Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika SzaryBurek w Hydepark

Sum

w Hydepark

97piorunów

No i to by było chyba na tyle...

Wczoraj się chwaliłem i w sumie byłem dumny, że prowadzę fanpage na fejsie 15 lat, gdzie uzbierałem 40k obserwujących. Jeszcze wieczorem sprawdzałem Instagram (17k obserwujących), a tam prawie 10 lat działalności.

W nocy dostałem maila, że moja strona naruszyła zasady społeczności. W tej chwili moje prywatne konto na fejsie jest wyłączone, messenger nie działa, a Instagram nie istnieje. Widzę, że mój fanpage jeszcze żyje ale i tak tam nie mogę wejść nie mając facebooka. To wszystko należy do META, więc zablokowali mi dosłownie wszystko.

Dostałem maila, że naruszyłem prawa autorskie, wydaje mi się, że chodzi o jeden post. Wrzuciłem screena z reklamy bmw, a to chyba zastrzeżony znak towarowy marki. "Niektóre obrazy lub posty na Twoim koncie mogą zawierać elementy chronione prawem autorskim (logo, znaki towarowe lub wizerunki osobiste), które nie posiadają odpowiedniego zezwolenia". Nie jestem w sumie pewien, czy o niego chodzi.

Siedzę już którąś godzinę i próbuje się odwoływać, mam wrażenie, że to walka z wiatrakami. Oglądam filmy instruktarzowe gdzie podane są informacje jak odzyskać konto i w sumie nic z nich nie wynika. Pewnie jak bym miał ten niebieski znaczek weryfikacyjny byłoby łatwiej z kontaktem do jakiegoś supportu. Nie jestem też tak dużym twórcom, aby ktoś się mną zainteresował.

Szkoda, tak się tylko chciałem komuś wyżalić 😢

Komentarze (45)

Sum0piorunów

@Rozpierpapierduchacz Wczoraj próbowałem się dostać na swój instagram, dziś dostałem takiego maila. Przyszedł on z maila dangdat5697c@gmail.com, takie maile wysyłają z mety? A ten link, który mam kliknąć aby się odwołać to jakiś rebrand.ly, jak go wpisałem na stronie, aby sprawdzić czy jest w porządku to mi napisało, że to strona phishingowa. WTF?

Fenomen1piorunów

@SzaryBurek współczuję.

Jednocześnie chciałbym skorzystać z okazji i powiedzieć "tak to jest, jak się daje całą kontrolę jednej korporacji". Nie chce się zakładać własnej strony internetowej, tylko profile, fanpejdże i inne konta na czyichś portalach, to trzeba się liczyć z tym, że w każdej chwili mogą skasować. Ale to nie jest przytyk do Ciebie @SzaryBurek tylko takie ogólne przemyślenie.

Fenomen1piorunów

@Odczuwam_Dysonans napisałem długą odpowiedź, ale "coś poszło nie tak" z wysyłaniem i przepadła.

To krótko: też nie uważam tego za naganne tylko konstatuję fakt, że jak korzystasz z ich platform godzisz się na ich gówniany regulamin i musisz być gotowy, że mogą ci wszystko skasować według swojego widzimisię.

Naganny jest brak regulacji prawnej. Nad ich regulaminem powinna stać ustawa. Powinna być jasna ścieżka odwołania. I organ nadzorczo-regulacyjny.

Fenomen2piorunów

@Greyman no z drugiej strony to ciężko się nie podłamać. OP prowadzi swoją stronę, no ale angażujesz się przez lata w swoją zajawkę, masz fajne grono odbiorców (sam pamiętam jak w komentarzach na FB znalazła się najpierw chyba jej córka, a potem sama Pani która mieszkała w fotografowanej chacie) a nie oszukujmy się, ludzie dzisiaj skupiają się na kilku platformach. Zostaje ci strona, ale jaki tam może być realnie ruch? Tutaj jest 50 użytkowników na krzyż, a co dopiero na stronie z niszową treścią... Akurat przy takich aktywnościach nie uważam że to coś nagannego, co innego jak ktoś tam spędza biernie x godzin dziennie - każdy decyduje jak chce przeżyć życie, ale jak coś tworzy to niech szerzy zajawkę. Niestety web 2.0 taki jest. Albo mainstream, albo samotność.

Osobistość1piorunów

@SzaryBurek nie rozumiem zdania

Nie jestem też tak dużym twórcom, aby ktoś się mną zainteresował.
Sum2piorunów

@favien-freize Chodziło mi o to, że nie jestem aż tak popularny i rozpoznawalny z milionem obserwujących, żeby ktoś mi z Facebooka pomógł. Wydaje mi się, że tacy topowi twórcy w internecie mają bardzo duże szanse na odzyskanie konta niż zwykły człowiek.

GURU7piorunów

@SzaryBurek @Odwrocuawiacz @bobse

Jest sposób, który mi uratował konto na instagramie. Trzeba założyć konto reklamowe i wykupić reklamę w meta. Wtedy stajesz się jakimś tam meta czymś tam i dostajesz dostęp do narzędzi reklamowych - jednym z nich jest kontakt z istotą organiczną zwaną człowiekiem. Po wykupieniu reklamy masz wreszcie możliwość otworzenia chatu z człowiekiem, wyłożenia mu sprawy i prawdopodobnie odblokowania konta.

Mnie się udało "bezproblemowo" a konto już było z odrzuconym odwołaniem i oznaczone jako "do usunięcia". Kosztowało mnie to dychę, ale zdjęcia i rolki psów odzyskałem

GURU1piorunów

@SzaryBurek W twoim wypadku to byś musiał faktycznie zrobić drugie konto. Gwarancji skuteczności ci nie dam, ale też co ci innego zostało 😛

Mnie wtedy nie zostało ani pomysłów, ani czasu, a to znalazłem dosłownie na kilka dni przed usunięciem konta

Sum0piorunów

@Rozpierpapierduchacz U mnie to nie zadziała bo prywatne konto na facebooku mam wyłączone. Najpierw ktoś powinien je odblokować, ale dobrze wiedzieć, że komuś się udało. Nie masz kontaktu do tego Twojego pomocnika? :upside_down_face:

Osobistość1piorunów

Szkoda, że to musiało się tak skończyć. Ale może spróbuj tak: strona internetowa najważniejszym punktem + prezencja w social mediach na Hejto i Fediwersie?

Gruba ryba5piorunów

Porażka. Znałam Twój fp zanim nawet poznałam Cię na Hejto. :/ Szkoda, ogromna szkoda i bardzo współczuję.

Fanatyk1piorunów

@SzaryBurek Słusznie masz nosa, że chodzi o bembu. Kolega ma tematyczny kanał na yt, jest wyspecjalizowany w mercedesie. Wystarczyło logo MB w grafice fanpejdża żeby go zbanowali.

Fanatyk0piorunów

@SzaryBurek on użył gwiazdy MB w grafice, którą wrzucił na fanpage. Myślę, że algorytm odróżnia zdjęcia samochodów od znaków towarowych chociaż po FB wszystkiego można się spodziewać ^^

Tytan3piorunów

Ale jak?!? Jeszcze wczoraj lajkowałem sanatorium w Orłowie!

Sum3piorunów

@Pigachu Tak dochodzę do wniosku, że musiałem kliknąć na szybko w pracy, na fejkowego linka, którego dostałem na maila, wyglądał prawdziwie. No cóż bywa. Najbardziej szkoda mi tego Instagrama, bo lubiłem tworzyć tam relacje. Nie mam pojęcia dlaczego on cały zniknął.

GURU13piorunów

Dlatego własna strona, we własnej domenie, na osobiście opłacanym hostingu najlepiej takiej firmy która ma własną sieć. Domena i hosting w różnych firmach i nie zarejestrowane na inny adres mailowy niż ta domena. Oczywiście najlepiej nie u globalnych graczy. Brzmi trochę jak ukrywanie się czy inny darkweb, ale nie. To współczesny scentralizowany internet.

W socjal mediach wtedy linkujesz do swojej strony.

Fenomen17piorunów

Dostałem bana na facebooku dwa razy za "naruszenie zasad społeczności". Co ciekawe nic nie wrzucałem a jedynie używałem grupy na messengerze. No cóż przyznam, że tam naruszyłem sporo zasad pewnej jednej "społeczności". Niczego nie żałuję. J⁎⁎ać facebooka i ich zasady. "Usunąłem" konto, niech się pałują.

Gruba ryba30piorunów

@SzaryBurek najlepsze jest to, że s-syny nie napiszą konkretnie co narusza te zasady tylko kurde się domyśl. Przeanalizuj sobie cały regulamin i przypomnij sobie co wrzucałeś. Oczywiście żadnej opcji naprawienia "błędu", usunięcia problematycznego posta tylko ch ci w d⁎⁎ę, odcinamy cię od wszystkiego za jeden obrazek...

GURU14piorunów

@SzaryBurek fotografuje, filmuje, działam w sieci od jej początków w PL. Ale nigdy nie miałem żadnej społecznościówki. Mam tylko Youtube, Hejto i Discord. Nic więcej. Oczywiście mnie nikt nie zna, ale mam to w d⁎⁎ie. Kto chce mnie znać, to mnie zna. Mam świadomość, że tracę zasięgi, ale kurde... MI się to podoba. FB, Insta, Snapchat, X? Wyjebane. Wolę być w niszy alternatywnej, niż w mainstreamie dla mas. I tak finansowo to jest gówno xD Jeśli nie jesteś w topce influ

GURU3piorunów

@paulusll mam społeczność składającą się z kilku osób. I to jest dla mnie bardziej wartościowe niż tysiące anonimów z dupy społecznościówek, którym się spodobało jedno zdjęcie i Cię zaobserwowały, a potem i tak Cię mają w dupie xD

To jest kurwa prawdziwe? Autentyczne? Iks kurwa De

Gruba ryba14piorunów

Nie chcę martwić ale raczej juz po koncie, mojej fanpage zablokował w sumie nie wiadomo za co i mimo walki i odwołań nic nie dało