A spójrz sobie na poprawki dotyczące posiadania broni
@jimmy_gonzale Też nie. Zamieszanie wokół klauzuli "well regulated militia" z drugiej poprawki jest czymś co ciągnie się od kilkudziesięciu lat. Rozumienie tej poprawki jest polem bitwy pomiędzy NRA a przeciwnikami dostępu do broni. Dla przykładu - pierwszy z brzegu artykuł, z ostatnich miesięcy:
https://time.com/6331868/supreme-court-second-amendment-history/
Najlepszym dowodem tego, że temat nie jest jednoznaczny jest fakt, że w różnych stanach są różne przepisy dot. dostępu i użycia broni.
W wypadku pierwszej poprawki jest odrobinę lepiej (tj. walka nie jest aż tak intensywna), ale powszechna cenzura internetu też ostatnio wywołała wiele procesów i interpretacji.
Aktualnym problemem Polski nie jest to, że prawo jest niejednoznaczne, bo jak widać powyżej to naturalny bieg rzeczy. Problemem jest bałagan wokół powoływania ludzi do Sądu Najwyższego, oraz częsćiowo pokrywającego się z nim kompetencjami Trybunału Konstytucyjnego. Niezaleznie od przyczyn, efekt jest taki, że mamy kilka ciał sądowniczych, które mogą dać różne wyroki w tej samej sprawie. I tu własnie jest pies pogrzebany.
What the Supreme Court Gets Wrong About the Second AmendmentGovernment, wrote Alexander Hamilton, should substitute “the mild influence” of the law for “the violent and sanguinary agency of the sword.”TIME