Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#socjologia

Autorytet

w Klub antymodernistyczny

7piorunów

Przestrzeń liminalna i problem bycia w świecie cz. 3 i ostatnia

Społeczeństwo spektaklu czyli dlaczego nie można ufać telewizji Guy Debord w 1967 wydał swój najbardziej znany tekst, czyli społeczeństwo spektaklu. Opisywał w nim współczesne zjawisko alienacji jednostki względem realnego życia na rzecz spektaklu, który mu się serwuje. Spektaklem mogło być

Autorytet

w Klub antymodernistyczny

6piorunów

Przestrzeń liminalna i problem bycia w świecie cz. 2.5

Epoka postprawdy, czyli jak technologia oddala nas od ludzi W poprzednim wpisie powiedzieliśmy sobie o różnych powodach współczesnej alienacji, ale zapomnieliśmy wspomnieć o jeszcze jednej i chyba obecnie najważniejszej przyczynie obecnej sytuacji. Mianowicie mowie tu o technologi, a dokładniej o

Autorytet

w Klub antymodernistyczny

7piorunów

Przestrzeń liminalna i problem bycia w świecie cz. 2

Krótka teoria znaków, czyli jak nadajemy przestrzeni tożsamość W poprzednim wpisie poruszałem tematykę przestrzeni i punktów orientacji. Stwierdziłem, że ludzie mają tendencje do nadawania tożsamości pewnym obiektom takim jak świątynie, siedziby władzy czy nawet miejsca dla nich osobiście istotne

Autorytet

w Klub antymodernistyczny

8piorunów

Przestrzeń liminalna i problem bycia w świecie cz. 1

Dom z liści, czyli problematyka braku sensu w postmodernistycznym świecie Mark Z. Danielewski, amerykański pisarz polskiego pochodzenia napisał, a potem wydał w 2000 roku książkę Dom z liści. W swoim czasie zdobyła ona dość spory rozgłos. Osobiście lubię ją określać mianem postmodernistycznego

Specjalista

w Nauka

15piorunów

Severe polarization makes democracy vulnerable

A collaborative research project I led on polarized democracies around the world examines the processes by which societies divide into political “tribes” and democracy is harmed. - Tłumaczenie w komentarzu : ) #gruparatowaniapoziomu #againstpolarization #wiadomoscipolska #socjologia

Mocarz

w Przegryw

29piorunów

W Polsce brakuje milion kobiet w wieku rozrodczym.

    

Pokaż więcej komentarzy (15)

Autorytet

w Klub antymodernistyczny

17piorunów

SCP czyli problem trwogi we współczesnym świecie

Wstęp Trochę już minęło od ostatniej serii wpisów poświęconych problemom egzystencjalnym współczesnego człowieka w kontekście różnych fenomenów kulturowych. Czas, więc zacząć nową serię. Poprzednia dotyczyła fenomenu przestrzeni liminalnych. Ta z kolei będzie się koncentrować na innym zjawisku

Autorytet

w Klub antymodernistyczny

5piorunów

Wirtualne postacie przejmują świat, czyli jak kapitalizm rozwiązuje problem alienacji jednostek we współczesnym świecie

Ostrzeżenie Ten wpis odnosi się do paru ikonicznych dzieł popkultury i zdradza w nim pewne istotne spojlery. Jeśli więc nie oglądaliście jeszcze serialu Black Mirror albo anime Paranoia Agent, a chcielibyście to zrobić w przyszłości to czujcie ostrzeżeni. Jeśli, mimo to chcecie czytać ten tekst

Mocarz

w Hydepark

3piorunów

Ziemkiewicz o społeczności, której nie ma.

Jak sztuczne stworzenie społeczności i postawienie się na jej czele wykorzystać do osiągnięcia własnych korzyści, zdobycia władzy, pieniędzy i przywilejów. Przykłady historyczne i obecne. Nazizm, komunizm, feminizm, lgbt, blm itd. #spoleczenstwo #polityka #socjologia #manipulacja

Twórca

w hejtoczyta

8piorunów

Tytuł: Jak wychować rapera? Bezradnik

Autor: Marcin Matczak

Gatunek: popularnonaukowa

Ocena: ★★★★★★★★☆☆

Lubię muzykę Maty. Szanuję również Profesora Matczaka i regularnie słucham jego podcastów, dlatego kiedy dowiedziałem się o premierze książki "Jak wychować rapera?", stwierdziłem, że... nie złapię się na tak chamski, clickbaitowy marketing i odpuszczę sobie lekturę. Koniec końców dałem się przekonać (jak widać), po zapoznaniu się z jednym z odcinków audycji, który polecam przesłuchać niezdecydowanym ("Czy raper będzie dobrym obywatelem?"). Co do clickbaitu, to sam autor w przedmowie przyznaje, że chciał tym zabiegiem dotrzeć do szerszego grona młodych ludzi - niech będzie, choć w moim przypadku zadziałało to akurat odwrotnie.

Od razu uspokajam tych, którzy Maty nie znają lub nie lubią - pomimo zbudowania całej struktury książki na dyskografii młodego Matczaka, to starszy Matczak gra tutaj pierwsze skrzypce, przybliżając liczne zagadnienia socjologiczne, filozoficzne i prawne. Odniesienia do utworów mają zwykle sens, choć są i takie rozdziały, gdzie wywód prowadzony jest w oderwaniu od nich, a w niektórych autor nieco nadinterpretuje twórczość swojego syna w celu przygotowania lepszego fundamentu pod merytorykę. Ilość treści bezpośrednio związanej z Matą nie przekracza 1/4 książki i jest to moim zdaniem optimum, które zadowoli fanów, a jednocześnie nie zmęczy tych, którzy sięgną po książkę bez znajomości jego utworów.

"Jak wychować rapera?" jest pozycją bardzo bogatą w merytoryczną treść, rozwijaną w kolejnych rozdziałach, składającą się na większą całość. Jednocześnie jest napisana w przystępny, stosunkowo lekki, w porównaniu do poruszanych tematów, sposób. Nie brakuje tu żartów i autoironii, co odświeża lekturę, dzięki czemu nie przytłacza ona po dłuższym czasie. Warto zaznaczyć, że duża część poruszanych tematów i sposobu ich omawiania pokrywa się z tym, co Profesor Matczak zawarł w swoich podcastach - myślę, że jest to około połowa merytorycznych fragmentów. Nie przeszkadzało mi to za bardzo, było formą ponownej analizy i utrwalenia. Jednocześnie przesłuchanie kilku audycji może dać moim zdaniem dobry obraz tego, czym jest ta książka i czy zaciekawi innych potencjalnych czytelników.

Autor opiera swoje analizy i recepty na dziełach innych twórców, często uznanych filozofów i profesorów, co jeszcze bardziej podkreśla rzeczowość treści książki. Socjologia, filozofia, edukacja i prawo są tu ujmowane współcześnie, często postmodernistycznie, co mi jak najbardziej odpowiadało. Poruszane tematy polityczne, których również jest tu bardzo dużo, są akurat tymi strunami, które we mnie mocno rezonują i myślę, że podobnie jest z dużą częścią społeczeństwa, która nie rozumie działań PiS oraz ich popleczników. Poza diagnozami Profesor Matczak prezentuje również potencjalne rozwiązania, które pomimo swojej nieoczywistości, a czasem wręcz (jak się wydaje) niemożliwej realizacji, intuicyjnie potraktowałem jako właściwe.

W tej beczce miodu nie może zabraknąć łyżki dziegciu. Jestem świadomy, że nie jest to praca naukowa, będąca obiektywną analizą stanu naszego społeczeństwa i sceny politycznej, niemniej warto zaznaczyć, że argumenty i literatura dobrane są pod wcześniej przygotowane tezy. Nie wiem czy mówiłbym tu o cherry pickingu, ale byłbym w stanie takie zarzuty zrozumieć. Dodatkowo wyczuwalny jest brak konsekwencji, kiedy autor pisze o religii - traktowana jest ona odwrotnie do patriotyzmu, mimo że mogłaby być ujęta z tej samej strony, ponieważ argumenty wydają się zbieżne. Sam autor w post scriptum związanego z tym rozdziału o tym wspomina, jednak wygląda to na wytłumaczenie sklecone na szybko po sugestii zewnętrznej i mnie zupełnie nie przekonuje. Podkreślenie wagi tradycji w kontekście całości treści jak najbardziej do mnie trafia, jednak spojenie jej z religią jest moim zdaniem zbyt daleko idącym subiektywizmem i spłyceniem, który w tak rzeczowej książce zwyczajnie razi.

Pomimo wymienionych w ostatnim akapicie wad, "Jak wychować rapera?" oceniam bardzo pozytywnie. Jest to lektura o bogatej, merytorycznej treści, która jednocześnie zawiera w sobie ciekawe informacje i analizy związane z synem autora, a dodatkowo, dzięki lekkości pióra i poczuciu humoru Profesora Matczaka, czyta się ją naprawdę przyjemnie. Polecam.

(opinia zmigrowana, pierwotna data publikacji: wrzesień 2021)

Wirtuoz1piorunów

@zranoI O czym jest ta książka? Bo z recki się nie dowiedziałem. Po za tym że porusza tematy z socjologii, politologi i czegoś jeszcze. :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Rozwój

32piorunów

Wszystko co undergroundowe w końcu zainteresuje mainstream. patrz: moda, muzyka (hip hop np.) powiedzonka, urbex, społecznościówki. No dosłownie wszystko. Więc patola też tu się zjawi. Tak samo jak polityczne trole, jeśli tylko zauważą, że portal ma zasięgi. Ktoś coś wymyśli mało popularnego ale ciekawego, skupi w wokół siebie ludzi o podobnych zainteresowaniach, poglądach. Grupa się rozrasta, ma coraz większe zasięgi. Najpierw główny nurt z tego napierdala, że jacyś odmieńcy, ale wraz z coraz większą ilością grupy, wtłaczają się w nią coraz bardziej głupi. Grupa osiąga punkt krytyczny i osiąga mainstream. A potem dla tych co to tworzyli, to już nie interesuje, bo oni już sięgają dalej. Już interesują się czymś innym odkrywają nowe rzeczy, są daleko na przodzie przed tymi owcami które łażą za modą. Alternatywa, która poznaje świat, zawsze była kilka kroków przed głównym nurtem, który bezmyślnie kroczy za tym co zobaczą u większości. I to można podłożyć pod takie portale jak wykop jak i hejto jak i każde prawie medium lub hobby. Zapraszam do dyskusji :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Wirtuoz

w Agora Forum

2piorunów

Tak mnie naszła myśl. Skoro mamy problem przedludnienia i problemy z ekologią, to czemu naciska się na wstrzymanie się od rozmnażania itd. zamiast wyeliminować emerytów, którzy nic nie produkują a tylko żyją jak pasożyty i to oni najwięcej syfu produkują w swoich starych śmierdzących domach paląc gównem bo ich i tak na nic nie stać?

Czemu ciągle młodzi mają się poświęcać dla starych skurwieli? Czemu młodzi mają płacić coraz większe podatki i składki na ZUS i iść przymusowo do woja gdy mamy ~6 milionów bezproduktywnych pasożytów w kraju?

Albo emerytów trzeba po prostu wyeliminować albo wprowadzić zasadę kto nie pracuje ten niech nie je.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gwiazdor

w Wiadomości Świat

7piorunów

Jak to jest, że w Polsce nie ma prawdziwie wolnościowej opcji?

Ci, co się wolnościowscami mienią, są w istotnie konserwami, i z chęcią zakazują ludziom życia w sposób, w jaki żyć chcą. Możesz co prawda prowadzić firmę zgodnie z własnymi zasadami, ale o twoim życiu towarzyskim będzie decydowało Państwo.

Z kolei ci, co się mienią lewicowymi liberałami, łaskawie pozwalają żyć z kim się chce, a nawet swobodnie dokonywać aborcji i eutanazji, ale odmawiają prawa do życia w sposób iście wprost - broniąc poboru, szkoleń wojskowych cieszących się przysięgą i pozbawiania kogoś wolności na 30 lub 90 dni.

Dlaczego w tym kraju (i w innych podejrzewam jest podobnie) tak mało widoczne są opcje "prawdziwie" wolnościowe, bez naleciałości "tradycji", "konserwatyzmu" i "powinności względem państwa opiekuńczego"?

Wirtuoz3piorunów

@piotr-dudzik
>przypominam że produkcja żywności jest dotowana przez państwo na ogromną skalę

dlatego mleczarnie mają kwoty produkcji i mają nakazane niszczyć wszystko ponad te kwoty, chów klatkowy został zakazany w UE i ma do 2027 zniknąć, więc ceny jaj pójdą w górę, ale za to producent jaj dostaje dotację na ekologizację.

Ogólnie dotacje nieuczony kolego bez wiedzy, są m.in. na "ekologizację" produkcji żywności, a nie na samą jej produkcję. Bez państwa i jego łaski pod postacią kija w postaci prawa i marchewki w postaci dotacji na dostosowanie się do tego prawa spokojnie rolnicy by nas wszystkich wyżywili.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Specjalista

w Hydepark

5piorunów

Niektórzy zwrócili uwagę, że pod postami z kotami piszę "nie cierpię kotów". W sumie pisałem nieco żartem. Bo tak na serio, to nie chodzi o same koty, które są fajnymi zwierzętami. Irytuje mnie tylko pewne zjawisko społeczne.

Na przykład moja ciocia ma koty i nie wyobraża sobie życia bez nich i dostaje szału na wieść o tym, że jakiegoś kotka ktoś trzyma na dworze, albo w garażu, a nie w domu. A jednocześnie ta sama ciocia bez mrugnięcia okiem przekonała swoją córkę do aborcji, żeby córce oszczędzić trudów rodzicielstwa (to po prostu ohydna postawa...) i radośnie się o tym chwalą i ogólnie wychowała swoje córki tak, że każda ma koty, ale nie chcą mieć dzieci i na wzmiankę o dzieciach widać w nich pogardę.

Ogólnie to zwierzątka służą często jako substytut zaspokajający instynkt macierzyński, rodzicielski, pustkę w zmarnowanym życiu i robi się lekka psychozą społeczną. Ludzie podniecają się kotami jak jakimiś poł bożkami i coraz częściej widzę syndrom Bambie - bardziej rozczulają się nad zwierzętami niż nad innymi ludźmi.

Osobistość2piorunów

@Kefas zjawisko jak najbardziej istnieje, tyle że nie ogranicza się jedynie do kotów. Ludzie wybierają bezpieczniejsze zastępcze formy macierzyństwa po prostu. To mogą być konie czy psy. Traktują je wtedy jak członka rodziny, rozciągają definicję człowieczeństwa i praw człowieka na cały ten gatunek i zazwyczaj dorzucają podbudowę w postaci antynatalizmu czy innych ekobzdur.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Ciekawostki

47piorunów

Dzisiaj będzie krótko o eksperymencie Stanleya Milgrama. W latach 1961-1962 psycholog przeprowadził eksperyment posłuszeństwa wobec władzy.

Pomysł przeprowadzenia eksperymentu zrodził się, kiedy Milgram zastanawiał się, dlaczego niemieccy żołnierze podczas II wojny światowej byli ślepo posłuszni wobec rozkazów władzy.

Dlaczego w ogóle wspominam o tym eksperymencie i dlaczego jest on tak ciekawy? Wszystko z powodu zaskakujących wniosków, do jakich doprowadziły badania Milgrama.

W wyniku przeprowadzonych eksperymentów badacze zdali sobie sprawę jak silna może być presja wywierana przez osoby cieszące się autorytetem. Okazało się także, że poczucie niezależności jednostki jest znaczeni bardziej iluzoryczne niż nam się wydaje, a człowiek wykonujący polecenia władzy, którą uważa za prawowitą, jest zdolny do okrutnych rzeczy.

Na YouTube znalazłem film przedstawiający eksperyment Milgrama. Jeśli ktoś chce obejrzeć, zostawiam link na dole.

https://www.youtube.com/watch?v=2YdBVgEApRI

Pokaż więcej komentarzy (5)