Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika DexterFromLab w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Macie takie dni że macie wszystkiego dość? No ja mam tak coraz częściej. Mam ochotę spakować plecak i po prostu pójść przed siebie. Nie wiem jak miałbym teraz wrócić do pracy na etat. Jak nie wyjdzie mi z moim pomysłem to praca będzie jakąś straszną męką. Chyba że się zatrudnię gdzieś na statek, zabiorę się i tyle mnie widzieli. Nie wiem jak to wszystko spiąć. Projekt idzie mi dobrze, ale prywatnie nie układa się nic. Jest słabo. Ehhh...

Nie podbijajcie piorunami. Kto ma przeczytać ten przeczyta.

Komentarze (13)

Fanatyk3piorunów

W najgorszych czasach to bardzo lubiłem spać. I wtedy się nauczyłem, że jak się człowiek prześpi, to się wszystko wydaje mniej poważne. Oczywiście to nie rozwiązuje problemu, nie chcę tez niczemu umniejszać. Ale dobrze się przespać nie zaszkodzi nigdy.

Gruba ryba2piorunów

@DexterFromLab Wróciłem z tygodniowego urlopu, każdy dzień na zewnątrz, na powietrzu, pełne słońce, góry moje kochane :heartbeat:

Wróciłem do mojego czcigodnego pracodawcy i ... i Cię rozumiem. Nie do tego człowiek został stworzony, nie do tego przystosowały go miliony lat ewolucji. Trzeba znaleźć sobie to własne miejsce, bliskich, przytulać się codziennie 💕 Idź wyściskaj dzieciaki, obejmij czule żonę :slightly_smiling_face:

Lider2piorunów

@bartek555 - załogant Ci dojrzewa.

A tak na poważnie @DexterFromLab - nie łam się, będzie dobrze. A prywatne sprawy są zawsze trudniejsze, niż pracowe. Ale je rozwiążesz.

Lider2piorunów

@DexterFromLab Wiem jak to jest. I tak chyba jest zawsze - bo wcale nie chcesz odpocząć i zająć się codziennymi sprawami. Tylko chcesz to dopiąć i dowieźć, a codzienne sprawy to uciążliwy szum. No i to boli.
Ale tak być musi i się przyzwyczaisz. A również ogarniesz, jak to wszystko poustawiać pod cel.

Gruba ryba2piorunów

@ataxbras taaaa projekt dowiozę. Tylko kiedy pracuje nad swoim projektem czuje się dobrze. A jak muszę wyłączyć kompa bo trzeba w końcu odpocząć i zająć się codziennymi sprawami to jak wybudzenie się ze śpiączki po operacji. Nagle wszystko zaczyna boleć. Tak chyba nie powinno być, ale tak jest.

Kosmonauta6piorunów

@DexterFromLab Ok, to nie podbijam. Wiesz co mam takie dni, że wszystko nie idzie, jest źle i ogólnie do d⁎⁎y. Natomiast później (po przeanalizowaniu) wszystkich za i przeciw zostaję. Miałem kiedyś nawet myśli, że pi⁎⁎⁎⁎lić to wszystko i zostanę bezdomnym, zbiorę nawet 10 zł na żarcie na dzień i będzie dobrze. Nooo, ale nie byłoby. Chyba trzeba sobie jakoś radzić i pchać ten cyrk do przodu. Dasz też radę.

Kosmonauta2piorunów

@DexterFromLab Wiesz co, brzmisz źle. Zadzwoń stary na telefon wsparcia, albo pogadaj z kimś. Wiem, że nasze życie to nie jest różami usłane, ale czasem fajnie złapać dodatkową perspektywę. Widzisz wtedy trochę inaczej rzeczywistość. Ja też nie mam lekko, ale staram się coś z tego wyciągnąć, mimo iż mam milion problemów. Wydajesz się być w kryzysie. Mi czasem ciężko się zmusić do wstania i pojechania do roboty, mimo, iż mogę wybrać, czy leżeć, czy spać. No, ale jeśli nie pojadę, to nie zarobię. Zrobiłem milion głupich rzeczy w swoim życiu i zbieram owoce tej decyzji. Zawsze jest jakieś wyjście, które Cię zadowoli.

Gruba ryba4piorunów

@WonszZagladyPsa ja czasami myślę że chciałbym żyć jak łowca zbieracz. Ale to nawet nie chodzi o system. Ogólnie to średnio mi się układa... Zawodowo było całkiem nieźle i może mógłbym do tego wrócić ale już chyba nie chce.... Nie wiem... Jak głód zajży w oczy to pójdę robić cokolwiek....

Kosmonauta3piorunów

@DexterFromLab W zasadzie nie mamy wyboru, żyjemy w takich, a nie innych czasach, i wiem, że to pewnego rodzaju truizm, ale w sumie nigdy nie było dobrze. Chłopi w późnym średniowieczu mieli srogo przejebane, bo pańszczyzna(XVII-XVIII wiek). Urodziłeś się koło ~1900 roku, no chłopie, dwie wojny światowe czekają. Urodzony koło 1950? Żyjesz w nędzy bo "bracia" sowieci gotują Ci piękną "równość". Urodzony jako millenials? Zderzasz się w wieku dorosłym z korpowładzą i masywną podwyżką cen, również mieszkań. Nie wiem, może się mylę, ale nigdy nie było "fajnie". Każda generacja miała jakieś problemy, mamy i swoje. Więc cytując klasyka "i biegnę i gonię życie swoje". Ale i tak nie zmieniłbym swojego życia na żadną wcześniejszą generację. Jest ciężko, ale tak bywa. Pozdro.

Gruba ryba5piorunów

@WonszZagladyPsa i to jest kurde tak właśnie. Trzeba pchać ten cyrk. Nie wiem. Robię ten projekt, skupiam się na tym. Tylko jak coś buduje to czuje się dobrze. Ale muszę odpocząć bo jak się siedzi dłużej niż 10h to potem łeb boli. I wszystko jest takie byle jakie. Nie mógł bym też pracować dla kogoś. Tylko praca dla samego siebie daje mi radość, praca dla kogoś jest cierpieniem.