Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#warhammer40k

Gruba ryba

w Książki

24piorunów

987 + 1 = 988

Tytuł: Szramy

Autor: Chris Wraight

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: książka papierowa

Liczba stron: 456

Ocena: 8/10

“Bogowie domagają się rozrywki. Domagają się rywalizacji i próby. Nie wolno nam pozwolić na pokonanie naszych własnych demonów, bo wtedy zrobiłoby się nudno, zaś nuda jest jedynym, czego lękają się wieczni.”

XXVIII część cyklu Herezja Horusa

W końcu coś o legionie, którego nie było dotąd wcale. Białe Szramy są bliskie ukończenia kampanii w odległym systemie Chondax. Odcięty od reszty Imperium przez burze osnowy V Legion nie jest świadom wydarzeń, które wstrząsnęły galaktyką. Jak zareagują na wieści o Isstvanie i Prospero? Po której ze stron opowie się Jaghatai Khan?

Tak właśnie powinno się pisać o legionie, a nie jak te wypociny o Coraxie. Autor przedstawił wszystkie kluczowe elementy: czym wyróżniają się Szramy na tle pozostałych legionów, jakie mają zwyczaje, jakie panują stosunki wewnątrz organizacji, co myślą o swoim prymarsze, jak postrzegają innych i jak sami są postrzegani.

Książka zawiera wszystko w odpowiednich proporcjach: dobrze napisane postaci (najbardziej spodobał mi się Yesugei), umiejętnie podtrzymywane poczucie niepewności, podstęp (ciekawe zagrywki Legionu Alpha), intrygi mające na celu stworzenie wewnętrznych podziałów. Takiej typowej akcji w gruncie rzeczy jest niewiele, a sceny walk są dynamiczne lecz krótkie i wcale nie musiały dominować, bo opowieść była po prostu dobra i nie stanowiła tylko tła do ‘bolter porna‘. Po raz pierwszy (pomijając jedno opowiadanie) pokazana została potęga wojny informacyjnej.

To co tą pozycję szczególnie wyróżnia na tle serii, to znakomicie przedstawione nastroje i reakcje wielu grup i osób: reakcje lordów Terry na wydarzenia Isstvana, podłe samopoczucie Kosmicznych Wilków po Prospero, niepewność i niedowierzanie Khana na docierające sprzeczne wieści z Imperium.

Bardzo dobra książka, jedna z mocniejszych części cyklu.

Gruba ryba0piorunów

Po "Szramach" -> "Ścieżka niebios"

Po "Niezapamiętane Imperium" -> "Pharos"

Dodałem na następną listę zakupów.

Warto?

Bo to całkiem ciekawe wątki mi się wydały.

A teraz mam dylemat "Garro" czy "Mściwy Duch"

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

23piorunów

979 + 1 = 980

Tytuł: Deliverance Lost

Autor: Gav Thorpe

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Black Library

Format: ebook

Liczba stron: 480

Ocena: 5/10

“The fallen will be avenged.”

XVIII część cyklu Herezja Horusa

Książka podejmuje opowieść w momencie kończącym opowiadanie “Oblicze Zdrady” będącego częścią antologii “Era Mroku”, które staje się niejako prologiem powieści. Niemniej jednak można ją potraktować jako samodzielną część zaraz po zaznajomieniu się z wydarzeniami na Isstvanie V (“Fulgrim” i/lub “Pierwszy Heretyk”).

“Deliverance Lost“ opowiada o losach Kruczej Gwardii po Masakrze Strefy Zrzutu. Corax udaje się na Terrę z prośbą o pomoc Imperatora w odbudowie legionu. Żeby nie było zbyt prosto, to we wszystko zamieszany jest Legion Alpha, którego intrygi, choć częściowo przewidywalne, ratują powieść przed nudą.

Książka zawiera dużo osobistych przemyśleń Coraxa oraz wspomnień z jego przeszłości na Lycaeusie przed odnalezieniem przez Imperatora. Przy okazji dostajemy mały wgląd w przygotowania do zabezpieczenia Układu Sol i rozdział z zabawą w Larę Croft.

W końcu jakaś dłuższa forma o Kruczej Gwardii, ale nie była to lektura najwyższych lotów: wyjątkowo toporny styl opowieści i drętwe dialogi sprawiły, że nie potrafiłem się w tą opowieść odpowiednio zaangażować.

Ziemniaczki, można zostawić na talerzu.

Gruba ryba

w Książki

26piorunów

973 + 1 = 974

Tytuł: Niezapamiętane Imperium

Autor: Dan Abnett

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: książka papierowa

Liczba stron: 416

Ocena: 9/10

“Zabijcie wszystkie cienie!

XXVII część cyklu Herezja Horusa

Daleko na Wschodnich Rubieżach galaktyki XIII Legion odkrywa obcą technologię umożliwiającą ustawienie nowej latarnii pozwalającej na bezpieczny powrót okrętom zaginionym w sztormach Osnowy. Dzięki latarni w stolicy Ultramaru, na planecie Macragge zbiegają się liczne wątki z poprzednich powieści i opowiadań. To tu właśnie prowadzą drogi z Isstvana, Calth, Phall, Thramas, czy Signusa, a echem odbija się Prospero.

Relatywnie krótka książka zawiera wszystko to, co składa się na sukces serii: barwne postaci, dramatyczne walki, podstęp i politykę, a nawet elementy baśniowe. Przy okazji poznajemy siłę Legionu Alpha i spotykamy wielu starych znajomych.

Uczta dla czytelników Herezji Horusa, ale prerekwizytów pozwalających zrozumieć pełny kontekst jest nawet więcej niż wynikałoby z mapy wydawcy.

GURU

w Warhammer 40k

28piorunów

Nie widzialem nic o tym na tagu to erwinko bedzie heraldem zlych wiesci, 01/06 zmarl pan John Blanche ktokolwiek siedzi w tematyce warhammera i 40k, czy to w przez modelarstwo, malowanie, lore, czy granie, na pewno podziwial jego ilustracje. To co erwinki lubia najbardzie grimdark po calosci edgy testo gotyk. RIP

Fanatyk3piorunów
GURU2piorunów

@SpokoZiomek ehh totalnie nie wylapalem... a przescrollowalem tez tag miesiac wstecz.

Gruba ryba1piorunów

@ErwinoRommelo druga grafika jak żywcem wyjęta z Berserkera

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Książki

25piorunów

966 + 1 = 967

Tytuł: Vulkan żyje

Autor: Nick Kyme

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: książka papierowa

Liczba stron: 433

Ocena: 6/10

“Śmierć jest łatwa. To życie sprawia trudność.”

XXVI część cyklu Herezja Horusa

Książka podzielona jest pomiędzy dwa zasadnicze wątki. Pierwszy dotyczy samego Vulkana i jego losów po Masakrze Strefy Zrzutu. Drugi obejmuje tajemniczy artefakt, partyzancką działalność oddziału niedobitków z rozbitych legionów (Salamander, Żelaznych Dłoni i Kruczej Gwardii) oraz ekspedycję Głosicieli Słowa.

Mam mieszane uczucia.

Co mi się nie podobało?

* Tak naprawdę niewiele było lore dotyczącego legionu Salamander, ich organizacji, nastrojów, specyficznych zwyczajów itp.

* O samym Vulkanie też niewiele

* Za dużo odgrzewanego kotleta z Isstvana V tylko przedstawionego z innej perspektywy.

Co mi się podobało?

* Dobrze przemyślana struktura, nie nudzi, świetny flow, przyjemnie się czytało.

* Ciekawa perspektywa Nareka - łowcy Głosicieli Słowa, który jednakże nie podzielał ślepego fanatyzmu swojego legionu i z niesmakiem obserwował upadek dotychczasowych wartości.

* Przeklęty sadystyczny psychopata Curze.

Podsumowując: całkiem niezła, ale nic wybitnego.

Lider1piorunów

@saradonin_redux podziwiam, ja najdłuższą serię jaką ciągnę to Reacher, ale jestem jeszcze przed 20 tomem ;)

Gruba ryba0piorunów

@WujekAlien nie wiem czy chcę wszystkie, bo trochę kusi, żeby przeskoczyć te średniaki , do przodu do tomu 55, czyli początku oblężenia Terry, gdzie części 63-67 są ponoć rewelacyjne.

Z drugiej strony, właśnie zaczynam 27. i coś czuję, że będzie perełka, ALE już na początku łączy ona w sobie tak liczne wątki z poprzednich powieści i nawet opowiadań, że prawdopodobnie bym tego tomu nie docenił, gdybym tych poprzednich nie poznał.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Gry Fabularne

11piorunów

Ano ciekawa gierka.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

26piorunów

947 + 1 = 948

Tytuł: Piętno Calth

Autor: David Annandale, Dan Abnett, Aaron Dembski-Bowden, John French, Guy Haley, Graham McNeill, Anthony Reynolds, Rob Sanders

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: książka papierowa

Liczba stron: 454

Ocena: 6/10

“Najstraszniejsze sekrety trzeba zawsze zakopać najgłębiej.“

Antologia opowiadań stanowiąca XXV część cyklu Herezja Horusa, zawiera następujące opowiadania:

Guy Haley - Osiem noży Erebusa - 5/10

Graham McNeill - Calth jakim był kiedyś - 8/10

Anthony Reynolds - Mroczne serce - 6/10

David Annandale - Wędrowiec - 6/10

Rob Sanders - Gęstniejący mrok - 4/10

Aaron Dembski-Bowden - Podziemna wojna - 6/10

John French - Athame - 8/10

Dan Abnett - Niezapisane - 8/10

Wspólnym mianownikiem są wydarzenia na Calth opisane w powieści Dana Abnetta “...i nie poznają co to strach”. Niektóre opowiadania stanowią rodzaj prologu lub epilogu. Inne rozwijają pewne pomniejsze wątki. Jeszcze inne wydają się zupełnie niepotrzebne.

Niemniej jednak to już trzeci zbiór, w którym pozytywnie wyróżnia się John French, jego “Ostatni Upamiętniacz” z “Ery Mroku” był rewelacyjny. Nie poznałem jeszcze jak dotąd żadnej pełnowymiarowej powieści tego autora, ale “Tallarn” zapowiada się obiecująco.

Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ten zbiór to trochę odcinanie kuponów od niewątpliwego sukcesu znakomitego “...i nie poznają co to strach”. Spokojnie można pominąć.

Gruba ryba1piorunów

Czytasz e-booki czy normalne książki?

Gruba ryba1piorunów

@Hoszin kilka pierwszych w audio, a reszta na papierze. W ebooku na razie czytałem tylko "Fallen Angels" i prawdopodobnie sięgnę po te tytuły, które nie zostały jeszcze przetłumaczone, bo na Siege of Terra przyjdzie czekać jeszcze kilka lat

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

17piorunów

Najnowsza dostawa grimdarku już dotarła.

Kończę powtórkę Pierwszego heretyka i jazda z nowościami.

Gruba ryba5piorunów

@PaczamTylko daj znać jak poziom tych nowszych, bo widziałem, że psy wieszali na Coraxie

GURU2piorunów

Lionel el szampon jprd w tym gw to serio bezglutenowe sojaki, po uj to gowno z szafy wyciagali, gdzie jest k⁎⁎wa Vulkan co sie stalo z Russem uj mnie obchodza dark angelsi pierdoleni zdrajcy i chapter dla ludzi ktorych osbowosc sklada sie w 100% z tego ze sluchaja alt metalu ha tfu

Gruba ryba3piorunów

@ErwinoRommelo Vulkan podobno żyje, nie potwierdzam, ale wkrótce się dowiem, bo jest następny w kolejce.

Natomiast z serii o prymarchów to kusi mnie Angron, bo świetnie został pokazany w Zdrajcy przez pryzmat m.in. dyskusji i starcia z Russem

GURU2piorunów

@saradonin_redux a ze zyje to wie kazdy Vulkan jest perpetualem jak jego tata nie da sie go zabic, ale wroci dopiero jak salamandersi odnajda 12 artefaktow.

Gruba ryba1piorunów

@saradonin_redux Angron jest jedną z ciekawszych pozycji z tego cyklu. Większość z nich była dla mnie średniawa, ale w tej działo się dość sporo, a i Angron nie był zaślinionym głupkiem.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów


https://youtu.be/l0hD3KBwoiA?is=shWU2UzyViWdC-YO

Autorytet1piorunów

@eloyard teoretycznie terra to nasza ziemia.

Fanatyk0piorunów

@Weathervax wiem, ale zdaje mi się że było używane właśnie Terra, a nie Earth w uniwersum...?

Autorytet1piorunów

@eloyard tak, po 40k lat ziemia zmieniła się na terrę. Ale cholera wie jak to się ma do wersji eng :D

Gruba ryba1piorunów

@Weathervax wcześniej też, podczas Herezji Horusa czyli w XXXI (M31) wieku też była Terra. Wiadomo, że Terra jest inspirowana Ziemią, ale nigdzie nie spotkałem się z określeniem Ziemia czy Earth. Pojawia się co najwyżej określenie Old Earth używane w odniesieniu to Terry sprzed Epoki Zamętu (Age of Strife lub Old Night, przed M30)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

16piorunów

908 + 1 = 909

Tytuł: Potępieńcy

Autor: Graham McNeill

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: książka papierowa

Liczba stron: 536

Ocena: 4/10

“Czasami jedyne zwycięstwo, jakie można osiągnąć, polega na uniemożliwieniu zwycięstwa przeciwnikowi.”

XVII część cyklu Herezja Horusa

Graham McNeill sprowadza czytelnika na ziemię albo raczej Terrę. Tym razem akcja dzieje się nie w odległych zakątkach galaktyki, a w miastach przylegających do pałacu Imperatora: Mieście Wizji (siedzibie astropatów) oraz Mieście Suplikantów (ogromnych slumsach). Nie ma więc kosmicznych bitew, ani naziemnych starć potężnych armii. Zamiast tego mamy opowieści o kulisach pracy astropatów, następstwach wybryku Magnusa, więźniach i przypadkowych ludziach uwikłanych w skomplikowaną intrygę.

Pomysł jest ciekawy, taka zmiana perspektywy na pewno ma potencjał, ale coś tu nie pykło. Pierwsza połowa książki, będąca niejako przygotowaniem gruntu, dłużyła mi się niemiłosiernie. Później na szczęście nabiera tempa. Najbardziej jednak przeszkadzała mi w “Potępieńcach” pomieszana chronologia niektórych wydarzeń w odniesieniu do innych książek, głównie “Fulgrima” i “Tysiąca synów”.

Na plus mogę zaliczyć kreację postaci i sporadyczne przebłyski czarnego humoru. Najbardziej przypadły mi do gustu dwie postaci: Tagore - sierżant Pożeraczy Światów o zaskakującej samoświadomości oraz Antioch - stary medyk-alkoholik ze slumsów, który przed Astartes nie klęka.

Niestety Graham McNeill nie odrobił lekcji i wyszło miernie oraz bez znaczenia dla całokształtu Herezji.

Fenomen

w Modelarstwo

21piorunów

Ostatnio dowiedziałem się co znaczą kolory czołgów w :

Niebieski - papier

Żółty - plastik i metal

Zielony - szkło

Czerwony - baterie

Czarny - zmieszane

A tak w ogóle to praca idzie na

@SpokoZiomek zgadł który legion, przesyłam kolejne foty.

Generalnie czas na podstawowe kolory.

Na ostatnim foto musiałem jeszcze powierzchnię domalować jeszcze raz na biało i przesadziłem z maską, areograf nie mial przestrzeni i nie wyszło zbyt dobrze to się zateguje

GURU3piorunów

Ale co jak k⁎⁎wa legion Codex Astrates mowi ci to cos???!!! Prosze o poprawke albo dzwonie po inkwizycje

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

31piorunów

875 + 1 = 876

Tytuł: Anioł Exterminatus

Autor: Graham McNeill

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: książka papierowa

Liczba stron: 617

Ocena: 8/10

“W żelazie nasza siła. W sile nasza wola. W woli nasza wiara. W wierze nasz honor. A honor nasz jest z żelaza!”

XXIII część cyklu Herezja Horusa

Prymarcha III Legionu - Fulgrim dowiaduje się o tajemniczej broni Eldarów mogącej przechylić szalę zwycięstwa na stronę rebeliantów. Ponieważ broń ukryta jest w twierdzy, namawia Perturaba - mistrza oblężeń i prymarchę IV Legionu do udziału w misji.

Dobrze, że poczekałem z lekturą tej pozycji, gdyż zapoznanie się z Wielkim Oblężeniem Mniejszej Damantyne z “Ery Mroku” jak i bitwy o Phall opisanej w “Cieniach zdrady” pomaga zrozumieć kontekst niektórych wątków.

Książka przedstawiająca doktrynę “Żelaznych Wojowników” oraz Perturaba, o którym do tej pory mówiono tylko tyle, że jest ponury. Perturabo okazał się ciekawą postacią: mistrzem strategii wojennej, budowniczym, wynalazcą, historykiem i przede wszystkim niezrozumianym marzycielem. A także wodzem zmęczonym faktem, że jego legion wykorzystywany jest przez Imperium do prowadzenia żmudnych i wyniszczających oblężeń.

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ten tom ma w sobie coś z komiksu efektowne narysowanego w jaskrawych barwach. Fulgrim osiąga niespotykany dotąd poziom melodramatyzmu i zepsucia. Fabius - szalony naukowiec, pozbawiony moralnych ograniczeń, przypomina mi złoczyńcę z uniwersum Batmana. Sharrowkyn i Wayland będący parą agentów wyjątkowych nawet jak na standardy Astartes. Stary znajomy - fechmistrz Lucius wciąż szukający przeciwnika mogącego zapewnić mu choć odrobinę rozrywki.

Znów jedna z lepszych części: bogaty język, barwne i pobudzające wyobraźnię opisy, wspaniała scena pojedynku pod koniec oraz emocjonujące zakończenie.

GURU2piorunów

Perturabo to p⁎⁎da i przegryw, zero ktore chcialoby byc jak Rogal Dorn ale urodzil sie na podkarpaciu.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Warhammer 40k

36piorunów

Po wielu tygodniach bez malowania, udało się wreszcie skończyć Blood Claws. Najważniejsze że jeszcze w tej edycji :D

Gwiazdor1piorunów

Pięknie. Jak uporam się z tosterami, to czeka na mnie paczka wilków z tą ich latającą śmieciarką.

For Russ and the Allfather!!

Specjalista1piorunów

@HomikHaosu dzięki. Mam jeszcze sporo Wilków do dokończenia, chociaż starter 11. edycji kusi orkami... A do tego cały czas z tyłu głowy słyszę "podpowiedzi" żeby iść w gwardię. Zwłaszcza że Yarrick wrócił i jest cień szansy, że po tych szkicach udostępnionych przez GW, wydadzą Steel Legion.
Ale na ten moment: Fenrys hjølda!

Gwiazdor1piorunów

@Dzizas

Ja tam nie ufam GW.

Poczekam i zobaczę jak wyjdzie z Armagedonem. Oni od dłuższego czasu promują jak głupki krieggan. Nawet obiło mi się o uszy, że zalecają malować właśnie krieggan na modłę Armagedon steel legion.

A było kurde tyle fajnych regimentów: tallaranie, mordianie, catachanie. A nieeeee trzeba wciskać tylko krieg i cadia. Bleh.

Specjalista1piorunów

@HomikHaosu role się odwróciły i jak kiedyś krieg to była wersja legionu, tak teraz promują odwrotnie.
Tak, było dużo regimentów i gwardia była wręcz kolorowa tak teraz jest ograniczenie do dwóch i resztę raz na kilka lat wrzucają do druku na żądanie (tak jak teraz Vostroyan)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Wydawnictwo Copernicus Corporation opublikowało zaktualizowaną mapę polskich wydań Herezji Horusa

https://copcorp.pl/wp-content/uploads/2026/05/Herezja-Horusa-mapa-czytelnika-PL-maj-2026.png

Wraz z postępami czytania widzę, że tak naprawdę powiązań jest jeszcze więcej, ale zaznaczone zostały te najważniejsze

Fanatyk0piorunów

@saradonin_redux - poproszę o dobre streszczenie tego universum wygenerowane przez człowieka.

Gruba ryba2piorunów

@koszotorobur tak w skrócie to: kosmiczne he-many robią brrrrr

a dokładniej to nie powiem, bo jestem dopiero w połowie

Osobistość4piorunów

@koszotorobur Streszczenie tego całego pierdolnika pewnie samo w sobie by mogło być wydane jako książka albo ich seria. xD

Fanatyk1piorunów

@SignumTemporis

This article briefly summarises the known historical events

:astonished:

Osobistość1piorunów

@koszotorobur jak mi w przyszlym roku pokroja bark i nie bede mogl ruszać ręka to moze wezmę i poczytam. Jeszcze żadnej ksiazki z w40k nje czytalem

Fanatyk1piorunów

@SignumTemporis - szanse, że przeczytam książki są bliskie zeru - więc jestem już w połowie tego streszczenia - całkiem to interesujące pomimo, że napisane koszmarnie skomplikowanym angielskim ze specjalne udziwnionym szykiem zdania i przy użyciu mało popularnych słów - a przez to wymaga ogromnego skupienia by cokolwiek zrozumieć.

Osobistość1piorunów

@koszotorobur mimo tego - cale uniwersum wydaje sie bardzo ciekawe :slightly_smiling_face: dokładnie z tym rozumieniem ocb jest jeszcze dodatkowy problem ze o czymś piszą, masz hiperlink i tam jest kurwa wyjaśnienie tego na pol strony. Łatwo sie pogubić.

Imo w40k jest chyba jednym z najbardziej rozbudowanych i najdokladniejszych uniwersum jesli chodzi o gry, ksiazki itp.

Gruba ryba1piorunów

@koszotorobur

napisane koszmarnie skomplikowanym angielskim ze specjalne udziwnionym szykiem zdania i przy użyciu mało popularnych słów

I tak to jest napisane: neologizmy, archaizmy i terminy militarne

Osobistość4piorunów

@saradonin_redux kurczę, z jednej strony ten Warhammer wydaje się takim łubudu dla dużych chłopców, ale z drugiej fascynuje mnie ogrom i rozmach tego wszystkiego. Gdybym nie miał problemu z nadmiarem książek, to bym pewnie z rozpędu zaczął kupować hahaha.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Książki

24piorunów

851 + 1 = 852

Tytuł: Fallen Angels

Autor: Mike Lee

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Black Library

Format: ebook

Liczba stron: 416

Ocena: 7/10

“The forests are gone, but the monsters still remain.”

XI część cyklu Herezja Horusa

Akcja dzieje się 50 lat po wydarzeniach kończących “Zstąpienie Aniołów”. Wieść o zdradzie Horusa dociera do Legionu Mrocznych Aniołów. Lion El’Jonson świadom niemożliwości szybkiego przegrupowania całego legionu zaangażowanego w wieloletnią batalię w odległym zakątku galaktyki, powołuje niewielką flotę ekspedycyjną mającą na celu zabezpieczenie silnie zindustrializowanego systemu Tanagra, aby uniemożliwić zdrajcom utworzenie tam centrum zaopatrzenia.

Narracja podzielona została na dwa naprzemiennie prowadzone i w zasadzie oddzielne wątki.

Pierwszy dotyczy Zahariela i Luthera na Calibanie. Choć zaczyna się smętnie od biadolenia “czy tatuś Lew nas jeszcze kocha?”, to przeradza się we wciągającą i emocjonującą opowieść o niepokojach wśród mieszkańców rodzimej planety, duchach przeszłości i złożonej intrydze, z umiejętnie wplecionymi elementami horroru. 8/10

Drugi obejmuje Nemiela oraz flotę Liona i jest to typowy “Space Marine Wietnam”, z bitwami statków kosmicznych mającymi pokazać zmysł taktyczny Jonsona, dużą ilością intensywnych starć naziemnych i łatwo przewidywanymi motywami podstępu i zdrady. 6/10

Mike Lee operuje prostym językiem dalekim od kwiecistego stylu Grahama McNeilla, więc tylko kilka terminów z żargonu wojskowego wymagało wyjaśnienia. Natomiast zdecydowanie gorzej mi się czyta anglosaskie formatowanie dialogów. Czas przyzwyczajać się, gdyż jak dotąd w języku polskim wydano tylko 45 części, więc do oblężenia Terry jeszcze daleko.

Do “Fallen Angels” podchodziłem sceptycznie, ale okazała się dobrą książką. Wciąż daleko jej do najlepszych pozycji Herezji, ale i tak stawiam ją znacznie wyżej od “Zstąpienia Aniołów”.

Gruba ryba5piorunów

Inni na hejto: czytają mądre książki, literaturę piękną, historyczne itp.

Tymczasem saradonin: bolter robi brrrrrrrrrr

Gruba ryba1piorunów

@splash545 wytrwałość nie jest problemem jeśli masz niezdiagnozowany autyzm i skłonności do hiperfiksacji

Lider0piorunów

@saradonin_redux czyli po prostu dobrze się bawisz. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider1piorunów

@saradonin_redux faceta się poznaje po tym, co kończy, a nie co zaczyna ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba0piorunów

@WujekAlien myślę, że prędzej czy później wciągnę całość, przynajmniej do 64 tomu kończącego oblężenie Terry, ale zapewne z przerwami, bo mam też trochę innych książek na liście

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Modelarstwo

15piorunów

Kolejne zmagania na

Konwencja 1 zdjęcie = 1 wieczór upadła bardzo szybko, model zmieniał się za każdą naniesioną warstwą farby. A warstw jest wiele, chcę poeksperymentować nowe techniki.

* Zacząłem od gruntu, tj kolor rdzy (wyszedł czekoladowy)

* Następnie chipping effect (koloru niewidocznego)

* Warstwa białego. Kolor ten aplikowałem tylko po to, aby kolejna warstwa była jasna i nie przebijał brąz

* Jasnoróżowy/guma balonowa

* Biały/kość słoniową od góry, aby tworzyć tonalne przejścia

* Kolor właściwy, czyli....

Tu musicie zgadnąć po co to robię, tj jaki odcień będzie ostateczny i do jakiego legionu będzie należało czołg 😉

Gruba ryba1piorunów

Fulgrim lubi to

Fenomen1piorunów

@saradonin_redux nieee.

Różowy nakładam np. na orków/krootów przed nałożeniem zielonego, bo cienka warstwa zielonego nierównomiernie zakrywając róż tworzy żywy efekt.

Tu eksperymentuję podobnie

Pokaż więcej komentarzy (7)