
Wpis użytkownika Vekh w Hydepark
VekhOsobistość
14piorunówKurdebalans.
W ten weekend robiłem na ukośnicy, ze szlifierką, z pilarką spalinową no generalnie z urządzeniami, które mogą norobic szkód - rozwaliłem palec... nożem stołowym.
Pojechałem na SOR, bo niestety, ale rana była fest głęboka.
W26 - ciekawe jak wiele pacjentów się zgłasza z raną od szpady 😉
Kurtyna.
Komentarze (9)
@Vekh klasyka u mnie. Cały dzień w warsztacie, piły, dłuta, szlifierki, wiertarki - nic. Potem w domu się zatnę kartką papieru czy miarą zwijaną tak że przez tydzień z plastrami chodzę.
@Vekh zdarza się. Kumpel kiedyś miał przebitą ścianę oka sztychem miecza, a drugi prawie stracił oko (ma teraz chyba jakieś 10-20 procent sprawne) od drzazgi z kopii rycerskiej.
@AdelbertVonBimberstein ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@LondoMollari to dobra lekcja żeby zbroję zakładać...
>tym to idzie palce połamać. XD
@AdelbertVonBimberstein Cóż, jak ktoś łapie uderzenia na palce, a nie na jelec, to jego sprawa. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
>A półtorakiem kiedyś dostałem lufę w udo to myślałem, że mi kość pękła.
To dobra lekcja, żeby kontrolować nogi. Ja na początku nauki zaliczyłem lekcję pod tytułem "nic tak nie uczy pracy dystansem, jak oberwanie federem w łokieć."
@LondoMollari tym to idzie palce połamać. XD
A półtorakiem kiedyś dostałem lufę w udo to myślałem, że mi kość pękła. Pięknie się zaczerniło a wgniecenie na pół centymetra w mięśniu miałem przez pół roku. Dobrze, że tłuszcz zamortyzował uderzenie.
>W26 - ciekawe jak wiele pacjentów się zgłasza z raną od szpady 😉
@Vekh Szpadą nie miałem, ale miałem raz rozcięty palec od miecza dwuręcznego. Co prawda tępego (federa), ale jak dobrze trafisz, to nawet tępym przetniesz. Z jeszcze bardziej absurdalnych historii - jedna znajoma raz rozcięła kolesiowi czoło tzw. pluszakiem (picrel).
@Vekh turnieje rycerskie, gonitwy w szrankach. Splendor, taka sytuacja. Sam kiedyś na Hubertusie uszczerbiłem dwa zęby i wstrząsnąłem mózg. Na szczęście jechałem w kakakasku.
@AdelbertVonBimberstein chciałbym poznać te historie :upside_down_face:
Ale generalnie - zawsze BHP na 100% a ja rozwaliłem rękę na wyciąganiu plastikowego elementu z zabawki :man-facepalming:
