zielstwo, tam polezie, coś na łapkach zostanie a potem zacznie się lizać więc dla bezpieczeństwa raz na 2 lata robiłem mu dwudniowy niby areszt domowy :grinning:

Lider1piorunów

@Opornik target starane i same się zajebią 😉 Polecam oprysk ale na nieskoszone, bo to się wchłania przez liście- więdną kurwy w oczach. Lata temu miałem cały ogród zarośnięty tym żółtym syfem, solidny oprysk, wszystko się wyczyściło. Od tego czasu wystarczy że raz na 2 lata zrobię oprysk, ale taki uczciwy, po całości, a nie jak niektórzy chodzą i pryskają pojedyncze chwasty (xD). Efekt? W roku opryskowym nie mam absolutnie nic, gdzieś dopiero pod koniec tego nieopryskowego coś tam się nieśmiało pojawia, ale to są dosłownie pojedyncze sztuki na cały ogród, to to sobie mogę wyrwać, żeby nie zakwitło. A w kolejnym i tak pryskam, więc nic się nie rozsiewa. Polecam, działa.