
Wpis użytkownika ZohanTSW w Ogrodnictwo
ZohanTSWFanatyk
23piorunówMacie bukszpany? Czy też macie problemy z ćmą bukszpanową? Trzeba przyglądać się bukszpanowi co dzień, bo inaczej zostanie zjedzony przez larwy. Męczy już mnie to, co prawda w tym roku mam dopiero pierwszy atak, ale w zeszłym roku miałem ze 3-4. Co roku muszę z tym walczyć i po ostatnim roku bukszpan był strasznie zmarnowany, i dopiero zaczął się odradzać, i znowu trzeba opryskiwać. Macie jakieś lepsze sposoby na to? Bo zastanawiam się czy by go nie wywalić i posadzić coś innego
Komentarze (16)
U mnie to samo. Kilka razy do roku jest atak ćmy bukszpanowej. Ze dwa-trzy opryski lepinoxem załatwiają sprawę. Nie oglądam codziennie dlatego czasem zauważę zbyt późno. Wtedy trochę dłużej się odradzają, ale jeszcze żaden krzaczek nie usechł. Nie ma na to innego sposobu. Większość sąsiadów już straciła swój bukszpan.
Miałem 12 bukszpanów, poddałem się po trzech latach i wszystkie wywaliłem
@kainserezc ciekawy jest ten czas walki, bo mnie też męczy trzyletnia walka i teraz tylko czekam aż koszt energetyczny wyrwania tego bukszpanu i posadzenia czegoś nowego będzie niższy od walki z ćmą i patrzeniem jak ten krzak jest zmarnowany przez pasożyta xD
Ja miałem sześć ładnych kiludziesiecioletnich krzakow bukszpanu i ćma zjadła wszystkie trzy lata temu :-(
Lepinox załatwia sprawę. Naturalny środek zawiera bakterie, które niszczą gąsienice, 3-4 opryski w sezonie. Trzy 2 metrowe bukszpany odratowane parę lat temu. Mają się dobrze do tej pory a były bez liścia.
@totengott a to stosujesz doraźnie czy profilaktycznie? Bo doraźnie pryskam mospilanem i też załatwia sprawę - dopóki kolejna ćma nie złoży jaj
Nie ma naturalnego wroga? Jakiś ptaszek tego nie mógłby pozjadać?
Nie mogę edytować, ale pojebało mi się z innym wpisem ze ślimakiem andaluzyjskim XD
@DzejZi kurde nie wiem, to naturalnie nie występuje w Europie. Stach pomyśleć co azjatyckiego to je
@ZohanTSW no ta plaga trwa już od paru lat, niestety
@ZohanTSW Wywalam i posadzę co innego. W sensie niech se rośnie, a jak zdechnie to trudno. Co prawda nie bukszpa, ale berberysy - okazało się, że je też żre to samo cholerstwo.