Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Fajnie mi sie czyta jak płonie i jak zaraz upadnie ale zaczalem liczyć i moj optymizm zgasł szybciej niż ruska rafineria.

Zakładając ze dziennie Ukraina wysyła około 500 dronów dalekiego zasięgu, mających średnio 50kg głowice a do celu dolatuje około 10% to mamy dziennie około 2,5t ładunków wybuchowych odpalanych w ruski przemysl. 2,5t to 2500kg materiałów wybuchowych, wydaje sie całkiem sporo.

Czy to moze wpłynąć na upadek tego gówna państwa?

Dla porównania alianci w 44 średnio dziennie zrzucali na Niemcy 30 000t bomb dziennie i nie wpłynęło to poddanie sie trzeciej rzeszy...

Ukraińskie dronowanie to 0,008% tego co robili alianci.

Chyba trzeba spojrzeć prawdzie w twarz ze jeśli zachodnie wojska nie skopia ruskim tyłków na froncie, to o żadnym poddaniu sie putina nie bedzie mowy.

Komentarze (8)

Fanatyk0piorunów

Co do precyzyjności bomb w czasie II WŚ to sobie porównaj celność ładunku odczepionego od lecącego samolotu vs dron który leci do celu xd

Te bomby z II WŚ musiały mieć duże pole rażenia, żeby przy tej fatalnej celności chociaż polem rażenia trafić cel

Gruba ryba0piorunów

@ZohanTSW ale jak taka bomba trafiała budynek to niewiele z niego zostawało. A co dron moze zrobić z betonowa konstrukcja? Co najwyżej wybić szyby w okolicznych samochodach.

Ukraińcy mają ogromnego farta z tym ze ruscy mają tyle rafinerii ktore faktycznie latwo uszkodzić bo są całkowicie odsłonięte. Jeśli by były w zwykłych zelbetowych konstrukcjach, nie muszą to być bunkry, ot hala produkcyjna wg standardów XXw (a nie gowno płyta warstwowa w 95% z waty) to nic by nie zadziałali.

Fabryk czołgów czy samolotów dronami nie zniszczą. Bombami juz tak.

Lider0piorunów

@NatenczasWojski

30 000t bomb dziennie i nie wpłynęło to poddanie sie trzeciej rzeszy

przecie się poddali :slightly_smiling_face:

2 Wojna Światowa i russka inwazja na Ukrainę to zdecydowanie inne konflikty. No i najważniejsze: inne czasy. Ludzie mają inną mentalność i nawet u tych ze wschodu się pozmieniało. Nie jestem przekonany, czy Moskwa czy St Petersburg będą walczyć za matuszkę rossiję.

Gruba ryba0piorunów

@boogie ja myślę ze będą. Co maja innego do zrobienia? Ucieczka z kraju lub ukrywanie sie. My na zachodzie mamy inna mentalność ale ruskie z glubinki niewiele sie różni od tego co 80 lat temu.

GURU3piorunów

@NatenczasWojski To trzeba by przeanalizować skuteczność i cele.

Nalot dywanowy z tysiącem ton ładunków na miasto, mógł nie być tak skuteczny jak precyzyjne trafienie jednym ładunkiem w konkretny cel.

Mistrz16piorunów

@NatenczasWojski tyle że bomby w czasie IIWŚ były delikatnie mówiąc mniej precyzyjne i tylko niewielka część lądowała tam, gdzie miała - dlatego ilości szły w tysiące ton, żeby na pewno coś trafiło. Teraz naloty masz bardzo precyzyjne i jedna bomba jest w stanie zrobić coś, czego kiedyś setki nie były w stanie

Pomijam, że spora część tych bomb lądowała w niemieckich miasta, które zostały obrócone w ruinę, a to obecnie niekoniecznie jest celem Ukrainy (w sensie miasta, niekoniecznie niemieckie xD)

Mistrz0piorunów

@NatenczasWojski wydaje mi się, że oczekiwanie, że rosyjskie społeczeństwo miałoby się od tego załamać i buntować, to zdecydowanie przejaw zbyt daleko idącego optymizmu. I nie wydaje mi się, żeby zbyt wiele osób tak myślało

Gruba ryba0piorunów

@bojowonastawionaowca no ale tez mówimy jak to ruskie społeczeństwo zaraz sie załamie i zbuntuje bo im Ukraińcy magazyny z chińskimi gadżetami zbombardowali. Niemcom alianci rownali cale miasta i jakos sie nie zbuntowali.