Wpis użytkownika bori w Heheszki polityczne
boriLider
11piorunówDowcip na dziś:
Grigorij Braunienko wychodzi ze swojego biura poselskiego. Nagle wazon z kwiatami spada z parapetu i rozbija mu głowę. To znak, że konkubina powiła mu syna. Braunienko ukradkiem ociera ojcowskie łzy. Tęskni. Od dwóch lat nie był w domu.
Komentarze (4)
@bori zostałem pierwszym obserwującym tag, nie spierdol tego xD
@bori Dla niekumatych Braunienko=Stirlitz.
Bori dawaj więcej.
@ErwinoRommelo Ty jesteś ładowniczym, nie musisz kumać 😉
@vredo Xdd dalej nic nie kumam