Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

jonasGruba ryba

Dołączył/a:

  • 15 wpisów
  • 10227 komentarzy
  • 4 obserwujących
PolitykaJanusz Korwin-Mikke przesłał pozdrowienia z Moskwy. „To naprawdę ładne miasto”
Gruba ryba6piorunów

Przyzwyczajenia starych ludzi ciężko zmienić. XXI wiek, telefony, internety, maile, komunikatory, a ten się dalej osobiście fatyguje po rozkazy.

Fenomen0piorunów

@jonas teraz możesz mieć tylko podejrzenia... a tak by go u nas prześwietlili i byś miał pewność. Kontakt bezpośredni jest najlepszy i wbrew pozorom najprostszy...

Wiadomości PolskaWeryfikacja wieku online nie zadziała? Ekspert wskazał na alternatywę [WYWIAD]
Gruba ryba1piorunów

No to się naruszy prywatność, oesu. Miła pluszowa socjaldemokracja posunie się bardzo daleko w stronę totalitaryzmu, kiedy uzna to za stosowne. Ekspert hibernował pod kamieniem przez ostatnie dziesięć lat?

Gruba ryba0piorunów

@Hejt0 Dlatego nie ma się o co srać jak ten ekspert, prywatność w Internecie jest iluzoryczna. Każdy nosi w kieszeni urządzenie wyposażone w lokalizator, mikrofon i zarejestrowaną kartę SIM, za pomocą tego urządzenia płaci, jest na nim zalogowany do różnych usług, często z imienia i nazwiska. Prywatność, pff, dobre sobie.

Na patałachów z psiarni nie masz co liczyć, jeśli chcesz uzyskać cokolwiek ponad umorzenie sprawy. W niczym innym nie pomogą, a jak nie przeszkadzają to już jest dobrze.

Inspirator0piorunów

@jonas ale o jakiej prywatności mówimy? Serwisy, portale, itp. wiedzą o nas wszystko, tylko jak jakiś kutas napiszę na mnie paszkwila, albo hejtuje moje dziecko to muszę liczyć na patałachów z psiarni. Powinno być tak, że każdy autoryzuje się profilem zaufanym i do serwisu trafia token. Oczywiście serwis PZ powinien być otwartoźródłowy, żeby było wiadomo, że państwo nie zbiera danych. Można też podpytać Estończyków , bo oni mają już od dawna e-votin zapewniający anonimowość. Wystarczy tylko chcieć.

Gruba ryba0piorunów

@Hejt0 Dlatego nie ma się o co srać jak ten ekspert, prywatność w Internecie jest iluzoryczna. Każdy nosi w kieszeni urządzenie wyposażone w lokalizator, mikrofon i zarejestrowaną kartę SIM, za pomocą tego urządzenia płaci, jest na nim zalogowany do różnych usług, często z imienia i nazwiska. Prywatność, pff, dobre sobie.

Na patałachów z psiarni nie masz co liczyć, jeśli chcesz uzyskać cokolwiek ponad umorzenie sprawy. W niczym innym nie pomogą, a jak nie przeszkadzają to już jest dobrze.

HydeparkMinistra w szpilkach na remontowanym dachu. "To niedopuszczalne" - PolsatNews.pl
Gruba ryba1piorunów

@Opornik Ano serio, nie ja to wymyśliłem. Jak chcesz być oficjalny, to mówisz "aerial work platform", ale tego prawie nikt z klasy robotniczej nie zrozumie i jeszcze wyjdziesz na snoba.

Gruba ryba20piorunów

@Taxidriver Znajomy pracował na Bliskim Wschodzie w stoczni. Po chwiejnych bambusowych rusztowaniach wspinali się hindusi i pakistańcy bez żadnych uprzęży, pasów ani nawet kasków. Tenże znajomy spytał arabskiego kierownika obiektu, czy nie sensowniej byłoby podstawić tu podnośnik koszowy, z angielskiego fog of wa... znaczy cherry picker. Arab na to:

-Cherry picker expensive, Indians cheap.

HydeparkKatedra w Chester to jeden z tych zabytków, które z zewnątrz mogą wydawać się po prostu kolejnym dużym
Gruba ryba0piorunów

Taguj albo jakoś inaczej zaznaczaj, że tekst powstał przy jej pomocy.

Gruba ryba1piorunów

@Legendary_Weaponsmith Te algorytmy klecą teksty całkiem sprawnie, choć póki co umiem wyłapać ich styl, jest dość charakterystyczny. Pomaga w tym biegła znajomość mowy zamorskich Angielczyków i kompulsywne czytanie książek, wyrabia to zmysł do operowania słowem. Ale ponieważ należę do mniejszości czytelniczej, to wielu się pisaniną AI zachwyca, co widać w komentarzach pod artykułami.

Gruba ryba1piorunów

@Legendary_Weaponsmith Te artykuły pisane przez AI mają określony styl, zalatujący amerykańską angielszczyzną w składni zdań (bo na takiej są uczone ze względu na największą dostępność tekstów), jakimś niezrozumiałym i nieuzasadnionym patosem, potrójnymi wyliczeniami (zawsze potrójnymi, to też charakterystyczne), zgrzyta to po prostu. Ludzkiego autora książek można rozpoznać po stylu nawet nie widząc okładki i z AI jest tak samo.

Tutaj akurat są pojedyncze zdania dosłownie, więc nie ma takiego dramatu jak na przykład w "ekskluzywnych artykułach" na Joemonster.org, które wręcz na kilometr tym cuchną.

Gruba ryba1piorunów

@Legendary_Weaponsmith Te algorytmy klecą teksty całkiem sprawnie, choć póki co umiem wyłapać ich styl, jest dość charakterystyczny. Pomaga w tym biegła znajomość mowy zamorskich Angielczyków i kompulsywne czytanie książek, wyrabia to zmysł do operowania słowem. Ale ponieważ należę do mniejszości czytelniczej, to wielu się pisaniną AI zachwyca, co widać w komentarzach pod artykułami.

Gruba ryba1piorunów

@Legendary_Weaponsmith Te artykuły pisane przez AI mają określony styl, zalatujący amerykańską angielszczyzną w składni zdań (bo na takiej są uczone ze względu na największą dostępność tekstów), jakimś niezrozumiałym i nieuzasadnionym patosem, potrójnymi wyliczeniami (zawsze potrójnymi, to też charakterystyczne), zgrzyta to po prostu. Ludzkiego autora książek można rozpoznać po stylu nawet nie widząc okładki i z AI jest tak samo.

Tutaj akurat są pojedyncze zdania dosłownie, więc nie ma takiego dramatu jak na przykład w "ekskluzywnych artykułach" na Joemonster.org, które wręcz na kilometr tym cuchną.