Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#tao

Gruba ryba

w Książki

14piorunów

1242 + 1 = 1243

Tytuł: Tao strumienia

Autor: Alan Watts, Chungliang Al Huang

Kategoria: Filozofia

Wydawnictwo: Rebis

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8188-988-9

Liczba stron: 224

Ocena: 9/10

Super książka, nic nie zrozumiałem XD

Watts zaczyna od pisma chińskiego. Poznanie tego języka pozwoli na lepsze wejście w filozofię tao. Mamy podstawowe znaki z nim związane oraz wytłumaczone co oznaczają. Ogólne autor uważa, że pismo ideogramów jest lepsze od naszego na alfabecie. Do tego chiński jest łatwejszy niż nam się wydaje.

Biegunowość in-jang współzależność przeciwstawnych biegunów. Skoro istnieje dobro to będzie istniało zło ale nie w kontrze do niego ale jako jedność. (ten temat mogę źle rozumieć)

Tao. Ten rozdział można podsumować tym zdaniem chińskiego taoisty "Tao, które można uznać za tao, nie jest odwiecznym, niezmiennym tao". Watts próbuje nas nakierować ale z drugiej strony stara się nie wpaść w powyższe stwierdzenie.

Wu-wei. Sztuka "nic nie robienia". Najprościej jak to rozumiem to płynięcie z prądem rzeki a nie płynięcie pod prąd. Nie oznacza to bycie pasywnym a bardziej reaktywnym na to co serwuje nam świat i korzystanie z tego.

Te-siła cnoty. Cnota jest tu czymś innym niż znamy z naszej kultury. Każdy z nas ma cnotę i nie trzeba nad nią pracować a bardziej pozwolić jej zaistnieć.

To takie moje przemyślenia. Czy słuszne? Kto wie

Autorytet4piorunów

@LeniwaPanda ja czytałem tego chłopa o buddyzmie "Droga zen" i rozdział o taoizmie to jedyne co tam zrozumiałem, więc dobrze wiedzieć że ma coś tylko o tym, leci na listę do przeczytania xd

Pokaż więcej komentarzy (2)