Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark

Lider

w Hydepark

35piorunów

No i dopadło mi tego S-Max a. Czarny płyn chłodniczy. Nie będę go już robił i dobrze, że to poważna sprawa bo tak znowu utopiłbym hajs.

Potrzebuje zatem porady. Duże, rodzinne, pakowne a przede wszystkim bezawaryjne auto rodzinne- głównie jazda miejska plus od czasu do czasu trasa około 300 km.

Budżet- plus minus 35 tysięcy, fajnie jakby nie miał więcej jak 10 lat.

Jakieś rozsądne propozycje? Samochód może być nudny, brzydki i wolny. Ma jeździć i się nie psuć.

Komentarze (50 z 74)

Autorytet2piorunów

Mozesz wziac tez pod uwage: Opel Zafira Tourer i Renault Espace

Opel to Opel - dobre autka w swojej cenie ale nie oczekuj szaleństwa
Renault to Renaukt - musisz wiedziec ze bedziesz miał c⁎⁎ę na masce i elektronika lubi żyć we własnym świecie, jak w każdym Francuzie

Inspirator1piorunów

@AdelbertVonBimberstein

Ciężko w tym budżecie ale Toyota Verso silnik benzyna 1.6 a najlepiej 1.8. bezawaryjne benzynowe jednostki Valvematic do tego lubią gaz.

Ja się bujam z 1.2 pur tech, gowno straszne, cały czas problem na silniku, w rok wymiana obu sond, rozrządu, cewek lz świec, robiona płukanka a dalej dziwne problemy z kodem i bogatej mieszance i wypadaniu zapłonów wracają. Chyba zostało wymienić wtryski.... Gowno co szarpie przy pełnym baku i na luźnym biegu. Unikać

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein poszukaj amerykańskiego X-traila Czyli Rogue. U mnie był 7 lat, a kupiłem 5 latka. Fajnie wyposażone, wygodne, skrzynia eCVT nie wyje jak w Toyotach, awd.
U mnie przy ok. 230kkm padły czujniki abs i użyłem jako auto wymówki żeby zmienić auto.

Jedyny minus to przy LPG co jakiś czas zawody musisz regulować

Fanatyk10piorunów

Wczoraj pisałeś komentarz, że będziesz nim jeździł, aż nie padnie. Wykrakane.

GURU3piorunów

Citroen C4 Picasso
Cos tego typu:https://www.olx.pl/d/oferta/citroen-c4-grand-picasso-CID5-ID1bQhNG.html
@AdelbertVonBimberstein

ERROR: The request could not be satisfiedOlx
GURU2piorunów

@Ravm
ja mialem avensisa 1,polift,silnik 1.6 vvti.
No nie.

Tak samo jezdzilem tydzien rav4( poprzedni model,wowczas nowka)- no nie moglem z ta skrzynia,tak samo mnie draznilo to wycie silnika elektrycznego- nawet klekot diesla jest milszy dla ucha

Fanatyk1piorunów

@jajkosadzone drugie auto mam avensis 2 gen diesel, 370 000 przejechane. I też złego słowa nie powiem. Tyle że wygląda dramat, wyobijane z każdej strony, podsufitka opadła itd.

Fanatyk2piorunów

@jajkosadzone He, auto jest smart. Alternator się wyłożył centralnie pod bramą lokalnego autozłomu. Choinka na desce, powyłączał wszystko co prąd bierze.

GURU1piorunów

@Bigos
ja kupilem toyote avensis od pierwszego wlasciciela( nawet faktura zakupu byla)- dramat,nie samochod.
Co chwile cos,a naprawy x2 niz w aucie europejskim- teraz by tak pewnie nie bylo,ale w 2013-14- niestety tak.

Autorytet1piorunów

@jajkosadzone Nie liczyłem na wiele, ale też nie spodziewałem się takiej tragedii. W każdym razie dopóki nic konkretnego się nie odwali to jeżdżę w stanie w jakim jest. Potem pójdzie na żyletki :grinning:

Autorytet2piorunów

@jajkosadzone Mam grand picasso pierwszej generacji. Dałem za niego 13k, przez pięć lat użytkowania za naprawy władowałem ponad 20k a dalej jeżdżę z czekendżinem :grinning: W nim się psuje wszystko co może i to co nie może :grinning:

Fanatyk3piorunów

@jajkosadzone to jeszcze w zeszłym tygodniu musialem łozysko w kole wymienić. Dramat, złom nie samochód.

Podoba się mi ostatnio Peugeot 508 RXH, Szwagier mi żyć nie daje o te francuskie.

GURU3piorunów

@Ravm
w pewnych kregach taka naprawa w aucie francuskim to ekstremalna awaria,a w aucie grupy vw- czynnosc serwisowa :)
Ja jestem jak najbardziej za takim tanim stereotypom,bo dzieki temu mozna na rynku wtornym kupic dobre w dobrym stanie i dobrej cenie.

GURU2piorunów

@DuckDuckDog
mam teraz diesla( 2.0 dci, renault koleos,jazda tylko miejska- zero problemow z dpf).

To dziwne,bo jak pracowalem w centrum alarmowym assistance link4( fakt,dwa miesiace na zastepstwo mnie tam rzucili xd) to najwiekszy problem byl z toyotami i bmw.

Elektryka- tzn? Szyby dzialaly jak trzeba,lusterka, centralny zamek,tempomat,radio- nie zacinalo sie czy tez nie mialo awarii uniemozliwiajacej jazdy.

Najwiekszym problemem w c5 jaki mialem to czesto przepalajace sie zarowki( winnym sie okazala jakas czesc,ktora wraz z wymianami zarowek z robocizna zaplacilem 300 zl u mechanika).

A w xsarze picasso najdrozszym wydatkiem jaki byl w aucie to zakup opon i tarcz hamulcowych( auta lat 19 przy sprzedazy,sprzedany tylko dlatego ze zaczely progi rdzewiec).

Wiec nie wiem w czym rzecz- najbardziej badziewiasty system inforozrywki z aut ktorymi jezdzilem byl w toyocie auris kombi( wowczas salonowy model z 2018)- radyjko sie zacinalo,a laczenie z bluetoothem to byla loteria xd

Zawodowiec1piorunów

@jajkosadzone najczęściej widywana na poboczu marka w Polsce. Fakt 2.0HDi i 1.6HDi gitówa, ale nie powiesz mi, że żadnych, dziwnych problemów z elektryką nie było 😉

zresztą dieselek nie nada sie na takie przebiegi

GURU4piorunów

@DuckDuckDog
a dlaczego?
Sam mialem citroena,z silnikiem 1.6 hdi- kupiony najtanszy egzemplarz w mazowieckim,ktory nie byl rozbitkiem- auto jezdzilo az milo, w utrzymaniu bylo niebo tansze od toyoty avensisa,ktora mialem kilka lat wczesniej( benzynowy silnik,dramat).