Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zafirewallem

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

33piorunów

Dziękuję za zaufanie, zapraszam do dzisiejszej edycji

Temat: jazda zatłoczonym pociągiem przez ciemną noc
Rymy: słuchawkach - strzykawkach, leży - wierzy

Wiecie co macie robić, za 24h zwycięzca publikuje nowe zadanie


Gruba ryba6piorunów

Siedzę w pociągu w słuchawkach,
Nie śpię - jestem po "z-trzy-kawkach".
Obok facet też nie śpi - leży,
W sposób "liczenie owiec" nie wierzy.

Gruba ryba5piorunów

Usiadłem komuś na słuchawkach

i tak lepiej niż na strzykawkach

mój bagaż komuś na głowie leży

w dojazd do celu nikt już nie wierzy

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

27piorunów

Na szybko bo dostaje wpierdziel w Catana

Temat: Zakupy

Rymy: Maseczka - Kiecka - Buty - Skuty

Gruba ryba6piorunów

Boby zielone jak lubej maseczka

Marzą mi się, jak jej marzy sie kiecka

Czapka na glowe, na nogi buty

Kursik uberem i znow jestem skuty

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Wiosna przyszła i, choć może nie mieć to z wiosną zupełnie niczego wspólnego, obudziłem się dziś w nastroju buntowniczym. Poczułem w związku z tym silną potrzebę plucia na ołtarze i szargania świętości wszelakich, a żeby tę potrzebę zaspokoić, postanowiłem podjąć polemikę z kimś wielkim. Padło na Horacego, bo – choć, jak zapowiadał, nie wszystek przeminął – to jednak nie bardzo ma jak na ten mój atak odpowiedzieć:

*

Manifest

_(chyba stoicki?)_

Ciało już stare, a wciąż głupia głowa;

nie żebym się tym jakoś przejmował,

nie żebym w związku z tym zmartwiony siedział,

krótko wręcz powiem: – A, pies to j⁎⁎ał!;

bo jak by nie było, to jakoś bedzie,

czasem przy kasie, czasami w biedzie,

wspierając kogoś lub będąc wspieranym

byleby w zgodzie być z sobą samym,

byleby siebie sam człowiek nie bolał,

dopiero wtedy żyć można i sto lat

nie żywiąc jednak wielkich nadziei –

ci się zawiedli, co zbyt wiele chcieli.

To mój manifest, choć nikt oń nie pytał,

manifest, że wcale nie chcę wiele od życia,

niech sobie to życie najswobodniej płynie,

wszak omis moriar – wszystek przeminę.

*

Tak naprawdę to miałem do wiersza z poprzedniej edycji zapisany ostatni wers, ale jakoś nie chciało mi się to układać w poprzednim tygodniu, a później o tym wersie zapomniałem. Dziś go zauważyłem i tym razem samo mi się ułożyło, stąd, choć pozakonkursowo, taguję . No i .

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Biblijne historie są w naszym kręgu kulturowym inspiracją dość łatwą i oczywistą, a że byłem w Gorzowie i widziałem jak wygląda tamtejsze nocne życie, to wiem, że, tak jak i Sodoma, jest to miasto rozpusty. Za rozpustę natomiast no to już wiadomo jaka kara jest przewidziana:

*

Ostatni sprawiedliwy w Gorzowie Wielkopolskim

Już nie w Gorzowie, a na pogorzelisku,

gdy płomień zgaśnie, stać wówczas będziesz;

będzie już popiół i zgliszcza wszędzie,

po tym, gdy w mieście Święte Oficjum

na skutek wniosku, co zgłosił biskup,

najcięższej kary wybierze narzędzie

ażeby zniszczyć herezje wszelkie

i w świętym zgasić je palenisku.

Później zaś papież wygłosi orędzie

– uwagę swoją na nim zogniskuj! –

przekonasz się wtedy, że byłeś w błędzie

żałując miasta, co w rozlewisku

odrzanym tonęło w grzesznym obłędzie;

choć w słonej postaci już obelisku.

*

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

No dobrze, przypadł mi zaszczyt otwarcia najnowszej edycji . Nie mam pomysłu na tęże edycję, a może mam ich zbyt wiele i jakoś nie mogę się zdecydować, więc będzie to edycja jak najbardziej klasyczna. Piszcie o czym chcecie, rymując do rymów z sonetu , autorstwa Tadeusza Boya-Żeleńskiego:

Pożar

Liżąc belki w lubieżnym, pieszczącym uścisku,

Płomień skrada się zwolna przez dachów krawędzie –

Nagle buchnął i pomknął w niewstrzymanym pędzie

Po wysuszonych gontów zczerniałym ścielisku.

Jak rumak, gdy przestanie czuć wędzidło w pysku,

Gnają ognie w zniszczenia spienionym obłędzie –

Wichru, ach wichru! Wkrótce całe miasto będzie

Jaśnieć w pożarów dumnym świetlnym obelisku.

Pierś płomieni wydłuża się w szyje łabędzie,

Aby znów się w olbrzymim zespolić ognisku –

Już płoną stosy w długim, nieprzejrzanym rzędzie,

Niebo w krwawym czerwieni się łuny odbłysku –

Zda się, że iskier ptactwo cały świat obsiędzie,

Niszcząc go w tym żywiołów wspaniałym igrzysku…

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Zmieniają zdanie, kręcą, wprowadzają chaos oraz nagłe i niespodziewane zwroty akcji. Byłem pewien, że XXV (chyba) edycja zabawy w kawiarni została przedłużona o miesiąc, a tu się okazało, że jednak ją wygrałem. Jak to mówią: pomyśl zanim napiszesz, a już na pewno pomyśl zanim opublikujesz, a już na pewno na pewno pomyśl zanim się przyznasz, że jako jedyny opublikowałeś. Zwłaszcza wtedy, kiedy organizator tej publikacji nie zauważył. No trudno.

Głupio zrobiłem, że się przyznałem, no i teraz trzeba ponosić tej swojej głupoty konsekwencje. Otwieram więc kolejną, XXVI (chyba) edycję zabawy [#naopowiesci](/tag/naopowiesci)! Jej tematem niech będzie porażka, nieporozumienie, albo inny pszypau. Terminem niech będzie koniec marca, przynajmniej terminem wstępnym. Innych zasad nie podaję, bo ich nadmiar może zniechęcić, a z chęcią mamy ostatnio problemy, być może przejściowe, mam nadzieję.

Miłej zabawy i tylko tak na marginesie nadmienię, że kolega @fonfi (proszę pozdrowić żonę), ma już do napisania nie trzy, a cztery opowiadania. Mogą być krótkie. 😉

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Moi Drodzy!

Nikt już chyba nic więcej nie pisze, a nawet jeśli ktoś coś jeszcze pisze, to niechaj pisać skończy i opublikuje, choć już poza konkursem. Poza konkursem, no bo konkurs właśnie kończymy.

W konkursie wzięły udział trzy osoby:

@Kaligula_Minus z wierszem **Bajka o tym, że kiedy moc traci "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie", budzą się upiory**

@George_Stark z wytworem **Stefan**

oraz @splash545 z wytworem **Historia jednego gościa**,

a wierszyki układali do utworu _di proposta_ autorstwa Patyczaka, czyli Brudnych Dzieci Sida.

Dwa z wyżej wymienionych wytworów zdeklasowały trzeci i jednoosobowa komisja konkursowa, komisja, której wytwór został zdeklasowany, miała duży problem z podjęciem decyzji w sprawie wyłonienia zwycięzcy. Komisja próbowała do wierszy przykładać różne kryteria artystyczne, nie dawało to jednak satysfakcjonujących rezultatów. Komisja nie miała pod ręką monety, co uniemożliwiło wyłonienie zwycięzcy w sposób losowy. Komisja postanowiła przyjąć więc kryterium chronologiczne i na podstawie tego kryterium ogłasza co następuje:

zwycięzcą CXVI edycji zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) zostaje [@splash545](/uzytkownik/splash545), od którego ostatniego zwycięstwa upłynęło więcej czasu niż w przypadku @Kaligula_Minus.

@Kaligula_Minus – gratuluję, @splash545 – współczuję. No i dziękuję, bo w tej edycji tytułem to ode mnie byłoby na tyle. Do zobaczenia w następnej! :smiley:

Fanatyk5piorunów

Dziękuję, że nie wygrałam, to zawsze zaszczyt nic nie wygrać z takimi zawodnikami 😎 Następnym razem będę starać się mniej 😎

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

27piorunów

Wczorajszą edycję wszo-mszową wygrałam... Dziękuję bardzo za każdy piorun i szybko, bo późno jest:

Temat: przydomowa wędzarnia

Rymy: wędzili - żywiczne - wypili - kaloryczne

Inspirator5piorunów

Tłuste jagnię na święta wędzili,
wdychając dymu smugi żywiczne.
Sumując ile przy tym wypili,
liczyli swe bilanse kaloryczne.

Gruba ryba4piorunów

Gejuru nabili, godność zwędzili

w zadku siedzi tworzywo żywiczne

piątkę sobie przybili, srogo wypili

piorunowanie bywa kaloryczne

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Historia jednego gościa

Opowiem Wam tu tę historię, co wiersz ją może zachowa.

O pewnym gościu, co z prądem płynął i życiem swym nie kierował.

Tak szarpał nim, emocji wir, się żalił i często się gniewał.

Strach przed lękiem sprawiał, że przy flaszce i joincie wciąż siedział.

Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!

Ze wszystkim tym, zaczęło się, niewinnie na imprezie.

Wtedy nie wiedział, że z bagna tego przez lata nie wylezie.

Podróże i siłka i oszczędności - poszły j⁎⁎ać się plany!

I już go nie stać, a zawsze marzył, żeby kupić se glany!

Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!

Spoglądał czasem w lufę broni, czując już w ustach obola.

'To przecież wcale nie było na serio'. Był joint i w domu konsola.

Zasypiał tak po pracy spizgany, testując miękkość foteli.

Humor miał ciągle zjebany, nie tylko wieczorem w niedzieli!

Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!

A koniec historii jest oto taki, że koleś był jakiś unikat.

Gdy tylko o stoicyźmie usłyszał, to stał się z niego radykał.

Wyszedł wtedy z używek bagna, po samorozwoju drabinie.

A może to był dopiero początek i sam mam taką opinię!

Było ciągle mu mało!

Odzyskał do życia zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go w życiu niejedna walka!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękuję za docenienie.

Przybywam więc z nowym zadaniem,

A zatem:

Temat: łola Boga!

Rymy: mszy - wszy - Tobie - sobie

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Gruba ryba9piorunów

Obuwie tylko w skórze, zero zamszy

tylko taki but jest najprawdziwszy

teraz przekazuję tą mądrość tobie

aż swoje Najki jutro wypastuję sobie

Fanatyk10piorunów

Miał być przyzwoity, bo służył do mszy,

Lecz nieopatrznie złapał łonowe wszy

Diva przyznała: tak, sprzedałam je tobie

I tak mam ich w nadmiarze, więc zatrzymaj je sobie

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Dyskusje

20piorunów

Szanowni!

Pora na

Mamy wtoreczek i tak pociągnęłam ten temat średniowiecza i tak dziwną drogą dotarłam do ... Gry. Zróbmy wierszyk o grze w bierki!

No to zaczynamy!

Temat: krótka anegdota o grze w bierki

Rymy: cukierki- bierki- ucieszy - śmieszy

Miłej zabawy!

Wrzucam post jeszcze raz ponieważ nie wiedziałam że znak interpunkcyjny odwołuje tag

Gruba ryba4piorunów

Wygrałem podstępem cukierki

wszystko to dzięki grze w bierki

tyle cukru bardzo mnie ucieszy

dzieci mina mocno mnie śmieszy

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

35piorunów

Zaiste zaszczyt wielki uczyniliście osobie mej poetyckiej, toteż czemprędzej kreślę kolejne rymy, coby tradycji zadość się stało. A ponieważ mam dziś średniowieczny nastrój to proponuję:

Temat: zuchwały bard

Rymy: krotochwila-wyzwanie-debila-wygnanie

Turniej rozpoczynam. Pojedynek czas zacząć!

Nagrodą obsmarkana chusteczka podupadłej księżniczki.

Inspirator4piorunów

Drgały lutni struny, niczem krotochwila,

Jaśko, choć niemowa, przyjął to wyzwanie.

Wtem chwycił Zawisza za jaja deblila,

- Śpiewaj, abo rychło pójdziesz na wygnanie!

Gruba ryba4piorunów

Zaiste niezapomniana to krotochwila

gdy giermek przyjął od barda wyzwanie

i tak wygrał ów nagrodę godną debila

klocek w rycerskiej zbroi równa się wygnanie

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Różowe nibyniebo

oszukuje drzewa i ptaki

różowe nibyniebo

oszukuje ludzi czekających na tramwaj

Przecież niebo jest czarne i gładkie

albo haftowane w kropki

czasem robi się mokre

i bardzo zmęczone

ale nie różowe

na pewno nie w poniedziałek

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

W związku z pewnymi zawirowaniami i błędnym zapisaniem błędnego tagu, nie dotarła ro żyri jedna z prac konkursowych która wyszła spod palców znamienitego pisarza @George_Stark'a

https://www.hejto.pl/wpis/boze-chron-krolowa-karzel-knyp-liliput-kurdupel-krasnal-chujowo-jest-byc-niskim-

Także decyzją jaka teraz następuje zostaje odwołane poranne przedłużenie (post zostawiam dla zachowania ciągłości). A pałeczka organizatora kolejnej edycji wędruje do zwycięzcy.

Serdeczne gratulacje dla @George_Stark!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Hej, ponieważ nikt nie przesłał opowiadania, wraz z @fonfi uznaliśmy, że dobrym pomysłem będzie przedłużenie obecnej XXV edycji


Gwoli przypomnienia

Tematem tegomiesięcznej edycji jest: "PUNK!"

Steampunk, cyberpunk, solarpunk, itp

Technicznie rzecz biorąc punki, które leją skinów też się zaliczają.

Interpretacja tego terminu dowolna

Zasady są tylko dwie:

1. Dobrze się bawcie

2. Zwycięzcę wybiorę według własnego widzimisię.

A moje widzimisie mówi mi, że będę brał pod uwagę, w głównej mierze pioruny. Ale nie tylko.

Także kombinujcie, wymyślajcie. Ale pamiętajcie - nie przesadzajcie 😉

Link do wiki z małą pomocą

https://en.wikipedia.org/wiki/Cyberpunk_derivatives

Nowy termin do końca marca (t.j. 31.03)

Jeśli znów nic się nie pojawi, to przekażę pałeczkę komuś innemu. A wtedy istnieje szansa, że przejmie ją poprzedni organizator i znów będziecie musieli wymyślać opowiadania, które mają odpowiedni stosunek liczby "ć" to ilości "ś". Ale tym razem już was nie uratuję, więc lepiej coś napiszcie 😉

Osobistość2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Heh. Wcale tego nie planowałem, ale kiedy, już po opublikowaniu, przyjrzałem się pierwszemu wersowi tekstu _di proposta_, to przecież nie mogłem zacząć inaczej. A dalej już samo poszło, już nie wypadało przecież nie zachować konwencji:

*

Stefan

Jeżeli chcecie, to posłuchajcie historii prosto z Gorzowa,

choć nic w Gorzowie nowego, a tylko kolejny pożar:

przyjechał tam pewien Stefan, co hobby miał, że świat zwiedzał

i zwiedzić chciał w końcu Gorzów – nie wiedział, że to się nie da.

Stefan! – ty durna pało!;

Stefan! – ty królu fajtłap!;

to jest historia Stefana, co życie ogień mu zabrał.

Pomyślał sobie Stefan: od Odry strony wjedzie

a gdyby płonąć zaczęło, to wskoczy, się schowa za śledziem;

i myślał, że cwany jest Stefan, że jest on przygotowywany,

a choć nos zadarł wysoko, to mocno był obesrany.

Stefan! – ty durna pało!;

Stefan! – ty królu fajtłap!;

to jest historia Stefana, co życie ogień mu zabrał.

Pod boską się oddał opiekę, bo Stefan prawdziwy był Polak:

– „Ocalisz mnie Panie Boże, bo taka jest Twoja Wola” –

tak myślał sobie Stefan tej wyjazdowej niedzieli,

a kiedy zobaczył ogień, do Odry skoczył topieli.

Stefan! – ty durna pało!;

Stefan! – ty królu fajtłap!;

to jest historia Stefana, co życie ogień mu zabrał.

I spłonął Stefan zaraz, na szczęście długo nie zdychał,

bo Stefan tego nie wiedział, Gorzowskich Sonetów nie czytał,

że kiedy Gorzów płonie, Odra też ogniem płynie

i tak zamienił się Stefan w pieczoną stefaninę.

Stefan! – ty durna pało!;

Stefan! – ty królu fajtłap!;

to jest historia Stefana, co życie ogień mu zabrał.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dobry wieczór,

Wrzucam na szybko zadanie w zastępstwie.

Temat: sobota, imieniny kota

Rymy: mruczka - nauczka - kurczaka - taka

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Lider5piorunów

W zamierzchłych czasach, miałem kota Mruczka

Samochód go przejechał, taka to nauczka

Miałem też wśród kur ulubionego kurczaka

Lecz poszedł na rosół, to nauczka taka

Fanatyk4piorunów

Na jubileusz Mruczka

Wprosiła się Nauczka

Pojedliśmy Kurczaka

Ścisnęła sraka Taka

Mi poszło w skarpety

On nie trafił do kuwety

Morał wyszedł więc nie giętki

Nie ćpać z kotem kocimiętki

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Jest początek, jest koniec. Morału nie ma. Dlaczego? Bo tak. Każdy musi doświadczyć tego, czego doświadczyć musi. 🤷

Bajka o tym, że kiedy moc traci "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie", budzą się upiory

Pilna uczennica wyrwała się z domu,

By nauki pobierać i poszarpać się z życiem.

Niestety dziwnego doznała przełomu-

Dorosłość mierzy się alkoholu spożyciem!


Poznała ona ludzi ze środowisk wielu

Wiosek, miasteczek i innych lokacji.

Choć nie mieli zbyt wiele grosiwa w portfelu

Skrzykneli się natychmiast w przybytku libacji.


Akademika gościnne czekały ich progi,

Gdzie miejscowa bohema z barierek rzygała

Z podniecenia trochę jej się trzęsły nogi

Upojenia doswiadczy- na to wszak czekała.


W ciasnym segmenciku z dwoma pokojami

Zebrał się bukiet z młodzieży kwiata

Ciepłą wódkę se pili oni, parówkami

Przegryzając problemy życia oraz świata.


Tak mijały godziny na śmiechu i płaczu,

A alkohol podsycał ich emocji stany

I nasza uczennica znalazła się w sraczu

Bo wóda i parówki to duet nieudany.


Jak migawki majaczyły jej jakieś postacie,

Lecz jedno jej z ustępu wspomnienie utkwiło

Mianowicie chłopy rozpinali gacie!

Na ułamek sekundy ją to przeraziło.


Lecz oni po prostu stanęli prze zlewie

Wyciągajac stóp palce i męskie przymioty,

Gdyż nie chcieli przeszkadzać niewieście w potrzebie,

Co akurat w sedesie spuszczała wymioty


Po tamtych czasach wspomnienie zostało

Którego i demencja pewnie nie oddali:

Legenda o niewieście, której się ulało

Oraz rzecz o chłopakach, co do zlewu lali...

Fanatyk5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider4piorunów

@Kaligula_Minus bywało i tak. ¯\\(ツ)/¯

Fanatyk5piorunów

@splash545 i jest co wspominać, gdy zimny powiew nocnego powietrza smyra cię po stopach, więc chowasz je pod kołdrę i kulisz się w sobie na wspomnienie czasów, które już nie wrócą....

Lider4piorunów

@Kaligula_Minus i bardzo dobrze! Bo też urok czasów, w pewnej mierze, składa się z tego, że są ulotne, a w szczególności czasów tego typu. Powspominać, owszem można, ale czy chciałbym przeżyć to raz jeszcze? Otóż niekoniecznie. 😉

Lider2piorunów

@Kaligula_Minus ale trzeba oddać, że było to odrobinę zabawne, bo ta druga spała i się nie obudziła. A gdy nad ranem się obudziła to myślała, że sama się obrzygała. Wspaniały materiał na sonet ale nie wiem czy mi weny wystarczy, żeby zrymować tę piękną historię. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

2. Napisz sonet w zimowym stylu

Czy zerżnęłam od Szekspira?

Tak, jak najbardziej.

Leżało, to wzięłam, tylko głupi by nie skorzystał.

*

jakże podobna zimie jest rozłąka

w chłodzie żyję i nieprzejrzystych mrokach

jakaś grudniowa pustka panuje wokół

i nieważne jaka to w kalendarzu pora roku

czy wiosna co zielenią wybrzmiewa

czy lato co się jak syrop rozlewa

czy gdy kwitną, czy spadają kasztany

serce ściska mróz jak wata szklany

gdy jesteś daleko nawet ptaki milczą

bez jednego krzyku gęsi niebem płyną

a to przecież kilka dni tylko

uszy w nausznikach tylko ciszę słyszą

w zaróżowioną twarz mocno szczypie mróz

chociaż to właściwie z moich łez sól

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Drodzy Najmilsi!

Nie chciałem, no ale wygrałem i choć kolega @fonfi ulży mi trochę w tym zwycięstwie, to jednak na mnie spada obowiązek (i niewątpliwy zaszczyt i przyjemność, ech) otwarcia CXVI edycji konkursu . No to ją otwieram.

Najpierw tekst. Od rana dzisiaj chodzi za mną polski punk rock, niech więc utworem di proposta będą słowa do jednej z największych zdobyczy polskiego punku, czyli kawałka _Landryn_ w wykonaniu Brudnych Dzieci Sida:

*

Jeżeli chcecie to posłuchajcie historii prosto z Krakowa

O jednym panku co słynął z tego że glanów swych nie zdejmował

I z wodą rzadko miał do czynienia co to jest mydło nie wiedział

Z brudu się lepił stąd ksywa „Landryn" no i potwornie j⁎⁎ał

Landryn lepkie twe ciało

Landryn słodki twój zapach

Oto początek historii o tym jak Jolka przegrała zakład

Raz założyły się dwie pankówy o jabłko na imprezie

Że jedna dzisiaj dokona cudu i Landryn z butów wylezie

Jolka to była ostra pankówa więc obmyśliła plany

Że się najebią pójdą do łóżka i wtedy ściągnie mu glany

Landryn lepkie twe ciało

Landryn słodki twój zapach

Oto ciąg dalszy historii o tym jak Jolka przegrała zakład

O drugiej w nocy już byli w łóżku Landryn dokończył jabola

Jolkę rozebrał a sam jedynie opuścił spodnie do kolan

Przeleciał Jolkę obrzygał pościel starannie się odkleił

Pierdolnął drzwiami zostawił odór i syf na Jolki pościeli

Landryn lepkie twe ciało

Landryn słodki twój zapach

I tak się kończy historia o tym jak Jolka przegrała zakład

Morał z historii jest oto taki żebyś zakładów unikał

Bo łacno możesz przegrać jabola chyba że jesteś radykał

Lecz jeśli musisz już się zakładać gdy się okazja nawinie

Pomyśl czy jesteś takim twardzielem żeby się równać z Landrynem

Landryn lepkie twe ciało

Landryn słodki twój zapach

I to jest morał z historii o tym jak Jolka przegrała zakład

*

Jest więc tam wyżej tekst di proposa, ale, tak jak to mamy ostatnio w zwyczaju, proszę potraktować go z przymrużeniem oka. Można rymować do niego w całości albo tylko do zwrotek, można rymować obok niego, albo można olać go całkowicie. Można zaczerpnąć z niego konstrukcję i opowiedzieć historię z początkiem, dalszym ciągiem, końcem i morałem albo napisać coś zupełnie po swojemu. Byle napisać, do czego zachęcam.

Bawimy się jakoś do końca przyszłego tygodnia, do piątku wieczorem przynajmniej, kiedy to razem z kolegą @fonfi wspólnie wyłonimy zwycięzcę. Kryteriów tego wyłaniania nie podaję, no bo ich jeszcze nie zdążyliśmy ustalić.

*

Proszę bawić się dobrze, a na koniec jeszcze fraszka:

I poczułbym bym pewnie dygnięcie ptaszka,

gdyby coś napisała nam @Umypaszka.

Dziękuję.

*

GURU5piorunów

@George_Stark kiedy byłem młody, myślałem, że życie

rzuca

mi pod nogi kłody

a kiedy poznałem Patyczaka, to trochę była draka

bo sprawa była taka:

bierz chłopa w taksę, dużo już nagrał

wyłaził ze śmietnika, tylko nie wieź do Świdnika

bardzo się przejąłem, choć mogłem i dobrze

bo z nim pojechałem, a co z tego wynika?

na lubelski dworzec trafiliśmy prosto

i chyba go poniosło, bo normalnie prosi:

dasz badzika z kapsla Perły, fajny

nie odmawiam, a co, dajmy!

może po dziś dzień go nosi?

Pokaż więcej komentarzy (4)