
Wpis użytkownika Earl_Grey_Blue w Herbata
Earl_Grey_BlueFanatyk
11piorunówLapsang Pai Mu Tan - Biały lapsang? No trzeba było to sprawdzić. Wędzona biała herbata wydaje się dosyć abstrakcyjna, ale Chińczycy z Fuding dali sobie z tym radę. Młode liście są suszone na słońcu i wędzone na dymie sosnowym i cyprysowym przez bambusowe maty. Ponieważ pąki są młode, a dymienie jest ograniczone susz jest lekko pożółkły, ale zgoła odmienne niż standardowy, ciemny lapsang souchoung. Herbatę parzyłem ok. 3 min w ~85'C. Kolor naparu słomkowy przechodzący delikatnie w ciemniejsze (szare?) tony.
No i teraz najważniejsze, zapach i smak. Wącham raz, dwa... gdzieś to już grali. Wziąłem kilka łyków, AHA! To przecież Tongmuguan Lapsang Souchong. Różnica taka, że Tongmuguan kosztuje 160 zł za 50g, a Pai Mu Tan 22 zł za 50 g i jest jaśniejsza xD Serio, przy blind teście miałbym naprawdę duży problem, żeby powiedzieć, która jest która. To po prostu klarowny, jasny napar o łagodnym dymie i wędzonce, który mimo odczuwalności nie wykręci języka herbacianym śmiertelnikom.
Mam w zanadrzu jeszcze jednego, nowego lapsanga do testów, tym razem już ciemnego skurczybyka. Jeśli będzie warto to podzielę się opinią :grinning:
Komentarze (3)
@Earl_Grey_Blue tak zniszczyć dobrego Bai Mu Dana :grimacing:
@Earl_Grey_Blue a tak całkowicie szczerze chciałbym mieć odwagę spróbowania prawdziwego Lapsanga, to musi być niewiarygodne przeżycie xD
@Endrevoir Ta, zniszczyć od razu (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)