enderwigginTytan
1piorunów#heheszki To se pogadał xD
@enderwiggin dobranoc
Dołączył/a:
enderwigginTytan
1piorunów#heheszki To se pogadał xD
@enderwiggin dobranoc
PanZstapilKompan
4piorunówDlaczego tu nikogo nie ma i jest tak pusto?
Bo średnia tutaj bliżej 40 niż 20 i potrzebujemy snu, młody
@PanZstapil Niedługo trzeba wstawać do pracy, wszyscy śpimy.
radziolGURU
45piorunówNie ma to jak czekać na odbiór papieru i plastiku prawie miesiąc po przeprowadzce 😆

@radziol a odbiór do chmury działa zawsze
@radziol jak masz domek, to tak właśnie wygląda opał 😁
PanZstapilKompan
12piorunówZ takich ciekawych patolgii w moim życiu to jeszcze za małolata (miałem bodajże 17 lat jeszcze przez kilka dni) raz miałem głupi pomysł pojechać po pijaku.
Oczywiście po alko (bo się skończyło) do sklepu oddalonego o ok. 2 km.
Myślę sobie boczna droga, o tej godzinie i tak nikt nie jeździ tam.
Wsiadam do Tico kolegi (który był taki nawalony że zasnął chwilę po tym jak gadaliśmy że jadę) odpalam i jadę prosto żeby z podwórka wyjechać. Tak prosto jechałem, że "ściąłem" mu jedną tuję, poczułem i zauważyłem dopiero jak przez nią przejechałem.
Wysiadłem, zobaczyłem co się odwaliło i dotarło do mnie, co ja chciałem zrobić i co by się mogło stać.
Od tej pory postanowiłem, że nigdy nie wsiądę po pijaku, ba, jak będę miał podejrzenie że jeszcze jestem pod wpływem (np. na kolejny dzień po imprezie) to też nie wsiadam.
Moim zdaniem w kontrolowanych warunkach (np. plac) każdy kierowca powinien chociaż raz w życiu zobaczyć, jak się prowadzi samochód pod wpływem alko, może do niektórych by doszło i nie wsiedli by nigdy.
Lubiłem grać na kompie w wyścigi samochodowe.
Kiedyś zagrałem po jednym-dwóch piwkach i.... -90% do skilla. Nonstop lądowałem w rowie.
To mi uświadomiło aby nigdy nawet nie próbować prowadzić pod wpływem ,)
@PanZstapil jednego wieczoru czytałem sobie newsy po wypiciu 2 piw. I nagle sprawdziłem pogodę, miało okropnie mocno wiać, a akurat moje auto stało pod starym drzewem. Stwierdziłem że je przeparkuję 15 m dalej dla świętego spokoju. Po 2 piwach miałem problem z wycofaniem, w życiu bym nie pomyślał, że tak będzie, nie czułem się pijany.
ZjedzonFenomen
6piorunówChciałabym z tego miejsca pozdrowić moją mamusię (ale nie tą kurłę, która mnie ściągnęła na ten świat i "wychowała")
All my N HH
PanZstapilKompan
5piorunówSpotkaliście kiedyś kogoś znanego, ciekawego?
Celebryta, morderca, dziennkiarz, polityk, itd.?
@PanZstapil Idę sobie kiedyś z kumplem po Krakowie, ku Biedronce obiecanej i nagle robimy oczy. Mijamy gościa i po chwili pytam "Ty, to był Rysiek z klanu, czy mam coś z oczami?". To był Rysiek z Klanu
@PanZstapil tak, sławnego podróżnika, urbexiarza, fotografa, obieżyświata, rajdowcę, droniarza, bawiowcę, blogera, audiowca i kamerzystę i producenta filmowego @Klamra
Mam też fotkę z vice-miss Polski 2 dekady temu xD
A, i @solly-1 przypomniał a propos "n0thinga", że byłem w kiblu w Krakowie po Jarosławie Jarząbkowskim zwanym "pasha biceps". Przytrzymał mi drzwi xD. A w Krakowie były tam wtedy mistrzostwa Polski CSa.
Poza tym za dzieciaka (w życiu bym nie poznał gdyby nie rodzice):
- Bronisława Cieślaka z "07 Zgłoś się"
- Zygmunt Kęstowicz z Klanu
PanZstapilKompan
11piorunówCo wyjdzie z połączenia prostytucji, alkoholu, problemów psychicznych i niskiej inteligencji?
Moja była XD
Nieładnie tak. Jakaby nie była.
@PanZstapil Rosja
LM317TAutorytet
5piorunówCo tam?
Siedzę sobie, mam dobry humor, a co tam u Ciebie? Czemu nie śpisz o tej godzinie?
@LM317T Siedzę i przeglądam, co Hejto wczoraj wyprodukowało.
Jednak czas myśleć o łóżeczku. :yawning_face:
PanZstapilKompan
1piorunówMam znajonego, chciał zrzucić kilka kilo i zamiast iść na siłkę i dietę, to stwierdził że super pomysłem będzie wciąganie amfy co dwa/trzy dni.
Jak to się skończyło zapewne wszysycy wiecie xD
Szkoda, swego czasu bardzo mądry i bardzi spoko ziomek...
#narkotykizawszespoko no i poniekąd z niego #przegryw został
@PanZstapil O Ozempicu nie słyszał?
PanZstapilKompan
9piorunówNo siema
#niewiemjakotagowac
@PanZstapil dobry wieczór, co słychać? ;)
npnptcnOsobistość
143piorunówUOKiK wszedł do BIKu w ramach sprawdzenia obniżania oceny kredytowej, jeśli sprawdziłeś sobie oferty. Bardzo dobry ruch, rychło k⁎⁎wa w czas... Denerwowało to, że nie można porównać ofert, bo rzecz jasna o REALNYCH warunkach dowiadujesz się dopiero jak cię podliczą i "co też możemy Panu zaoferować". Co nie ma rzecz jasna nic wspólnego z ofertą pierwotną, jeśli nie jesteś... no nie wiem, lekarzem. To pewnie w dupkę cmokną, żeby dać parę baniek. Ewentualnie górnikiem, bo też masz pewność, że cię nie zwolnią, a nawet jeśli, to 200k odprawy minimum i zatrudnienie w spółce pokrewnej.
Niemniej ja nie o tym, bo miałem fajną sytuację niedawno.
Otóż potrzebowałem wziąć w leasing kolejne auto i wziąć kredyt firmowy, bo sezon na ówczesny moment - za kilka miesięcy, a ja inwestuję. Miałem kontuzję, to trochę popracowałem, sporo materiału poszło, skończyło się miejsce magazynowe. Więc chcę inwestować, rozbudować magazyn i wziąć materiału. W teorii mogę brać ile chcę z opóźnioną płatnością, ale nie lubię korzystać z wyrobionych kontaktów dopóki faktycznie nie muszę. Traktuję jako ostateczność. Nie chcę też wydawać własnej kasy, chcę to sfinansować szybkim kredytem, który spłacę cały dosłownie 4 miesiące później.
I tu pojawia się fakt, że mój j⁎⁎⁎ny własny bank - który widzi obroty, w którym mam inne kredyty które w zasadzie już spłaciłem i nadpłacam rach ciach, zostały grosze, widzi stan konta, zarówno mój prywatny, jak i firmowy - nie tylko odmawia mi kredytu, ale nawet nie pozwala złożyć wniosku.
Jaki powód? Bo w ciągu ostatniego roku było zajęcie komornicze.
Czy było? Owszem, było. Czy słuszne? Raczej tak. Niemniej czy obniżyło moją zdolność finansową? No k⁎⁎wa nie xd
Otóż zajęcie było z ZUSu, na kwotę 120zł. Stosunkowo szybko działają, listu z wezwaniem do zapłaty nie odebrałem, awizo w skrzynce było, ale go nie zauważyłem, bo zmokło i się zrolowało na dole. Ogólnie raptem miesiąc z hakiem i ściągnęli z konta. Fakt, mogłem się logować na stronę zusu, ale jakoś mi to nie przyszło do głowy, żeby prewencyjnie cokolwiek tam sprawdzać. 120zł, z konta na którym leżało wówczas kilkaset tysi i obecnie również tyle jest. Powodem do zablokowania możliwości ubiegania się o kredyt xd I to nie tylko online, bo w placówce babie to samo wyskoczyło.
Więc zawinąłem manatki. Wziąłem kredyt w innym banku, który o takowym zajęciu pojęcia nie miał. Zamknąłem konto prywatne i przeniosłem firmowe, zostawiając jedynie na obsługę kredytu parę złotych.
Obecnie owy stary bank (a c⁎⁎j tam, ing), wydzwania i pyta, co się stało, że taki dobry klient odszedł. Jak tłumaczę, że przez "zajęcie egzekucyjne", to jest nagle, że "aaano w takim przypadku to nic się nie da, takie procedury, kto miał jakiekolwiek zajęcie jest z definicji niewypłacalny". Kisnę w opór xD Wiadomo, moje niedopatrzenie i za dużo zajęcia się innymi sprawami, ale mówienie o tym byłoby śmieszne nawet jakby to było 50 tysięcy, bo firma nie działa od wczoraj, a i moje prywatne konto też nie :grinning: A błąd z kwotą wynikał z błędu księgowości, bo oczywiście zus jest teraz podatkiem dodatkowym 9% pitu od dochodów i to miesięcznych xd Niemniej jak dałem papiery firmowe u konkurencji, to wyskoczyli z ofertą na kilka milionów od ręki. No nie, tyle to nie chcę, ale dobrze wiedzieć :grinning:
Banki w tym kraju są k⁎⁎wa naszymi panami.
PS dodam tylko, że gadałem o tym z innymi i nawet nie wiedziałem, więc poszedłem za radą i wpłaciłem 10k do zusu, żeby mieć bezpieczną nadpłatę i się nie srać. Niech sobie sami odliczają. Dzięki zus, jesteś piękny. Swoją drogą dodam, że kiedyś zus ściągał hajs najwcześniej po roku, nieraz wręcz chciał pomagać w spłacie, albo oferował jakieś raty. Wiem, bo prowadziłem nierentowną działalność za łebka :grinning: Od pisu tak przyspieszyli procesy, że rach ciach, jak ze skarbówki. 2 dni nie ma wpłaty - jechać z k⁎⁎wą.
A tak z ciekawości, do jakiego banku przeszedłeś?
BIK to instytucja prywatna, która powinna zostać skasowana
AfterlifeAutorytet
57piorunówJuż po tradycyjnym kujawskim weselu. Weselne bingo w pełni wypełnione:
1. Wypożyczony samochód - czek
2. "Polska muzyka nowoczesna" czyt. mieszanka disco polo z jakimiś klubowymi podkładami - czek
Jak boga kocham, chciałem potańczyć jak zły no ale cóż, nie wiem jak do tego.
3. Wódka w hektolitrach - czek
4. Wjebali cie w prowadzenie? / szoty pijesz? / kierowca? / jak nie chcesz to ci dwa naleje / jak mozna na weselu nie pić? - czek.
5. Welon kto złapał? No moja, ofc xD - czek
6. "Hehe kiedy wy?" - czek
7. Nieskuteczne poszukiwanie chociaż jednych trzeźwych oczu - czek
8. Rapapara, rapapara, miała ryja - jak kopara. - czek
Overall, bez dram, bez zgonów, bez kłótni. Musiałem wysiedzieć do 4 bo transport wspólny.
#wesele #slub #kujawskopomorskie #koperciarze
Daje mocne 3/10
@Afterlife A były cringowe konkursy? Jajko w nogawce, przebijanie balona, rozpoznawanie dotykiem swojego partnera/-ki z zawiązanymi oczami?
Bójka jakaś była?
BTW skoro tak nie przepadasz za weselami, to po co tam poszedłeś?
hatti-vattiOsobistość
41piorunówGeneralny remont mojego mieszkania na tylko 3 miechy opóźnienia ale za to będzie gotowe za 2 tyg xD
Nigdy.
Wiecej.
Remontów.
Nie rób scen. Jakoś wytrzymasz te cztery tygodnie. Zobaczysz, za pięć tygodni skończą bez problemu. Za osiem tygodni będziesz zupełnie innym człowiekiem po tym remoncie, który skończył się nim się zorientujesz, że to już Święta.
@3cik jakby ktoś czytał mi w myślach xD