Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika TenTypTakMa w Hydepark

Mocarz

w Hydepark

113piorunów

Koniec pewnego etapu w życiu. Nie mam już, k⁎⁎wa, sił.


Marzec 2025 - Cały zeszły rok czułem się jak cholerne warzywo: zero energii, koncentracji, całe dnie spędzałem w łóżku. Przez to wyprowadziłem się z Wrocławia i wróciłem do rodziców, żeby podreperować zdrowie.

Podczas pobytu u rodziny udało mi się ukończyć pracę inżynierską, oczywiście z wielkim trudem, ale obrona wyszła na 5.

Później ojciec nagle zachorował i musiał przyjmować leki psychotropowe. Oczywiście nie byłby sobą, gdyby nie zaczął mieszać ich z alkoholem. Zrobiłem mu o to aferę, wyjebałem cały alkohol z domu i od tego momentu (październik 2025) nie odzywa się do mnie ani słowem. Piwko w każdy weekend musi być! J⁎⁎ać zdrowie!

Boże Narodzenie było wspaniałe! Ja, ojciec i matka - atmosfera jak w urzędzie skarbowym podczas przesłuchania. Resztę świąt spędziłem na siłowni i w łóżku, z braku energii.

I tak, bujając się od pracy do łóżka przez cały zeszły rok i połowę bieżącego, mijało mi życie w trybie oszczędzania energii, a ja traciłem przyjaciół i znajomych bo byłem jak stary dziad co ma 100 lat i najlepiej by leżał cały dzień.

W maju 2026, żeby zabić czas, czekając na rozmowę rekrutacyjną, poszedłem do lekarza u siebie w pracy na badania. Wyniki wyszły super! Niedoczynność tarczycy, Hashimoto i guz na tarczycy, oczywiście wyniki badań w dniu moich 26. urodzin, to był wręcz wymarzony prezent.

Dostałem pyszny Euthyrox i nagle wszystko wraca do normy: pojawiła się energia, znowu wróciłem na basen, zacząłem wychodzić do ludzi. Pomyślicie, że w końcu chłopu się powiedzie? Jak to mówi pewien youtuber z mojego dzieciństwa "nic bardziej mylnego".

W dzień ojca, ojciec stwierdził, że jestem dla niego obcym facetem xD i nie ma syna - bo zabroniłem mu pić alkohol xDD I teraz hit:

Mam wyprowadzić się z domu do dzisiaj, ponieważ mój brat zrobił wesele i nie zaprosił na nie matki (tak, to jest powód, jak w jakichś Trudnych Sprawach). Dlaczego nie zaprosił? Bo nie ma z nią kontaktu od roku. A że nie mogła się odegrać na nim, to zemściła się na mnie xD.

I teraz sobie siedzę na walizkach. Pójdę pomieszkać na chwilę na kanapie u siostry, a później pierdolnę chyba tym wszystkim i wyjadę do Warszawy lub zacznę dziergać koraliki na plaży w Mielnie, bo samotność to panna lekkich obyczajów i najgorsze, co człowieka może w życiu spotkać. W portfelu bieda, ale się k⁎⁎wa nie poddam, nie po tym wszystkim co się wydarzyło. Nie ma co się zagrzebywać na dnie bo się jeszcze tu urządzę i będzie mi wygodnie...

Komentarze (12)

Autorytet2piorunów

@TenTypTakMa Życzę powodzenia i trzymam kciuki. Pamiętaj, Ty jesteś najważniejszą osobą w swoim życiu i powinieneś robić to co musisz zrobić, żeby sobie pomóc i nie upaść na dno. Nawet jak oznacza to zerwanie, czy przerwę w pewnych kontaktach. Prawdziwi przyjaciele i bliscy zrozumieją i będą Ci kibicować, resztę walić. Pokazali swoje prawdziwe kolory.

Lider9piorunów

@TenTypTakMa powiem tak: odetnij się od starego alkusa niech zdycha jak tak mu dobrze a tobie wyjdzie to tylko na dobre.

Szkoda życia na beznadziejne przypadki. Jeżeli mu sytuacja zdrowotna nie otworzyła oczu to mu ziemia je przykryje - niech nie ciągnie ciebie za sobą.

To boli- tak- ale walczysz o siebie.

Zawodowiec8piorunów

Najważniejsze, że zadbałeś o zdrowie i lepiej się czujesz - na moje oko to ogromne osiągnięcie 👍 Reszta jakoś się ułoży, może zmiana otoczenia to rzeczywiście dobry pomysł.

Gruba ryba11piorunów

Smutne, że osoby najbliższe takie, które z definicji powinny pomagać i wspierać, także przez dbanie o siebie, traktują własne dzieci jak pewnik i niewolników.

Ale masz jeszcze bliższą osobę, z którą zostaniesz na zawsze - siebie. Zadbaj o swój komfort, bo nikt inny tego nie zrobi lepiej 😉

Sum13piorunów

Trzymaj się, łatwo nie jest ale dasz sobie rady. Najgorzej zawsze zacząć a potem już idzie. No a z tego co pisałeś i tak wygląda że tylko tam się trochę kisiłeś w tym wszystkim. Dbaj o siebie i będę trzymał kciuki!

Mistrz18piorunów

@TenTypTakMa cóż można rzec, szkoda trzymać kontakty z takimi rodzicami, nie ma co nawet liczyć na cokolwiek. Jeśli można Ci jakoś pomóc, to dawaj znać, na pewno parę osób w takiej Warszawie czy innych miastach się znajdzie żebyś nie został sam. A na razie (づ•﹏•)づ żebyś miał siły o siebie walczyć