Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Spider w Rodzicielstwo

Gruba ryba

w Rodzicielstwo

88piorunów

No i poświętowane młody wrócił z przedszkolnej Wigili i gotowy. Jasny hu... gwint. Rok temu zapalenie płuc przed Mikolajem, teraz przed wyjazdem do tesciów sie rozłożył.... no tak przed świetam nie moze byc normalnie.

Komentarze (25)

Kosmonauta1piorunów

@Spider te chińskie termometry potrafią pokazywać takie głupoty, że szkoda czasami brać to w ogóle do ręki.

Pytanie: kiedy ostatnio był kalibrowany ten termometr? Czy ma pełne baterie? (na wpół lub rozładowanych pokazuje cuda).

Badaj temperaturę dziecka w wielu miejscach, nie tylko na czole. Np. na szyi 2 cm pod uchem.

Nie badaj temperatury dziecku, gdy jest przykryte kołdrą i leżał głową do poduszki. Odkryj dziecko, jak się uda: każ mu usiąść na łóżku, odczekaj 5 minut, zbadaj temperaturę.

Moja teściowa kiedyś tak "badała" mojemu dziecku temperaturę: dziecko pod kołdrą, godzinę głową w poduszce, przy grzejniku... pach! 39,5! Pojechałem, wymieniłem baterię w termometrze, kazałem dziecku chwilę pochodzić po pokoju, sprawdziłem termometr na sobie i teściu czy nie pokazuje głupot (pokazywał.. zawyżał u nas tem. o 0,5). i co? Dzieciak miał 37,4.

W miarę możliwości spróbuj zaopatrzyć się w termometr, który mierzy temperaturę w dole pachowym.

A jak chcesz być super dokładny to zmierz dziecku temperaturę w odbycie. To jest właściwie jeden z najlepszych sposobów.

ps. między jednym a drugim pomiarem odczekaj 2 minuty. Termometr i badany muszą znajdować się w tym samym miejscu (temp. pomieszczenia) przez co najmniej 20 minut. Nie badaj temperatury osobie, która przyszła "z dworu" od razu, odczekaj aż temperatura otoczenia zejdzie się z temperaturą, w której był przechowywany termometr.

Osobistość1piorunów

@Spider jak tak czytam teraz te wasze wpisy jak pociechy chorują to jest jakieś pocieszenie w tym że młody nie chciał uczestniczyć w przedstawieniach jasełkowych i siedział w domq :D

Osobistość2piorunów

@Spider U mnie w robo środa i czwartek to były dyskusje o jelitówkach, którymi podzieliły się dzieci na firmowym teatrze i jak pogrom leci teraz po rodzinach... Zdrowia wam i niech się młody kuruje, oby was nie zniszczyło!

Sum2piorunów

@Spider trzymaj się tam kolego, znam ten ból. Rok temu noc z 23 na 24 grudnia spędzilismy w szpitalu, bo tylko tam było czynna świąteczna opieka zdrowotna. Święta też przez to spędziliśmy w domu.

A żeby było śmieszniej, młody miał trzydniówke, ale ze w poczekalni była masa innych chorych dzieci to zaraził się RSV. Ale przynajmniej wtedy już POZ były czynne normalnie

Koneser7piorunów

@Spider kontrolujesz również „klasycznym” termometrem młodego? Zauważyłem, że jak używałem tych elektronicznych to rozstrzał pomiarów był zatrważający :/

Autorytet3piorunów

@Spider musisz mieć termometr referencyjny- rtęciowy lub jakiś menstruacyjny ( one są dokładniejsze ). Referencyjny pomiar na x osobach 10-30 razy. Potem tak samo z urządzeniem do kalibracji.

Mój miał ukrytą opcję i otrzymałem ją po napisaniu do producenta

I miał korektę +-0,5*C

Osobistość4piorunów

Przecież to, że dzieciaki chorują jest absolutnie normalne. Można spędzić dobry czas w zdrowiu i w chorobie. Trzymajcie się!

Gruba ryba3piorunów

@ruhypnol no już nie świruj. Co fajnego w malignie, rzyganiu, kaszlu, smakach i płaczu. Rozumiem opa, za wiele świąt tak spędziłem :face_vomiting: