Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Klocki z Mielca podbijają świat. Wcześniej wygrały spór z Lego

GURU

w Wiadomości Polska

57piorunów

COBI to polska firma produkująca klocki konstrukcyjne, która z małego, rodzinnego biznesu przekształciła się w liczącego się gracza na rynku zabawek. Za rozwój marki odpowiada Robert Podleś, który przez ponad trzydzieści lat systematycznie budował pozycję firmy. Dziś ponad 80 procent wyrobów powstających w Mielcu trafia na rynki zagraniczne, m.in. do Stanów Zjednoczonych, Niemiec czy krajów afrykańskich.

Kluczowym momentem w historii COBI była decyzja o produkcji zestawów przeznaczonych nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych. Oferta firmy została poszerzona o historyczne, militarne zestawy konstrukcyjne, które szybko zdobyły uznanie wśród dorosłych kolekcjonerów i miłośników historii.

– W tym roku wypuścimy zestaw składający się z 11 tysięcy elementów. To nie jest zabawka dla dzieci, to projekt skierowany do hobbystów – podkreśla Podleś. Przykładem jest model King Tiger, czyli czołg z czasów II wojny światowej, kosztujący 799 euro, będący jednym z najbardziej zaawansowanych produktów w ofercie. [...]

Komentarze (19)

Fanatyk8piorunów

@Mr.Mars podpierdziel czyjś patent na klocki nad którym pracowała latami cała rodzina. Zrób do tego ch...we figurki, bo tego zgodnie z prawem nie możesz podpierdzielić. Zrób na tym kapuchę. Janusze biznesu lubią to.

Sum3piorunów

@dotevo oczywiście, że lego tak samo popierdzieliło pomysł. Mogli to zrobić, ponieważ Kiddicraft miało jedynie patent na wyspach, a Lego rozpoczęło sprzedaż od Danii i Niemiec. Nawet sie z tym nie kryją obecnie i można o tym przeczytać chociażby tutaj:

Kosmonauta5piorunów

@WatluszPierwszy podrzucę info aby nikt szukać nie musiał

Kiddicraft – brytyjski prekursor
W 1939 roku brytyjski wynalazca Hilary Harry Fisher Page zaprojektował plastikowe klocki o nazwie Kiddicraft Self-Locking Building Bricks. Zostały one opatentowane i były produkowane w małej skali w Wielkiej Brytanii od 1947 roku.
W 1947 roku firma LEGO zakupiła wtryskarkę do plastiku z Anglii i przy okazji miała dostęp do wzorców i przykładów klocków Kiddicraft. Wydaje się, że LEGO zainspirowało się (lub skopiowało) ten projekt, nie konsultując się z Page’em. Fisher Page zmarł w 1957 roku, zanim LEGO osiągnęło globalny sukces.
Dopiero w latach 80. LEGO oficjalnie przyznało, że wzorowało się na klockach Kiddicraft. W 1981 roku LEGO odkupiło prawa do Kiddicrafta, by uregulować sytuację prawnie.

Sum2piorunów

@WatluszPierwszy po to prawa patentowe wygasają, aby mogły z nich korzystać kolejne pokolenia. Na tym polega rozwój. Mają te 50 lat na eksploatację swojego pomysłu, potem muszą kombinować co dalej. Tutaj to są zabawki, ale takie same układy są na przykład w maszynerii. Kiszenie wiedzy w jednych rękach przez wieczność to hodowanie szkodliwych monopoli.

Kosmonauta3piorunów

@WatluszPierwszy Czyli skoro LEGO stwierdza, że są firmą z misją i nigdy nie zrobią żadnego fajnego modelu czołgu, samochodu czy samolotu to jesteśmy skazani na brak takich? Tak to powinno wyglądać?
Rozumiem gdyby COBI ich atakowało na ich własnym rynku, ale oni znaleźli własną niszę, której LEGO otwarcie i z własnej inicjatywy nie chce. Gdyby LEGO wypuszczało takie modele to bym kupował oryginalne LEGO. Nie widzę tutaj nic zdrożnego.

Kosmonauta23piorunów

@WatluszPierwszy Gdyby LEGO robiło klocki dla wszystkich, to by COBI nie miało rynku.
Po prostu się uzupełniają. Kupuję znacznie więcej COBI od LEGO, bo lubię sobie czołg Pantera albo jakiś myśliwiec F117 postawić na półce, obok wazonu z kwiatami zrobionymi przez LEGO.