Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

YoghassTwórca

Dołączył/a:

  • 4 wpisów
  • 389 komentarzy
  • 0 obserwujących
CiekawostkiCmentarz żydowski w Żarkach – Kirkut na Kierkowie
Twórca0piorunów

Kirkut to kościelne błoto, a nie nazwa cmentarza żydowskiego. Za Wikipedią:

Nazwa jest przekształceniem niem. określenia cmentarza Kirchhof, pochodzącego od słów Kirche(kościół)) i Hof oznaczającego otoczenie obiektu. W dialektalnej niemieckiej (nie jidyszowej) wersji Kirchkot zastąpiono drugi człon słowem „-kot” co znaczy „błoto”[[4]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Kirkut-4). Słownik wyrazów obcych PWN zaznacza, że etymologia tego słowa ma wydźwięk obraźliwy[[5]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Kirkut-5).„

J%C4%99zyk_niemieckiWikipedia
Wiadomości PolskaWarszawa: 14-latek rozpylił dezydorant do kubka nauczycielki
Twórca0piorunów

@Tom.Ash a dlaczego dezodorant miałby być tak niebezpieczną substancją? Pryskasz się tym gownem, wdychasz to do płuc i żyjesz. Te środki są bardzo lotne, więc można podejrzewać, że ulotnią się zanim ktoś napiję się tej ciepłej parującej herbaty. Ty jesteś bardzo mądry, urodziłeś się taki i chodziłeś do podstawówki z absolwentami chemii na polibudzie, ale wiele osób w kraju jednak tak nie miało.

Twórca1piorunów

@Hasti o, mamy szarą eminencję wiedzącą o kraju więcej niż sama esbecja;) do pewnego momentu telefonów faktycznie nie było w powszechnym użyciu. Może w większych miastach, ale w mniejszych miejscowościach to chyba tylko sołtys i lokalny ormowiec miał dostęp do linii

Twórca5piorunów

@Hasti dowiadywałeś się może o najbliższej okolicy, a nie o tym co odwalił ktoś z drugiego końca Polski.

Twórca8piorunów

@Tom.Ash genZ? Nie wiem o kim mówisz.

Proszę bardzo, niektóre z własnego podwórka: rzucanie plecakiem przez klatkę schodową prosto komuś na łeb, wkładanie śmietnika na łeb nauczycielowi, pryskanie substancji o zapachu gówna przez drzwi w klasie, napierdalanie po plecach jarzeniówkami ze śmietnika, polewanie się benzyną, podpalanie i pozowanie do grupowych zdjęć, jazda na dachu samochodu w czasie wagarów po pijaku, środki na przeczyszczenie, itp itd. To że nie słyszałeś, żeby ktoś psiknął komuś dezodorantem do herbaty nie znaczy że nic takiego nie miało miejsca.

Twórca32piorunów

@Tom.Ash ok boomer. Nie było wtedy internetu, żebyś wiedział co łebki odwalają. Nie było nigdy przeszkodą, że „coś szkodzi” żeby zrobić komuś „psikus” przez najbardziej bezczelnego typa w klasie.

Wiadomości PolskaRadni nie chcą elektrycznych hulajnóg w Warszawie
Twórca37piorunów

Te hulajnogi na aplikacje przynajmniej mają realne ograniczenie prędkości.

Kosmonauta1piorunów

@Yoghass a faktycznie. Jak zerkałem w przepisy to mi się najwidoczniej to "od" z "do" popierdzieliło. Niemniej raczej mają to w dupie bo niemal na każdej "osiedlowej" drodze ich widać na jezdni.

Twórca1piorunów

@Tom.Ash nie jest tak. Hulajnoga wg prawa możesz jeździć jezdnią tylko jeśli nie ma ddr i ograniczenie prędkości to max 30 km/h. Większość ulic w miastach odpada, poza osiedlowymi strefami uspokojonego ruchu.

W większości przypadków masz więc do dyspozycji ddr albo chodnik, a że do Holandii naszej sieci rowerowej daleko…

Kosmonauta0piorunów

@Yoghass ehulajnogi mogą jeździć po jezdni dokładnie na tych samych zasadach jak rowerzyści. Problemem jest to że ich jazda (zwłaszcza po odblokowaniu) zbliża ich do motocyklistów i słabo zgrywa się z normalnym ruchem pieszo-rowerowym.

Twórca0piorunów

@npnptcn zastanawiam się, czy dodanie obowiązkowych świateł - kierunkowych, stopu itp i dopuszczenie do ruchu na jezdni, tak jak rowerzystów, byłoby jakimś akceptowalnym kompromisem?

Gruba ryba1piorunów

@EerieAlligator no i spoko, ale kapitał pozyskali głównie spoza EU od prywatnych inwestorów i JV z całego świata. Tylko czekać aż zrobią IPO żeby wydoić z inwestycji krocie, a potem ograniczyć się do maksymalizacji zysku, ku chwale (techno)kapitalizmu

Autorytet3piorunów

@Yoghass to jest niewątpliwie zaleta, ale problem hulajnóg w mieście nie ogranicza się tylko do prędkości poruszania. Jadąc 25 też robią syf, bo jeżdżą tym dzieciaki po chodnikach, między ludźmi, zostawiają gdzie popadnie.

Sądzę, że koniec końców wejdzie po prostu ogólnopolski przepis jazdy elektrykiem od 18 roku życia i większość problemów zniknie. Oczywiście nie wszystkie, ale problemów piratów drogowych też nie naprawiły mandaty i kary, niemniej ograniczenia zwiększyły bezpieczeństwo.

Gruba ryba5piorunów

@Yoghass no właśnie to samo miałem pisać, trochę wylewanie dziecka z kąpielą.

ALE to nie zmienia faktu, że jedynym beneficjentem tych hujnóg na wynajem są wielkie zagraniczne korporacje, którym chuj w dupie chodził, więc mimo wszystko jestem za. :grinning:

Twórca1piorunów

@Tom.Ash nie jest tak. Hulajnoga wg prawa możesz jeździć jezdnią tylko jeśli nie ma ddr i ograniczenie prędkości to max 30 km/h. Większość ulic w miastach odpada, poza osiedlowymi strefami uspokojonego ruchu.

W większości przypadków masz więc do dyspozycji ddr albo chodnik, a że do Holandii naszej sieci rowerowej daleko…

Twórca0piorunów

@npnptcn zastanawiam się, czy dodanie obowiązkowych świateł - kierunkowych, stopu itp i dopuszczenie do ruchu na jezdni, tak jak rowerzystów, byłoby jakimś akceptowalnym kompromisem?