Wpis użytkownika mati3654 w Hydepark
mati3654Kosmonauta
35piorunówDopiero co zaczął się rok szkolny a na grupach rodziców prawie że nastolatków:
* po 2 dniach szkoły zadawanie pytań o zdjęcia notatek (k⁎⁎wa, jakich notatek, z lekcji organizacyjnej? :o).
* gównaburza o wszystko co możliwe: Frania nie dostała zupy i deseru, czy ktoś jeszcze miał taki problem, trzeba wnieść skargę na firmę cateringową
* skarga do dyrektora na nauczyciela bo informacje poszły na whatsappie a nie na librusie
* narzekanie rodziców że dostęp do librusa dostaną dopiero w 5. dniu szkoły i jak tu żyć przez te 4 dni!?
Jako że wróciłem z zagranicy gdzie mój kontakt ze szkołą był bardzo sporadyczny a z rodzicami na grupie głównie umawialiśmy się na kawę co 2-3 miesiące mam pytanie, czy to jest normalne czy trafiłem do bardzo dziwnego towarzystwa? (Warszawa, szkoła publiczna)
I czy tylko ja mam wrażenie że oprogramowanie typu librus do śledzenia każdego ruchu dziecka to jakiś rak polskiego szkolnictwa ostatnich lat?
Komentarze (14)
@mati3654 ja mojej powiedzialem ze na zebrania ja chodzę.
Raz zadalem pytanie to byla taka afera ze sie obrazali z wychowawcami XD a ja siedzialem i kisnalem w środku
@mati3654 jak wejdzie wychowawca i sie przywita to wstań i glosno i wyrazne odpowiedz
DZIEEŃ--DOO--BRYY!
@RACO dzisiaj zebranie w szkole, żona nie chce mnie puścić i marudzi że ona powinna iść ze względu na dobro dzieci 😉
@jakub-krol takiego obrzucania gównem sie nie dopuszcza, trzeba jakos nakarmić swojego wewnętrznego człowieka skurwiela :grinning:
@RACO trzeba było zadać pytanie i za chwilę wyjść do domu. Wtedy by się dopiero wkurwili 😅
tak, rodzice są pie⁎⁎⁎⁎⁎ięci. nie mają chyba swojego życia, znaczy życie zamienili na tresurę młodego. plus połowa to się napierdala regularnie w lidl mma, o crocsy czy inne promki, czyli czaisz ten typ człowieka
ja tam mam spokój, bo baba chodzi do szkoły - a ona jest naprawdę ze dwa lewele wyżej w pierdolnięciu od tych ludzi, to i ona ma spokój
U nas Pani wysyła przez Librusa, sms i na whatsappie. Współczuję jej, bo zakładam, że to przez doświadczenie.
skarga do dyrektora na nauczyciela bo informacje poszły na whatsappie a nie na librusie
to akurat szanuję, takie dane mają iść przez systemy do tego stworzone a nie zuckerbergowy komunikator
Niestety ale chyba często się to zdarza, rodzice są pierdzielnięci
@mati3654 Polscy rodzice to debile. Z jednej strony dmuchają na swoje dzieci przy byle pi⁎⁎⁎⁎le, a jednocześnie potrafią stłamsić swoje dziecko tak, że w dorosłym życiu ich nienawidzi. Do tego dochodzi wybujałe ego polaka-sarmaty (mającego dziadków-rolników z zadupia, gdzie prąd podłączyli dopiero koło lat 60) i mamy efekt.
A nie daj Boże, postaw się komukolwiek z tej grupy, będziesz całą edukację swojego dziecka pariasem na tej grupie i jeszcze twojemu dziecku się oberwie za dziwnego ojca.
J⁎⁎ać rodziców, j⁎⁎ać szkołę i nauczycieli.
AMEN
Nie moge zrozumieć dlaczego to jest w formie powiadomień push i dostępne natychmiast zamiast jakiegos podsumowania na koniec dnia dopiero. Presja na dzieci z kosmosu.
@mati3654 Gimnazjum, nowy nauczyciel wystawił w e-dzienniku uczniowi 1 (bo ten po prostu olał sprawę). Przychodzi wychowawca i mówi: "proszę lepiej usunąć tę ocenę". WTF? "Dla własnego dobra: matka tego ucznia loguje się na każdej przerwie, ona jeszcze dziś będzie u dyrektora w tej sprawie. Można iść na ostro, ale w ubiegłym roku nauczycielka, która próbowała wylądowała na leczeniu psychiatrycznym". Już nie pamiętam ile dokładnie miała tych logowań, ale setki.
Miasto wojewódzkie, uczeń z niepełnosprawnością w stopniu lekkim.
@Nemrod a matka z niepełnosprawnością w stopniu ciężkim
@mati3654 w Warszawie się nie pije kawy tylko macze. Ewentualnie macziatto. Na mleku sojowym. A tak poza tym to beka, też słyszałem że tak teraz jest jak piszesz