@MarianoaItaliano Po prostu jestem w fatalnej kondycji psychicznej a nie chciałbym rzucić pracy i zawieść tych ludzi, którzy chcieli mi pomóc i tu ściągnęli, a psychika to jedyne co może mnie pokonać, kiedyś byłem twardy i zimny, teraz jestem pizda, i tyle. Ale będę musiał jakoś to przełamać, Ty i kilka innych tu osób macie rację, tylko naprawdę tak jestem zniszczony psychicznie, że takie pierdoły stanowią dla mnie wyzwanie ehhh. Ja zacząłem pracę po miesiącach bezdomności, jutro drugi dzień, nie mogę na L4 iść, to za duży falstart by był. Dziękuję za miłe słowa, to coś tam daje w jakiś sposób jednak.