Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

knifemanKompan

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 43 komentarzy
  • 2 obserwujących

Tytan

w Krótkofalarstwo

61piorunów


Pomimo bycia na działce ROD która jest nisko i zasłonięta drzewami udało się nawiązać kontakt z ludźmi ze Słowacji! Nie jest to najdalsza łączność jaką mam, ale pierwsza poza granicami Polski.

PS. Powinny być dodatkowe punkty za wykonanie łączności z piwem w drugiej ręce

GURU1piorunów

@kkdawid mi się regularnie udawało Włochy i Szwecję łapać. Czasem północną Polskę, jedno i drugie 800 km odległości. Miałem pisać o tym wczoraj.

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Hydepark

36piorunów

Jack Corn, David Shanklin, 19 lat, żyje "monokulturowym miasteczku węglowym" nieopodal Sunbright, Zachodnia Wirginia, Kwiecień 1974. Chce parować w kopalni jak jego ojciec, który zginął podczas pracy w 1954 roku. Na ojca zawalił się strop. Obok jego dziewczyna 17 lat, która nie chcę, aby jej przyszły mąż robił w kopalni.

Koło 300 fotografii o życiu górników
Cała galeria DOCUAMERICA z lat 70. XX wieku
Jak ktoś lubi content, który wrzucam, to proszę pomyślcie o wsparciu tej serii na Patreon

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki polityczne

285piorunów

Jak to było, my będziemy zatrudniać specjalistów?

Gruba ryba4piorunów

@Semicolon

Jak napisano poniżej, artykuł napisano celem wywołania świętego oburzenia.

Więc jeśli kogoś to rusza, to znaczy, że został zmanipulowany.

PS. Nazywanie kogoś kiepskim bo jest dziewiętnastoletnim poczatkujacym, a właśnie do tego dąży ten artykuł, zamyka drogę młodym do pracy. I tak, świadomie zmieniam płeć, bo narzekającym pod tym artykułem ludziom płeć robi aż tak dużą różnicę... Zzz.

Więc serdeczne FUCK YOU do autora artykułu. I wyrazy współczucia dla młodych startujących w życie.

Pokaż więcej komentarzy (62)

Gruba ryba

w Programowanie

30piorunów

Często w nieskończoność odkładałem stawianie jakiegoś systemu, bo nie chciało mi się szukać pendrive z osem. To już przeszłość.

Można użyć jako prezent dla znajomego informatyka. Ja zamawiałem przez allegro.

Poprzednia iteracja pomysłu w lewym dolnym rogu.

Lider4piorunów

@wombatDaiquiri panie, pieprzenie się w takie rzeczy to była zabawa sprzed dekady. Teraz jak masz pendriva, to instalujesz na nim Ventoy, a potem wrzucasz na tego samego pendriva iso które chcesz, albo dwa, albo i dziesięć, potem tylko przy bootowaniu z menu wybierasz co chcesz i samo się rozpakowuje, montuje i działa. I można na 1 pendrivie mieć bootowalnego windowsa, linuxa i maca. 😉

VentoyVentoy is an open source tool to create bootable USB drive for ISO files. With ventoy, you don't need to format the disk again and again, you just need to copy the iso file to the USB drive and boot it.Ventoy
Pokaż więcej komentarzy (43)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

179piorunów

Dzisiaj będzie hicior. O tym jak błahostka potrafi wymanewrować fachowców w pole. Ale nie jest byle jakim fachowcem, tylko fachowcem amatorem i wygrałem tą bitwę.

Ale od początku.

Jakieś dwa tygodnie temu dzwoni do mnie nieznany numer.

-Dzień dobry, bo ja mam pana numer od wujka szwagra pracownika syna. Czy naprawia pan wózki widłowe, bo nie działa nam podnoszenie i pochylanie masztu. Mamy do niego schematy.

-Oczywiście, nie ma problemu. Ze schematami to powinno być proste.(Jedyny wózek jaki do tej pory naprawiałem miał na tabliczce znamionowej napis Anno constructioni 1961). Podajcie adres to podjadę.

Stawiam się na miejscu, no i faktycznie, maszt nie reaguje na ruszanie dżojstikiem. Pierwsze co to sprawdzam czy z samego dżojstika wychodzi jakiś sygnał. No jest, 2,5V jako statyczny i w zależności od tego w którą stronę go poruszę to spada do 1 lub rośnie do 4V. Czyli to nie tu jest problem.

Właściciel mówi że parę lat temu mieli jakiś problem i ECU wysyłali do naprawy, a z tą sytuacją walczą od dwóch miesięcy, był już jakiś "fachowiec" i sobie nie poradził, był nawet serwis co wziął 700zł za sam przyjazd. No i nie zdiagnozowali problemu.

Schemat niby mieli, ale drukowany chyba kartoflem maczanym w atramencie. Opisy nieczytelne, nie wiadomo czy to 103, 106, 108, czy 109. To samo z 11,17,71,77 można było na chybił trafił mierzyć. Nie mając za bardzo czego się czepnąć to odczepiłem ECU odpowiadające za hydraulikę i go rozkręciłem. W środku przepalony jeden rezystor, wartość 0,27Ω, typowa wartość dla bocznika pomiarowego. Mówię właścicielowi że ECU jest uszkodzone i trzeba ten element wymienić.

-Ooo, to ja mam takiego człowieka co się zajmuje takimi rzeczami, zawiozę do niego i to zrobi.

-Proszę bardzo. Jak coś to macie mój nr i dzwońcie.

Minęły dwa dni, telefon.

-No bo on to zlutował ale wózek wraz nie działa.

-Zlutował czy wylutował i wymienił?

-Zlutował.

-No to tak nie może być, trzeba to wymienić na nowe sprawne.

Podrzucili mi to ECU, bo mieli po drodze.

Efekt "naprawy" przez w pierwszym zdjęciu.

Aż brak kulturalnych słów na opis tego.

Zamówiłem z TME rezystory, i profilaktycznie kondensatory elektrolityczne na wymianę. W oczekiwaniu na przesyłkę znalazłem schemat w pdfie, niestety pisany drutem kolczastym czyli po niemiecku. Fragment schematu w drugim zdjęciu.

Wiedząc że rezystor i kondensatory to nie koniecznie musi być jedyny problem, na kolejną próbę uruchomienia wziąłem ze sobą oscyloskop.

Podpinam kostki, odpalamy wózek.

No i nic, jak nie reagował tak nie reaguje.

No to oscyloskop w dłoń i mierzymy.

Pierwsze co chciałem sprawdzić to czy czujnik pochylenia masztu działa. Jeśli on by dawał jakieś dziwne wartość to sterownik mógłby unieruchomić całość. Ale sygnał jest, zakres od ok 1 do 4V.

No to sprawdzam jaki sygnał dostaje ECU z dżojstika. Piny 12, 48, 101 i 102. No i sygnał jest 2,5V ale nic się nie zmienia przy ruszaniu dżojstikiem. Ale jak pamiętamy sygnał z dżojstika powinien być 1-4V.

No to sprawdzam drugi raz na kostce od dżojstika. No i jest ładny zakres 1-4V. Hmm. Co tu jest nie tak?

Z ciekawości sprawdziłem co się dzieje na pinach 32, 29, 104 i 117. Czyli piny sygnałowe opcjonalnego osprzętu.

O dziwo tutaj sygnał się zmienia ruszając dźwignią od masztu. O co tu chodzi?

W czasie pomiarów miałem sporo okazji przyjrzeć się kolorom żył w kostkach, i coś mi zaświtało że się nie zgadzają, może to być spowodowane jakąś dodatkową kostką po drodze, ale nie. Żadnych dodatkowych łączeń.

Widzicie opis 2X3 i 2X4? Są to opisy kostek manipulatorów. IDENTYCZNYCH KOSTEK.

Kodowanie kostki takie samo (kodowanie to rozkład pinów blokujących w obudowie), kolor taki sam, ta sama wiązka, kostki 5cm od siebie. Niektórzy już się może domyślają co się odjaniepawliło.

Dwa miesiące. W sumie przynajmniej 4 osoby przy tym grzebały i nikt się nie zorientował że źle połączyli kostki.

Zamieniłem kostki miejscami, sygnał wrócił na odpowiednie piny ECU, ale maszt wraz się nie ruszał. Lekkie zakłopotanie. Ale zgasiłem silnik, odpaliłem i maszt ożył.

Dwa miesiące temu remontowali silnik, żeby go wyjąć rozpięli całą hydraulike i elektrykę.

Hydraulikę jakoś poskładali, a z już im nie wyszło.

Pokaż więcej komentarzy (14)