Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Yes_Man w Dyskusje

Lider

w Dyskusje

105piorunów

Czy są na tym portalu brodacze?

Ja noszę brodę odkąd pamiętam, z małymi okresami gdzie w ramach fanaberii goliłem ją do zera. Aktualnie idę na rekord długości, który wynosi u mnie ok. 18cm i chcę go pobić.

Pytanie: jaki jest Twój stosunek do brodaczy?

Jaki jest Twój stosunek do brody/brodaczy?

  • Noszę brodę51% (319 głosów)
  • Nie noszę brody29% (183 głosy)
  • Obojętny14% (87 głosów)
  • Jestem kobietą i lubię brodaczy2% (13 głosów)
  • Jestem kobietą i nie lubię4% (23 głosy)

625 głosów

Komentarze (50 z 96)

Tytan1piorunów

Broda... Nie zapuszczam (bo mnie drażni, że każdy włosek w inną stronę), ale i nie golę - żona twierdzi, że tak wyglądam bardziej jak człowiek. No i bez brody wyglądałbym na młodszego od niej. Nie, żebym nie był młodszy i z brodą :face_with_rolling_eyes:

I tak sobie rośnie od jednej wizyty u barbera do kolejnej. Za to zgodzę się z przedmówcami, że przy brodzie przybywa kosmetyków do ryła. PESEL pewnie też ma na to wpływ, ale broda ma większy, bo swędzi. Szkoda tylko, że nadal nie ma cudownego specyfiku który by zmiękczył zarost na tyle, żeby mnie nie drażnił...

Fenomen1piorunów

@Yes_Man najciekawsza jest historia związana z jej początkami. Dawno temu miałem czasem lamerską "kozią bródkę" ale to też z racji rzadkiego zarostu. Kiedy rozpocząłem pracę w pierwszej firmie po studiach, w której pracownik miał mieć "ogoloną twarz" (a lubiłem 1-2 dniowy zarost) spytałem czemu menadżer nie musi się golić.

-Bo nosi brodę

-To ja od dziś zapuszczam

No i tak to trwa już 11 lat jakoś, i dobrze mi z tym.

Inspirator2piorunów

Lubię brodaczy. Jak mąż raz do roku goli brodę, to zamykam oczy na kilka dni i otwieram dopiero, jak odrośnie. Mam wrażenie, że każdy facet wygląda lepiej z brodą. Zadbaną oczywiście.

Autorytet1piorunów

@Yes_Man wąs powinien być proporcjonalny długością do brody. Idź czasami do barbera, niech Cię ogarnie, bo inaczej to trochę jak Rumcajs.

Twórca0piorunów

nie wiem czy mozna to nazwac broda ale ja to mam poprostu zarost na polikach i brodzie i gnoja pod nosem.. za dlugiej nie lubie najlepiej zarost na boku i brodzie na 4mm a gnoja na 2

Fanatyk1piorunów

@Yes_Man nie do końca "noszę brodę", po prostu golenie się codzienne jest dla mnie awykonalne. Przycinam mordę raz na dwa-trzy tygodnie żeby nie wyglądać jak bezdomny i tyle ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Autorytet1piorunów

@Yes_Man borze liściasty mam mordę na której tak szybko rosną te kudły że jak lewą stronę opędzluję to na drugiej już odrasta xD

Myślałem nie raz żeby to w pizdu wydepilować ale drogo i trzeba wiele razy. A u mnie jest gorzej ze zwykły goleniem bo mam druty a nie koperek jakiś (42lvl here)

Gruba ryba1piorunów

Brodę mam odkąd zmieniłem fryzurę, jakieś 3-4 lata temu. Na długość około 2-3cm, chodzę regularnie do barbera bo nie lubię za długiego zarostu.

Autorytet2piorunów

U mnie jest tak, że cała moja rodzina ma gęste i bujne włosy (tyle wygrać) i nosze brodę raz krótka, a jak się nie ogolę przez jakiś czas to rośnie jak szalona. Bardzo lubię brodę, nie wyobrażam sobie nie mieć. Minusem genetycznego zwycięstwa jest to, że włosy rosną też na plecach i palcach jak po⁎⁎⁎⁎ne xd

Osobistość8piorunów

Ja mam brodę, ale relatywnie krotką w porownaniu do Twojej. bym dostał pierdolca z taką długą xdxd

Btw jak z jedzeniem ? Xdxdxd ja nie jestem w stanie jest bez dostępu do chusteczek xdxd .

Specjalista2piorunów

Przestałem wpadać pod kosiarkę jakoś w Marcu/Kwietniu 2020. Od tamtej pory se rośnie a ZiZi TOPy mogą mi brodę smyrać, jeśli chodzi o długość:mechanical_arm: 😎

Sum2piorunów

Chciałbym nosić, ale nie mam. Na szczęście im więcej mi wypada włosów, tym więcej rośnie na brodzie, więc może jak już będę całkiem łysy, to się uda xD

Gruba ryba12piorunów

@Yes_Man Mam brodę w sumie od 15+ lat bez przerwy, z małym wyjątkiem jak poszedłem do pracy w Castoramie i kazali mi ściąć ale jak zobaczyli jak wyglądam to powiedzieli że w sumie to nie ma problemu xD załączam obrazek poglądowy.


Co do brodaczy mój stosunek jest taki że jesteśmy ziomeczkami ale jak ktoś nie dba bardzo widocznie o brodę (a są tacy co jej nawet nie myją XD) to k⁎⁎wa obrzydzenie over 9k. Przecież to tak jakbyś włosów nie mył a nawet gorzej bo broda potrafi dużo więcej zbierać.

Gruba ryba2piorunów

Ja uważam, że jeśli facet ma co zapuścić, to powinien :o sam noszę, teraz krótsza, chociaż miałem etap, że wyglądałem jak Imam :p ale strasznie dużo roboty przy niej było, bo mi się kręci zarost

Gruba ryba2piorunów

Identyfikuje się jako niegolacy zarostu na twarzy poza okazjonalnymi wizytami do fryzjera (tak, tak, fryzjera, a nie Barbara).

Nie cierpię natomiast niechlujnych zaroslakow nuzajacych pędy w płynach i pokarmach.

GURU1piorunów

Moja broda jest jeszcze gorsza jak moje włosy. Brak włosów mogę chociać ukrywać wzrostem, ale brody już nie mam jak. Ergo - nie mam wyjście i golę :smiley:

Gruba ryba3piorunów

może i bym zapuścił ale rośnie strasznie rzadko, musiałbym z miesiąc z domu nie wychodzić to może by coś z tego było.

Gruba ryba9piorunów

@Yes_Man dwie sprawy formalne zglaszam ankiete do prokuratury:

1. nie ma opcji op to pedau

2. nie ma opcji jestem mezczyzna i lubie brodaczy

Mialem ale juz nie mam bo jest siwa :grinning:

Fanatyk26piorunów

Raz w życiu zapuściłem się (podobno to zdrowo;⁠), od listopada do połowy kwietnia się nie goliłem.

Wyglądałem jak bezdomny i tak się czułem.

Fanatyk13piorunów

@Yes_Man Miałem z 6-7 lat temu taki czas, że zapuściłem sporą brodę. Skąd mi to przyszło do głowy, nie wiem. Moja żona twierdziła, że dobrze wyglądam, ale jak patrzę na swoje zdjęcia z tamtego czasu, to dziękuję sam sobie, że się brody pozbyłem. Teraz mam zarost, taki powiedzmy 2-3 tygodniowy. Jak zarastam za bardzo, to golę i później znowu te 2-3 tygodnie zapuszczania i tak w kółko.

Jednym z plusów brody było to, że miałem nowe hobby tzn. testowanie pomad, olejków itd. No i samo chodzenie do barbera, żeby to ogarnąć było całkiem przyjemne. Jednak, jak zgoliłem, to poczułem się po prostu... czyściej i bardziej świeżo.