Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Half_NEET_Half_Amazing w Hydepark

Lider

w Hydepark

42piorunów

ktoś znowu umarł w dalszej rodzinie
co to oznacza?
wizyta pierdyliarda ludzi u notariusza aby zrzec się "spadku" w postaci nieokreślonych długów
w ten właśnie sposób przepada kolejna nieruchomość, która mogłaby pracować dla rodziny
jeżeli myślicie że ludzie są głupi to nieprawda
są bardzo k⁎⁎wa głupi

Komentarze (24)

Twórca2piorunów

Długi w kartonowym PŁ są dlugami społeczeństwa, z własnej autopsji: dalszy wujek co zmarł bez majątku ale z komornikiem wynagalo to opłacenie ok 60 znaczków skarbowych za 100 każdy, plus wizyty nastu osób w konsulacie, tłumacza przysięgłego, notariusza, czasu, kilometrów, tak na oko 25-30 tys. Także banki i państwo wygrało a my wspieramy się o po/PiS

Gruba ryba7piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing nieokreślone długi - to one są czy ich nie ma? Bo historia brzmi jakby każdy zapobiegał a faktycznie miałaby coś wartościowego odziedziczyć

Fanatyk20piorunów

> wizyta pierdyliarda ludzi 
@Half_NEET_Half_Amazing w tym też bywa problem i to jeszcze większy. Miałem taki przypadek w swojej rodzinie - nieruchomość w Warszawie w całkiem niezłym miejscu. Ktoś tam z rodziny (raczej dalszej niż bliższej) chciał uregulować kwestie własnościowo-spadkowe i okazało się, że... spadkobierców jest ponad 40, rozsianych po całym świecie, nie wiadomo czy wszyscy w ogóle żyją itd. itp. Wyprostowanie tego wszystkiego jest rzeczą praktycznie niewykonalną, choćby z uwagi na niewydolność polskich sądów.

No i wziął sobie takiego strupa na głowę, a mógł po prostu nic nikomu nie mówić, poczekać i przejąć przez zasiedzenie.
Ceglaną ruderę w Warszawie, która nadaje się w zasadzie tylko do rozbiórki (rudera, nie Warszawa ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).

Mistrz2piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing nie wiem o co chodzi xD

Skoro to ktoś w dalszej rodzinie to dlaczego mieliby Ci oddać ta nieruchomośc? :grinning:

GURU8piorunów

Sorry, ale trochę nie łapię. "Ale mielibyśmy nieruchomości gdyby nie długi"...

GURU3piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing a o co cho, bo nie wiem i może jestem głupi, a wolałbym nie być?

Kosmonauta0piorunów

@Rozpierpapierduchacz bo kurwa nigdy nie wiadomo ile tych długów jest i nie masz jak tego sprawdzić.

Zaryzykujesz, że przejmiesz dług na pół miliona, żeby dostać nieruchomość wartą 400 tysięcy?
Skoro najbliższa rodzina odmawia spadku, to nie ma sensu, żeby ktokolwiek inny ryzykował.