Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika cyber_biker w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

196piorunów

Jeśli Tuskowi uda się zakazać sprzedaży alko na stacjach to stanie wielkim Polakiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Już słychać kwik alkoholików, że taki zakaz ogranicza ich wolność xD

Czy premier zrobi to pomimo nacisków alko kartelu i meneli spod żabek? Niebawem się przekonamy!

PS do pełni szczęścia brakuje jeszcze nocnej prohibicji w całym kraju i zakazu sprzedaży małpek, wtedy byłby dopiero kwik!

Czy popierasz zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach?

  • Tak, dobry pomysł64% (583 głosy)
  • Nie28% (258 głosów)
  • Jestem alkoholikiem, etanol to moje paliwo8% (77 głosów)

918 głosów

Komentarze (50 z 130)

Specjalista1piorunów

Nie pije alko od półtorej roku prawie, ale nie dla tego że miałem z nim problem, za to uważam , że problemem są władze które wszystko próbują ludziom narzucać. Dziś zakaz sprzedaży alko na stacjach a jutro co? Może zlikwidują papierowy pieniądz hehe no chcieli by a co pojutrze?

Gwiazdor1piorunów

Zmiana na plus, przede wszystkim alkoholikom, którzy potrzebują o północy pójść po alkohol będzie trudniej. Tyle że to powinno dotyczyć wszystkich miejsc sprzedających alkohol, włącznie ze zbanowaniem monopolowych 24h.

Osobistość0piorunów

Eurowybory, wywłaszczenia, podatki, koszty, ograniczenia....

No to pogadajmy o alkoholu na stacjach i aborcji :grinning:

Wirtuoz0piorunów

już widzę jak obok stacji stawiają kiosk z alkoholem, którego zakaz nie będzie dotyczyć :smiley:

GURU0piorunów

U mnie w p0lsce b jest prohibicja 23-6 rano.
I nie wiem czy to dalo cokolwiek,bo to glownie miasto przegrywow,bandziorow i emerytow

Wirtuoz8piorunów

@cyber_biker to tylko świadczy jakimi jesteśmy chlejusami. Kwik, bo wódeczki nie można sobie kupić na CPNie. Może wprowadźmy ogolnopolską prohibicję, bo czemu jedne narkotyki można kupić dosłownie wszędzie, a drugie wszędzie zakazane.

Autorytet0piorunów

@cyber_biker wyjątkowo zły pomysł. Nowe pokolenie ma w d⁎⁎ie alkohol, mnóstwo ludzi po 30 postawiło na rozwój osobisty i pije prosseco zamiast wódy, a piwa nie tyka. Taki zakaz to wsparcie lobby spirytusowego i nakręcanie hype na alko. A menele i tak sobie poradzą kupując na melinach.

Fenomen0piorunów

@cyber_biker nie można po prostu w całym kraju dać prohibicji i wysokie kary za alkohol np. 1000 zł od posiadanej jednostki? Zresztą młodzi nie biorą tego narkotyku w ogóle tylko starsi ludzie

Kosmonauta4piorunów

Żaden zakaz nie jest dobry, nie po to ludzie mają wolna wolę by móc z niej korzystać według własnego uznania

Sum3piorunów

Nie rozumiem co ma dać ten zakaz. Ja raz na jakiś czas kupię piwo na stacji i nie czuję się jakimś alkoholikiem czy degeneratem.

Gruba ryba1piorunów

@cyber_biker mam certyfikat w byciu lumpem, przez całe życie kupiłem alkohol na stacji benzynowej 2 razy. obejdę się ze smakiem płacąc 30zł za 4 pak piwa

Inspirator6piorunów

Łykacie jak pelikany, komentarzy w c⁎⁎j. To jest temat zastępczy, 4 projekty antyaborcyjne nie pomogły, to teraz zakaz sprzedaży wódki.

A boczkiem 23 miliardy dla developerów.

Kosmonauta3piorunów

Według mnie bezsens stacje robią za monopolowy 24h na wioskach i zadupiach i nie raz jechałem o 20 po flaszkę na stację bo znajomy wpada barek pusty a sklep zamknięty. W miastach nikt nie musi jeździć na stację po alko bo zawsze jakiś monopolowy jest a na wioskach marketów nawet nie ma co do 23 pracują więc trzeba jechać. Zakaz bez sensu nie zmieni nic najebusy będą jeździć do monopolowego 5km dalej ludzie którzy są skazani na stację jako sklepy 24h będą w d⁎⁎ie i będą jeździć do większego miasta 25km zamiast 12km na stację a kto jeździł nawalony ten jeździ nawalony o nie musi do tego kupować alko na stacji

Fanatyk0piorunów

@cyber_biker menele spod żabek nie chodzą na stajce, bo tam jest drożej. Jak już robicie tuskową propagandę, to przemyślcie co piszecie XD

Osobistość4piorunów

Ja nie popieram. Choćby z tego względu że jak jadę do cioci na imieniny to na orlenie jestem chociaż w stanie kupić wino na prezent.
Jeśli to ma być walka z alkohlizmem to nie wiem w jaki sposób niby pomoże? To tylko kolejny jakiś bzdurny zakaz który c⁎⁎ja da, tylko sprawia pozory poprawiania czegoś

Kosmonauta4piorunów

Nie to że kupuje ale zamordyzmu nienawiedzę, nie potrzebujesz, nie kupuj, ale dlaczego mają zakazywać. Zyskają tylko meliny bo kto chce to kupi

Osobistość10piorunów

Jestem alkoholikiem i uwazam ze to dobry pomysl, co wiecej, jesli juz to gowno sie sprzedaje w sklepach, to dobrze byloby wprowadzic ograniczenia godzinowe.
Jesli normalny, myslacy czlowiek planuje impreze, ten kupi odpowiednio wczesniej odpowiednia ilosc.
A lazenie, nie mowiac juz o jezdzeniu autem po nocach do cpn'u albo nocnego, zeby tylko sie bardziej do⁎⁎⁎ac, to zachowanie typowe dla alkoholizmu i nie powinno byc wspierane przez panstwo.

Gruba ryba11piorunów

Zakaz handlu w niedzielę, zakaz sprzedaży alko na stacjach, najlepiej w ogóle zakażmy handlu bo "a komu to potrzebne, a dlaczego?"

Osobistość10piorunów

Niech ludzie kupują na zapas w dzień, a nie jeżdżą w nocy pijani po alko na stację.

Osobistość15piorunów

@cyber_biker żadne takie zakazy nie są dobre, bo one w istocie nie rozwiązują problemu. Moim zdaniem dobrym przykładem są papierosy, cały czas dostępne w sprzedaży a zdecydowanie mniej ludzi dziś pali. Samo palenie jest niemodne, śmierdzi. Skąd taka zmiana w porównaniu do okresu sprzed powiedzmy 20 lat? Edukacja, wzrost samoświadomości, wzrost zainteresowania się własnym zdrowiem itd.

Gruba ryba31piorunów

Dobra, ale k⁎⁎wa znowu zajmują się tematami które są z d⁎⁎y potrzebne właśnie teraz. Niech najpierw naprawią podstawy związane chujowym systemem podatkowym, służbę zdrowia czy edukacji. Jak zwykle temat zastępczy żeby w gazetach i mediach ludzie gadali o pierdach które nie mają kompletnie żadnego znaczenia a tematy ważne są spuszczane do kibla.

Gruba ryba8piorunów

Świetny news, tak jak OP czekam na nocną prohibicję i zakaz sprzedaży małpek. Możliwe, że kiedyś już wklejalem, ale polecam świetny wywiad z byłym szefem PARP-y.

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24551778,pijemy-wiecej-niz-w-prl-trzeba-zamknac-80-proc-sklepow-z.html
Pijemy wi?cej ni? w PRL. "Trzeba zamkn?? 80 proc. sklep?w z w?dk? i zakaza? ma?pek. Inaczej pop?yniemy"Biznes alkoholowy wyda? mn?stwo pieni?dzy, ?eby?my obecno?? flaszki w?dki na ka?dej stacji benzynowej traktowali niemal jak element praw cz?owieka - z Krzysztofem Brz?zk?, prezesem Pa?stwowej Agencji Rozwi?zywania Problem?w Alkoholowych rozmawia Grzegorz Sroczy?ski.gazetapl
Autorytet19piorunów

Punktów sprzedaży extasy, amfetaminy i kokainy nie widziałem, a osoby 16-35 ćpają w tym kraju kilkukrotnie wiecej niż 10 lat temu.

Może nie jest to silny argument, ale zastanawiam się, czy może lepiej byłoby wprowadzać reformy poprzez edukację, a nie zakazy.

Gruba ryba7piorunów

@cyber_biker jako mieszkaniec miasta w którym są monopolowe jestem za. Gdybym mieszkał w szczerym polu i nawet wracając po pracy w piątek nie miałbym innej opcji kupić sobie piwka na wieczór to pewnie bym nie był.

Nie wiem czy tak jest. Myślę że przydałaby się debata publiczna gdzieś pomiędzy "zalegalizujmy nawet bimbrownictwo" a "każda używka to zło" jak to ma miejsce do tej pory.

Fenomen27piorunów

Zbędny pomysł. IMHO ograniczanie punktów sprzedaży alkoholu prowadzi tylko do robienia większych zapasów w domach. Stanowi jakąś tam niedogodność, ale nie aż tak dużą. Moim zdaniem metody ograniczania spożycia są 2:

* Więcej podatków na alkohol. Niestety, zbyt dużo podatków prowadzi do rozwoju przemytu i bimbrownictwa, co niweczy efekty. Z kolei zbyt intensywna walka z tymi procederami kończy się gigantycznymi wydatkami i problemami jakie przynosi wojna z narkotykami.
* Celowe zmiany w kulturze. To w zasadzie najskuteczniejszy środek, ale w h⁎j trudniejszy do przeprowadzenia niż podniesienie podatków.

Kulturę można kształtować. Zwróćcie uwagę jak sprawnie wyszła np. walka z papierosami. Przemysł rozrywkowy w pewnym momencie zrezygnował z prezentowania papierosów jako czegoś modnego, a ustawodawcy zaczęli rugować palenie ze stref życia społecznego (ograniczenia palenia w barach, restauracjach, przystankach). Tytoń wciąż jest dostępny, ale kampanie społeczne + przemysł filmowy + ograniczenia znacznie zmniejszyły powszechność jego stosowania.

W zasadzie to samo można na poziomie systemowym zrobić z alkoholem. Jak picie przedstawiane jest w popkulturze? Często jako używka, która towarzyszy spotkaniom i dobrej zabawie. Ile filmów (wyłączając te adresowane do dzieci) widzieliście w których nie pojawiałby się alkohol?

Zakazy i ograniczenia dla stacji paliw tylko zmienią miejsca gdzie alkohol się kupuje. Nie zmienią tego, że ludzie chcą pić.

Lider7piorunów

W koncu ktos zlikwiduje ten absurd i potencjalne zagrozenie.
Jeszcze tylko brakuje umozliwienia glosowania w wyborach przez internet ... ale ostatnio Kosiniak cos przebakiwal, ze powinno byc. Koalicja powinna to ogarniac jesli chce wyeliminowac pisowski beton.

Fanatyk11piorunów

@cyber_biker 
Pewnie społeczeństwo zyska na takim zakazie i jakbym miał głosować w parlamencie to byłbym za.
Natomiast wolał bym, żeby takiego zakazu nie było i żeby nie był potrzebny.

Gruba ryba14piorunów

Kolejny nikomu niepotrzebny pomysł xD jeśli już być konsekwentnym to proszę wywalić spożywkę ze stacji i zabawki czy wisiorki z poczty polskiej.

Osobistość15piorunów

Czy ktoś się orientuje jaki mniej więcej procent sprzedawanego w Polsce alkoholu jest na stacjach benzynowych i jak dużo udział w zyskach na stacjach benzynowych jest z sprzedaży alkoholu?

Lider36piorunów

Tak, to dobry pomysł. Nie oszukujmy się - jeżeli stacja sprzedaje alkohol to zazwyczaj po 1-3 w nocy a wiadomo kto wtedy kupuje.

Myślę, że jest mnóstwo czasu w ciągu dnia i wieczorem by odpowiednio się wyposażyć.

Mistrz36piorunów

@cyber_biker mi się podoba argument, że ten zakaz przyczyni się do powstawania melin xD

Osobistość0piorunów

@marcin-pyra w Holandii tak jest, przynajmniej jak byłem w latach 2017-2018 i w niedzielę też nie sprzedawano alkoholu.

Mocarz0piorunów

@Neq Uzależniony tak sobie już ułoży życie, żeby mu nie zabrakło. Do zmniejszenia spożycia taki zakaz się nie przyczyni ale za to nie będą pijani ludzie latać po flaszki nocami. Zdesperowani mogą się awanturować jeżeli ktoś nie będzie chciał im sprzedać tego co widać na witrynie

Osobistość0piorunów

@maximilianan w sumie masz rację. Pójdzie taki do biedry w sobotę, kupi 20 flaszek tego dziadostwa najtańszego i sprzeda po podwójnej cenie. Kapitalizm ot co.

Lider33piorunów

@maximilianan za każdym razem jak w jakimś mieście ma być wprowadzony zakaz sprzedaży w nocy, to pada tem argument xd a mam wrażenie, że każde miasto ma z tego same pozytywne efekty, a ludzie szybko się przyzwyczajają