Ależ ten film musiał za⁎⁎⁎⁎ście wyglądać w kinie.
Byłam sto lat temu - czyli gdy wchodził do polskich kin :grinning:
Dołączył/a:
Ależ ten film musiał za⁎⁎⁎⁎ście wyglądać w kinie.
Byłam sto lat temu - czyli gdy wchodził do polskich kin :grinning:
Chciałbym Ci życzyć siły przy nadchodzącej wizycie u weta i dużo siły po. Bardzo Ci współczuję. Trzymaj się. 😒
Dziękuje, ale pojedzie z nim kto inny, ja nie chcę tego oglądać. I tak mi serce łamie jego starczy widok, gdy nawet łapki na siku nie może ponieść 😒
W sumie naprawdę długo się trzymał w jako takim zdrowiu, dopiero ostatni rok z przytupem go przyszpilił. Więc cieszę się, że jednak zdecydowaną większość życia miał spoko! ❤️
@lechaim miłą odmianą w czasie mundialu było obejrzenie Superpucharu ❤️
@bojowonastawionaowca najpierw urlop filmowy, mózg potrzebuje innego rodzaju kultury, wrócę wymęczona kinem to pocisnę piłeczkę :grinning:
Chyba jedyna udana polska produkcja fantastyczna.
Pani chyba nie widziała filmów Szulkina.
@Mahjong z jego dorobku widziałam tylko Golema, już nie pamiętam tego filmu zbyt dobrze, nie wydaje mi się jednak, by to był kamień milowy polskiej fantastyki filnowej. Generalnie rodzime kino nie ma szczęścia do szeroko pojętej fantastyki. Nawet horrory naszym reżyserom nie wychodzą (tylko Wilczyca jest w miarę spoko), a akurat dobry horror można nakręcić bez multimilionowego budżetu (np. Obsesja z tego roku).
@npnptcn dziękuję i ślę całuski :smiley:
setek
To samo! Dwie pierwsze setki to był pitstop na obiadek (zazwyczaj lech free i fryty), teraz szkoda czasu, chociaż jak w niedzielę przejeżdżam przez wioski to zapachy obiadu mocno drażnią mój żołądek :grinning:
Nie, dziękuję :smiley: Raz byłam w Gdyni na musicalu na deskach i nigdy więcej.
@Telezajaczek nie przepadam za rzeczami na żywca, zresztą, gdzie w moim powiatowym? :grinning:
@dzangyl ja nie każdemu macham, ale staram się, w lesie na dłuższych odcinkach witam się z każdym, na asfalcie jak jadę kolarką to macham do innych barankowców, ale jak ktoś pomacha lub przywita się na innym rowerze to odpowiadam :smiley:
I tak samo - dłuższy fragment albo rzadko uczęszczany - witam się każdym kto jedzie na rowerze :smiley:
no chyba, że słońce jebło akurat półcieniem i ktoś tylko lekko podniesie rękę i nie widać
@Zielczan nie, to liv avail - taki damski giant, ale reszty szczegółów nie pamiętam :grinning:
@Telezajaczek dlatego do zwykłego kina chodzę tylko na Avatary i Diuny, reszta w streamingach lub w studyjniaku lub na festiwalach.
Do dziś mam traumatyczne wspomnienia z wrocławskiego imaxa z Openheimera...
@Telezajaczek nie, ale gadali cały seans. Obok mnie siedziała para - cały film gadali coś w stylu "o, ten profesor", "o bomba" lub "pa tera!". Do tego gapienie się w świecący telefon, szeleszczenie czipsami, siorbanie picia. Po seansie zostawili po sobie pokaźną kupę śmieci, jak na prawdziwe bydło przystało.
Nie, nie miałam jak się przesiąść, a z resztą takich par było więcej, może "bardziej kulturalni" niż ci obok, ale niewiele bardziej tak naprawdę.
Ale zgadzam się, nie ma reguły. W moim studyjniaku też kiedyś przyszła jakaś stara porypana baba co chwilę sobie bułki wyciągała z szeleszczącej torby - przez cały jebany seans.
@Mahjong na tym seansie Oppenheimera też się śmiali jakby się mieli posikać?
Ja byłam na Zaproszeniu w takim mniejszym, a'la studyjnym kinie i była trzoda, a jak zaliczyłam niedawno weekendowy maraton w multipleksie była pełna kulturka, nawet na Backrooms, o którym naczytałam się, że przyciąga głupią młodzież. Widocznie nie ma reguły.
@Telezajaczek nie, ale gadali cały seans. Obok mnie siedziała para - cały film gadali coś w stylu "o, ten profesor", "o bomba" lub "pa tera!". Do tego gapienie się w świecący telefon, szeleszczenie czipsami, siorbanie picia. Po seansie zostawili po sobie pokaźną kupę śmieci, jak na prawdziwe bydło przystało.
Nie, nie miałam jak się przesiąść, a z resztą takich par było więcej, może "bardziej kulturalni" niż ci obok, ale niewiele bardziej tak naprawdę.
Ale zgadzam się, nie ma reguły. W moim studyjniaku też kiedyś przyszła jakaś stara porypana baba co chwilę sobie bułki wyciągała z szeleszczącej torby - przez cały jebany seans.
@GazelkaFarelka Canal +
i kolejna dawka
@TyGrySSek są, nawet dwa razy, ale tej samej baby