splash545Lider
58piorunów
Carpe diem to po stoicku? :stuck_out_tongue_winking_eye:
@moll nie, po stoicku jest "nie musisz carpe diem, żeby być szczęśliwym"
@maximilianan ale pointą komiksu jest raczej "ciesz się chwilą zamiast starać się robić z niej wieczność"
@moll coś w ten deseń :stuck_out_tongue_winking_eye: A tak swoją drogą to carpe diem jest bardzo stoickie, a jak się połączy je z memento mori to już w ogóle 😁
@splash545 czyli znowu zapożyczenia, nic oryginalnego :stuck_out_tongue_winking_eye:
@maximilianan pewnie, że nie musisz - miej wyjebane a będzie Ci dane xd
@moll im więcej tych listów moralnych czytam to nic tylko się zgodzić. Ciągle tylko Epikur to Epikur tamto ale zmieńmy troszkę, żeby nie było, że to samo i voilà stoicyzm by Seneka 😂
@splash545 czyli jak każda solidna religia, sięga po wcześniejszej tradycje, żeby wykazać swoją kontynuację i umocowanie w historii :stuck_out_tongue_winking_eye:
@moll no powiedzmy, że może być to jedno z wytłumaczeń :stuck_out_tongue_winking_eye: Mi akurat bardziej podoba się jeden z cytatów ze Stankiewicza skąd bierze się dochodzenie do bardzo podobnych wniosków w różnych nurtach.
Ale wiadomo wszystko to tylko tłumaczenia na ściąganie i brak oryginalności xd
@splash545 dokładnie 😁
@splash545 @moll carpe diem przypisuje się Horacemu, który w swoich utworach łączy stoicyzm z epikureizmem. Więc tego... 😉
@CzosnkowySmok przyszet i gmatwa jeszcze bardziej xD
@moll noooo, wody się napij czy coś xD
@CzosnkowySmok aktualnie to nie wiem czy melissa dałaby radę...
@CzosnkowySmok no się łączy wszystko z wszystkim i weź te różnice czasem uchwyć albo kto był pierwszy stwierdź :stuck_out_tongue_winking_eye:
@moll a co tak Ci ciśnienie podniosło? :thinking_face: Bo chyba nie @CzosnkowySmok xd
@moll to może wiersz Tuwima na ukojenie
Do Losu
Miłość mi dałeś, młodość górną,
Dar ładu i wysokie żądze.
I jeszcze na uciechę durniom,
Raczyłeś dać mi i pieniądze.
Płonącą kroplą obłąkania
W mózg szary mój sączyłeś tęczę.
Miraże wstają wśród mieszkania,
Palcami w stół na lutni dźwięczę.
I gdy poniosło, to już niesie,
Roztrącam dni i rwę na części,
I w zgiełku wieku, i w rwetesie
Ubrdało mi się jakieś szczęście:
Rytmowi przebieg chwil powierzać,
Apollinowym drżąc rozmysłem,
Surowo składać i odmierzać
Wysokim kunsztem słowa ścisłe.
I wtedy kształt żywego ciała
W nieład rozpadnie się plugawy,
Ta strofa, zwarta, zwięzła, cała,
Nieporuszona będzie stała
W zimnym, okrutnym blasku sławy.
Smutku! Uśmiechu! Melancholio!
W bęben żałobny bije gloria...
I smutnie brzmi: "Dum Capitolium ..."
I śmieszne jest: " Non omnis moriar"
@CzosnkowySmok taki stoicki bym powiedział 😁
@splash545 cicho! XD
@CzosnkowySmok :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:


















