Bardzo, bardzo podobnie. W sumie nie spodziewałem się, że kiedyś będzie okazja o tym wspomnieć. Miałem 5 lat, mama nauczycielka zabrała mnie z jakiejś okazji do zerówki i tam wzięła mnie pod opiekę jakaś praktykantka, która miała na sobie czarną połyskującą spódnicę, czarne rajstopy i właśnie kozaki na obcasie. I siedząc obok, trzymając jedną nogę na drugiej, trącała mnie kolanem. Odczucia podobne do Twoich. Nic więcej z tego okresu nie pamiętam xDD.
Się potem dziwić, że człowiek taki po⁎⁎⁎⁎ny XD.
@HerrJacuch a tam pojebany, ładnie kozaczki na propsie 😉

