Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wiersze

Sum

w Hydepark

13piorunów


za siódmym z sedn

nigdy nie wiem skąd wyłania się (pod)szept.
gdy echo szumi gałęziami, noc tkwi w szczegółach.
próbujesz przyzwyczaić wzrok, by dostrzec więcej,
gdy na nic się to zdaje, wreszcie przymykasz powieki.
nagle bez zgłębiania jakiś przedziwny szyfr uruchamia studnię,
podświadomość wyłapuje dźwięk jednej z rezonujących sylab.
zaciskasz gardło. dotykasz właściwej struny.

na jawie znów błądziłbyś po omacku. gdyby nie żywe wrażenie wiru,
w który zostałeś wciągnięty.

ciekawość to wciąż pierwsza z turbin,
chrzęst dalej są: zapadnie i zapadanie, piach. w brodzeniu dookoła mgła.
z przecierania zdziwionych oczu.

tuż za omsknięciem szczęk - radosne w gong objawienie
po ósmy zgrzytów zgrzyt.

naprawdę ciągle chcesz wiedzieć,
za którym z oczek skrywa się

- - - - - - - - -klucz?

- - - - - -(sprawdzanie)

- - przewiercam w drzwiach

- - - - - -dudniące dna

- - - - - - za pluskiem

- - - - - - - - -plusk

- - - - - - - - - sza

- - - - przykładam palec

- - - - - - - - do ust

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
[ | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | I ]
Po koniuszek wersów język zatrzaśnięty - zameK
[ | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | I ]
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Autor fotografii - Sisey

Sum

w Hydepark

16piorunów


być może właśnie tak wygląda

pora deszczowa
kiedy się wchodzi
jak pod parasol
w leśne poszycie
w sen z mchu paproci
gdy nikt nie widzi
czeka się jeszcze
tak jak w przedsionku
na żywioł nieba
by się upewnić
w ciszy bez końca
w miejscu i czasie

może tak właśnie
w mgłę się przechodzi
skroploną porą
koronką utkań
kiedy za szybą
ślad się zostawia ostatni
oddech

.

Autor obrazu: Sisey - "Piąta pora roku"

Sum

w Hydepark

11piorunów


już dobrze kochanie - 
szeptałabym do siebie samej,
tuląc to drżące dziecko tak mocno, 
żeby czuło się utulone,
gdy tak bardzo tego potrzebowało
- mogło być gorzej, mogło

to, jak szybko trzeba dorosnąć
widzi się, kiedy się widzi
wyraźnie, zza poważnych szkieł

o gotowość nikt nie zapyta
będziesz musiała dać radę
kiedy pijany ojciec wyjmie z łóżeczka
ciepłe niemowlę 
włączysz najwyższą czujność
pisk

w locie nauczysz się, 
że nie można zawierzyć niepewnemu -
kołyszący się na nogach kolos, ugnie się,
a sam wbity wzrok matki nie wystarczy,
by uchronić śpiące

z lękliwego nagle wyrośnie dziób
szpony do wybawiania z opresji -
oddech za oddech braciszku

szczęśliwie
kwilące dziecko caluśkie wtuli się w drżące,
które już wie, że nad bezbronnym 
należy czujną roztaczać troskę
kołysząc, podkładać puch 
w porę 
wybawiać

od świata niedorosłych

.

Autor fotografii - SIsey

GURU

w Literatura

5piorunów

120 lat temu urodził się Konstanty Ildefons Gałczyński - niedoszły kolejarz, poeta pokoleń

23 stycznia 1905 r. urodził się Konstanty Ildefons Gałczyński, autor "Zaczarowanej dorożki", "Listów z fiołkiem", "Teatrzyku Zielona Gęś", "Kronik olsztyńskich" - poeta pokoleń. Potomek kolejarzy, którzy - przed wynalezieniem kolei - "chodzili po polach w białych szatach i grali na okarynach" - jak

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

27piorunów

Reasumując wszystkie aspekty kwintesencji tematu, dochodzę do fundamentalnej konkluzji: warto rymować.

Dobry wieczór. Dziekuję za otrzymane głosy. Mamy Dzień Dziadka i pod taką tematykę tworzymy wiersz.

Rymy: demencja - abstynencja - kremówki - chwilówki

Powodzenia!

Lider15piorunów

Dziadek zmarł gdy dopadała go demencja
Czeka go też przez to wieczna abstynencja
Nie musi się już martwić o cukier od kremówki
I nieświadomy nie zaciągnie też chwilówki

Gruba ryba11piorunów

Dopadła dziadka starcza demencja
to od wspomnień jest abstynencja
nie pamięta już że jadł kremówki
czasem coś się przypomni, mignie - chwilówki

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

23piorunów

Sorki, że zaczynam konkurs przed wlaściwym czasem
Ale seans mego filmu jest prawie za pasem
Toteż chwilę przed dwudziestą dzisiaj się widzimy
Zaczynając tradycyjny spęd .

Rymujemy do słów takich: wczasy i bobasy
Dokładając do kolekcji: kasy i bajpasy
Tematyka całkiem trudna. bowiem na tapecie
Jest niezwykła sytuacja "robale w kotlecie".

Toteż żeby nie przedłużać życzę powodzenia
Film już prawie na mnie czeka, także do widzenia.

GURU20piorunów

Cebulactwo część 1, sku..

Wyjechał Sebastian z rodziną na wczasy
Na obiad do knajpy bierze dwa bobasy
Na wakacje wszystko wydał, zabrakło kasy
Do kotleta dał robale, ale przez bajpasy

Gruba ryba7piorunów

Dorzucę coś od siebie:

Właśnie zakończyłem dwumiesięczne wczasy
Była ze mną żona oraz dwa bobasy
Chociaż na kotlety poszło sporo kasy
Trafiły się glisty długie jak bajpasy

Pokaż więcej komentarzy (8)

Sum

w Hydepark

11piorunów


te kruche nitki, połączenia
by srebrną rzęsą zamrugać mogła 
drobna płoć

masz jedną chwilę żeby dostrzec
jak się zmienia       
w jednym olśnieniu
żywiczny las
w podwodną toń

tylko jej nie spłosz
jak migocze
w ujęciu snu 
najpierwsze z marzeń
właśnie spełnia
kryształu moc

w tej jednej chwili
cały świat zastyga razem z nią
by jak najdłużej mógł trwać
szczęśliwy pląs

w koronie światła jest królewną
mała płoć

.

Autor fotografii - Sisey

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dobry wieczór i dziękuję

wycieczka-chusteczka-przedłużacz-odkurzacz

Tematyka: miłość

Powodzenia!

Gruba ryba11piorunów

Zaczęło się jak zwyczajna wycieczka
Niewinnie podarowana z miłości chusteczka
Lecz gdy zdzieliłem ją raz przedłużaczem
Uciekła z domu razem z odkurzaczem.

Fanatyk8piorunów

Dobrana para

Spiknęła ich razem szkolna wycieczka,
Chłonęła bajerę niczym chusteczka,
On z zalet miał tylko w gaciach “przedłużacz”,
Ona - no cóż… Liczy się ksywka “odkurzacz”?

Pokaż więcej komentarzy (21)

Sum

w Hydepark

10piorunów


rozedrgana zima

chichocze poranek mknie wśród słodkiej sanny
zsypuje w alejce drzewa zwiewne panny
strojne w puchy srebrne w piórka śnieżnobiałe
wyginają talie w bieli pełnej szaleństw

wiją się swobodnie każda roześmiana
raz wyżej raz niżej ugięte kolana
kołyszą się wdzięcznie unoszą falbanki
kłaniają dygoczą figlarne i zgrabne

suknie diamentowe perłą wysadzane
w ornamenty zdobne koronkowe szale
ponętne jedwabie ręcznie malowane
satyny i tiule wiatrem podszywane

dotykają ziemi krokiem tak powabnym
każda na szpileczkach co do jednej panny
mienią się i błyszczą migoczą jak gwiazdy
z kryształu korony z cyrkonią girlandy

kiedy promień słońca barwną wstążkę wplącze
rozedrgana zima z wiatrem daje koncert
już sopel o sopel z brzdękiem się rozpada
śnieżną salwą rusza ścieżek promenada

skrzy się w zaspie śnieżnej dostojny ostrokrzew
kolczaste paluszki w lukrowany ząbek
wystawia do słońca w koral się rumieni
posypany pączek z zimą grywa w zieleń

pruje wiatr gałganki kruszy dźwięczne szkiełka
pogwizduje tańczy wymiata na werblach
śmiga na huśtawce salta harce wrzawa
parska że aż dymi kurzawa bałagan

pęka śniegu górka na ślizgawkach szklanki
wibrują drobinki dzieci gonią sanki
rży śniegowy bałwan w locie miotłę trzyma
kulka kulę toczy - rośnie w siłę

zima

.

zdjęcie z netu (nie znam autora)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Sum

w Hydepark

5piorunów


Bo przecież gdzieś tam jest światło,
które mruga do na nas ze szczęśliwych okien

Tęsknię
za opłatkiem,
kiedy podajesz go z drżącej bieli opuszków,
wierząc w spełnienie wspólnych pragnień

Cichosza wśród jodłowych igieł
zimowo-śnię, pijany sen o miłości,
która miodnie trwa, kiedy przecierasz oczy,
zdumiony z dnia na dzień, z nocy na noc
szczęśliwszy o błogość,
o złoty promień za promilem drogi
wśród strudzonych stóp

Spójrz, łuna nad lasem rozgarnia mrok,
a ja czekam na Ciebie jak na Hostię,
by zbawienne ciepło dać Sercu,
nigdy nie wypuścić z rąk

.

Autor zdjęcia - Sisey

Szczęśliwego Nowego Roku Kochani ❤️

Pokaż więcej komentarzy (3)

Sum

w Hydepark

9piorunów

  

_na koniec rozwiej mgłę i powiedz,_
_że tuż za płatkiem snu jest jeszcze ziemski jard do przesypania._

_składam głowę do poduszki, tulę wiatr._
_przez szpary w gniazdach prześwitują gwiazdy._
_za ostatnim świetlnym warkoczem_
_niedokończone opowieści wylatują z rąk._

_obiecaj proszę,_
_że niezaplecione uda się jeszcze pozbierać._
_w zamian tysiące drżeń wysyłanych co noc jak sygnał,_
_cała toń mignięć i wyszeptań - a co jeśli -_
_nie uda się przedrzeć przez taflę pojedynczej kry,_

_czy ktokolwiek zdoła wyłowić szelest?_

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

16piorunów

Otwieram nowy autorski tag gdzie będę wrzucał swoje utwory gdy wena mnie natchnie.

Poniżej natchnie z wczoraj:

Mam ochotę na babkę.
Położyłbym na niej łapkę.
By tylko nie była za sucha.
Najlepsza jest taka krucha.
Nie szorstka niczym piaskowa.
Wilgotna gdy jest już gotowa.
Koniecznie jędrna i zgrabna.
Sprężysta aczkolwiek powabna.
Najlepsza pachnie cytryną.
Oby tylko nie waniliną!
Wzbudzająca me pożądanie.
Aż serce w mej piersi ustanie.
Kąsał bym ją delikatnie i czule.
Łapczywie chłonąc jej aromaty.
By po tej organoleptycznej grze wstępnej.
Skonsumować ją nienażarty.

Zapraszam do interpretacji 😁

Lider4piorunów

@koszotorobur podmiot liryczny to typowy wyposzczony cukrowo chłop, co jednak doceni kunszt sztuki piekarniczo-cukierniczej, zanim zeżre wszystko sam jak świnia xD

Autorytet4piorunów

@koszotorobur Podmiot liryczny to erotoman i cukrzyk typu drugiego, który marzy sobie o tym by jednocześnie zjeść ciastko i zjeść...coś innego. Oczywistym jest, że jego fantazje w obu obszarach są ogromne, jednakże w obu tych domenach są nieosiągalne. Stąd, posunąć się można do psycho-
-analizy, bo jak wiadomo, że jest potrzeba, której zaspokoić nie można to jest ona internalizowana i wypływa z nieświadomości w inny sposób, wybór formy ekspresji często należy do podmiotu //xD

Fanatyk4piorunów

@wiatraczeg - ja osobiście czekam na święta by obeżreć się makowcem i serniczkiem.
A podmiot liryczny to zwykły erotoman gawędziarz :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Sum

w Hydepark

6piorunów


szast-prast

już wiem, zwyczajnie się teleportuję!
- a można tak, zwyczajnie?
można - wymamrotał przez zęby gagatek,
wysypując z rękawa talię kart.

jednakowoż ułożyły się w letarg - królowa, dama i as pik.

królowa przelewała właśnie gorycz przyciężkiej korony,
gdy dama zakładając nogę na nogę, pudrowała namiętnie nos -
różem zbyt różowym na tę kasztanową porę roku,
wszak zewsząd spadały żołędzie, i l(as) tonął z nadmiaru,
przeklinając cały ten wachlarz, którym raczyła go pogoda.

tej nigdy dosyć - uśmiechnęły się do siebie strugane żołnierzyki,
idąc na wojnę o skrawki miejsca z niebieskim półkowym pułkiem.
pułk jak to pułk, maszerował zamaszyście, nie robiąc sobie nic
z ciasnoty zakamarków ogarniętych kurzem.

siedzący w kącie klaun cichutko kichnął,
trzymając kulkę nosa, marzył by nie spadła,
bo coś poza kurzem wisiało jeszcze w powietrzu.

ho ho - wtrąciła nie wiadomo skąd sowa,
przyglądając się bacznie winnej królowej,
która z pewnością była tutaj nie na swoim
miejscu.

.

Autor obrazu: Sisey

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Dobry wieczór.

Wczoraj mój zboczony wiersz jakimś cudem zdobył najwięcej głosów. Skutkiem tego dziś czynię honory gospodarza.

Jeżeli ktoś nie zna zasad:
-zapodajemy rymowankę
-która ma cztery wersy
-chociaż luźno nawiązując do tematu
-I wykorzystując podane niżej słowa w odpowiedniej kolejności.

Zawsze jest u mnie łatwo, więc dzisiaj liczę na Waszą kreatywność.

Temat: Skok Adama Małysza w Willingen z 2001 roku

Rymy: Latarka-poczwarka-waga-saga

Powodzenia!

Gruba ryba9piorunów

nigdy się w to nie bawiłem i nie wiem czy kolejność rymów jest ważna ale:

skoków zaczęła się zaszczytna saga
mało kto wiedział jak wielka ich waga
ktoś mnie zapytał "na co latarka?"
myślałem że Małysz to mała poczwarka

Lider3piorunów

@Rudolf witamy z debiutem 😁 Jeśli chodzi o kolejność to według oryginalnych zasad powinna zostać zachowana. No ale niektórzy nigdy jej nie zachowują i nikt się nie czepia
¯\\(ツ)/¯

Osobistość6piorunów

Światy równoległe

D⁎⁎ę sowiecką rozświetla latarka,
Król Anglii popija herbatę saga,
Ryśka Kalisza nie bała się waga.
Nasz motyl w Willingen padł jak poczwarka,

Pokaż więcej komentarzy (12)

Twórca

w Poezja/Cytaty/Proza

9piorunów

Ballada o prawdziwej krwi

nie ciemna ani plemienna
niepobożna krew się czołga
nie podległa gazom watom
plastrom bandażom księżycom

niezależna od postrzałów
ran ciętych szarpanych kłutych
bielmooka lecz widząca
jasno owa siostra słońca

nie miesięczna nieustanna
niczym niepohamowana
nie struga nie rzeka nawet
nie mierzyć jej oceanem

nie kobieca i nie męska
ani czarna krew dziewczęca
nie tętnicza ani żylna
nie sterylna ani krwawa

bezbolesna i nie w wiadrze
nie w szpitalu ani w rzeźni
nie na polu bitwy także
nie na żadnym prześcieradle

bowiem nie ta oswojona
krew co w klatce pulsu mieszka
regulaminowi serca
posłuszna oraz wymierna

nie ta która cieknie z wargi
przegryzionej przy orgazmie
nie ta którą wieprze broczą
na użytek kaszanki

także nie almanachowa
krew błękitna nie plebejska
nie aryjska nie żydowska
niewinna czy chrystusowa

nie dekoracyjna cyfra
ozdobnik z cudzego snu
ukradziony przez poetę
na użytek poematu

ale krew co bez sztandaru
taborów i awangardy
bez posłów listów żelaznych
czy uwierzytelniających

bez wywiadu kontrwywiadu
oraz wojowniczych not
bez reklamy prasy sławy
lekarza i markietanki

co to ustalony front
nie wiedząc lecz wiedząc: pełzać
nieprzetartym duktem nieba
trzeba nieprzerwanie wciąż

więc czołgając się cierpliwie
bo cóż ją obchodzi czas
żywiąc się igliwiem gwiazd
poszerza swoją dziedzinę

1969

Rafał Wojaczek (1945-1971) był polskim poetą i prozaikiem, pochodzącym z Mikołowa, a tworzącym we Wrocławiu. Uchodzi za jedną z najbardziej legendarnych postaci artystycznego środowiska Wrocławia z czasów PRL-u.

W młodości interesował się fotografią, uwieczniając głównie dziwne i ponure obiekty. Studiował polonistykę w Krakowie i Wrocławiu. Za życia wydał dwa tomiki poetyckie - "Sezon" (1969) i "Inną bajkę" (1970). Napisał też powieść "Sanatorium", uznawaną za autotematyczną.

Wojaczek był alkoholikiem i wielokrotnie próbował popełnić samobójstwo. Zmarł 11 maja 1971 roku we Wrocławiu w wyniku przedawkowania leków, mając zaledwie 26 lat.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Hydepark

9piorunów


kruk w moim śnie ma Twoje oczy

schodzę po krętych schodach
odziana w granatową pelerynę
właśnie wtedy się zjawia
aksamitny najczarniejszy z czarnych
przysiada na przedramieniu
wiem że mnie pilnuje
w tysiącu lustrzanych odbić
wirują czarne skrzydła

szukam cię w moim śnie
mam zranione serce
biegnąc za głosem gwiżdżącego chłopca
w sali kolumnowej odnajduję sztalugi
to do nich się uśmiecham
wiesz jak mnie przywołać

blik odbity w lustrze doda nam rumieńców
przeczesuję palcami twoje krucze włosy
uwiecznisz ten moment gdy przybiegnę bosa
gubiąc pelerynę

ponad nami kokpit podwodnego statku
to żaden przypadek
ani wynurzenie
kiedy mnie obejmiesz
wpadnie więcej światła

kobieta na obrazie ma różowe usta
dotyka opuszkiem świeżo scałowane

.

Obraz wygenerowany przez AI

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

PIERDOLOLO

Jest środek nocy
A siedzę na klopie
Wciąż mam dużo mocy
Jestem na urlopie

Jutro odpoczywam
Taka moja racja
Na siłce nie bywam
Trwa regeneracja

Nie wiem czemu piszę
Słabe rymowanie
I w kiblu się kiszę
Zamiast wybrać spanie

Taka jest człowieka
Przewrotna natura
Wtedy na sen czeka
Gdy jest za to bura

Ale kiedy można
Pospać ile wlezie
Głowa niepobożna
Do nikąd mnie wiezie

Kończę pierdolenie
Rozsądek wygrywa
Zbyt długie klopienie
Kiepsko na mnie wpływa

Wciskam spłuczkę śmiało
Dzieło w głębię kroczy
Oby lepiej miało
Niż dziś Twoje oczy

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Hydepark

12piorunów


ukołysania

zza skrzypiącej furtki perlą się historie
każda z czułej mąki

tylko ten jej nie zna kto nie zawisł plackiem
nad krawędzią stołu zerkając w okruszki
gdy sam jak kruszyna nie większa niż berbeć
pełzający szlaczkiem gdy w czas nie otrzyma
z tej jedynej ręki szczęśliwego rogu

tam obfitość mieszka gdzie się spełnia uśmiech
i gdzie iskrzą morza po kres rozhuśtane
a ziemią się staje każda mleczna perła
każdy lśniący diament co rozbłyśnie w oku
podczas tej podróży okraszonej troską

w trakcie rozkołysań magnesem się mieni
pyłek kulka szkiełko - klejnot jakich wiele
wśród zwyczajnych mignięć
każdy błysk to wyspa taka wprost do muśnięć
najlepiej zębami aż po miąższ i skórkę
żeby się rozglądać smakując od środka
wszystkie z wyobrażeń rozpalonych zmysłem

kiedy pisklę wpada w puch tulący ciepłem
wtedy śni że wygra każdą morską bitwę
co krąży nad głową podczas nieprzeczuwań
że się może zakraść niczym mgła w gałęzie
gubiąc wzrok przechodniom

od mroku jest lampa klosz kojący miękko
żeby się rozpadły nocne zakamarki
serpentyną spełznięć w zaplecione słońca -
wprost w ramiona matki

.

Niestety nie znam autora zdjęcia.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Znowu wygrałem
Lecz czy zasłużenie?
Czy może spokojnie spać moje sumienie?

Nie jestem ja przecież bynajmniej poetą
Raczej zowię siebie prostym wierszokletą...

Ale obowiażki wezmę w swoje ręce
I ogłaszam czym prędzej.

Nie mam dziś pomysłu, będę z Wami szczery.
Weźmy prosty temat, na przyķlad "Rowery".
Co do słów końcowych, wszystkich nie obstawiam.
"Gołota-piechota", resztę Wam zostawiam.

Osobistość5piorunów

Rowery szosowe sprzedaje Gołota,
Okręty obsadza niedawna piechota,
Nurkiem jest kominiarz, zdun kosze wyplata...
Czas się przebranżowić na te stare lata!

GURU7piorunów

Nadchodzi! Ku nam kroczy! Andrzej Gołota!
Wielki i zarośnięty, niczym ruska piechota!
Przystanął, wzrok skupił, jądra namierzył!
Zamaszystym sierpowym prosto w nie uderzył!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

23piorunów

Siema Kochani, znów się widzimy
W naszym konkursie
Choć z koleżanką @Wrzoo remis miałem
To koniec końców sam się zostałem.

Dziś bardzo prosta jest tematyką
Motyw przewodni to "Szczur ze śmietnika"
A słowa co nam się będą rymować
To "cztery-maniery-chować-piłować".

Tak więc zapraszam Was do zabawy
Która ciśnienie podniesie bez kawy
Jutro o ósmej, bo tak już mamy
Nowego króla wierszy poznamy.

Gruba ryba6piorunów

Oto śmietnik numer cztery
wchodzisz tylko jeśli masz maniery
tutaj nie trzeba się przed kotem chować
możesz się zrelaksować, nikt nie będzie ci piłować

Pokaż więcej komentarzy (28)