saradonin_reduxGruba ryba
13piorunówFajne te "lego" teraz robią, dla dzieci oczywiście :hushed:

Oczywiście.
saradonin_reduxGruba ryba
13piorunówFajne te "lego" teraz robią, dla dzieci oczywiście :hushed:

Oczywiście.
saradonin_reduxGruba ryba
24piorunów987 + 1 = 988
Tytuł: Szramy
Autor: Chris Wraight
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: książka papierowa
Liczba stron: 456
Ocena: 8/10
“Bogowie domagają się rozrywki. Domagają się rywalizacji i próby. Nie wolno nam pozwolić na pokonanie naszych własnych demonów, bo wtedy zrobiłoby się nudno, zaś nuda jest jedynym, czego lękają się wieczni.”
XXVIII część cyklu Herezja Horusa
W końcu coś o legionie, którego nie było dotąd wcale. Białe Szramy są bliskie ukończenia kampanii w odległym systemie Chondax. Odcięty od reszty Imperium przez burze osnowy V Legion nie jest świadom wydarzeń, które wstrząsnęły galaktyką. Jak zareagują na wieści o Isstvanie i Prospero? Po której ze stron opowie się Jaghatai Khan?
Tak właśnie powinno się pisać o legionie, a nie jak te wypociny o Coraxie. Autor przedstawił wszystkie kluczowe elementy: czym wyróżniają się Szramy na tle pozostałych legionów, jakie mają zwyczaje, jakie panują stosunki wewnątrz organizacji, co myślą o swoim prymarsze, jak postrzegają innych i jak sami są postrzegani.
Książka zawiera wszystko w odpowiednich proporcjach: dobrze napisane postaci (najbardziej spodobał mi się Yesugei), umiejętnie podtrzymywane poczucie niepewności, podstęp (ciekawe zagrywki Legionu Alpha), intrygi mające na celu stworzenie wewnętrznych podziałów. Takiej typowej akcji w gruncie rzeczy jest niewiele, a sceny walk są dynamiczne lecz krótkie i wcale nie musiały dominować, bo opowieść była po prostu dobra i nie stanowiła tylko tła do ‘bolter porna‘. Po raz pierwszy (pomijając jedno opowiadanie) pokazana została potęga wojny informacyjnej.
To co tą pozycję szczególnie wyróżnia na tle serii, to znakomicie przedstawione nastroje i reakcje wielu grup i osób: reakcje lordów Terry na wydarzenia Isstvana, podłe samopoczucie Kosmicznych Wilków po Prospero, niepewność i niedowierzanie Khana na docierające sprzeczne wieści z Imperium.
Bardzo dobra książka, jedna z mocniejszych części cyklu.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k #herezjahorusa

Po "Szramach" -> "Ścieżka niebios"
Po "Niezapamiętane Imperium" -> "Pharos"
Dodałem na następną listę zakupów.
Warto?
Bo to całkiem ciekawe wątki mi się wydały.
A teraz mam dylemat "Garro" czy "Mściwy Duch"
saradonin_reduxGruba ryba
23piorunów979 + 1 = 980
Tytuł: Deliverance Lost
Autor: Gav Thorpe
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Black Library
Format: ebook
Liczba stron: 480
Ocena: 5/10
“The fallen will be avenged.”
XVIII część cyklu Herezja Horusa
Książka podejmuje opowieść w momencie kończącym opowiadanie “Oblicze Zdrady” będącego częścią antologii “Era Mroku”, które staje się niejako prologiem powieści. Niemniej jednak można ją potraktować jako samodzielną część zaraz po zaznajomieniu się z wydarzeniami na Isstvanie V (“Fulgrim” i/lub “Pierwszy Heretyk”).
“Deliverance Lost“ opowiada o losach Kruczej Gwardii po Masakrze Strefy Zrzutu. Corax udaje się na Terrę z prośbą o pomoc Imperatora w odbudowie legionu. Żeby nie było zbyt prosto, to we wszystko zamieszany jest Legion Alpha, którego intrygi, choć częściowo przewidywalne, ratują powieść przed nudą.
Książka zawiera dużo osobistych przemyśleń Coraxa oraz wspomnień z jego przeszłości na Lycaeusie przed odnalezieniem przez Imperatora. Przy okazji dostajemy mały wgląd w przygotowania do zabezpieczenia Układu Sol i rozdział z zabawą w Larę Croft.
W końcu jakaś dłuższa forma o Kruczej Gwardii, ale nie była to lektura najwyższych lotów: wyjątkowo toporny styl opowieści i drętwe dialogi sprawiły, że nie potrafiłem się w tą opowieść odpowiednio zaangażować.
Ziemniaczki, można zostawić na talerzu.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k #herezjahorusa

saradonin_reduxGruba ryba
26piorunów973 + 1 = 974
Tytuł: Niezapamiętane Imperium
Autor: Dan Abnett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: książka papierowa
Liczba stron: 416
Ocena: 9/10
“Zabijcie wszystkie cienie!”
XXVII część cyklu Herezja Horusa
Daleko na Wschodnich Rubieżach galaktyki XIII Legion odkrywa obcą technologię umożliwiającą ustawienie nowej latarnii pozwalającej na bezpieczny powrót okrętom zaginionym w sztormach Osnowy. Dzięki latarni w stolicy Ultramaru, na planecie Macragge zbiegają się liczne wątki z poprzednich powieści i opowiadań. To tu właśnie prowadzą drogi z Isstvana, Calth, Phall, Thramas, czy Signusa, a echem odbija się Prospero.
Relatywnie krótka książka zawiera wszystko to, co składa się na sukces serii: barwne postaci, dramatyczne walki, podstęp i politykę, a nawet elementy baśniowe. Przy okazji poznajemy siłę Legionu Alpha i spotykamy wielu starych znajomych.
Uczta dla czytelników Herezji Horusa, ale prerekwizytów pozwalających zrozumieć pełny kontekst jest nawet więcej niż wynikałoby z mapy wydawcy.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k #herezjahorusa

ErwinoRommeloGURU
28piorunówNie widzialem nic o tym na tagu #warhammer40k to erwinko bedzie heraldem zlych wiesci, 01/06 zmarl pan John Blanche ktokolwiek siedzi w tematyce warhammera i 40k, czy to w przez modelarstwo, malowanie, lore, czy granie, na pewno podziwial jego ilustracje. To co erwinki lubia najbardzie grimdark po calosci edgy testo gotyk. RIP #rysunki #malarstwo #ilustracja

@ErwinoRommelo https://www.hejto.pl/wpis/zmarl-john-blanche
Zmarł John Blanche - SpokoZiomekW wieku 78 lat zmarł malarz, ilustrator i modelarz John Blanche, ikona wśród fanów gier bitewnych. W latach 1977-2023 ściśle związany z firmą Games Workshop, twórcami gier Warhammer Fantasy Battles, Warhammer 40000, Mordheim i innych. Wśród jego najbardziej znanych prac były okładkaHejto@SpokoZiomek ehh totalnie nie wylapalem... a przescrollowalem tez tag miesiac wstecz.
@ErwinoRommelo druga grafika jak żywcem wyjęta z Berserkera
saradonin_reduxGruba ryba
25piorunów966 + 1 = 967
Tytuł: Vulkan żyje
Autor: Nick Kyme
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: książka papierowa
Liczba stron: 433
Ocena: 6/10
“Śmierć jest łatwa. To życie sprawia trudność.”
XXVI część cyklu Herezja Horusa
Książka podzielona jest pomiędzy dwa zasadnicze wątki. Pierwszy dotyczy samego Vulkana i jego losów po Masakrze Strefy Zrzutu. Drugi obejmuje tajemniczy artefakt, partyzancką działalność oddziału niedobitków z rozbitych legionów (Salamander, Żelaznych Dłoni i Kruczej Gwardii) oraz ekspedycję Głosicieli Słowa.
Mam mieszane uczucia.
Co mi się nie podobało?
* Tak naprawdę niewiele było lore dotyczącego legionu Salamander, ich organizacji, nastrojów, specyficznych zwyczajów itp.
* O samym Vulkanie też niewiele
* Za dużo odgrzewanego kotleta z Isstvana V tylko przedstawionego z innej perspektywy.
Co mi się podobało?
* Dobrze przemyślana struktura, nie nudzi, świetny flow, przyjemnie się czytało.
* Ciekawa perspektywa Nareka - łowcy Głosicieli Słowa, który jednakże nie podzielał ślepego fanatyzmu swojego legionu i z niesmakiem obserwował upadek dotychczasowych wartości.
* Przeklęty sadystyczny psychopata Curze.
Podsumowując: całkiem niezła, ale nic wybitnego.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k #herezjahorusa

@saradonin_redux podziwiam, ja najdłuższą serię jaką ciągnę to Reacher, ale jestem jeszcze przed 20 tomem ;)
@WujekAlien nie wiem czy chcę wszystkie, bo trochę kusi, żeby przeskoczyć te średniaki , do przodu do tomu 55, czyli początku oblężenia Terry, gdzie części 63-67 są ponoć rewelacyjne.
Z drugiej strony, właśnie zaczynam 27. i coś czuję, że będzie perełka, ALE już na początku łączy ona w sobie tak liczne wątki z poprzednich powieści i nawet opowiadań, że prawdopodobnie bym tego tomu nie docenił, gdybym tych poprzednich nie poznał.
rgfk.plOsobistość
11piorunówAno ciekawa gierka.
#ciekawostki #warhammer #warhammer40k #rpg #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Obecnie Rogue Trader to pełnoprawna rolplejka na nieco tracącym myszka systemie d100.
Tu trochę realistycznych obserwacji w temacie:
https://www.reddit.com/r/rpg/comments/49qgc8/rogue_trader_is_it_any_good/
Uwaga, to uwagi sprzed dziesięciu lat. Nie gram, nie obserwuje, zgaduje.
Just a moment...Cubicle7gamescyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
54piorunówPamiętajcie.

We march for Macragge !
saradonin_reduxGruba ryba
26piorunów947 + 1 = 948
Tytuł: Piętno Calth
Autor: David Annandale, Dan Abnett, Aaron Dembski-Bowden, John French, Guy Haley, Graham McNeill, Anthony Reynolds, Rob Sanders
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: książka papierowa
Liczba stron: 454
Ocena: 6/10
“Najstraszniejsze sekrety trzeba zawsze zakopać najgłębiej.“
Antologia opowiadań stanowiąca XXV część cyklu Herezja Horusa, zawiera następujące opowiadania:
Guy Haley - Osiem noży Erebusa - 5/10
Graham McNeill - Calth jakim był kiedyś - 8/10
Anthony Reynolds - Mroczne serce - 6/10
David Annandale - Wędrowiec - 6/10
Rob Sanders - Gęstniejący mrok - 4/10
Aaron Dembski-Bowden - Podziemna wojna - 6/10
John French - Athame - 8/10
Dan Abnett - Niezapisane - 8/10
Wspólnym mianownikiem są wydarzenia na Calth opisane w powieści Dana Abnetta “...i nie poznają co to strach”. Niektóre opowiadania stanowią rodzaj prologu lub epilogu. Inne rozwijają pewne pomniejsze wątki. Jeszcze inne wydają się zupełnie niepotrzebne.
Niemniej jednak to już trzeci zbiór, w którym pozytywnie wyróżnia się John French, jego “Ostatni Upamiętniacz” z “Ery Mroku” był rewelacyjny. Nie poznałem jeszcze jak dotąd żadnej pełnowymiarowej powieści tego autora, ale “Tallarn” zapowiada się obiecująco.
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ten zbiór to trochę odcinanie kuponów od niewątpliwego sukcesu znakomitego “...i nie poznają co to strach”. Spokojnie można pominąć.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k #herezjahorusa

Czytasz e-booki czy normalne książki?
@Hoszin kilka pierwszych w audio, a reszta na papierze. W ebooku na razie czytałem tylko "Fallen Angels" i prawdopodobnie sięgnę po te tytuły, które nie zostały jeszcze przetłumaczone, bo na Siege of Terra przyjdzie czekać jeszcze kilka lat
@saradonin_redux audio jest 10 tomów.
PaczamTylkoGruba ryba
17piorunówNajnowsza dostawa grimdarku już dotarła.
Kończę powtórkę Pierwszego heretyka i jazda z nowościami.

@PaczamTylko daj znać jak poziom tych nowszych, bo widziałem, że psy wieszali na Coraxie
Lionel el szampon jprd w tym gw to serio bezglutenowe sojaki, po uj to gowno z szafy wyciagali, gdzie jest k⁎⁎wa Vulkan co sie stalo z Russem uj mnie obchodza dark angelsi pierdoleni zdrajcy i chapter dla ludzi ktorych osbowosc sklada sie w 100% z tego ze sluchaja alt metalu ha tfu
@ErwinoRommelo Vulkan podobno żyje, nie potwierdzam, ale wkrótce się dowiem, bo jest następny w kolejce.
Natomiast z serii o prymarchów to kusi mnie Angron, bo świetnie został pokazany w Zdrajcy przez pryzmat m.in. dyskusji i starcia z Russem
@saradonin_redux a ze zyje to wie kazdy Vulkan jest perpetualem jak jego tata nie da sie go zabic, ale wroci dopiero jak salamandersi odnajda 12 artefaktow.
@saradonin_redux Angron jest jedną z ciekawszych pozycji z tego cyklu. Większość z nich była dla mnie średniawa, ale w tej działo się dość sporo, a i Angron nie był zaślinionym głupkiem.
SpokoZiomekFanatyk
24piorunówW wieku 78 lat zmarł malarz, ilustrator i modelarz John Blanche, ikona wśród fanów gier bitewnych. W latach 1977-2023 ściśle związany z firmą Games Workshop, twórcami gier Warhammer Fantasy Battles, Warhammer 40000, Mordheim i innych. Wśród jego najbardziej znanych prac były okładka

WeathervaxAutorytet
7piorunów
@eloyard teoretycznie terra to nasza ziemia.
@Weathervax wiem, ale zdaje mi się że było używane właśnie Terra, a nie Earth w uniwersum...?
@eloyard tak, po 40k lat ziemia zmieniła się na terrę. Ale cholera wie jak to się ma do wersji eng :D
@Weathervax wcześniej też, podczas Herezji Horusa czyli w XXXI (M31) wieku też była Terra. Wiadomo, że Terra jest inspirowana Ziemią, ale nigdzie nie spotkałem się z określeniem Ziemia czy Earth. Pojawia się co najwyżej określenie Old Earth używane w odniesieniu to Terry sprzed Epoki Zamętu (Age of Strife lub Old Night, przed M30)
saradonin_reduxGruba ryba
16piorunów908 + 1 = 909
Tytuł: Potępieńcy
Autor: Graham McNeill
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: książka papierowa
Liczba stron: 536
Ocena: 4/10
“Czasami jedyne zwycięstwo, jakie można osiągnąć, polega na uniemożliwieniu zwycięstwa przeciwnikowi.”
XVII część cyklu Herezja Horusa
Graham McNeill sprowadza czytelnika na ziemię albo raczej Terrę. Tym razem akcja dzieje się nie w odległych zakątkach galaktyki, a w miastach przylegających do pałacu Imperatora: Mieście Wizji (siedzibie astropatów) oraz Mieście Suplikantów (ogromnych slumsach). Nie ma więc kosmicznych bitew, ani naziemnych starć potężnych armii. Zamiast tego mamy opowieści o kulisach pracy astropatów, następstwach wybryku Magnusa, więźniach i przypadkowych ludziach uwikłanych w skomplikowaną intrygę.
Pomysł jest ciekawy, taka zmiana perspektywy na pewno ma potencjał, ale coś tu nie pykło. Pierwsza połowa książki, będąca niejako przygotowaniem gruntu, dłużyła mi się niemiłosiernie. Później na szczęście nabiera tempa. Najbardziej jednak przeszkadzała mi w “Potępieńcach” pomieszana chronologia niektórych wydarzeń w odniesieniu do innych książek, głównie “Fulgrima” i “Tysiąca synów”.
Na plus mogę zaliczyć kreację postaci i sporadyczne przebłyski czarnego humoru. Najbardziej przypadły mi do gustu dwie postaci: Tagore - sierżant Pożeraczy Światów o zaskakującej samoświadomości oraz Antioch - stary medyk-alkoholik ze slumsów, który przed Astartes nie klęka.
Niestety Graham McNeill nie odrobił lekcji i wyszło miernie oraz bez znaczenia dla całokształtu Herezji.

DzizasSpecjalista
31piorunówStało się coś na co nawet nie liczyłem i Land Raider gotowy do wjechania w 11. edycję. Może jak znajdę czas i chęci to coś w nim jeszcze poprawię ale pewnie tak nie będzie xD
#warhammer40k #wh40k #modelarstwo

@Dzizas ja tylko przypomnę że Imperialny program SAFE służy wsparciu Fabrykatorów z Marsa!
michal-g-1Fenomen
21piorunówOstatnio dowiedziałem się co znaczą kolory czołgów w #warhammer40k :
Niebieski - papier
Żółty - plastik i metal
Zielony - szkło
Czerwony - baterie
Czarny - zmieszane
A tak w ogóle to praca idzie na #michauhobby
@SpokoZiomek zgadł który legion, przesyłam kolejne foty.
Generalnie czas na podstawowe kolory.
Na ostatnim foto musiałem jeszcze powierzchnię domalować jeszcze raz na biało i przesadziłem z maską, areograf nie mial przestrzeni i nie wyszło zbyt dobrze to się zateguje

Ale co jak k⁎⁎wa legion Codex Astrates mowi ci to cos???!!! Prosze o poprawke albo dzwonie po inkwizycje
saradonin_reduxGruba ryba
31piorunów875 + 1 = 876
Tytuł: Anioł Exterminatus
Autor: Graham McNeill
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: książka papierowa
Liczba stron: 617
Ocena: 8/10
“W żelazie nasza siła. W sile nasza wola. W woli nasza wiara. W wierze nasz honor. A honor nasz jest z żelaza!”
XXIII część cyklu Herezja Horusa
Prymarcha III Legionu - Fulgrim dowiaduje się o tajemniczej broni Eldarów mogącej przechylić szalę zwycięstwa na stronę rebeliantów. Ponieważ broń ukryta jest w twierdzy, namawia Perturaba - mistrza oblężeń i prymarchę IV Legionu do udziału w misji.
Dobrze, że poczekałem z lekturą tej pozycji, gdyż zapoznanie się z Wielkim Oblężeniem Mniejszej Damantyne z “Ery Mroku” jak i bitwy o Phall opisanej w “Cieniach zdrady” pomaga zrozumieć kontekst niektórych wątków.
Książka przedstawiająca doktrynę “Żelaznych Wojowników” oraz Perturaba, o którym do tej pory mówiono tylko tyle, że jest ponury. Perturabo okazał się ciekawą postacią: mistrzem strategii wojennej, budowniczym, wynalazcą, historykiem i przede wszystkim niezrozumianym marzycielem. A także wodzem zmęczonym faktem, że jego legion wykorzystywany jest przez Imperium do prowadzenia żmudnych i wyniszczających oblężeń.
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ten tom ma w sobie coś z komiksu efektowne narysowanego w jaskrawych barwach. Fulgrim osiąga niespotykany dotąd poziom melodramatyzmu i zepsucia. Fabius - szalony naukowiec, pozbawiony moralnych ograniczeń, przypomina mi złoczyńcę z uniwersum Batmana. Sharrowkyn i Wayland będący parą agentów wyjątkowych nawet jak na standardy Astartes. Stary znajomy - fechmistrz Lucius wciąż szukający przeciwnika mogącego zapewnić mu choć odrobinę rozrywki.
Znów jedna z lepszych części: bogaty język, barwne i pobudzające wyobraźnię opisy, wspaniała scena pojedynku pod koniec oraz emocjonujące zakończenie.

Perturabo to p⁎⁎da i przegryw, zero ktore chcialoby byc jak Rogal Dorn ale urodzil sie na podkarpaciu.
@ErwinoRommelo xDDD
DzizasSpecjalista
36piorunówPo wielu tygodniach bez malowania, udało się wreszcie skończyć Blood Claws. Najważniejsze że jeszcze w tej edycji :D
#warhammer40k #wh40k

Pięknie. Jak uporam się z tosterami, to czeka na mnie paczka wilków z tą ich latającą śmieciarką.
For Russ and the Allfather!!
@HomikHaosu dzięki. Mam jeszcze sporo Wilków do dokończenia, chociaż starter 11. edycji kusi orkami... A do tego cały czas z tyłu głowy słyszę "podpowiedzi" żeby iść w gwardię. Zwłaszcza że Yarrick wrócił i jest cień szansy, że po tych szkicach udostępnionych przez GW, wydadzą Steel Legion.
Ale na ten moment: Fenrys hjølda!
Ja tam nie ufam GW.
Poczekam i zobaczę jak wyjdzie z Armagedonem. Oni od dłuższego czasu promują jak głupki krieggan. Nawet obiło mi się o uszy, że zalecają malować właśnie krieggan na modłę Armagedon steel legion.
A było kurde tyle fajnych regimentów: tallaranie, mordianie, catachanie. A nieeeee trzeba wciskać tylko krieg i cadia. Bleh.
@HomikHaosu role się odwróciły i jak kiedyś krieg to była wersja legionu, tak teraz promują odwrotnie.
Tak, było dużo regimentów i gwardia była wręcz kolorowa tak teraz jest ograniczenie do dwóch i resztę raz na kilka lat wrzucają do druku na żądanie (tak jak teraz Vostroyan)
Super. Następny razem dodaj tag #modelarstwo
saradonin_reduxGruba ryba
16piorunówWydawnictwo Copernicus Corporation opublikowało zaktualizowaną mapę polskich wydań Herezji Horusa
https://copcorp.pl/wp-content/uploads/2026/05/Herezja-Horusa-mapa-czytelnika-PL-maj-2026.png
Wraz z postępami czytania widzę, że tak naprawdę powiązań jest jeszcze więcej, ale zaznaczone zostały te najważniejsze

@saradonin_redux - poproszę o dobre streszczenie tego universum wygenerowane przez człowieka.
@koszotorobur tak w skrócie to: kosmiczne he-many robią brrrrr
a dokładniej to nie powiem, bo jestem dopiero w połowie
@koszotorobur Streszczenie tego całego pierdolnika pewnie samo w sobie by mogło być wydane jako książka albo ich seria. xD
@koszotorobur https://warhammer40k.fandom.com/wiki/Timeline_of_the_Warhammer_40,000_Universe
Just a moment...Fandom@koszotorobur jak mi w przyszlym roku pokroja bark i nie bede mogl ruszać ręka to moze wezmę i poczytam. Jeszcze żadnej ksiazki z w40k nje czytalem
@SignumTemporis - szanse, że przeczytam książki są bliskie zeru - więc jestem już w połowie tego streszczenia - całkiem to interesujące pomimo, że napisane koszmarnie skomplikowanym angielskim ze specjalne udziwnionym szykiem zdania i przy użyciu mało popularnych słów - a przez to wymaga ogromnego skupienia by cokolwiek zrozumieć.
@koszotorobur mimo tego - cale uniwersum wydaje sie bardzo ciekawe :slightly_smiling_face: dokładnie z tym rozumieniem ocb jest jeszcze dodatkowy problem ze o czymś piszą, masz hiperlink i tam jest kurwa wyjaśnienie tego na pol strony. Łatwo sie pogubić.
Imo w40k jest chyba jednym z najbardziej rozbudowanych i najdokladniejszych uniwersum jesli chodzi o gry, ksiazki itp.
napisane koszmarnie skomplikowanym angielskim ze specjalne udziwnionym szykiem zdania i przy użyciu mało popularnych słów
I tak to jest napisane: neologizmy, archaizmy i terminy militarne
@saradonin_redux kurczę, z jednej strony ten Warhammer wydaje się takim łubudu dla dużych chłopców, ale z drugiej fascynuje mnie ogrom i rozmach tego wszystkiego. Gdybym nie miał problemu z nadmiarem książek, to bym pewnie z rozpędu zaczął kupować hahaha.
saradonin_reduxGruba ryba
24piorunów851 + 1 = 852
Tytuł: Fallen Angels
Autor: Mike Lee
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Black Library
Format: ebook
Liczba stron: 416
Ocena: 7/10
“The forests are gone, but the monsters still remain.”
XI część cyklu Herezja Horusa
Akcja dzieje się 50 lat po wydarzeniach kończących “Zstąpienie Aniołów”. Wieść o zdradzie Horusa dociera do Legionu Mrocznych Aniołów. Lion El’Jonson świadom niemożliwości szybkiego przegrupowania całego legionu zaangażowanego w wieloletnią batalię w odległym zakątku galaktyki, powołuje niewielką flotę ekspedycyjną mającą na celu zabezpieczenie silnie zindustrializowanego systemu Tanagra, aby uniemożliwić zdrajcom utworzenie tam centrum zaopatrzenia.
Narracja podzielona została na dwa naprzemiennie prowadzone i w zasadzie oddzielne wątki.
Pierwszy dotyczy Zahariela i Luthera na Calibanie. Choć zaczyna się smętnie od biadolenia “czy tatuś Lew nas jeszcze kocha?”, to przeradza się we wciągającą i emocjonującą opowieść o niepokojach wśród mieszkańców rodzimej planety, duchach przeszłości i złożonej intrydze, z umiejętnie wplecionymi elementami horroru. 8/10
Drugi obejmuje Nemiela oraz flotę Liona i jest to typowy “Space Marine Wietnam”, z bitwami statków kosmicznych mającymi pokazać zmysł taktyczny Jonsona, dużą ilością intensywnych starć naziemnych i łatwo przewidywanymi motywami podstępu i zdrady. 6/10
Mike Lee operuje prostym językiem dalekim od kwiecistego stylu Grahama McNeilla, więc tylko kilka terminów z żargonu wojskowego wymagało wyjaśnienia. Natomiast zdecydowanie gorzej mi się czyta anglosaskie formatowanie dialogów. Czas przyzwyczajać się, gdyż jak dotąd w języku polskim wydano tylko 45 części, więc do oblężenia Terry jeszcze daleko.
Do “Fallen Angels” podchodziłem sceptycznie, ale okazała się dobrą książką. Wciąż daleko jej do najlepszych pozycji Herezji, ale i tak stawiam ją znacznie wyżej od “Zstąpienia Aniołów”.

Inni na hejto: czytają mądre książki, literaturę piękną, historyczne itp.
Tymczasem saradonin: bolter robi brrrrrrrrrr
@saradonin_redux szanuję za wytrwałość. 😁
@splash545 wytrwałość nie jest problemem jeśli masz niezdiagnozowany autyzm i skłonności do hiperfiksacji
@saradonin_redux czyli po prostu dobrze się bawisz. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@saradonin_redux faceta się poznaje po tym, co kończy, a nie co zaczyna ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@WujekAlien myślę, że prędzej czy później wciągnę całość, przynajmniej do 64 tomu kończącego oblężenie Terry, ale zapewne z przerwami, bo mam też trochę innych książek na liście
michal-g-1Fenomen
15piorunówKolejne zmagania na #michauhobby #warhammer40k
Konwencja 1 zdjęcie = 1 wieczór upadła bardzo szybko, model zmieniał się za każdą naniesioną warstwą farby. A warstw jest wiele, chcę poeksperymentować nowe techniki.
* Zacząłem od gruntu, tj kolor rdzy (wyszedł czekoladowy)
* Następnie chipping effect (koloru niewidocznego)
* Warstwa białego. Kolor ten aplikowałem tylko po to, aby kolejna warstwa była jasna i nie przebijał brąz
* Jasnoróżowy/guma balonowa
* Biały/kość słoniową od góry, aby tworzyć tonalne przejścia
* Kolor właściwy, czyli....
Tu musicie zgadnąć po co to robię, tj jaki odcień będzie ostateczny i do jakiego legionu będzie należało czołg 😉

Fulgrim lubi to
@saradonin_redux nieee.
Różowy nakładam np. na orków/krootów przed nałożeniem zielonego, bo cienka warstwa zielonego nierównomiernie zakrywając róż tworzy żywy efekt.
Tu eksperymentuję podobnie
@michal-g-1 Z tymi patyczkami wygląda jak czołg czekoladowy