Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark

Lider

w Hydepark

33piorunów

No i dopadło mi tego S-Max a. Czarny płyn chłodniczy. Nie będę go już robił i dobrze, że to poważna sprawa bo tak znowu utopiłbym hajs.

Potrzebuje zatem porady. Duże, rodzinne, pakowne a przede wszystkim bezawaryjne auto rodzinne- głównie jazda miejska plus od czasu do czasu trasa około 300 km.

Budżet- plus minus 35 tysięcy, fajnie jakby nie miał więcej jak 10 lat.

Jakieś rozsądne propozycje? Samochód może być nudny, brzydki i wolny. Ma jeździć i się nie psuć.

Komentarze (50 z 70)

Autorytet0piorunów

Mozesz wziac tez pod uwage: Opel Zafira Tourer i Renault Espace

Opel to Opel - dobre autka w swojej cenie ale nie oczekuj szaleństwa
Renault to Renaukt - musisz wiedziec ze bedziesz miał c⁎⁎ę na masce i elektronika lubi żyć we własnym świecie, jak w każdym Francuzie

Inspirator1piorunów

@AdelbertVonBimberstein

Ciężko w tym budżecie ale Toyota Verso silnik benzyna 1.6 a najlepiej 1.8. bezawaryjne benzynowe jednostki Valvematic do tego lubią gaz.

Ja się bujam z 1.2 pur tech, gowno straszne, cały czas problem na silniku, w rok wymiana obu sond, rozrządu, cewek lz świec, robiona płukanka a dalej dziwne problemy z kodem i bogatej mieszance i wypadaniu zapłonów wracają. Chyba zostało wymienić wtryski.... Gowno co szarpie przy pełnym baku i na luźnym biegu. Unikać

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein poszukaj amerykańskiego X-traila Czyli Rogue. U mnie był 7 lat, a kupiłem 5 latka. Fajnie wyposażone, wygodne, skrzynia eCVT nie wyje jak w Toyotach, awd.
U mnie przy ok. 230kkm padły czujniki abs i użyłem jako auto wymówki żeby zmienić auto.

Jedyny minus to przy LPG co jakiś czas zawody musisz regulować

GURU3piorunów

Citroen C4 Picasso
Cos tego typu:https://www.olx.pl/d/oferta/citroen-c4-grand-picasso-CID5-ID1bQhNG.html
@AdelbertVonBimberstein

ERROR: The request could not be satisfiedOlx
GURU2piorunów

@Ravm
ja mialem avensisa 1,polift,silnik 1.6 vvti.
No nie.

Tak samo jezdzilem tydzien rav4( poprzedni model,wowczas nowka)- no nie moglem z ta skrzynia,tak samo mnie draznilo to wycie silnika elektrycznego- nawet klekot diesla jest milszy dla ucha

Fanatyk1piorunów

@jajkosadzone drugie auto mam avensis 2 gen diesel, 370 000 przejechane. I też złego słowa nie powiem. Tyle że wygląda dramat, wyobijane z każdej strony, podsufitka opadła itd.

Fanatyk2piorunów

@jajkosadzone He, auto jest smart. Alternator się wyłożył centralnie pod bramą lokalnego autozłomu. Choinka na desce, powyłączał wszystko co prąd bierze.

GURU1piorunów

@Bigos
ja kupilem toyote avensis od pierwszego wlasciciela( nawet faktura zakupu byla)- dramat,nie samochod.
Co chwile cos,a naprawy x2 niz w aucie europejskim- teraz by tak pewnie nie bylo,ale w 2013-14- niestety tak.

Autorytet1piorunów

@jajkosadzone Nie liczyłem na wiele, ale też nie spodziewałem się takiej tragedii. W każdym razie dopóki nic konkretnego się nie odwali to jeżdżę w stanie w jakim jest. Potem pójdzie na żyletki :grinning:

Autorytet1piorunów

@jajkosadzone Mam grand picasso pierwszej generacji. Dałem za niego 13k, przez pięć lat użytkowania za naprawy władowałem ponad 20k a dalej jeżdżę z czekendżinem :grinning: W nim się psuje wszystko co może i to co nie może :grinning:

Fanatyk3piorunów

@jajkosadzone to jeszcze w zeszłym tygodniu musialem łozysko w kole wymienić. Dramat, złom nie samochód.

Podoba się mi ostatnio Peugeot 508 RXH, Szwagier mi żyć nie daje o te francuskie.

GURU3piorunów

@Ravm
w pewnych kregach taka naprawa w aucie francuskim to ekstremalna awaria,a w aucie grupy vw- czynnosc serwisowa :)
Ja jestem jak najbardziej za takim tanim stereotypom,bo dzieki temu mozna na rynku wtornym kupic dobre w dobrym stanie i dobrej cenie.

GURU2piorunów

@DuckDuckDog
mam teraz diesla( 2.0 dci, renault koleos,jazda tylko miejska- zero problemow z dpf).

To dziwne,bo jak pracowalem w centrum alarmowym assistance link4( fakt,dwa miesiace na zastepstwo mnie tam rzucili xd) to najwiekszy problem byl z toyotami i bmw.

Elektryka- tzn? Szyby dzialaly jak trzeba,lusterka, centralny zamek,tempomat,radio- nie zacinalo sie czy tez nie mialo awarii uniemozliwiajacej jazdy.

Najwiekszym problemem w c5 jaki mialem to czesto przepalajace sie zarowki( winnym sie okazala jakas czesc,ktora wraz z wymianami zarowek z robocizna zaplacilem 300 zl u mechanika).

A w xsarze picasso najdrozszym wydatkiem jaki byl w aucie to zakup opon i tarcz hamulcowych( auta lat 19 przy sprzedazy,sprzedany tylko dlatego ze zaczely progi rdzewiec).

Wiec nie wiem w czym rzecz- najbardziej badziewiasty system inforozrywki z aut ktorymi jezdzilem byl w toyocie auris kombi( wowczas salonowy model z 2018)- radyjko sie zacinalo,a laczenie z bluetoothem to byla loteria xd

Zawodowiec0piorunów

@jajkosadzone najczęściej widywana na poboczu marka w Polsce. Fakt 2.0HDi i 1.6HDi gitówa, ale nie powiesz mi, że żadnych, dziwnych problemów z elektryką nie było 😉

zresztą dieselek nie nada sie na takie przebiegi

GURU4piorunów

@DuckDuckDog
a dlaczego?
Sam mialem citroena,z silnikiem 1.6 hdi- kupiony najtanszy egzemplarz w mazowieckim,ktory nie byl rozbitkiem- auto jezdzilo az milo, w utrzymaniu bylo niebo tansze od toyoty avensisa,ktora mialem kilka lat wczesniej( benzynowy silnik,dramat).