Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Wrzoo w Hydepark

Mistrz

w Hydepark

120piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

:musical_note: Środowy dzień to jest wody czas :musical_note: Zapraszam na :yellow_heart:

Zapraszam do chwalenia się, ile dziś już wypiliście! A jeśli jest miejsce na szklaneczkę wody (zwłaszcza dla zapominalskich, którzy jeszcze dziś się nie nawodnili), to tym bardziej zachęcam do wspólnego toastu.

Dziś w ramach mema historia pana Aniruddhy, którego historia mnie wyjątkowo inspiruje. Bo nawodnienie jest kluczowe. Bierzcie i inspirujcie się i Wy.

Komentarze (48)

Tytan1piorunów

Dziś w kołchozie znów tylko puste skrzynki po wodzie, ale czy mnie to powstrzyma od porządnego nawadniania? Ani mi się śni, kraniczanka też jest pyszna!

Mistrz0piorunów

@ssloniu Kraniczanka? Dobre! Znałam ją dotychczas tylko jako kranowiankę, ale kraniczanka wdzięczniejsza :grinning: I niezmiennie najlepsza!

Osobistość1piorunów

@Wrzoo wczoraj ostatecznie siadło ponad 3 l, dziś straciłem rachubę, ale - pomimo wyższych temperatur - piję mniej, bo jestem mniej aktywny. Hmmmm......były 2 kawy, 2 herbaty, yerba, szklanka piwa - powiedzmy, 0,3 l, woda do tego. Blisko 2 l, a nie powiedziałem jeszcze ostatniego zdania.

Osobistość1piorunów

@Wrzoo ja generalnie mam niewielkie problemy z nerkami. Za mały przesącz. Moja rodzinna spojrzała w wyniki i mówi: a, to pić więcej. No i piję....tylko że mało wysikuję, a przy każdej aktywności pocę się jak śwynia.

Mistrz1piorunów

@t0mek trzymam kciuki za lepszy wynik :) może ten brak aktywności przekłada się na lepsze nawodnienie paradoksalnie, bo mniej mikroelementów wypacasz

Tytan1piorunów

@Wrzoo Stan na godzinę 13:45:
- 700 ml szejk o 4 rano + 350 ml przedtreningówka.
- 3l wody przez 2h na siłowni
- 330 ml cola zero po śniadaniu
- 1l wody w pracy

Fanatyk5piorunów

@Wrzoo litr kompotu z rabarbaru:yum:

Mistrz2piorunów

@dez_ Lepiej zapobiegać niż leczyć :smiley: Sama nigdy nie miałam problemów, ale przyjaciółka ma na tyle duże kłopoty z kamieniami, że już straciła jedną nerkę. To trochę wjeżdża na psychę... Więc rabarbar, szczaw i inne szczawianowe rzeczy naprawdę od wielkiego dzwonu jem 😉

GURU3piorunów

@Wrzoo już wiadomo skąd to ukierunkowanie na nawodnienie. Pozdrawiam, też muszę uważać na szczawiany 😉

Mistrz5piorunów

@KatieWee Och, rabarbar :yellow_heart: Trochę się zawsze obawiam, że przesadzę z rabarbarem z uwagi na szczawiany, ale narobiłaś mi smaku teraz:smiling_face_with_tear:

Lider2piorunów

@Wrzoo zaraz wleci druga szklaneczka! Na razie głównie nawadnianie bombelków!

Mistrz2piorunów

@moll a z zaślinionych można lepić zwierzaczki i inne kształty :grinning:
Mi się najbardziej podobają takie fikuśne plecione. Jak oni je robią - nie wiem, ale niezmiennie mnie fascynują

Lider1piorunów

@Wrzoo oczywiście że ja 😁 na razie jesteśmy na etapie kukurydzianych niesmakowych. Ukłonem w stronę głównych konsumentów jest kształt - te grube "cygara".
A sekret wspólnego jedzenia jednego chrupka polega na odgryzaniu z tej niezaślinionej strony 😂

Mistrz1piorunów

@moll Najważniejsze pytanie: kto decyduje o smaku chrupków? Bo jak dzieciaki, to ja się tak nie bawię, jeszcze będą chciały jakieś podłe paprykowe! :grinning:

Lider5piorunów

@Wrzoo :relaxed: kochane są. Bywa trudno, uśmiech bombelka nie wynagradza wszystkiego, ale mimo wszystko warto - poza tymi trudnymi chwilami jest też wiele fajnych. I to zupełnie inny poziom miłości. Tego nie da się z niczym porównać. Nikt Cię nie pokocha w taki sposób jak własne dziecko i nikogo innego Ty w taki sposób nie pokochasz.
A jak się dobrze ustawisz, to jecie razem chrupki 😁

Mistrz4piorunów

@moll Podziwiam każdego, kto decyduje się na dziecko, a jeszcze bardziej podziwiam tych, którzy decydują się na więcej niż jedno :grinning: