
Wpis użytkownika Cori01 w Hydepark
Cori01Osobistość
16piorunówJAK TO W KOŃCU JEST?
Powstał kolejny reportaż o tym, ze prowadzenie żabki to interes prowadzący do bankructwa. Wysłuchałam go i jedno mi przychodzi pytanie do głowy, skoro taki fo zły biznes to jak to jest, ze żabka jest juz nie na co drugim rogu, ale czasem co drugi krok? Babka mówi o tym, ze miala żabkę na wsi ale jajka i mleko musiała zawsze wyrzucać bo każdy miał swoje ze swego gospodarstwa, ale tak czy siak towar musiała zamówić, bo i tak nie schodził. Wiec czy nie łatwiej jej bylo swoj sklep tam otworzyć? Jak to jest ze znikają prywatne sklepy, a zabki pojawiają sie jak grzyby po deszczu? Jakieś to dla mnie nie logiczne ...
Komentarze (10)
@Cori01 Żabka robi zwyczajne rozpoznanie bojem z punktu dowodzenia, a franczyzobiorca płaci za to swoją krwią
@Cori01 nic nie wiem o kondycji żabek, ale chcialbym odnieść się do logiki działania dużych organizacji. Otóż:
Co? Jakiej kutwa logiki?! XD
@Cori01 Ale co w tym nielogicznego? Żabki trwają, a franczyzobiorcy się zmieniają bo co chwilę pojawiają się nowi omamieni byciem biznesmenem i niskim progiem wejścia, a gdy wsparcie z centrali się kończy budzą się z ręką w nocniku - na ich miejsce po prostu wchodzi nowy 'właściciel'.
Skoro każda Żabka zaczyna z darmowym niewilnikiem (franczyzobiorcą) i ukrytym długiem to ma łatwiej niż prywatny sklep. A jak zaczynają te problemy wychodzić to konkurencji w okolicy już nie ma.
@Cori01 zaryzykowałbym stwierdzenie, że relatywnie niewiele osób posługuje się pełną logicznością w życiu. Perspektywa łatwego zarabiania pieniędzy jest łatwą zachętą, ale później może być trudno wyjść z biznesu (bo przynosi straty, ale kiedyś się odbije, prawda?, bo jakieś niekorzystne zapisy w umowie, bo coś)
@Cori01 ale jedno nie wyklucza drugiego. Sukces żabek nie oznacza sukcesu ajentow. Generalnie aby siec miała sukces to musi optymalizowac swoje działania, w tym minimalizować koszty, standaryzowac procesy ale także wyciskać wszystkie strony rownania: pracowników, ajentow, dostawców, klientów.
Nie dziwię sie ze sporo osób nie daje rady ale na swoim tez 80% upada wiec żabka ma chyba lepsze statystyki
Żabka wydaje się być bardzo prostym pomysłem na biznes. Potrzebny jest niewielki nakład finansowy (jakieś kilkanaście tysięcy złotych), w zamian sieć zapewnia całe zaplecze logistyczne i marketingowe. Odpadają poszukiwania i negocjacje z hurtowniami, dostawcami, zastanawianie się, jaką promocję zrobić et cetera.
@cyberpunkowy_neuromantyk podstawą każdego biznesu jest lokalizacja.
My o tym wiemy, ale masa ludzi może nie być świadoma, z czym się je taki żabkowy cyrograf.
Trochę jak z gastronomią, że ludzie czasem myślą, że wystarczy dobrze kotleta ubić i usmażyć, a klienci będą walić drzwiami i oknami, żeby zostawić sporo pieniędzy.
@cyberpunkowy_neuromantyk cos co jest prostym pomysłem latwym w realizacji nie moze być bardzo dochodowe. Z samej definicji czym jest dochód.
Deal z żabka jest słaby bo ajent jest tak naprawdę pracownikiem, który ponosi ryzyko przedsiębiorcy, nie będąc za to wynagradzanym, a dodatkowo nie ma żadnych tarcz dawnych przez prawo pracy.