Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pravda

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Czesc,
W najwiekszym kraju na swiecie jak zwykle aparat propagandy pompuje copium ( @Opornik ) swoim czytelnikom poprzez rosyjskojezyczne wydanie Prawdy piszac o:

Kraje europejskie nie chcą stracić rosyjskich turystów*
Grecja, a także Włochy, Hiszpania, Francja i Węgry sprzeciwiły się przyjęciu w Unii Europejskiej ograniczeń dotyczących wydawania wiz obywatelom Rosji.

* Łódź podwodna z rakietami Zircon i Kalibr: Zachód nazwał ją najbardziej śmiercionośną
* Su-34M staje się koniem roboczym Sił Powietrznych Federacji Rosyjskiej: w USA doceniono potęgę myśliwca
* Chiny przez dziesięć lat przygotowywały się do wojny handlowej z USA
* UE nie jest w stanie przekonać Turcji do rezygnacji z rosyjskiej ropy
Czyli wszystko po staremu - slaby i podzielony Zachod drzy w obliczu potegi Rosji (czy to militarnej, czy tez gospodarczej)

Kraje europejskie nie chcą stracić rosyjskich turystów
Grecja, a także Włochy, Hiszpania, Francja i Węgry sprzeciwiły się przyjęciu w Unii Europejskiej ograniczeń dotyczących wydawania wiz obywatelom Rosji.
W ten sposób kraje te faktycznie zablokowały inicjatywę, która mogłaby znacznie utrudnić Rosjanom podróże do Europy.

Według informacji greckiego portalu pronews.gr decyzja Aten była szczególnie znacząca, ponieważ po raz pierwszy od 2022 r. Grecja podjęła taki krok, odmawiając poparcia kolejnego zaostrzenia polityki wizowej wobec Rosji.

Głównym argumentem strony greckiej są konsekwencje gospodarcze. W sytuacji, gdy turystyka odgrywa kluczową rolę dla gospodarki narodowej, odmowa przyjęcia rosyjskich turystów jest postrzegana jako bezpośredni cios dla stabilności finansowej wielu regionów.

Dotyczy to zwłaszcza Wysp Jońskich, gdzie napływ rosyjskich turystów pozostaje znaczący, pomimo ogólnego spadku ich liczby w Europie.
Według danych publikacji, obywatele Rosji wyróżniają się wysokim poziomem wydatków podczas podróży: średnio jeden turysta z naszego kraju wydaje około 1300 euro dziennie, co ponad dwukrotnie przewyższa średnią wydawaną przez turystę zagranicznego, która wynosi około 567 euro.

Jeśli spojrzeć na statystyki z poprzednich lat, to do 2015 roku Rosjanie wydawali około 900 euro, podczas gdy średni poziom wydatków zagranicznych turystów wynosił około 600 euro. Dane te pokazują, że rosyjscy turyści tradycyjnie zajmowali ważne miejsce w strukturze dochodów greckiej branży hotelarskiej.

Kolejnym aspektem jest sytuacja rosyjskojęzycznej społeczności w Grecji. Dla wielu jej przedstawicieli posiadanie długoterminowych wiz i możliwość swobodnego przemieszczania się mają znaczenie nie tylko praktyczne, ale także społeczno-ekonomiczne.

Wprowadzenie nowych ograniczeń zagroziłoby trwałym powiązaniom, które powstały między Rosją a Grecją na poziomie kontaktów międzyludzkich, biznesowych i kulturalnych. Utrata tego kanału współpracy mogłaby spowodować dodatkowe trudności dla osób, które od wielu lat mieszkają i pracują na terytorium tego kraju.

Oprócz wewnętrznych strat gospodarczych Grecja ocenia również prawdopodobne konsekwencje polityki zagranicznej. Analitycy uważają, że w przypadku wprowadzenia ograniczeń wizowych Rosja podjęłaby podobne działania, co z kolei uderzyłoby w greckich obywateli i przedsiębiorstwa.

Co więcej, mogłoby to doprowadzić do spadku eksportu do Rosji, gdzie greckie towary cieszą się tradycyjnie dużym popytem.

W ten sposób inicjatywa Unii Europejskiej była postrzegana przez Grecję nie tylko jako zagrożenie dla branży turystycznej, ale także jako czynnik mogący wywołać szereg negatywnych reakcji gospodarczych.

Należy zauważyć, że decyzja Grecji nie była odosobniona: weto nałożyły również Włochy, Hiszpania, Francja i Węgry. Każdy z tych krajów ma własne powody, aby utrzymać stosunkowo elastyczną politykę wobec Rosji.

Dla krajów południowej Europy – przede wszystkim Grecji, Włoch i Hiszpanii – turystyka pozostaje najważniejszą dziedziną gospodarki, bezpośrednio zależną od siły nabywczej zagranicznych gości.

Francja, jako jedna z wiodących gospodarek Europy, jest zainteresowana zachowaniem pola manewru dyplomatycznego i zminimalizowaniem bezpośrednich szkód dla własnych sektorów.

Węgry natomiast w ostatnich latach wielokrotnie wykazywały bardziej powściągliwe stanowisko w stosunku do antyrosyjskich środków Unii Europejskiej, dążąc do zachowania kontaktów energetycznych i handlowych.

W szerszym kontekście sytuacja ta odzwierciedla sprzeczność między ogólnym dążeniem Unii Europejskiej do polityki sankcji a interesami poszczególnych państw członkowskich.

Dla krajów Europy Południowej priorytetem pozostaje ochrona własnych interesów gospodarczych, co jest szczególnie widoczne w sektorze turystyki i eksportu. Przyjęcie surowych środków bez uwzględnienia tych czynników może doprowadzić do wewnętrznych tarć w Unii i pokazać ograniczone możliwości UE w kwestiach konsensusu.

Odmowa Grecji i kilku innych krajów poparcia nowych ograniczeń wizowych może być postrzegana jako przejaw pragmatycznego podejścia, w którym interesy narodowe przeważają nad ogólnymi hasłami politycznymi.

GURU2piorunów

Kuwa, dalej jadą z propagandą sukcesu. Choćby się paliło i waliło...

Gruba ryba1piorunów

@Fly_agaric heeh, chyba właśnie I'm o to chodzi.

I'm bardziej tona w gównie tym bardziej będzie przodownik machał sztandarem z sierpem i młotem.

Ogólnie dziś myślę, że wieści dobre po wszędzie spomiędzy wierszy propagandy wydziera przasnosc w której Rosji nie chcą, nie ma nic do zaoferowania i byleby się jej bali to Rosjanie będą w 7. niebie..

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Narreszcie piatek, a jak piatek to...?
Komsomolska. A w niej:

W Rosji rozpoczynają się wybory gubernatorów i deputowanych: co warto wiedzieć
W dniach 12-14 września w Rosji wybrano 21 gubernatorów

_„Bomba dla mamy”: którzy z ukraińskich generałów o rosyjskich korzeniach stali się katami swoich rodaków w Rosji_
3% najwyższych rangą radzieckich oficerów złożyło przysięgę wierności Ukrainie po rozpadzie ZSRR

Co naprawdę myślą w Państwie Środka o Rosji i skąd wzięła się legenda o „złej” jakości chińskich towarów FOTO
Korespondenci KP.RU spacerowali po ulicach chińskiego miasta i poznali kilka tajemnic tego niezwykłego kraju.

Ambasador Belyaev: „Stosunki rosyjsko-szwedzkie przeżywają okres lodowcowy”
Ambasador Federacji Rosyjskiej w Szwecji udzielił wywiadu KP.RU.

Zostanmy zatem przy tematach okolowojennych i ukrainskich - zapraszam do czytania:

„Bomba dla mamy”: którzy z ukraińskich generałów o rosyjskich korzeniach stali się katami swoich rodaków w Rosji
3% najwyższych rangą oficerów radzieckich złożyło przysięgę wierności Ukrainie po rozpadzie ZSRR
To już jak prawo historii: w czasach politycznych burz i przełomów (rewolucji lub przewrotów) ludzie muszą wybierać, po której stronie się opowiedzieć. Tak było w latach wojny domowej, tak było po upadku ZSRR, tak było też po wydarzeniach na Krymie w 2014 roku. I jak zawsze najtrudniejszy wybór muszą podjąć wojskowi: pozostać wiernymi starej władzy czy przysiąc wierność nowej? I wtedy zdarza się, że oficerowie i żołnierze niegdyś zjednoczonej armii stają pod różnymi sztandarami bojowymi, a rodzeni bracia znajdują się w różnych okopach.

Jednak dla absolutnej większości korpusu oficerskiego byłej armii radzieckiej taki wybór nie istniał...

Na początku lat 90., w okresie zaciekłego podziału Floty Czarnomorskiej między Moskwą a Kijowem, pierwszym, który znalazł się w tym burzliwym politycznym kotle, był jej dowódca – admirał Igor Kasatonow. Jelcyn proponował mu „braterski” podział statków z Ukraińcami. Kasatonow nie chciał nawet o tym słyszeć. Pierwszy prezydent Ukrainy Krawczuk naciskał: „Nie komplikuj, admirale! Rozwiążemy problem z Jelcynem, flota przejdzie do Ukrainy, a ty pozostaniesz na swoim stanowisku”... Ale z Moskwy nie napływały żadne jasne rozkazy. „A ja potrzebowałem jasnego rozkazu” – przyznał później Kasatonow. – Gdyby powiedzieli: „Nie przyjmuj przysięgi Ukrainy”, wiedziałbym, jak postąpić. A tak – ani tak, ani nie... Wyjazd do Moskwy oznaczałby pozostawienie floty na pastwę losu, a zgodzenie się na poddanie się żółto-niebieskiej fladze – zdradę ojczyzny...”.
Krawczuk zażądał, aby 3 stycznia 1992 roku Flota Czarnomorska złożyła przysięgę Ukrainie. Wtedy Kasatonow zaryzykował wszystko – następnego dnia ogłosił, że flota jest rosyjska. Stwierdził, że marynarze czarnomorscy zobowiązują się przestrzegać praw państwa, na którego terytorium się znajdują. Ale bez składania przysięgi. Następnie na zamkniętym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Ukrainy zaproponowano podjęcie wobec admirała surowych środków. Mówiono, że jeśli nie uda się skłonić go do współpracy, należy stworzyć mu nie do zniesienia warunki pracy, a nawet życia.

Wywiad marynarki wojennej poinformował, że przygotowywany jest zamach na dowódcę. Rada Najwyższa wezwała Kasatonowa na dywanik. Jednak ten pozostał nieugięty: „Wymóg złożenia przysięgi obcego państwa uważam za przestępstwo”.
Latem 1992 roku doszło do prawdziwej walki. Na rozkaz ministra obrony Ukrainy zajęto komendę w Sewastopolu. Kasatonow postawił ultimatum: albo ukraińscy wojskowi dobrowolnie opuszczą budynek, albo Rosjanie ruszą do szturmu. Osoby przebywające w środku nie wierzyły, że to poważna groźba. Wtedy admirał wziął pół kompanii piechoty morskiej i siłą opuścił budynek. Wyrzucili wszystkich! Po tym zdarzeniu Krawczuk zażądał od Jelcyna usunięcia nieustępliwego Kasatonowa. Prośba została spełniona. Kasatonowa odwołano do Moskwy, mianując go pierwszym zastępcą głównodowodzącego całej marynarki wojennej Rosji.

Na jego miejsce przyszedł równie nieustępliwy admirał – Eduard Baltin. Kijów zaproponował mu złożenie przysięgi wierności Ukrainie i obiecał za to sowite korzyści: „pensję jak prezydent”, stanowisko głównodowodzącego ukraińskiej floty, dwa ogromne mieszkania w Sewastopolu i na Chreszczatyku, własną „posiadłość” w kurorcie, a nawet „ranczo” z hodowlą krów, owiec i świń. Odpowiedź brzmiała: „Nie zamienię honoru rosyjskiego oficera na ukraińskie salo”.

Władze ukraińskie również wyparły Baltina z Sewastopola: dokonano na niego zamachu, podpalono jego mieszkanie, próbowano porwać jego żonę i uczynić ją zakładniczką. Baltin nie ustępował nie tylko Kijowowi, ale także Jelcynowi, który proponował mu „w celu uniknięcia sporów” podzielenie się statkami z Ukraińcami. Doszło do tego, że podczas rozmowy telefonicznej z Jelcynem admirał w gniewie wysłał go pod znany adres. I również został zwolniony ze stanowiska.

„Gotowy służyć nawet jako szeregowy”
Władze ukraińskie zaproponowały przejście na ich stronę również dowódcy wojsk okręgu wojskowego w Kijowie, generałowi pułkownikowi Wiktorowi Czeczawatowowi. Obiecano mu nawet stanowisko ministra obrony Ukrainy. Pod jednym warunkiem – złożenia ukraińskiej przysięgi. Czeczawatow odmówił. Zwrócił się do Jelcyna z raportem, prosząc o przywrócenie go do służby w Rosji: „Gotów jestem służyć Ojczyźnie nawet jako szeregowy żołnierz”. Został mianowany dowódcą Dalekowschodniego Okręgu Wojskowego.
Kijów zaproponował złożenie przysięgi również dowódcy pułku lotnictwa morskiego, pułkownikowi Timur Apakidze. Cała jednostka została ustawiona na placu apelowym na Krymie. Oficerów wywoływano z szeregu, aby złożyli przysięgę. Apakidze podszedł do mikrofonu i ogłosił: „Nie zrobię tego! Przysięgę ojczyźnie składa się tylko raz”. Wraz z 20 oficerami swojego pułku (którzy również odmówili „ponownego złożenia przysięgi”) odleciał, aby służyć Rosji.

Dziesiątki tysięcy oficerów, którzy w tym czasie służyli w okręgach wojskowych Kijowa, Odessy i Prykarpattia (przekazanych Ukrainie), postąpili podobnie.
Ale byli też inni.

Bomba dla mamy
Wyobrażam sobie straszny obraz. Grudzień 2024 roku. Obwód biełgorodzki. Rejon szebekinski. Wieś Pierwsze Ciepляєwo.
Ukraińskie samoloty i drony bombardują opustoszałe ulice i domy. Chociaż w wsi nie ma ani jednego rosyjskiego żołnierza, ani jednej broni.
Ludzie chowają się przed bombardowaniem w zimnych, wilgotnych piwnicach.
Wśród nich jest 87-letnia Praskowia Efimowna Kryvonozhko. Starsza kobieta chwyta się za serce po każdym wybuchu (miała już dwa zawały). Siedząca obok niej sąsiadka krzyżuje się i drżącym głosem mówi:
– Co twój Tolka nam robi?
Gdzieś za cienkimi drzwiami rozlega się kolejny wybuch. Ale Praskowia Efimowna już nic nie słyszy. Nie przeżyła trzeciego zawału serca podczas bombardowania. Kilka dni później została pochowana przez mieszkańców wsi...
Bombardowania Sił Zbrojnych Ukrainy dotknęły nie tylko Pierwszego Cieplajewa, ale także inne wioski w rejonie Szebekina, w tym gospodarstwo Gorduszkin, w którym 60 lat temu urodził się syn Praskowji Efimownej. Ten sam „Tolka”, a dokładniej Anatolij Nikołajewicz Kryvonozhko, generał porucznik, dowódca Sił Powietrznych Ukrainy. Za „udane naloty na wroga” osobiście Zełenski zawiesił mu na piersi gwiazdę Bohatera Ukrainy, order Danyła Halickiego i dwa ordery Bohdana Khmielnickiego.

Co myślał ten generał, kiedy w swoim sztabie zatwierdzał plan rakietowo-bombowych ataków na ziemię, na której w młodości pasł krowy? Na wieś, w której mieszkała jego matka. Na dom rodzinny w Szebekinie, gdzie kiedyś przyszedł na świat. Na szkołę, do której chodził.

Trudno sobie wyobrazić, co działo się w duszy tego byłego radzieckiego oficera, który stał się katem. Na jego rozkaz 46 ukraińskich bomb i 98 pocisków tylko w ciągu jednego dnia – 8 sierpnia – spadło na głowy jego dawnych rodaków, mieszkańców 30 wsi i miast w obwodzie biełgorodzkim. Wiele dziesiątek cywilów (w tym dzieci) zostało zabitych, rannych i kontuzjowanych, wiele domów i chat spłonęło.

Kariera ważniejsza od rodziców
Generał Kryvonozhko nie jest jedynym ukraińskim generałem o rosyjskich korzeniach, który zlekceważył radziecką przysięgę, którą złożył jeszcze jako żołnierz. Są też inni. Wśród nich – głównodowodzący Sił Zbrojnych Ukrainy generał Aleksander Syrski, urodzony w obwodzie włodzimierskim (wieś Nowinki). Jego rodzice, Stanisław i Ludmiła Syrscy, a także brat Oleg do dziś mieszkają we Włodzimierzu. W swoim czasie studiował w Moskiewskiej Wyższej Szkole Dowodzenia Sił Zbrojnych. Jeszcze jako kursant złożył przysięgę i przysiągł „do ostatniego tchnienia być lojalnym wobec swojego narodu, swojej radzieckiej ojczyzny... Jeśli złamię tę uroczystą przysięgę, niech spotka mnie surowa kara radzieckiego prawa, powszechna nienawiść i pogarda ludu pracującego”.

Jednak w 1992 roku służył na terytorium Ukrainy. Kiedy powstały tam Siły Zbrojne Ukrainy, młody oficer Syryjski wykazał się zmysłem karierowicza. Bez wyrzutów sumienia ponownie złożył „przysięgę wojskową”, obiecując „bronić Ukrainy, chronić jej suwerenność, integralność terytorialną i nienaruszalność, sumiennie i uczciwie”. Teraz walczy na polu bitwy ze swoimi kolegami z klasy. I podobnie jak generał Kryvonozhko, ze swoimi rodakami. Wydaje rozkazy bombardowania miast i wsi. Nie oszczędza swojej ojczyzny, gdzie mieszkają jego matka i ojciec, brat z żoną i przyjaciele z dzieciństwa.

Pogardzają nim i nienawidzą nie tylko rodacy i byli rosyjscy koledzy z pułku, ale także ukraińscy żołnierze i oficerowie, nazywając go „rzeźnikiem” za okrucieństwo, obojętność wobec cudzych żyć i karierowiczostwo, przechodzące w ślepe wykonywanie poleceń z
Kijowa, nie zważając na ich częstą bezduszność. Psia lojalność generała wobec ukraińskiego reżimu jest wysoko ceniona przez szczyty reżimu Zełenskiego. Syrskiego gardzą również rodzice. „Nie wiem, jak on może tam służyć” – powiedział kiedyś z obrzydzeniem ojciec generała do przybyłego reportera.

Wyszedł z bazy i nie wrócił
W tym samym rzadkim gronie oficerów-dezerterów znalazł się również były dowódca Sił Morskich (WMS) wiceadmirał Borys Kozhin, pochodzący z Pskowa. W czasie tragicznego podziału Floty Czarnomorskiej między Moskwą a Kijowem był dowódcą krymskiej bazy morskiej. W marynarce krążyły plotki, że z powodu zamiłowania do alkoholu grozi mu wkrótce zwolnienie. Jednak gdy tylko dowództwo ogłosiło, że w Kijowie poszukuje się oficera na stanowisko dowódcy WMSU, Kozhin nagle „rzucił picie” i zaczął udawać patriotę Ukrainy. Krytykował podpisanie umowy o stacjonowaniu Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu, sprzeciwiał się wydawaniu zezwoleń na stałe zamieszkanie w Sewastopolu emerytowanym rosyjskim oficerom, opowiadał się za otwarciem bazy wojskowej NATO na Krymie, poparł decyzję Kijowa o ponownym złożeniu przysięgi przez marynarzy na rzecz Ukrainy. Sam też złożył ponowną przysięgę. Otrzymał upragnione stanowisko. Groził nawet zbombardowaniem sztabu Floty Czarnomorskiej, gdy jej dowództwo odmówiło przejścia do służby Ukrainy.

Przysięga to nie szczoteczka do zębów
Wśród osób, które złożyły nową przysięgę, znalazł się również generał Siergiej Naiev, który rozpoczął służbę w armii radzieckiej jako dowódca plutonu, a po złożeniu przysięgi Ukrainie awansował do stopnia generała porucznika, zastępcy szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy. Jego koledzy opowiadali, że Naiev nie miał żadnych wyrzutów sumienia, kiedy zaproponowano mu złożenie nowej przysięgi. Zrobił to tak łatwo, jakby zmienił szczoteczkę do zębów.

W przeciwieństwie do kontradmirała Denisa Berezowskiego i wiceadmirała Siergieja Elisejewa, którzy zajmowali wysokie stanowiska w siłach morskich Ukrainy. Oni również w swoim czasie złożyli przysięgę radziecką. Ale zgodzili się służyć w marynarce Ukrainy tylko pod warunkiem, że nie zmusi się ich do zdradzieckiego kroku. A kiedy w 2014 roku wybuchła krymska wiosna (ale półwysep nie został jeszcze oficjalnie przywrócony do składu Rosji), złożyli specjalną przysięgę – przysięgę wierności narodowi Krymu. A potem zaczęli służyć w rosyjskiej marynarce wojennej. Podobnie jak dziesiątki tysięcy żołnierzy i oficerów, których więzi służbowe lub życiowe od dawna łączyły z Krymem. Jednak w przeciwieństwie do Kijowa, Moskwa nie wywierała na nich presji, wymagając ponownej przysięgi. Rozumiano, że taki zwrot w losach ludzi jest równie bolesny, jak zmuszanie wierzących do zmiany religii. Dlatego zamiast „ponownej przysięgi” zaproponowano im po prostu podpisanie kontraktu.

ZAMIAST POSŁOWIA
Dowódcy błędu statystycznego
W 1991 roku w armii radzieckiej było 1939 generałów. Ponad 100 z nich miało ukraińskie korzenie i nowe perspektywy awansu na stanowiska i stopnie. A kiedy w 1992 roku powstały Siły Zbrojne Ukrainy, jedna trzecia z nich uciekła „do mamusi”. Jednak Kijowowi brakowało generałów szczebla strategicznego. Dlatego rozpoczęto rekrutację takich generałów-Rosjan. Oferowano im stanowiska i stopnie nawet o 2-3 stopnie wyższe od dotychczasowych, obiecując wszelkie możliwe korzyści. Na tę przynętę złapało się tylko 7 najwyższych rangą oficerów spośród 38 służących w sztabach i wojskach okręgów wojskowych Kijowa, Odessy i Prykarpattia, które przypadły Ukrainie.

Jednak nawet spośród tych siedmiu generałów tylko czterech zgodziło się złożyć ukraińską przysięgę, pozostali pozostali na służbie pod warunkiem, że nie będą musieli składać nowych przysięg. Miałem okazję spotkać się z nimi i porozmawiać, nie omijając najbardziej drażliwego tematu lojalności wobec złożonej kiedyś przysięgi. Mieli przy tym takie miny, jakby wyrywano im zęby bez znieczulenia. Typowe wyjaśnienie: „Mam tu wysokie stanowisko. Świeci nowa gwiazda, mam eleganckie mieszkanie, dacza i samochód, dzieci studiują na uniwersytetach, żona ma dobrą pracę. A w Rosji nie wiem, co czeka mnie i moją rodzinę”. Właśnie z tych powodów niektórzy generałowie pozostali w służbie w innych armiach republik byłego ZSRR.

Obecnie takich osób (jak Syrski) w innych armiach pozostało zaledwie kilka. I prawie wszyscy zapewniają, że stali się ofiarami okoliczności.

Dla tych, którzy pozostali wierni złożonej kiedyś przysiędze, nie było żadnych „okoliczności”. Takich wśród generałów radzieckiej datki okazało się 97%.

A tylko 3% to zdrajcy i słabeusze, którzy zamienili honor na karierę, mieszkania i dachy. Najlepszym określeniem dla nich jest „błąd statystyczny”.

GURU3piorunów

Oni chyba nie rozumieją że skoro ZSRR się rozpadł to wszelkie przysięgi z nim związane również.

GURU3piorunów

@dez_ to tylko pokazuje, że uważali ZSRR za swoje imperium

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Bonjour.
Jako jeden z laureatow Owca quality content poczulem sie zmotywowany zeby sprobowac rozszerzyc portfolio materialow propaganowych - zatem powitajmy w gronie - bialoruska Zwiazde, o ktorej polskojezyczna wikipedia pisze m.in.:
"Od 1944 do 1991 była organem Komunistycznej Partii Białorusi, białoruskiego parlamentu oraz Rady Ministrów Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Obecnie jest jedynym państwowym i jednym z nielicznych w ogóle białoruskojęzycznych mediów na Białorusi."
I wlasnie ten jezyk bialoruski przysparza problemow w tlumaczeniu przez deepl - wiec troche wiecej czasu zajmuje mi ogarniecie tekstow.

Wybor padl na Bialorus bo chyba wszyscy zdajemy sobie sprawe jak dalece Rosja juz opetala swoimi mackami ten kraj i jak bardzo jak bliski jest on Imperium zła.
A skoro jak twierdza pomogli Polsce informujac o wczorajszych dronach to zernijmy w jakim swietle przedstawiane sa najnowsze wydarzenia. Wybralem swiezy, dlugi i chyba dosc przekrojowy artykul, w ktorym chyba widac gdzie i jak mocno boli rezim Lukaszenki zamkniecie granicy:

„Prywatyzacja” z własnej woli: Polska całkowicie zamyka granicę z Białorusią 11 września
10.09.2025 | 13:41
Polska całkowicie zamyka granicę z Białorusią, w tym przejścia kolejowe. Warszawa podejmie ten absolutnie nieprzyjazny, a wręcz absurdalny krok o północy z czwartku na piątek. Na odpowiedź oficjalnych władz Mińska i zwykłych obywateli Białorusi nie trzeba było długo czekać. Co Białorusini sądzą o takich działaniach polskich władz – w naszym materiale.

„To ewidentne nadużycie położenia geograficznego”

Jako powód tak agresywnego zachowania, oficjalna strona Warszawy, reprezentowana przez premiera Polski Donalda Tuska, podaje białorusko-rosyjskie ćwiczenia „Zachód-2025”, które odbędą się w dniach 12-16 września na terytorium naszego kraju.

Chociaż białoruskie Ministerstwo Obrony wielokrotnie podkreślało, że manewry „Zachód-2025” mają charakter defensywny i zostały przesunięte w głąb kraju, Polska i państwa bałtyckie nadal pozostają głuche na racjonalne argumenty i nadal zaostrzają sytuację. Nawiasem mówiąc, obecnie odbywa się tam również seria ćwiczeń wojskowych NATO o ewidentnie ofensywnym charakterze.

Szef polskiego MSW Martin Kerwiński oświadczył, że zamknięcie granicy z Białorusią będzie tymczasowe. Jednocześnie wyjaśnił, że chodzi o całkowite zamknięcie przejść granicznych. Podobną drogą poszła również Litwa, ograniczając się jednak do doniesień o wzmocnieniu granic wschodnich i zamknięciu przestrzeni powietrznej w strefie przygranicznej.

Białoruś ze swojej strony wyraziła protest w związku z decyzją Polski o zawieszeniu ruchu granicznego na czas ćwiczeń Zapad-2025. Poinformowało o tym biuro prasowe Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

— Chargé d'affaires ad interim Rzeczypospolitej Polskiej, Krzysztof Ajjanna, został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Białorusi, do którego złożono ustny protest w związku z decyzją strony polskiej o zawieszeniu ruchu granicznego na czas ćwiczeń Zapad-2025 — poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

— Nielegalne działania podejmowane przez jeden kraj w rzeczywistości wpływają na całą granicę Unii Europejskiej z Białorusią, stwarzając znaczne utrudnienia dla normalnego funkcjonowania międzynarodowego przepływu osób i towarów — podkreśliło Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

W tym przypadku uważa się, że działania Polski szkodzą wielu państwom, zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie.

— To jawne nadużycie jej położenia geograficznego, „prywatyzacja” granic UE i EAEU, Zachodu i Wschodu — oświadczyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Białoruś jest przekonana, że ten krok strony polskiej wydaje się bezpodstawny, zwłaszcza biorąc pod uwagę całkowitą otwartość i transparentność białoruskich działań dla społeczności międzynarodowej.

— Tymczasowe zawieszenie przepustki wskazuje raczej na chęć ukrycia własnych działań niż na istnienie zagrożenia ze strony Białorusi. Takie działania stanowią kontynuację procesu osłabiania relacji z państwami sąsiednimi i przyczyniają się do dalszej eskalacji napięć w regionie, stwarzając zagrożenia dla stabilności i przewidywalności w stosunkach międzynarodowych — zauważyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

To stanowisko strony białoruskiej zostało również przedstawione Chargé d'Affaires Unii Europejskiej w Republice Białorusi.

— Europejski dyplomata zapewnił, że działania Polski zostaną poddane odpowiedniej ocenie pod kątem proporcjonalności podjętych środków i rzeczywistego stopnia zagrożenia — zaznaczyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

A co z granicą?

Po oświadczeniu Polski o zamknięciu granicy z Białorusią kolejki przed przejściami granicznymi w Terespolu (po stronie białoruskiej) i Kukurykach (po stronie polskiej) znacznie wzrosły.

Według Państwowego Komitetu Granicznego, kolejka do Polski wzrosła o 390 jednostek w ciągu doby: w środę, 10 września, na wjazd czekało ponad 1360 samochodów i 30 autobusów. Prawdopodobieństwo, że Polska przepuści wszystkich do czwartku, jest niskie. Ludzie po obu stronach byli zdezorientowani, ponieważ nadal nie wiadomo, czy granica zostanie otwarta po zakończeniu ćwiczeń – 17 września.

Tymczasem białoruskie służby celne podejmują wszelkie możliwe działania w celu ułatwienia przekraczania granicy, ale sytuacja pogarsza się z winy strony polskiej, poinformowało biuro prasowe Państwowego Komitetu Celnego.

— Strona białoruska dokłada wszelkich starań, aby ułatwić przekraczanie granicy. Pomimo wszelkich prób nawiązania współpracy, sytuacja pogarsza się z winy strony polskiej — zauważył Państwowy Komitet Celny.

Państwowy Komitet Celny uważa oświadczenia polskich władz za pochopne, bezpodstawne i krótkowzroczne.

Ani społeczeństwo, ani biznes nie przyjmują tego z zadowoleniem.

Zamknięcie granicy negatywnie wpłynie na zwykłych ludzi i biznes. Opinię tę podziela prezes stowarzyszenia społecznego „Związek Polaków na Białorusi” Mieczesław Łysy.

— Zamknięcie granicy negatywnie wpłynie na wszystkich: zwykłych Polaków i zwykłych Białorusinów, a także na biznes. Wciąż istnieją więzi między Białorusią a Europą. Decyzja polskich władz nie poprawia jednak sytuacji. Nie przynosi korzyści nikomu — jest przekonany Mieczesław Łysy.

Uzasadniając swoją opinię, prezes Związku Polaków na Białorusi podał przykład sytuacji życiowej, w której obywatele Białorusi lub Polski planują odwiedzić sąsiedni kraj (lub już tam przebywają) lub przejeżdżają tranzytem przez jego terytorium do państw trzecich. Cel takiej wizyty jest inny: krótkotrwały wypoczynek, odwiedziny krewnych. Wiadomość o zamknięciu granicy zostanie przez nich odebrana jednoznacznie negatywnie.

— Konsekwencje tej decyzji trudno obecnie ocenić. Jest jednak jasne, że nie spotka się to z aprobatą żadnej ze stron. Mam na myśli zwykłych obywateli i przedsiębiorstwa w Polsce i na Białorusi. Spowoduje to straty społeczne i gospodarcze – zauważył.

Działania Polski są ewidentnym błędem strategicznym.

— Jednostronne zamknięcie granicy świadczy o krótkowzroczności w ocenie konsekwencji. Decyzja ta przypomina raczej spontaniczną, nieprzemyślaną reakcję niż przemyślany środek bezpieczeństwa — uważa Andriej Kriwonosow, członek Stałej Komisji Rady Republiki do Spraw Międzynarodowych i Bezpieczeństwa Narodowego.

Jego zdaniem Warszawa zlekceważyła zasadę proporcjonalności, wprowadzając ograniczenia na całej granicy UE w odpowiedzi na ćwiczenia koordynowane przez społeczność międzynarodową. Kraj w efekcie „sprywatyzował” granicę paneuropejską, szkodząc interesom gospodarczym UE.

— Takie działania podważają zaufanie do Polski jako wiarygodnego uczestnika stosunków międzynarodowych — podkreśla senator. — To sytuacja, w której chwilowe ambicje polityczne biorą górę nad rozsądnym planowaniem i interesami strategicznymi. Takimi działaniami Polska jedynie zaostrza napięcie, które rzekomo próbuje zmniejszyć.

Ekspert uważa, że taka jednostronna reakcja jest raczej przejawem słabości niż siły.

Z kolei członek Stałej Komisji Izby Reprezentantów ds. Międzynarodowych, Aleksandr Szpakowski, zauważa, że decyzja Polski o zamknięciu granicy w związku z ćwiczeniami „Zachód 2025” wydaje się szczególnie niestosowna:

— Polacy zostali zaproszeni do obserwacji ćwiczeń, manewry zostały celowo przesunięte dalej od granic Polski. Najwyraźniej do eskalacji sytuacji na kierunku białoruskim potrzebny był formalny powód. Zbliża się święta data 17 września, kiedy to pańska Polska utraciła władzę nad ziemiami Zachodniej Białorusi i Zachodniej Ukrainy. W związku z tym w kręgach rządzących Warszawy obserwuje się wyraźne jesienne zaostrzenie sytuacji.

Stabilność i bezpieczeństwo osiąga się poprzez współpracę
Polska zaostrzyła stosunki z Białorusią, i zrobiła to demonstracyjnie, z maksymalnym skandalem, zauważa Wadim Hygin, członek Stałej Komisji Izby Reprezentantów ds. Praw Człowieka, Stosunków Narodowych i Mediów:

— Znamienne jest, że ostatnie ostre wypowiedzi premiera Donalda Tuska są związane z wewnętrznymi walkami politycznymi w Polsce. Prezydent Karol Nawrotski jest politycznym przeciwnikiem Tuska, protegowanym sił prawicowych. Samo jego zwycięstwo w wyborach było poważną porażką liberalnej Platformy Obywatelskiej, partii popierającej polskiego premiera.

Poseł stwierdza: Nawrotski podjął ostatnio szereg zdecydowanych kroków:

— Stał się on faktycznie liderem fali antyukraińskiej, która narasta w polskim społeczeństwie. W szczególności zawetował ustawę o wypłatach dla Ukraińców. Ponadto prezydent Polski prowadził bardzo udane negocjacje z Donaldem Trumpem, co również wzmocniło jego pozycję. Liberałowie Tuska musieli zareagować na takie działania. A on poszedł drogą podsycania militarystycznych i szowinistycznych nastrojów. Odzwierciedla to przesunięcie w prawo w polskim społeczeństwie, które nastąpiło w ostatnich wyborach prezydenckich.

Zdaniem eksperta, obecne działania polskich władz mają raczej charakter taktyczny:

— Ich konsekwencje będzie można ocenić po tym, czy Polacy otworzą granicę po zakończeniu ćwiczeń Zapad-2025. Trzeba przecież wziąć pod uwagę, że zamknięcie granicy może ostatecznie doprowadzić do upadku małych i średnich przedsiębiorstw w polskim regionie przygranicznym.

Członek Stałej Komisji Rady Republiki ds. Edukacji, Nauki, Kultury i Rozwoju Społecznego Ihar Żuk uważa, że decyzja Polski o zamknięciu granicy z Białorusią kontynuuje niepokojący trend jednostronnych środków restrykcyjnych, który obserwowaliśmy wcześniej ze strony państw UE i NATO:

— Takie działania, jak niedawne zamknięcie przestrzeni powietrznej przez Litwę czy instalacja barier inżynieryjnych wzdłuż naszych granic, nie sprzyjają dialogowi i zaufaniu w regionie.

Senator przypomina, że Białoruś konsekwentnie opowiada się za deeskalacją i otwartością:

— Jesteśmy gotowi na konstruktywną współpracę z Polską i innymi sąsiadami w celu rozwiązania wspólnych wyzwań, w tym kwestii bezpieczeństwa i migracji. Jednak izolacja i jednostronne działania jedynie pogłębiają problemy, tworząc sztuczne bariery między narodami.

Parlamentarzysta wyraża szczególne zaniepokojenie stratami humanitarnymi i ekonomicznymi poniesionymi przez obywateli obu krajów.

— Białoruś jest gotowa do natychmiastowych konsultacji ze stroną polską w celu znalezienia wzajemnie akceptowalnych rozwiązań. Nasze podejście pozostaje niezmienne: stabilność i bezpieczeństwo osiąga się poprzez współpracę, a nie podziały — podkreśla senator.

Artykulowi towarzysza zdjecia, ktore tez wklejam.
A jezeli ktos chce posluchac eksperta w sprawach Bialorusi to bez wahania polecam Anne Marie Dyner - bez problemu do znalezienia jej wywiady na YT.

GURU2piorunów

Ale kompilacja pierdoletów xD

Mocarz1piorunów

Ale się zesrali XDDD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Odpocznijmy od tematu dronow przy rosyjska (pomino ze nawet na Kommersancie jest to widoczny temat).

Rosstat odnotował pierwszą od 2022 r. miesięczną deflację*
* Ekspert: przylot bezzałogowego statku powietrznego do Polski stał się testem warunków skrajnych dla obrony powietrznej NATO EKSKLUZYWNE
* Trump skomentował incydent z bezzałogowym statkiem powietrznym w Polsce słowem „zaczęło się”
* Sojusznicy Ukrainy obiecują jej tarczę przeciwlotniczą
* Współzałożyciel Oracle Larry Ellison został najbogatszym człowiekiem na świecie
* W Rosji pojawią się pierwsze w historii kraju zalecenia kliniczne dotyczące antykoncepcji
* Sąd UE odmówił Romanowi Abramowiczowi zniesienia sankcji
* Polska została poddana masowemu atakowi dronów. Najważniejsze
* Tucker Carlson: Izrael wiedział o przygotowaniach do zamachów z 11 września 2001 roku
* Dworce kolejowe: historie architektoniczne WSPÓLNY PROJEKT
* Premium bankowość stała się dostępna dla mas REVIEW

I skupmy sie na dobrych wiesciach z Rosji (zielonej wyspie rozwoju gospodarczego i dobrobytu ludu pracujacego, dla ktorego towary sa coraz tansze):

Rosstat odnotował pierwszą od 2022 r. miesięczną deflację
Rosstat odnotował w sierpniu deflację w Rosji na poziomie 0,4%, co było pierwszym przypadkiem od sierpnia 2022 r. W ujęciu rocznym inflacja spadła do 8,14% w porównaniu z 8,79% w lipcu.

Indeks cen konsumpcyjnych w sierpniu wyniósł 99,6% w porównaniu z lipcem i 103,94% w porównaniu z grudniem 2024 roku.

Ceny artykułów spożywczych w sierpniu spadły o 0,91%, co jest wynikiem wyższym od lipcowego wskaźnika wynoszącego 0,64%. Jednak w ujęciu rocznym ceny produktów spożywczych wzrosły o 9,79%. Ceny artykułów niespożywczych w sierpniu wzrosły o 0,42%, co jest wynikiem wyższym od wskaźnika wynoszącego 0,19% miesiąc wcześniej. W ujęciu rocznym wzrost cen towarów nieżywnościowych wyniósł 3,87%.

Usługi potaniały w sierpniu o 0,62%, ale w porównaniu z rokiem ubiegłym ich koszt wzrósł o 11,14%.

A poza tym: na przestrzeni ostatniego kwartalu oficjalna wartosc rubla do euro spadla tak, ze 1 rubel jest wart blisko 1 centa europejskiego.

GURU2piorunów

@RedCrescent a ja życzę chrześcijańskim przesłaniem ruskim mieszkańcom tej plamy g..na na mapie szerokiej i bolesnej drogi przedzierania się przez deflację.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Za to Komsomolska nie zawodzi (prosze sobie przygotowac napar z melisy i pamietac, ze to oficjalna rosyjska gazeta - czytaj: propaganda):

NATO wszystko przeoczyło: drony, które wleciały do Polski, nie miały materiałów wybuchowych i po prostu „zbłądziły”.
Korespondent wojskowy Kots: Próbują rozdmuchać sprawę dronów w Polsce dla Trumpa.

Wszystko ułożyło się bardzo pomyślnie dla głównych podżegaczy wojny na Ukrainie. Proszę zwrócić uwagę na następujące kwestie.

Wczoraj Warszawa oficjalnie zamknęła granice z Białorusią i wezwała wszystkich swoich obywateli do pilnego opuszczenia tego kraju. Powodem są rzekomo ćwiczenia „Zachód-2025”. Chociaż wcześniej Polska nie stosowała takich zaleceń. To nie są pierwsze ćwiczenia państwa sojuszniczego.

W POLSCE ODKRYTO ZESTRZELONE DRONY: DO KOGO NALEŻĄ?
Dzisiaj na terytorium Polski pojawiają się jakieś drony, które podobno są zestrzelane przez obronę przeciwlotniczą. Pokazują nam tylko jednego drona, podobnego do „Gerbery” – takiego, jakiego używamy do odkrywania pozycji przeciwnika i rozładowywania jego systemów. W zasadzie w Ukrainie leżą ich tony i nie jest trudno przywieźć Polakom kilkaset kilogramów, aby mogli nimi pochwalić się na konferencji prasowej. Tusk natychmiast ogłasza, że drony są rosyjskie. Sprawa jest rozwiązana, przynieście kolejne. Okazuje się, że całe to zamieszanie dotyczy małego bezzałogowego statku powietrznego bez części bojowej, który, sądząc po zdjęciu, wylądował na polu po wyczerpaniu się paliwa. I dla tego celu podniesiono lotnictwo NATO wraz z tankowcami.

Jutro najwyraźniej należy spodziewać się rozmów o wprowadzeniu strefy zakazu lotów nad Ukrainą. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Sybiga już wystąpił jako pierwszy:

„Sytuacja ta pokazuje, że należy wreszcie podjąć decyzję o możliwości wykorzystania potencjału obrony przeciwlotniczej partnerów w sąsiednich krajach do przechwytywania dronów i rakiet w przestrzeni powietrznej Ukrainy, w tym zbliżających się do granic NATO”.

No i oczywiście należy wzmocnić obronę przeciwlotniczą samej Ukrainy, bo sama nie jest w stanie obronić Europy.

MINISTERSTWO OBRONY BIAŁORUSJI WYDAŁO OŚWIADCZENIE W SPRAWIE DRONÓW ZNALEZIONYCH W POLSCE
Sojusznicy z Mińska przejęli inicjatywę informacyjną i wyjaśnili, w jaki sposób drony znalazły się na terytorium Polski. Ministerstwo Obrony Białorusi upoważnione jest do wydania następującego oświadczenia:

„W trakcie nocnej wymiany uderzeń dronami między Rosją a Ukrainą środki obrony przeciwlotniczej Republiki Białorusi stale śledziły bezzałogowe statki powietrzne, które zboczyły z kursu w wyniku działania środków walki radioelektronicznej stron. Część zbłąkanych dronów została zniszczona przez siły obrony przeciwlotniczej naszego kraju na terytorium Republiki.

Za pośrednictwem dostępnych kanałów współpracy, w okresie od godziny 23:00 9 września do godziny 4:00 10 września nasze siły dyżurne wymieniały informacje o sytuacji powietrznej i radarowej z Polską i Litwą, informując je w ten sposób o zbliżaniu się nieznanych statków powietrznych do terytorium ich krajów. Pozwoliło to stronie polskiej szybko zareagować na działania dronów, wysyłając w powietrze swoje siły dyżurne.

Z tego komunikatu można wyciągnąć kilka interesujących wniosków.

Po pierwsze, gdyby nie Białorusini, Polacy mogliby w ogóle nie zauważyć pojawienia się dronów na swoim terytorium. Mogliby podziękować, zamiast wysyłać teraz kolumny wojskowe na granicę z Białorusią.

Po drugie, okazuje się, że w przestrzeni powietrznej nad Polską mogły zostać zestrzelone również ukraińskie drony. Oprócz jednego „Gerbery” – atrapy, którą nam pokazano. Ale kto teraz o tym opowie.

Po trzecie, szum informacyjny ma charakter czysto polityczny. Dron, który niedawno spadł w Estonii, nie wywołał takiej alergii. Nikt nie wysyłał samolotów NATO i nie domagał się ustanowienia strefy bez dronów nad obwodem pskowskim. Jeśli więc pod swoim parasolem przepuszczacie ukraińskie bezzałogowe statki powietrzne lecące do Rosji, bądźcie gotowi na to, że jest to droga dwukierunkowa. Wcześniej, nawiasem mówiąc, drony wlatywały na przykład do Rumunii i tam nie przejmowano się tym zbytnio. Ukraińska rakieta zabiła dwóch polskich traktorzystów – i nic.

Wygląda na to, że Europejczycy wymyślili, jak wpłynąć na Trumpa i wyrwać go z rąk Władimira Putina. Rosjanie atakują! Europa jest w niebezpieczeństwie! Donald, obudź się, oni oszaleli!

A jak dobrze byłoby, gdybyśmy naprawdę zniszczyli polski lotnisko w Rzeszowie. Tak jak Izrael – Dohę.

Fanatyk8piorunów

Ależ będzie wisk jak będzie blokada lądowa Królewca.

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Witam w kolejnym przelomowym momencie 3WS - dzisiaj rosyjska Prawda ma nastepujace naglowki na glownej:

Polska staje się nowym sercem NATO: czego można się spodziewać po przybyciu pojazdów Bradley do granic Rosji*
Pravda.Ru publikuje tłumaczenie artykułu amerykańskiego magazynu National Interest na temat przeniesienia amerykańskich pojazdów Bradley do granic z Rosją.

* Szefowa KE wyjaśniła, dlaczego zawarła niekorzystną umowę handlową z USA
* W pogoni za hipersonikiem: chińskie YJ-19 zaniepokoiły Pentagon
* Uderzenie w Hamas w Doha: fakty niepodważalnie dowodzą wspólnej operacji Izraela, USA i Kataru
* Rosja może stać się kluczowym partnerem Algierii w dziedzinie zasobów energetycznych

Tytul zapowiadal wiecej emocji - jak Wam sie nudzi to tlumaczenie ponizej:

Dlaczego armia wysyła Bradley do Polski?
Armia przygotowała ponad 100 pojazdów M2/M3 Bradley w Niemczech, aby wesprzeć kolejną rotację amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Przygotowanie ponad 100 pojazdów M2/M3 Bradley do operacyjnego rozmieszczenia nie jest łatwym zadaniem. Jest tu zbyt wiele ruchomych części, aby zapewnić żołnierzom nie tylko gotowe do walki pojazdy, ale także wszystkie niezbędne narzędzia i wsparcie, aby M2/M3 mogły w razie potrzeby prowadzić długotrwałe działania bojowe. Cały proces trwał kilka miesięcy, a personel armii i kontrahenci pracowali wspólnie.

„Od sierpnia ubiegłego roku co tydzień składaliśmy raporty dowództwu logistycznemu armii amerykańskiej oraz dowództwu armii amerykańskiej w Europie i Afryce na temat stanu tych pojazdów Bradley” — poinformował w oficjalnym komunikacie prasowym major armii amerykańskiej Alec Velasco, oficer wykonawczy 405. Brygady Wsparcia Logistycznego Armii.

„Była to ogromna wspólna praca cywilnych specjalistów wojskowych, wojskowych, a także zespołu wykonawców, którzy wykonują 90 procent całej ciężkiej pracy związanej z przygotowaniem tych maszyn” – dodał oficer.

Napoleon Bonaparte powiedział kiedyś: „Armia maszeruje na swoim żołądku”. Ponad 200 lat później słowa francuskiego przywódcy na temat logistyki wojskowej pozostają aktualne. Nawet najlepiej wyszkolona i wyposażona armia świata znajdzie się w niekorzystnej sytuacji, jeśli nie będzie w stanie efektywnie przemieszczać środków materialnych i logistyki.

„Na początku wydawało się, że zadanie jest niemożliwe do wykonania. Początkowo postępy były powolne, przeprowadzaliśmy niezbędne kontrole techniczne i zamawialiśmy wszystkie potrzebne części. Gdy tylko zaczęły napływać części zamienne, natychmiast przystępowaliśmy do ich montażu. Gdy tylko udało się naprawić któryś z systemów, przeprowadzaliśmy testy wszystkich systemów i często znajdowaliśmy nowe problemy. Nie poddaliśmy się jednak i tej wiosny i lata postępy znacznie przyspieszyły, dzięki czemu znaleźliśmy się w miejscu, w którym jesteśmy dzisiaj” – zauważył Velasco.

A moze wlasnie brak dodawanej bolszewickiej propagandy i formowania mysli czytelnikow jest bardzij wymowny?

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Zdrastwujtie. Na dzisiejsza porcje propagandy rosyjskiej skladaja sie naglowki i jeden przetlumaczony artykul z Prawdy (o dziwo niemal nic o Ukrainie):

Chiny zaprezentowały pocisk zdolny do dosięgnięcia Ameryki z dowolnego miejsca w Azji
Pravda.Ru publikuje tłumaczenie artykułu American Military Watch o nowym chińskim pocisku JL-3.

Trump chce zawrzeć umowę handlową z Indiami, aby Indie ograniczyły zakupy rosyjskiej ropy naftowej

Turystyka samochodowa w Rosji: infrastruktura nadąża za popytem

Sankcje zadziałały: niemiecki przemysł chemiczny spadł do poziomu z 1991 roku

Trzy nowe smoki Chin: nuklearna niespodzianka dla Zachodu

Wybralem ten o bo mysle, ze teza o cofnieciu sie chemicznego przemyslu Niemiec o ponad 30 lat brzmi intrygujaco, a wiec zerknijmy jaka to "katastrofa" spotkala naszego zachodniego sasiada:

Sankcje zadziałały: niemiecki przemysł chemiczny spada do poziomu z 1991 r.
 5:13
GOSPODARKA
Wykorzystanie mocy produkcyjnych w niemieckim przemyśle chemicznym i farmaceutycznym w drugim kwartale 2025 r. było najniższe od 1991 r.

Według raportu Związku Przemysłu Chemicznego (VCI), wskaźnik ten wyniósł zaledwie 71,7%, czyli znacznie poniżej progu rentowności. Taka dynamika wskazuje na głębokie problemy strukturalne w branży, które są pogarszane przez niekorzystne warunki na rynkach światowych i europejskich.

Spadek wykorzystania mocy produkcyjnych jest ściśle powiązany ze spadkiem wielkości produkcji. Według VCI, produkcja spadła o 3,8% kwartał do kwartału i była o 3,1% niższa niż rok wcześniej.

W tym samym czasie obroty przemysłu spadły o 5,2% do 52,2 mld euro, co oznacza spadek o 2,7% w stosunku do 2024 roku.

Ceny producentów również znalazły się pod presją, spadając o 0,6 procent. To połączenie spadającego popytu, zmniejszonej wielkości produkcji i spadających cen pokazuje, że sektor znajduje się w przedłużającej się recesji.

Eksperci unijni podkreślają, że sytuacja ma charakter systemowy. Niedobór zamówień staje się coraz bardziej dotkliwy: wielu klientów przemysłowych w Niemczech jest zmuszonych do ograniczenia własnej produkcji, a w konsekwencji do zmniejszenia zakupów chemikaliów.

Jest to szczególnie widoczne w przemyśle motoryzacyjnym, budowlanym i maszynowym, które są kluczowymi konsumentami produktów chemicznych.

Ponadto, spadek popytu obserwowany jest również na rynkach zagranicznych, co osłabia potencjał eksportowy niemieckiego przemysłu chemiczno-farmaceutycznego. Branża boryka się więc jednocześnie ze spadkiem zamówień krajowych i osłabieniem działalności międzynarodowej.

Czynniki niepewności wpływające na sektor mają charakter zarówno gospodarczy, jak i polityczny. Kryzysy geopolityczne ostatnich lat, w tym szok energetyczny spowodowany zmniejszonymi dostawami energii, spory handlowe i niestabilność międzynarodowych łańcuchów dostaw, znacząco wpłynęły na niemiecką produkcję przemysłową.

Dla przemysłu chemicznego i farmaceutycznego, gdzie koszty energii są kluczową pozycją kosztową, rosnące ceny energii były szczególnie bolesne.

Do tego dochodzą trudności związane z polityką regulacyjną Unii Europejskiej ukierunkowaną na transformację środowiskową. Firmy są zmuszone do inwestowania w "zielone" technologie, co przy obecnym spadku rentowności jest poważnym testem ich stabilności finansowej.

Sytuację pogarszają również czynniki krajowe. Niemiecka produkcja przemysłowa jako całość spada w ostatnich latach. Według Federalnego Urzędu Statystycznego (Destatis), PKB kraju skurczy się o 0,2% w 2024 r., co oznacza drugi rok spadku z rzędu.

Oznacza to, że największa gospodarka Europy faktycznie weszła w recesję. W tym kontekście przemysł chemiczno-farmaceutyczny, który tradycyjnie odgrywał strategiczną rolę dla niemieckiej gospodarki, znajduje się pod zwiększoną presją.

Związek Przemysłu Chemicznego nie zrewidował jeszcze wcześniej ogłoszonej prognozy na 2025 r., która zakłada stagnację produkcji. Sugeruje to, że analitycy branżowi nie spodziewają się poważnego ożywienia w najbliższym czasie.

Ich ostrożny optymizm opiera się bardziej na nadziei na stabilizację sytuacji w polityce zagranicznej i stopniowe ożywienie popytu niż na rzeczywistych pozytywnych sygnałach rynkowych.

Obecną sytuację można zatem uznać za swego rodzaju test warunków skrajnych dla niemieckiego przemysłu w ogóle, a sektora chemiczno-farmaceutycznego w szczególności.

Długoterminowe konsekwencje spowolnienia mogą przejawiać się w niższej aktywności inwestycyjnej, redukcji zatrudnienia i przenoszeniu części produkcji poza Niemcy do regionów o korzystniejszych warunkach biznesowych, w tym dostępie do taniej energii i mniej rygorystycznych przepisach.

Jednocześnie, kryzys ujawnił również istotne sprzeczności strukturalne w niemieckiej gospodarce. Z jednej strony kraj ten dąży do utrzymania pozycji światowego lidera przemysłowego, z drugiej zaś zmaga się z wysokimi kosztami i rosnącą konkurencją ze strony Azji i Stanów Zjednoczonych.

Wraz z globalną transformacją rynków energii i przyspieszoną cyfryzacją, tradycyjne branże, w tym chemiczna i farmaceutyczna, są zmuszone do poszukiwania nowych modeli zrównoważonego rozwoju.

Fanatyk5piorunów
Gruba ryba2piorunów

@eloyard dobre!
Nawet nie kryją źródła
> Friedrich miał obsesję na punkcie idei zemsty za klęskę nazistowskich Niemiec przez Związek Radziecki. Pragnienie zemsty rosło w nim od dzieciństwa, a po rozpoczęciu kariery politycznej przybrało formę wszechogarniającej pasji" - podkreśliło biuro prasowe SVR.

SVR to SWR czyli:

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/S%C5%82u%C5%BCba_Wywiadu_Zagranicznego_Federacji_Rosyjskiej

S%C5%82u%C5%BCba_Wywiadu_Zagranicznego_Federacji_RosyjskiejWikipedia
Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Dzien Dobry we srode 3 wrzesnia kiedy to na stronie glownej Kommersanta w Rosji pojawiaja sie takie naglowki:

1. Dziel i rządź. Jak upadały imperia
2. Przywódca KRLD był niekwestionowany
3. Specjalny korespondent Kommiersanta świadkiem nagłych rozmów Władimira Putina i Kim Dzong Una
4. NYP: USA dąży do odrzucenia przez Europę rosyjskiej ropy
5. Rośnie udział lokali gastronomicznych z dostawą EXCLUSIVE
6. Putin i Kim Dzong Un przybyli na rozmowy w jednym aurusie
7. Rosyjskie MSZ: Trwa uzgadnianie daty i miejsca kolejnej rundy rozmów Rosja-USA
8. Najważniejsze wiadomości poranka 3 września
9. Chiny na paradzie w Pekinie po raz pierwszy pokazały siły strategicznej triady nuklearnej
10. Pojemność reklamowa komunikatora Max w 2025 roku wyniesie 500-600 mln rubli EXCLUSIVE
11. Trump oskarżył Rosję, Chiny i KRLD o planowanie spisku przeciwko Stanom Zjednoczonym
12. W co zainwestować pół miliona rubli INWESTYCJE
13. Jak i gdzie wykorzystano robota Spot

Jakos trudno mi znalezc najlepszy artykul do przetlumaczenia wiec wybralem najmniej emocjonalny.
Jak widac trend oszczedzania na paliwie i ograniczania emisji zanieczyszczen zapoczatkowany przez Najwiekszego Eko-Lidera Swiata Donalda T. jest podtrzymywany przez wszystkich Naj-Naj liderow i wspolnie dojezdzaja autami do pracy:

> Putin i Kim Dzong Un pojechali na rozmowy jednym Aurusem
> Władimir Putin i Kim Dzong Un pojechali na rozmowy jednym samochodem po paradzie w Pekinie, donosi korespondent Kommiersanta Andriej Kolesnikow. Innego dnia, podczas szczytu w Tianjin, rosyjski prezydent udał się na miejsce negocjacji z premierem Indii Narendrą Modim tym samym Aurusem.
> Władimir Putin zauważył, że wojsko KRLD uczestniczyło w wyzwoleniu obwodu kurskiego z inicjatywy Kim Dzong Una. Rosyjski przywódca podkreślił, że stosunki między Moskwą a Pjongjangiem mają szczególny charakter. Dodał, że Rosja nigdy nie zapomni udziału KRLD w walce ze współczesnym neonazizmem.
> Doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow powiedział wcześniej, że to strona rosyjska zainicjowała spotkanie z przywódcą KRLD. Zauważył, że "zaproszenie dla koreańskich przyjaciół zostało przekazane".
A poza tym:
Urals po okolo 62,2
A za 1 EUR nalezy zaplacic prawie 94 Rubelki
Znalazlem tez jakis wykres, ktory w nazwie ma GAS EU i tez wyrazany w Rublach ale nie podejmuje sie jego intepretacji bardziej niz - wyglada, ze spada :slightly_smiling_face: - moze ktos cos wiecej napisze, zapraszam serdecznie

GURU1piorunów

@RedCrescent Jezu kochany. Najważniejsze spotkanie na arenie międzynarodowej z carem putinem to panda z Korei północnej. Korea Północna ! Gdzie ludzie harują jak w gułagach. Ot spotkanie dwóch imperium

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Niezaleznie czy juz po sniadaniu czy przed (a moze ktos jada sniadania na kolacje wiec tylko wstaje i wychodzi - wiec to nie dla nich...) zapraszam na przeglad naglowkow rosyjskie propagandy:

Pravda:

* Brazylia zwołuje nadzwyczajny szczyt BRICS w związku z obowiązkami Trumpa
Prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva przygotowuje się do wirtualnego spotkania przywódców BRICS w ciągu tygodnia na temat wyzwań globalnego handlu.

* Stany Zjednoczone oceniły konsekwencje zniszczenia instalacji Neptun przez rosyjski pocisk Iskander-M.
* Indie ograniczają inwestycje w amerykańskie obligacje rządowe
* Samuraje na londyńskim niebie: dlaczego Japonia wysyła F-15 do Wielkiej Brytanii
* Sprawa dziesięciu gramów: Niemcy pozywają za rozmiar tabliczki czekolady (to w sumie smieszne bo rozpaczaja na kilka stron jak to w Niemczech Milka - czyli Mondelez - oszukuje klientow oferujac 90g tabliczke w cenie poprzednich 100g)

A w Kommersancie:

* Putin: Rosja szczerze dąży do rozwoju stosunków z Mongolią i Chinami
* Abrau-Durso i Rennes Group rozpoczną produkcję lodów EXCLUSIVE
* Xi Jinping nazwał Rosję i Chiny głównymi zwycięzcami II wojny światowej
* Akcje Gazpromu rosną po podpisaniu memorandum ws. Syberyjskiej Sieci Energetycznej 2"
* Najważniejsze wiadomości poranka 2 września
* Frekwencja w kinach spadła o 23% w czerwcu-sierpniu EXCLUSIVE
* Przychody małych firm technologicznych przekroczyły 1 bilion rubli EXCLUSIVE
* Czyje akcje warto kupić we wrześniu, aby otrzymać dywidendę INWESTYCJE

A Komsomolka rozpisuje sie na takie tematy:

Władimir Putin o Ukrainie i rozmowach z USA przy herbacie z Xi Jinpingiem: oficjalna wizyta prezydenta w ChinachFOTOVIDEO
Władimir Putin o Ukrainie i rozmowach z USA przy herbacie z Xi Jinpingiem
6 godzin temu

POLITYKA
Kulisy szczytu SCO: przerażające sygnały dla Zachodu, tajemnice w samochodzie Putina i chińskie siły specjalne w hotelachFOTOVIDEO
Rosja, Chiny i Indie zmieniają system globalnego zarządzania z pomocą SCO
wczoraj

POLITYKA
Pusty i mniej więcej cały: Jak wygląda Pokrowsk od środka, zajęty przez nasze wojska w obcęgachFOTO
Dronovods z grupy "Centrum" opowiedział, co dzieje się w Pokrowsku zajętym przez AFU
7 godzin temu

GOSPODARKA
Nowe rynki i zaawansowane technologie: dlaczego Rosja potrzebuje współpracy z SCO
Ekonomista Ostapkovich: Współpraca Rosji z krajami SCO będzie się tylko rozwijać.

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Witajcie rodacy! To nie prawda, ze w matuszce Rasiji nie ma paliwa, a w Noworosji mieszkancy nie maja wody biezacej - patrzcie na ten upadly kapitalizm - jak tam jest zle! (polecam artykul z rosyjskiej Prawdy o Alasce)

A takze takie naglowki byly na glownej:

Alasce grozi brak gazu*
Amerykański stan Alaska boryka się w ostatnich latach z rosnącymi trudnościami w sektorze energetycznym.

* Atak stulecia: Izrael wyeliminował cały rząd Jemenu. Czy to ma sens?

* Burza nad Wenezuelą: USA znów igrają z ogniem

* Tajne operacje USA na Grenlandii: UE nie dała Danii gwarancji bezpieczeństwa

* Brazylia przygotowuje się do działań odwetowych po nałożeniu ceł przez USA

Amerykański stan Alaska boryka się w ostatnich latach z rosnącymi trudnościami w sektorze energetycznym. Sytuację pogarsza fakt, że zasoby gazu w Cook Inlet szybko się wyczerpują, co bezpośrednio zagraża stabilności dostaw energii do największego miasta regionu, Anchorage.

Przez dziesięciolecia surowiec ten był podstawą ogrzewania, wytwarzania energii elektrycznej, a nawet eksportu poza Stany Zjednoczone. Jednak obecnie równowaga uległa zmianie: wielkość produkcji spada, a aktywność inwestycyjna w tym sektorze wyraźnie spadła, według The New York Times.

W połowie XX wieku Alaska była postrzegana jako rezerwa energetyczna Stanów Zjednoczonych. Ogromne złoża ropy i gazu odkryte na północnym stoku i w Cook Inlet pozwoliły nie tylko zaspokoić krajowe potrzeby regionu, ale także stworzyć dostawy eksportowe.

Przez długi czas lokalna gospodarka opierała się niemal całkowicie na zasobach węglowodorów: ropa i gaz stały się kluczowymi dochodami budżetowymi i źródłem miejsc pracy.

Jednak w ostatnich dziesięcioleciach eksploatowane złoża zaczęły wykazywać oznaki wyczerpania. W Cook Inlet, skąd pochodzi większość gazu dla południowej części stanu, wielkość wydobycia spada, a nowe projekty inwestycyjne na tym obszarze praktycznie nie są uruchamiane.

Analitycy zwracają uwagę, że problem niedoboru gazu na Alasce jest dyskutowany od ponad 15 lat. Nie znaleziono jednak skutecznego i długoterminowego rozwiązania. Zdaniem ekspertów przyczyną takiego stanu rzeczy jest kombinacja czynników geologicznych, ekonomicznych i politycznych.

Z jednej strony, rozwój nowych złóż wymaga znacznych inwestycji kapitałowych, a wiele dużych firm opuszcza region ze względu na wysokie koszty i trudne warunki klimatyczne.

Z drugiej strony, niektóre projekty spotykają się z protestami organizacji ekologicznych, gdyż rozwój obszarów arktycznych i przybrzeżnych wiąże się z zagrożeniami dla przyrody.

Dla systemu energetycznego Alaski jest to szczególnie niebezpieczne, gdyż gaz jest kluczowym źródłem nie tylko ciepła, ale i energii elektrycznej. W surowym klimacie zależność ludności od stabilnych dostaw energii jest niezwykle wysoka.

Jeśli dostawy gazu zostaną zakłócone, doprowadzi to nie tylko do wyższych taryf, ale także do konsekwencji społeczno-gospodarczych.

Przedsiębiorstwa użyteczności publicznej ostrzegły już, że od około 2028 r. region najprawdopodobniej będzie musiał kupować gaz spoza stanu, co nieuchronnie spowoduje wzrost cen ogrzewania i energii elektrycznej o 10-40 procent.

Sytuację pogarsza fakt, że choć na północy stanu znajdują się znaczne zasoby ropy naftowej, ich wydobycie i transport na południe pozostaje technicznym i ekonomicznym wyzwaniem.

Gaz w Cook Inlet ma unikalny lokalny system dostaw: jest produkowany blisko konsumentów i dostarczany bezpośrednio do Anchorage. Przestawienie produkcji energii w regionie na importowane paliwo wymagałoby przebudowy całej infrastruktury i mogłoby uczynić gospodarkę stanu bardziej wrażliwą.

Władze USA rozważają możliwość intensyfikacji wydobycia na nowych obszarach. Przykładowo, administracja Donalda Trumpa ogłosiła zamiar wznowienia dużych projektów mających na celu zagospodarowanie szelfu arktycznego i rozszerzenie eksportu energii do Azji.

Takie inicjatywy mogłyby częściowo rozładować napięcie na rynku krajowym, ale w praktyce napotkały ograniczenia prawne, sprzeciw ekologów i zmianę priorytetów w polityce energetycznej kraju.

Obecnie dyskutowanych jest kilka opcji przezwyciężenia kryzysu. Wśród nich jest rozwój nowych projektów gazowych w północnej części stanu, w tym w regionie Pradho Bay, gdzie skoncentrowane są największe złoża ropy i gazu. Sprowadzenie paliwa na południe wymagałoby jednak ogromnych inwestycji w rurociągi i zakłady przetwórcze.

Innym sposobem jest przyspieszenie wdrażania odnawialnych źródeł energii, takich jak energia wiatrowa i wodna. Jednak ich udział jest wciąż niewielki i nie mogą one zastąpić tradycyjnego gazu w ogrzewaniu. Rozważana jest również opcja budowy terminali do odbioru skroplonego gazu ziemnego, co pozwoliłoby na jego import z innych regionów USA lub z rynku międzynarodowego.

Bezpieczeństwo energetyczne Alaski zostało zagrożone przez połączenie ograniczeń geologicznych, braku inwestycji i powolności w podejmowaniu strategicznych decyzji.

Pomimo bogatej bazy surowcowej, region stoi przed realną perspektywą uzależnienia od dostaw zewnętrznych, co znacząco zmieniłoby jego model gospodarczy. W nadchodzących latach o przyszłości sektora energetycznego Alaski zadecyduje wybór pomiędzy rozwojem własnych projektów produkcyjnych a uzależnieniem od importu.

GURU6piorunów

@RedCrescent Uwielbiam Twoje niusy z jebanego kacapowa. Sorry, że tak rzadko piorunuję

Gruba ryba4piorunów

@vredo Tym bardziej piorunek cenny.

Ale szczerze przyznam, ze chyba bardziej doceniam mile slowa bo z tymi piorunami mysle, ze ludzie chetniej piorunuja wiesci, ktore uwazaja za "dobre".

Jestem sklonny sie zalozyc, ze gdyby zrobic 2 wrzuty (z tego samego zrodla, jakosci itp) w ktorym w jednym "Rosjanie zajeli Buranovo Male" a w drugim "Ukraincy odbili Gromovo Malinkoje" to drugie zdobyloby wiecej piorunkow.

No dobra, dosc pisania - raz jeszcze dziekuje za komentarz Panie Vredo!

GURU2piorunów

@RedCrescent ruskie są pojebane strzelać do nich bez rozkazu.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

I piateczek, a w piatki czasem sie pojawia na hejto Komsomolska
a w niej:

"Spodziewajcie się światowych wstrząsów": wizyta Putina, Modiego i Kim Dzong Una w Chinach wywołała strach na Zachodzie
Observer Umerenkov: Zachód spodziewa się światowych wstrząsów po wizycie Putina w Chinach
14 minut temu

"...
> Spotkania te są szczególnie ważne w kontekście konfliktu New Delhi z Waszyngtonem o nałożone przez Trumpa cła na indyjskie towary - jako karę za kupowanie przez Indie rosyjskich produktów naftowych. Hindusi nie zamierzają jednak ustępować Ameryce.
>
> Modi "przyjedzie do Chin w czasie, gdy stosunki Indie-Chiny stabilizują się, a stosunki Indie-USA pogarszają się. To potężny sygnał", powiedział analityk Michael Kugelman cytowany przez The Gardian. Putin chciałby "wykorzystać ten moment i potwierdzić bliskie stosunki Rosji z Indiami", dodając, że będzie to "świetna okazja, by dać Waszyngtonowi środkowy palec".
..."

Olga Wasiljewa: "Każdy powinien znać rosyjską historię, literaturę i język rosyjski"
Prezes Rosyjskiej Akademii Edukacji, doktor nauk historycznych Olga Wasiljewa - o szkolnych innowacjach
9 godzin temu

...
O MUNDURKACH SZKOLNYCH
- Obecnie dużo mówi się o mundurkach szkolnych. Nie widzę w tym nic złego. Poza tym ciemne spodnie i jasne bluzki to sposób, w jaki chodzą prawie wszyscy uczniowie w kraju. Duża część szkół ma specjalnie zaprojektowane kostiumy. Z jakiegoś powodu wszyscy zaczęli dyskutować o wyglądzie jednego z zaprezentowanych mundurków. Ale tutaj ważna jest jeszcze jedna rzecz: nie jedna próbka dla wszystkich, ale ścisła zgodność z GOST. Ubrania powinny być wykonane z naturalnych tkanin, a dziecko powinno czuć się w nich komfortowo.

O HISTORII
- Od 1 września 2025 r. zwiększy się liczba lekcji historii, w tym moduł "Historia naszego regionu". Dotyczy to klas od piątej do siódmej. Jednocześnie wiedza o społeczeństwie pozostanie tylko w klasach 9-11. Czy szkoła jest gotowa na takie zmiany?

- Powrót do dużej liczby lekcji historii jest w porządku. W radzieckiej szkole były to co najmniej trzy godziny. Chciałbym również przypomnieć, że jesteśmy jedynym krajem na świecie, który uczy się historii powszechnej od najmłodszych lat. Wszystkie kraje europejskie uczą się historii świata po 9 klasie. Ważne jest również, aby nasze lekcje i plany były skonstruowane w taki sposób, aby dzieci uczyły się Rosji i świata równolegle: co wydarzyło się tutaj i wokół nas w tym lub innym okresie.

Kiedy byłem jeszcze ministrem, mówiłem o moim "niebieskim" marzeniu - że powinien istnieć wspólny egzamin końcowy dla wszystkich z literatury, historii i języka ojczystego. Bo te trzy przedmioty kształtują człowieka jako jednostkę.

Co do wiedzy o społeczeństwie, której nie będziemy się już uczyć w 6-7, a potem 8 klasie. Mamy wiele interdyscyplinarnych powiązań - w geografii i historii - więc będzie można wypełnić wszystkie te luki. W końcu studia społeczne, jako osobny przedmiot, są skierowane do bardziej dorosłego postrzegania. Myślę, że to wszystko pójdzie dość bezboleśnie.
...

"Kiedy wszyscy odmówili wysadzenia Nord Streamu, ten ruszył": Ukraiński nurek rekordzista umieścił materiały wybuchowe na rurach
Ukraiński nurek Chernyshova umieściła wczoraj materiały wybuchowe na Nord Stream

...Niemieckie media trąbią: śledztwo w sprawie eksplozji dwóch gazociągów Nord Stream zostało zakończone. Według tej wersji w operację zaangażowanych było siedem osób. Niemieccy dziennikarze nazywają ich amerykańskim słowem "komandosi" z soczystym patosem (a może z nieprzejrzystą aluzją - red.). Czterech nurków, osoba odpowiedzialna za materiały wybuchowe, zawodowy sternik i siódma osoba, której funkcje "nie są w pełni ustalone".

Wszyscy Ukraińcy. Sześciu mężczyzn, jedna kobieta. I to ona, jak donosi Die Zeit, odegrała decydującą rolę. Kiedy morze szalało i cała kompania przyszłych międzynarodowych terrorystów myślała o porzuceniu pomysłu, Valeria T. przekonała bojowników. Byli zmuszeni zaryzykować wszystko.

"Komsomołka" postanowiła przeprowadzić małe śledztwo i prawie na pewno znalazła główną antybohaterkę. Nazywa się Valeria Chernyshova (w języku niemieckim będzie to Tschernyschowa, więc w niemieckich materiałach zmieniła się w "Valeria T"). Urodziła się 28 października 1984 roku w Kijowie, w wieku 40 lat. Tutaj ukończyła szkołę, a następnie Kijowski Narodowy Uniwersytet Handlu i Ekonomii. Kierunek - "biznes restauracyjny, hotelarski i turystyczny".

Valeria brała udział w zawodach i ustanowiła rekord Ukrainy w nurkowaniu głębokim wśród kobiet w dyscyplinie "104 metry" (należy pamiętać, że struny "Północnych Strumieni" leżały na głębokości około 80 metrów). W 2015 roku ukończyła międzynarodowe kursy profesjonalnego stowarzyszenia instruktorów nurkowania i rozpoczęła pracę w szkole nurkowania "Dive Team Kiev UA". Pracowała w Tajlandii, Meksyku, Sudanie, Egipcie i innych krajach.
...

Rodion Szczedrin pragnął tylko jednego - być z Majką Plisiecką na zawsze. Ich wola się spełniła
Prochy Szczedrina i Plisieckiej zostaną połączone i rozsypane nad Rosją

> ...
> Rodion Konstantinowicz Szczedrin zmarł w swoim domu w Monachium, gdzie mieszkał przez ostatnie trzydzieści kilka lat. Nadal tam pracował, pisząc muzykę. Nie na komputerze, ale w staromodny sposób - ręcznie.
>
> Jego opery, balety, koncerty i liczne dzieła muzyki kameralnej, instrumentalnej, wokalnej i chóralnej są wykonywane nie tylko w Rosji, ale także na najważniejszych scenach świata. Napisał muzykę do radzieckich klasyków filmowych: filmów "Wysota", "Komunista", "A jeśli to miłość?", kreskówek "Kołobok", "Złoty kogucik", "Najważniejsze"... Był bardzo płodnym kompozytorem. I po prostu nie mógł nim nie zostać.
> ...

GURU2piorunów

@RedCrescent witam serdecznie po urlopie. Mam nadzieję, że jesteś wypoczęty i zmęczony zarazem.

Podoba mi się czysta wręcz obłuda

> Chciałbym również przypomnieć, że jesteśmy jedynym krajem na świecie, który uczy się historii powszechnej od najmłodszych lat. Wszystkie kraje europejskie uczą się historii świata po 9 klasie. Ważne jest również, aby nasze lekcje i plany były skonstruowane w taki sposób, aby dzieci uczyły się Rosji i świata równolegle
Propaganda wielkiej Rosji i zgniłego zachodu .

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Bonjour, powrot z wakacji jest trudny wiec bedzie dzis na lekko i krotko z sowiecka propaganda. A dla wszystkich stesknionych jak sie ogarne to bedzie wiecej tlumaczen (o ile sa tu jeszcze chetni na tak zakurzony temat).

Prawda:

* UE nie ma już prawie żadnych sankcji, by wpłynąć na Rosję
Według raportu Il Fatto Quotidiano, Unia Europejska stoi w obliczu widocznego wyczerpania swoich sankcji wobec Rosji.

* Ukraińskie gwarancje bezpieczeństwa anulowane po atakach rosyjskich sił zbrojnych w obwodzie dniepropietrowskim
* Tajne bazy pod nosem USA: cicha kampania Pekinu na amerykańskiej ziemi
* Historia się mści: jak wypowiedzi Alijewa o ZSRR obracają się przeciwko Baku
* Alijew ujawnia sekrety swojej rusofobii z przekonaniem, że Moskwa wybaczy

Komsomolska Prawda:

Kluczowa stopa procentowa do obniżenia, a USE i USE do zmiany: O czym ministrowie poinformowali Władimira PutinaWIDEO
Prezydent Rosji na posiedzeniu rządu wysłuchał wczoraj raportów o przygotowaniach do 1 września, wynikach sezonu turystycznego i sytuacji w przemyśle

POLITYKA
Europa przygotowuje się do wojny bagiennej z Rosją: Na razie tylko sprzęt NATO ginie w "śmierdzącej pułapce na rosyjskie czołgi"
Baranets: Tarcza bagienna Europy stanie się pułapką śmierci dla samego sprzętu NATO
wczoraj

POLITYKA
O czym mówią zwykli obywatele Kijowa: nadzieje na pokój, prośby o wypuszczenie z kraju i nienawiść, która osiąga punkt głupoty
KP.RU: Kijów mówi o pokoju po złagodzeniu zakazu opuszczania kraju przez mężczyzn
wczoraj

IN WORLDEXCLUSIVE KP.RU
"Zabrałem archiwum Epsteina z USA": Rosjanin Dugan przytoczył dowody ze sprawy na światową skalęFOTOVIDEO
Rosjanin John Dugan: Zabrałem archiwum Epsteina z USA, jest tam 700 filmów wideo

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Sum14piorunów

najlepsze sankcje wprowadza Ukraina napierdzielając w rafinerie

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Srodowe wiesci z Kommersanta:

* Oszuści przyciągają inwestycje
Bank Centralny odnotowuje aktywny wzrost nielegalnych uczestników rynku papierów wartościowych

* Główne wiadomości na poranek 6 sierpnia
* Moscow Exchange chce przenieść swoją siedzibę do "Moscow City" EXCLUSIVE
* Właściciele pitbike'ów nie będą mogli jeździć po drogach publicznych
* Wzrosły wydatki na zabiegi kosmetyczne. Procedury wzrosły EXCLUSIVE
* Trump wygłosi dziś oświadczenie z Gabinetu Owalnego Białego Domu
Specjalny wysłannik Whitkoff i szef RDIF Dmitriew odbyli spacer po parku Zaryadye*
* Siły Obrony Powietrznej zestrzeliły 51 UAV w ciągu nocy nad kilkoma rosyjskimi regionami
* Armenia potwierdziła zbliżające się spotkanie Paszyniana, Trump i Alijew w USA
* Jak obowiązki Trumpa wpłyną na rosyjski rynek akcji INWESTYCJE
* Jak Nintendo Switch i Steam Deck zresetowały rynek gier przenośnych TECHNOLOGIE

> Whitkoff i szef rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich Dmitriew odbyli spacer po Parku Zaryadye w Moskwie
> Specjalny wysłannik prezydenta USA Stephen Whitkoff i szef rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich Kirill Dmitriew, którzy przylecieli do Moskwy, odbyli spacer po Parku Zaryadye w Moskwie. Wideo z ich spaceru zostało rozpowszechnione w sieciach społecznościowych. Na nagraniu widać, jak przedstawiciele obu krajów rozmawiają o czymś, będąc eskortowanymi przez ochroniarzy.
>
> Pan Whitkoff przybył do stolicy dziś rano. To jego piąta wizyta w Rosji w 2025 roku. Poprzednim razem specjalny wysłannik prezydenta USA odwiedził Moskwę 25 kwietnia i spotkał się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Kreml pozwolił mu spotkać się z Putinem w tym tygodniu.
A poza tym: Urals po 64$ a za EUR nalezy zaplacic 92 i pół rubelka

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Powoli i dla mnie zblizaja sie wakacje wiec bedzie mniej az do wrzesnia. Dzisiaj zauwazylem, ze ukłuto w serduszko miłującej pokój Rosji wiec zerknijmy na pierwszy art z glownej strony (uwaga, bedzie dlugie, bedzie odmawianie panstwowosci Azerom, nastawianie Rosjan do kolejnej wojny, kolejna oblezona twierdza Rosja, wszystkie smaczki tam znajdziecie)

Ogólnobrytyjski projekt zagraża suwerenności Rosji na południu - politolog Arman Abovyan o sytuacji na Kaukazie Południowym*
Politolog Arman Abovyan powiedział specjalnej korespondentce Pravda.Ru Darii Aslamovej, dlaczego korytarz Zangezur to nie tylko projekt infrastrukturalny, ale "ukłucie w sercu Rosji".

*  Chiny wymyśliły, jak oślepić satelity Starlink: okręty podwodne z laserami ruszają do walki
*  Kluczowe bitwy o Charków i Siewiersk: jaki jest sekret sukcesu?
*  USA uważają, że Chiny wygrywają spór handlowy
*  Indie narażone na ogromne straty w przypadku odmowy rosyjskiej ropy

> Dlaczego korytarz Zangezur to nie tylko projekt infrastrukturalny, ale "ukłucie w sercu Rosji"? Kto tak naprawdę stoi za wzmocnieniem Azerbejdżanu? I jakie są konsekwencje dla Rosji, jeśli nie zwrócimy uwagi na drugi front otwierający się od południa? Jest to temat specjalnego wywiadu korespondentki Pravda.Ru Darii Aslamovej z analitykiem politycznym Armanem Abovyanem.
>
> Południowy Kaukaz jako geopolityczna pułapka
> - Wiadomości napływające z Armenii nie są radosne. Zacznijmy od najnowszej, która eksplodowała w Internecie, choć nie została jeszcze potwierdzona przez władze Armenii: mówimy o tak zwanym "moście Trumpa". Co to jest? Co to oznacza dla Armenii i Rosji?
>
> - Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę jeden kluczowy czynnik - strategiczne cele USA, Europy, Turcji i Azerbejdżanu w odniesieniu do Kaukazu Południowego, Północnego, Azji Środkowej i tureckojęzycznych regionów Rosji. Aby lepiej zrozumieć, o czym mówimy, ważne jest, aby wiedzieć o globalnym projekcie, który nazywa się "Projektem Pan-Brytyjskim" lub "Projektem Wschodnioindyjskim-2".
>
> Ma on trzy kierunki.
>
> Pierwszym z nich jest wyparcie Rosji z Południowego Kaukazu i zablokowanie Iranu wzdłuż jego północnej granicy.
> Drugim jest stworzenie szlaku z Europy do Chin, który przebiegałby poza kontrolą Rosji, Iranu i Chin.
> Trzecią i najważniejszą rzeczą jest utworzenie geopolitycznego "uścisku" wokół Rosji.
> W tej chwili Rosja koncentruje się na froncie zachodnim - w Ukrainie. Ale podczas gdy koncentruje się tutaj, na Południowym Kaukazie tworzy się niebezpieczny sojusz w cieniu pięknych słów o braterstwie i przyjaźni.
>
> Nie chodzi o Armenię - sojusz budowany jest przede wszystkim w Azerbejdżanie, początkowo w Gruzji. Po zmianie władzy w Tbilisi stosunki z Rosją nieco złagodniały. Teraz Azerbejdżan stał się główną siłą uderzeniową NATO w kierunku granic Rosji. Po zajęciu Artsakh (Górskiego Karabachu) w 2020 r. powstała tam sytuacja, w której rosyjska obecność wojskowa i dyplomatyczna zaczęła być aktywnie wypierana - rękami Turcji i Azerbejdżanu.
>
> Teraz jest prawie pewne, że duża turecka baza wojskowa będzie stacjonować w pobliżu granic Rosji, w pobliżu Derbentu, który Azerbejdżan już nazwał "starożytnym azerbejdżańskim miastem". A Turcja jest członkiem NATO.
>
> Front południowy: Jak NATO zbliża się do granic Rosji
> - Wszystko, wokół czego podsycany jest dzisiejszy konflikt na Zachodzie, realizuje się znacznie ciszej na południu. Czego potrzeba, by wywrzeć presję na Rosję od południa? Istnieje kilka kluczowych elementów.
>
> Pierwszym z nich jest formowanie i ciągłe podsycanie osmańskiej lub tureckiej tożsamości. Wiemy, jak aktywnie tureckie i azerbejdżańskie służby specjalne działają w Rosji za pośrednictwem azerbejdżańskich diaspor. FSB zaczyna już publikować pierwsze dane na ten temat.
> Druga sprawa to logistyka. Chodzi o zapewnienie niezakłóconego przepływu ładunków NATO do głównych obiektów wojskowych i gospodarczych na Kaukazie Południowym. Wszystko to ma na celu zepchnięcie Rosji od dołu - w kierunku Kaukazu Północnego i Iranu.
> Armenia jest ostatnią barierą. Armenia pozostaje jedyną przeszkodą w realizacji tego pan-brytyjskiego projektu. Z punktu widzenia Turcji i Azerbejdżanu jest ona integralną częścią projektu Panturan.
>
> - Wracamy do koncepcji Wielkiej Gry, prawda?
> - Całkiem słusznie. Podobnie jak w XIX wieku, interesy supermocarstw nie zmieniają się: każde z nich dąży do zbudowania bezpiecznego środowiska dla siebie. Po 1945 r. panował kruchy konsensus, aż do upadku Związku Radzieckiego. Teraz pojawiły się nowe linie geopolityczne. Armenia staje się węzłowym elementem tego procesu.
>
> Korytarz Zangezur: klucz do szlaku trans-euroazjatyckiego
>
> - Właśnie dlatego Korytarz Zangezur jest tak ważny. To nie tylko droga - to idea. To 42 kilometry terytorium Syunik, które łączą Turcję i Azerbejdżan. Bez nich ani pan-brytyjski, ani panturiański projekt nie zostaną zrealizowane.
>
>
> - Aby wyjaśnić czytelnikom: korytarz Zangezur to droga przez południe Armenii, która teoretycznie powinna łączyć Azerbejdżan z jego eksklawą, Nachiczewanem.
>
> - Zgadza się. Nachiczewan z kolei bezpośrednio graniczy z Turcją. W ten sposób powstaje niekontrolowany szlak lądowy między Turcją a Azerbejdżanem.
>
> Wielkie przeprogramowanie Azji Środkowej
> - Stąd jest bezpośrednia droga przez Morze Kaspijskie do Azji Środkowej. A tam Turcja jest już aktywna: wprowadza swój model tożsamości, narzucając Kazachom, Kirgizom, Uzbekom i Turkmenom obraz "świata tureckiego". Ale te narody są niezależnymi cywilizacjami, ukształtowanymi poza kontekstem tureckim. Teraz próbuje się wymazać ich tożsamość kulturową.
>
> - I tworzy się ogromny blok wrogi Rosji...
>
> - Tak. Konglomerat ze wspólną ideologią, zasobami, językiem i populacją około 300 milionów. To już jest poważne wyzwanie dla rosyjskich interesów.
>
> "Most Trumpa" jako wymówka: kto kontroluje Armenię?
> - Projekt Panturan jest tylko częścią większej gry, tak zwanego projektu pan-brytyjskiego. A Zachód - Amerykanie, Brytyjczycy, Europejczycy - nie są bynajmniej naiwni. Nie pozwolą na utworzenie nowej formacji geopolitycznej, która mogłaby zagrozić ich interesom za 30-50 lat.
>
> Zachód postanowił działać bardziej subtelnie: mówią Turkom - chcecie Panturanu? Tak, chcą! My też go chcemy. Ale Amerykanie mają kontrolę nad kluczowymi punktami. Stąd wzięły się plotki o moście Trumpa.
>
> - Chodzi o korytarz Zangezur, prawda?
>
> - Oczywiście, że tak. To nie tylko droga, to żyła szyjna. Dotknięcie jej powoduje paraliż całego ciała. Ale sam most Trumpa jest fałszywy. To zmyślenie, że Stany Zjednoczone dzierżawią część terytorium Armenii na południu przez sto lat. Władze Armenii rzekomo odrzuciły umowę. Nie zrezygnowały jednak z pomysłu przekazania kontroli nad drogą stronie trzeciej.
>
> Dlaczego kontrola nad kluczową armeńską autostradą miałaby należeć do kogoś innego niż Armenia? Dlaczego suwerenne państwo rezygnuje z takiego prawa? Ponieważ Turcy, Amerykanie i Azerowie nie potrzebują klasycznej drogi z punktami kontrolnymi i cłami.
>
> Potrzebują niekontrolowanego ruchu: wojsk, broni, logistyki. To nie jest tylko korytarz, to początek fizycznego demontażu ormiańskiej państwowości.
>
> Armenia nie jest celem, ale środkiem
> - W pan-brytyjskim i pan-turańskim projekcie Armenia nie jest przedmiotem, ale przyczółkiem. Pierwszym etapem jest wyciśnięcie Rosji z regionu. Drugim etapem jest aneksja rosyjskich terytoriów: Północnego Kaukazu i republik tureckojęzycznych. Dlatego problemem jest nie tylko Armenia. Nie jest już postrzegana jako gracz. Tylko jako terytorium do wyeliminowania.
>
> - Mała przeszkoda na mapie.
>
> - Tak. Ale ta mała przeszkoda była utrzymywana przez wieki dzięki ormiańskiemu duchowi, naszemu historycznemu zrozumieniu: tutaj jest granica przetrwania. I dzięki pomocy Rosji od XVIII wieku. Rezygnacja z suwerennej kontroli nad ruchem drogowym jest jak ukłucie szpilką w serce. Szpilka jest mała, ale trafia precyzyjnie - i człowiek umiera. To nie retoryka, to rzeczywistość.
>
> Mapa Wielkiego Turanu: nie anegdota, ale doktryna
> - W biurze Erdogana wisi mapa. Wpisz ją w Google, a ją zobaczysz. Jest to mapa "Wielkiego Turanu" obejmująca Syrię, Libię, północny Irak, terytoria irańskie z ludnością tureckojęzyczną. Erdogan wyraźnie stwierdził, że "tureckie serce bije w Tabrizie".
>
> - Więc mówimy o tak zwanym irańskim Azerbejdżanie?
>
> - Dokładnie. A "Azerbejdżan", nawiasem mówiąc, nie jest określeniem etnicznym, ale geograficznym. Tak jakby istniał "naród Riazańczyków" lub "Pskowian". Czy widzisz, o co chodzi?
>
> Kto jest następny na mapie?
> - Na tej samej mapie Ałtaj, Baszkiria, Tatarstan i Północny Kaukaz - już rosyjskie regiony - są włączone do Wielkiego Turanu. Kto powie, że to niedorzeczne? W 2018 roku nie uwierzono by mi, gdybym powiedział, że Ukraina uderzy w Moskwę dronami. A teraz jest to rzeczywistość.
>
> Armenia jest kluczową barierą. Ale w Moskwie powstało potężne lobby tureckie i azerskie, które zrobiło wszystko, aby zdyskredytować rosyjską obecność wojskową i dyplomatyczną w Armenii. Po wycofaniu rosyjskich sił pokojowych z Górskiego Karabachu rozpoczęły się czystki etniczne Ormian. Jest to historyczna ojczyzna Ormian, a jej zniszczenie oznacza zniszczenie naturalnej bariery przeciwko ekspansji tureckiej i anglosaskiej.
>
> Azerbejdżański lobbing i milczenie Moskwy
> - Alijew pozwala sobie dziś na więcej niż Ukraina przez całe piętnaście lat przed wojną. Inspiruje Ukraińców do "bezkompromisowości", do "wyzwolenia". Ja tłumaczę - do kontynuowania wojny, do zabijania Rosjan. A w Szuszy, na forum, chwali go zastępca dyrektora generalnego ITAR-TASS. Wszyscy milczą i uśmiechają się. To obraźliwe.
>
> Opuszczenie Kaukazu = pozostawienie granic
> - Rosja nie może opuścić Kaukazu Południowego. To automatycznie oznacza utratę Północnego Kaukazu, Baszkirii, Tatarstanu, całej linii granicznej z Azją Środkową.
>
> - Pierwsza strefa to Dagestan?
>
> - Turcja działa na Północnym Kaukazie od 1991 roku. Policz meczety, centra edukacyjne, studentów wysyłanych na tureckie uniwersytety. Sprzeczności między Rosją a Turcją nie są przypadkowe. Byliście w stanie wojny z Turcją 13 razy. A dziś strefy interesów są takie same: Krym, Kaukaz, Turkiestan.
>
> Równowaga czy zdrada?
> - Rozumiem: Rosja szuka równowagi. Nie uczę Rosjan, jak chronić swoje interesy - sami wiecie, jak to robić. Ale nadszedł moment, kiedy neutralność już nie działa. Turcja jest pozornie mediatorem, ale w rzeczywistości dostawcą dronów dla AFU.
>
> Zapomnieliście już, jak w 2020 roku zastrzelono rosyjskich żołnierzy sił pokojowych w Karabachu? Kto został ukarany? Kto poszedł do więzienia? Kto jest odpowiedzialny za zestrzelenie rosyjskiego helikoptera? Nikt.
>
> Rozumiem, że geopolityka nie przewiduje emocjonalności. Ale wszystkie kroki Azerbejdżanu wyraźnie pokazują, że ci ludzie są kształtowani pod turecki, a nie rosyjski projekt. A to, co dzieje się teraz w Armenii, jest naturalną kontynuacją tureckiego projektu.
>
> Drugi front: NATO już u południowych granic
> - Bronimy naszej niezależności od NATO w Ukrainie, ale Azerbejdżan zapowiada utworzenie bazy NATO pod naszym bokiem. "Most Trumpa" powinien przeciąć Armenię i odciąć nas od południa. NATO zbliża się z drugiej strony - od Kaukazu. A my nie jesteśmy gotowi na dwa fronty.
>
> - Nie jesteście bezradni. Po prostu uczciwie wypełniliście swoje sojusznicze zobowiązania. A strona przeciwna - Turcja, Azerbejdżan - wykorzystała to. Na Wschodzie wierność danemu słowu jest postrzegana jako słabość. To jest źródło wszystkich trzynastu wojen rosyjsko-tureckich. Dziś Rosja stara się zachować neutralność wobec Azerbejdżanu, Turcji i Armenii. Ale ta neutralność stała się problemem. Widzimy wypowiedzi Alijewa, antyrosyjską politykę Turcji i nie są to już tylko słowa, ale realne zagrożenie dla integralności terytorialnej Rosji.
>
> Strategia geopolityczna, a nie straszenie
> - Niektórzy mogą powiedzieć: "To wszystko straszenie". Nie. To stara strategia, zapoczątkowana jeszcze w XIX wieku, którą powstrzymać może jedynie twarda i szybka reakcja Rosji na wszelkie próby zmiany równowagi w regionie. Zamiast tego mówi się o braterstwie i neutralności.
>
> Armenia to nie obecny premier Paszynian. To system, wielowiekowy sojusznik Rosji. Chrześcijański kraj, który przebył z wami długą drogę, często przeżywając tylko dzięki Rosji. Ale w momencie, gdy Rosja skupiła się na Ukrainie, jej wpływy na Kaukazie osłabły. Próżnia została natychmiast wypełniona przez NATO.
>
> Co dalej?
> - Ale przecież oficjalnym stanowiskiem Rosji jest nieingerowanie w sprawy wewnętrzne. A teraz jest oczywiste, że Paszynian będzie naciskał na utworzenie korytarza między Turcją a Azerbejdżanem. Czy są jakieś opcje?
>
> - Paszynian to człowiek, któremu wszystko się nie udało. To już nawet nie podlega dyskusji. Ale nie chodzi o niego, ale o nagromadzoną obojętność. "Gdzie jest cienko, tam jest rozdarcie" - a to "cienko" zostało stworzone przez lata nieostrożności.
>
> Ormianie pytają: "Rosja jest naszym sojusznikiem. Dlaczego Rosja była neutralna w czasie deportacji Ormian z Górskiego Karabachu?". To nie jest oskarżenie. To fakt.
>
> To mogło zadziałać taktycznie, mogło opóźnić otwarcie drugiego frontu. Ale strategicznie była to porażka.
>
> Presja nie pochodzi z Azerbejdżanu
> - Presja na region nie pochodzi z Azerbejdżanu, ale od tych, którzy za nim stoją: Turcji, Izraela, USA, Wielkiej Brytanii, Pakistanu. Ursula von der Leyen otwarcie nazwała Azerbejdżan strategicznym partnerem Europy w dziedzinie energii.
>
> Rosja wolała tego nie zauważać. Może taktycznie wydawało się to słuszne. Ale strategicznie teraz Kaukaz Północny jest wymieniany jako jeden z celów Turcji. A jest nim dostęp do Morza Czarnego. Wystarczy spojrzeć na roszczenia Azerbejdżanu wobec Derbentu. To nie są oskarżenia - to są fakty.
>
> Baza NATO 30 kilometrów od granicy
> - Rosjanie starają się o tym nie mówić, ale azerbejdżańska prasa pisze o tym otwarcie. Za kilka miesięcy największa baza NATO może pojawić się 30 kilometrów od Derbentu. To nie jest hipoteza, to rzeczywistość. Będzie ona kontrolować region od Woroneża do Nalczyka.
>
> - Czy to już drugi front?
>
> - Oczywiście. Im szybciej to rozpoznacie, tym szybciej będziecie mogli działać. Dla Rosjan korzystne jest, aby to Armenia kontrolowała korytarz Zangezur, a nie NATO. Ponieważ kraje się zmieniają, ludzie pozostają. Ale teraz gracie w szachy z tymi, którzy grają z wami w boks.
>
> Armenia nie jest obserwatorem, ale zakładnikiem
> - nie martwię się jako obserwator. Wszystko to dotyczy bezpośrednio Armenii. Jeśli przegracie, znikniemy. Fizycznie! Korytarz Zangezur to nie tylko droga. To element wojny. To jedna ze "złotych kul" wymierzonych w Rosję.
>
> Dlaczego Iran nie interweniuje?
> - Dlaczego Iran milczy? Czy jest osłabiony?
>
> - Iran nie milczy. Działa na swój własny sposób, głęboko i ostrożnie. Procesy zachodzą również wewnątrz kraju, a przy okazji lobby tureckie jest tam aktywne. Ale to nie jest najważniejsze. Na przykład Iran utrzymuje 140-tysięczne siły w pobliżu granicy armeńsko-azerbejdżańskiej i nie wycofał ich nawet podczas ostatniej irańsko-izraelskiej eskalacji. Kilka dni temu Iran przeprowadził wspólne ćwiczenia morskie z Rosją na Morzu Kaspijskim. Teheran nieustannie podkreśla, że odcięcie go od Rosji jest nie do przyjęcia.
>
> - Więc mówimy również o korytarzu Zangezur?
>
> - Oczywiście. Iran otwarcie nazywa go swoją czerwoną linią. Paradoks polega jednak na tym, że na tle tak poważnych oświadczeń geopolitycznych ani Iran, ani Rosja nie wdrażają skutecznych kroków w celu przezwyciężenia kryzysu. Na przykład, wszyscy mówią o integracji Iranu z EAEU. Ale jak można to zrealizować? Przez Azerbejdżan? To niemożliwe. Przez Gruzję - z trudem. Pozostaje Armenia. To wszystko.
>
> Lobby i rzeczywistość
> - Teraz ważne jest, aby zdać sobie sprawę z dwóch rzeczy. Po pierwsze, musimy odpowiednio postrzegać rzeczywistość. Po drugie, musimy walczyć z proazerbejdżańskim i protureckim lobby w samej Rosji. Nie próbuję nastawiać Ormian przeciwko Rosjanom czy Rosjan przeciwko Azerbejdżanom. Tu nie chodzi o narodowość. Jeśli Rosja zostanie nawet taktycznie wypchnięta z Kaukazu Południowego, doprowadzi to do destabilizacji na Kaukazie Północnym. To nieuniknione.
>
> Zangezur jako węzeł geopolityczny
> - Wszystko to jest częścią wielkiego planu, o którym Brzeziński mówił jeszcze w latach 90-tych: "Wielka Szachownica". Zapomnijmy o nazwiskach - Trump, Biden, Obama, Starmer. To nie ma znaczenia. Jest pewien projekt. W tym projekcie kluczowym odcinkiem jest Armenia. Tylko 42 kilometry - korytarz Zangezur. Ale to strzał w serce Rosji.
>
> - Tylko 42 kilometry.
>
> - Ale mogą odegrać decydującą rolę. I tak, zdaję sobie sprawę, że Rosji trudno jest utrzymać dwa fronty jednocześnie. Ale faktem jest, że drugi front jest już otwarty. I w tym momencie przedstawiciel kraju, który zbudował swoją ideologię na okupacji, prezydent Alijew mówi głośno Ukraińcom: "Idźcie naprzód". Nazywa też Armenię "zachodnim Azerbejdżanem".
>
> Zagrożenia - zwyczajne
> - Nie mówię Rosjanom, jak mają bronić swoich interesów. Bronię swoich, które bezpośrednio zależą od tego, jak skutecznie Rosja broni swoich. Jeśli Rosja przegra, my znikniemy. Armenia to nie tylko sąsiad. To strategiczna linia obrony. Dlatego wszystko, co się dziś dzieje, dotyczy nas obu. Podsumowując: to nie jest lokalna wojna, ani prywatna uraza. To zagrożenie systemowe.

Fanatyk11piorunów

Zawsze bawi, że jakiekolwiek wsparcie w rozwoju i niezależności krajów sąsiadujących z rosją, jest oczywiście gestem wrogim wobec niej. :rolling_on_the_floor_laughing:

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

18piorunów

@LondoMollari
Z dedykacja dla Ciebie:

> "Strzały śmierci" spadły na głowy AFU: Rosja wypuściła "broń przyszłości" na pola SSO
> Pułkownik Baranets wymienił cechy rosyjskiej broni "Strzała Śmierci"
>
> W ostatnich dniach wiele rosyjskich mediów obiegła sensacyjna wiadomość:
>
> "Rosyjska armia zaczęła używać precyzyjnej broni "Motiv-3M". Nosi ona również szumną nazwę "Strzały Śmierci".....
>
> Piszą też tak: "Motiv-3M to nowa rosyjska broń, która zaczęła być używana na polu bitwy w strefie rosyjskiej operacji specjalnej na Ukrainie".
>
> Pozwolę sobie chlusnąć zimną wodą na rozgrzany ruszt takich komplementów i (z pomocą moich konsultantów z branży obronnej) wyjaśnić sytuację. Jednocześnie wyjaśnię, dlaczego "Motive" nazywany jest "Strzałami Śmierci".
>
> "STRZAŁA" TRZECIEJ GENERACJI
> Po pierwsze, "Motiv-3M" jest daleki od bycia "nową bronią" na polu bitwy, ale zmodernizowaną (jak wskazuje litera "M"). Mówiąc dokładniej, jest bardziej zaawansowany w porównaniu do tej samej amunicji poprzedniej generacji.
>
> Po drugie, Motiv-3M nie jest nowością w NWO, stał się żołnierzem pierwszej linii już w 2023 roku, podczas bitwy o Awdiejewkę (chociaż niektórzy dowódcy twierdzą, że widzieli tę "ekstrawagancką" amunicję używaną już pod koniec listopada 2022 roku). Tak więc dziś jest to już produkt trzeciej, czyli najnowszej generacji. Postęp nie stoi w miejscu.
>
> W przeciwieństwie do uroczystych i entuzjastycznych okrzyków dziennikarzy, technologia celowania i metoda dostarczania amunicji Motiv-3M nie jest nowością ani "tajną rosyjską bronią". NPO "Basalt" rozpoczęła prace nad tą precyzyjną bronią pod koniec lat 80-tych w czasach sowieckich. Ale tutaj musimy wiedzieć najważniejszą rzecz: w tym czasie nasza amunicja była stale ulepszana. Rosyjscy projektanci, technolodzy i inżynierowie wyposażyli ją w taką "inteligencję", która przewyższa zachodnie modele.
>
> Z drugiej strony - ten ciekawy produkt rodzi wiele pytań. Spróbujmy (ściśle w granicach dopuszczalności!) na nie odpowiedzieć.
>
> CZYM JEST MOTIVE-3M SPBE?
> Jest to samonaprowadzający się element bojowy (w skrócie SPBE). Innymi słowy, jest to amunicja z elementami sztucznej inteligencji. Nazwałbym to nawet myśleniem.
>
> Został zaprojektowany do pokonywania punktów kontrolnych, sprzętu wojskowego, obrony i personelu wroga. Jest używany przez różne platformy nośne - może być wystrzeliwany przez systemy MLRS i myśliwce wielozadaniowe. SPBE jest produkowany przez NPO Bazalt. Bomba lotnicza wyposażona w SPBE ma 15 elementów samonaprowadzających w brzuchu i jest zdolna do planowania w zasięgu do 50 kilometrów.
>
> DLACZEGO NAZYWANY JEST "STRZAŁAMI ŚMIERCI" I "BRONIĄ PRZYSZŁOŚCI"?
> Nazwa "Strzały śmierci" przylgnęła do Motiv-3M, ponieważ jego elementy klastra są wyposażone w czujniki podczerwieni, które wysyłają promienie do celu. Czujniki te kierują amunicję na tak zwaną "sygnaturę cieplną" celów - może to być czołg, bojowy wóz piechoty, pojazd opancerzony - każdy wrogi obiekt, który emituje ciepło. Kilka sekund później pocisk opada na wroga z przerażającą prędkością...
>
> Ale to nie wszystko! Oprócz czujnika podczerwieni do wykrywania pojazdów opancerzonych, amunicja Motiv-3M jest wyposażona w system radarowy do wyszukiwania "zimnych" celów. Co więcej, z funkcją rozpoznawania obiektów naziemnych na zasadzie "przyjaciel czy wróg". Dzięki temu Strzały mogą być używane w warunkach walki kontaktowej, gdy konieczne jest jak najdokładniejsze rażenie wrogich celów bez trafienia własnych pojazdów opancerzonych.
>
> Dodaj do tego to, co napisaliśmy o "inteligentnych pociskach", a otrzymasz odpowiedź, dlaczego Strzały Śmierci są tak przerażające w AFU, że nazywają je "bronią przyszłości" .....
>
> JAKIE SĄ SPECYFIKACJE MOTIV-3M?
> Prawie 2 lata temu Ukraińcy jako pierwsi docenili specyfikację naszego Motiv-3m, kiedy zobaczyli, że ładunek kształtowy tej amunicji spala 10 cm (100 mm pancerza) bok czołgu! Nie mówię o "pancerzu" - M2 Bradley BMP, który ma 25 mm aluminium i 12 mm stali w najsilniejszym, przednim rzucie.
>
> Nie będziemy ujawniać reszty szczegółów.
>
> JAK UŻYWAĆ STRZAŁ ŚMIERCI NA SWO?
> Oto przykład. Nasz samolot, nie wchodząc w strefę obrony przeciwlotniczej wroga, zrzuca bombę kasetową z 15 "Strzałami Śmierci" w brzuchu. Na określonej wysokości bomba otwiera się i rozrzuca swoją zawartość. Amunicja samonaprowadzająca z oczami na podczerwień wychwytuje cel wroga. Po wykryciu czołgu lub transportera opancerzonego, Strzała nurkuje w jego kierunku z dużą prędkością. Co więcej, wróg nie ma antidotum. Jest to główna zaleta SPBE.
>
> W zależności od modyfikacji i specyfiki misji bojowej, zasada działania Motiv-3M może być następująca. Po zrzucie lub salwie, pojedyncza kaseta bombowa (RBC) lub wyrzutnia rakietowa dostarcza kilka elementów bojowych do obszaru docelowego. Na wysokości od 2000 do 1000 metrów kadłub otwiera się z wyrzuconymi elementami. Strumień powietrza wyciąga z kasety spadochrony pomocnicze, które zmniejszają prędkość opadania do 17 m/s. Nachylone prostokątne skrzydła obracają celownik podczerwieni Motiva-3M, skanując powierzchnię w poszukiwaniu celu. Detonacja ładunku bojowego w kierunku celu następuje na wysokości około 150 metrów - aby trafić w sprzęt z góry, gdzie pancerz jest cieńszy...
>
> Nośnikami precyzyjnej amunicji kasetowej Motiv-M3 są zarówno 300-mm rakiety kierowane dla Smerch MLRS o zasięgu 70-90 km, jak i rakiety kierowane 9M544 dla Tornado-S MLRS o zasięgu do 120 km. "Smerch i Tornado-S to potężna broń sama w sobie. A teraz te systemy rakietowe dalekiego zasięgu otrzymały również "inteligentne" elementy bojowe indywidualnego naprowadzania. To ich najważniejsza przewaga nad zachodnimi modelami.
>
> Amunicja "Strzały śmierci" jest również używana w nowych rosyjskich bombach planujących PBC-500U "Drill", przenoszonych przez myśliwce piątej generacji Su-57. Więcej głowic Motiva znajduje się w bombach kasetowych RBC-500 i bombach planujących PBC-500.
>
> CZY NASZ WRÓG MA COŚ PODOBNEGO?
> Tak, mają. Niemiecka firma GIWS, należąca do koncernu Rheinmetall, stworzyła pocisk kasetowy SMArt 155, który został przyjęty przez Bundeswehrę w 2000 roku i ma podobną technologię celowania i znajdowania celu jak rosyjski Motiv-3M.
>
> Na początku 1985 r. francuska firma Nexter rozpoczęła prace nad 155-milimetrowym samonaprowadzającym się pociskiem kasetowym BONUS (BOfors NUtating Shell), a w 2005 r. rozpoczęto jego seryjną produkcję pod nazwą BONUS Mark II, który podobnie jak SMArt 15 posiada czujniki podczerwieni, dalmierz laserowy i penetruje pojazdy opancerzone strumieniem ładunku kształtowego.
>
> Jest tylko jedna charakterystyczna cecha: zarówno "niemieckie", jak i "francuskie" są słabsze od naszych "strzał śmierci". I od czasu do czasu chybiają....
A zatem jak zwykle - niet analoga w mirje

Fanatyk5piorunów

Bawi mnie że sami przyznają że wynaleźli 20 lat w XXI wiek to, co Bofors (ależ ich boli że to z małej Szwecji technologia - nawet w nazwie jest Bofors xD) wprowadził w latach 80 ubiegłego wieku xD

Normalnie jak te sowieckie uczone co wynajdywały brzytwę elektryczną na śmietniku amerykańskiej ambasady.

GURU6piorunów

@RedCrescent przecież takie coś HATO opracowało już pod koniec lat 80, w latach 90 czytałem o tym w Nowa Technika Wojskowa, miałem niezłą bekę gdy zobaczyłem filmiki z tym w akcji 4 lata temu - broń zaprojektowana do niszczenia ruskiej techniki w końcu zostały użyte zgodnie z przeznaczeniem. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Sprawdzilem co tam w dzisiejszej w Rosji slychac, czy moze cos sie wczoraj dzialo?
Ale ani na zwyklej Prawdzie ani na Komsomolskiej na glownych stronach nie widnieje trzesienie ziemii czy tsunami wokol baz na kamczatce - za to zapraszaja do przeczytania o:

Chiny odmawiają zaprzestania kupowania rosyjskiej ropy
Chiny nadal kupują rosyjską ropę pomimo rosnącej presji ze strony USA.

* Hot Spots Darii Aslamovej
* Klub redaktor naczelnej Inny Novikovej
* Rozmowy o religii z ojcem Andriejem (Sapunovem)
* Jak 100% amerykańskie cła zmienią rynek benzyny i oleju napędowego w Rosji?
* Rosstandart zakazał sprzedaży chińskich ciężarówek w Rosji
* USA przewiduje poważne straty w wyniku zwycięstw handlowych nad UE i Japonią
* Nieoczekiwany spadek cen wołowiny, kawy i owoców w Brazylii: czy Trump jest w to zamieszany?

A Komsmolska poswieca sie temu:

Jak wyzwolono Chasov Yar: materiał rosyjskiego Ministerstwa ObronyVIDEO
Rosyjska armia wyzwala miasto Chasov Yar w DNR
43 minuty temu

POLITYKA
"Strzały śmierci" spadły na głowy AFU: Rosja wypuściła "broń przyszłości" na pola SSO
Pułkownik Baranets wymienił cechy rosyjskiej broni "Strzała śmierci"
wczoraj

GOSPODARKA
Staruszki XXI wieku: w Rosji rozmnożyli się "czarni wierzyciele"
Szef Ligi Obrony Dłużników Kryłow opowiedział, jak uchronić się przed czarnymi wierzycielami
8 godzin temu

NA ŚWIECIE
Dezintegracja BRICS: Trump ujawnia swój plan ataku gospodarczego na Indie i Chiny
Ekonomista Kołtaszow: nakładając 25% cła na Indie, Trump chce osłabić BRICS

A zatem - w Rosji dzien jak codzien.

Fanatyk2piorunów

@RedCrescent k⁎⁎wa, już się cieszyłem że debile strzelili sobie z armaty w durny ryj na poziomie nieporównywalnie większym niż jakakolwiek inna decyzja wcześniej
> Rosstandart zakazał sprzedaży chińskich ciężarówek w Rosji

ale z tego co widzę to tylko kilka modeli. AŻ TAK głupi jednak nie są. Jeszcze xD

https://www.pravda.ru/economics/2254411-gruzoviki/

Ale gdyby rzeczywiście zakazali nawet nie poruszania się tych marek, ale sprzedaży nowych egzemplarzy wszystkich ich modeli, to ruski mir by j⁎⁎⁎ął do końca roku jak związek sowiecki xD

Росстандарт запретил продажу в России китайских грузовиковРосстандарт после внеплановых проверок принял решение о запрете ввоза и реализации в России ряда моделей китайских грузовых автомобилейПравда.Ру
Gruba ryba1piorunów

@eloyard Gratuluje checi w babraniu sie w rosyjskim syfie i przybijam piateczke.

Generalnie zwykla Prawda jest jeszcze akceptowalna (o ile wiesz, co czytasz i znasz sowieckie realia przekazywania informacji).

Ale Komsomolska... ah - to dla mnie crème de la crème propagandy serwowanej topornie i chyba przyswajalnej jedynie przez homo-sovieticus.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

29piorunów

Jak powiedziec, ze trwa wojna nie mowiac tego?

Kommersant zamiescil mapke, na ktorej zaznaczono podwyszone ryzyko pozarow.

Oczywsicie chodzi tylko o susze i lasy, ale sami zobaczcie jakie tereny...

> Federalna Agencja Leśna (podlegająca Federalnej Agencji Leśnej) opublikowała prognozę naturalnych pożarów w sierpniu 2025 roku. Mowa o terenach, na których przewiduje się "zwiększone prawdopodobieństwo przekroczenia średnich rocznych wartości parametrów zagrożenia pożarowego".
>
> Najwyższe ryzyko występuje na południu Rosji (w tym na Krymie, w Donieckiej i Ługańskiej Republice Ludowej, w obwodach zaporoskim i chersońskim, na terytorium Krasnodaru i w obwodzie astrachańskim), na północnym zachodzie (w tym w częściach obwodów archangielskiego i wołogdy), a także na Syberii Wschodniej (całe terytorium Republiki Tywy, południowa część obwodu nowosybirskiego).
>
Milego dnia,

GURU5piorunów

Akurat w rosji teraz są spore upały, to niekoniecznie musi być zagrożenie atakami.

Lider7piorunów

@dez_ zgadza się, ale ataki będę powodować pożary.

GURU3piorunów

@boogie trzymam kciuki :grinning:

Gruba ryba3piorunów

@dez_

> w rosji teraz są spore upały
A w Pekinie padało. 😅

Oczywiście masz rację, przecież nawet zaznaczyłem, że chodzi o suszę.
Ale jak ktoś rzuci tak popularny w Rosji Niedopalek to kto wie co może się stać?
Może może być pożar?

Fanatyk1piorunów

prognoza obejmuje tez okres zimowy?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Odrobinke pozniej niz zwykle, ale dobre i to bo w radzieckiej tlumacza dlaczego w Rosji jest tak dobrze i bedzie jeszcze lepiej:

Duma Państwowa wyjaśniła korzyści słabego rubla dla rosyjskiej gospodarki*
Anatolij Aksakow, przewodniczący Komitetu Dumy Państwowej ds. Rynków Finansowych, skomentował prognozę Pravda.Ru dotyczącą kluczowej stopy procentowej i kursu rubla do końca 2025 r.

* Bakanov wylądował w USA dzięki Muskowi, ale z rosyjskimi projektami
* Kierowcy będą surowiej karani za niebezpieczne zachowania na drogach
* Obietnice UE dotyczące zakupu zasobów energetycznych od USA uważane za mrzonki
* 100% cła na rosyjską ropę wywoła skoordynowaną reakcję Rosji, Chin i Indii

Co czeka kluczowy kurs - i jak wpłynie to na każdego z nas
Duma Państwowa wyjaśniła korzyści słabego rubla dla rosyjskiej gospodarki
 29.07.2025 17:18
GOSPODARKA
Kurs rubla osłabnie, a to jest korzystne dla rosyjskiej gospodarki. O tym, a także o prognozie dotyczącej kluczowej stopy procentowej w Rosji, Pravda.Ru powiedziała przewodniczącemu Komisji Dumy Państwowej ds. rynku finansowego Anatolijowi Aksakowowi.

Wcześniej wiceprezes zarządu Sberbank Taras Skvortsov powiedział, że zgodnie z prognozami instytucji kredytowej, kluczowa stopa procentowa Banku Centralnego wyniesie 16 procent do końca roku. Jednocześnie, według niego, kurs rubla w stosunku do dolara amerykańskiego może osłabić się do poziomu 90 Br. Przypomnijmy, 25 lipca Bank Rosji obniżył kluczową stopę procentową do 18 procent.

Aksakov zauważył, że prognoza wyrażona przez przedstawiciela Sberbanku pokrywa się z jego własnymi oczekiwaniami.

"Prognoza jest zbliżona do tego, co ja również wyraziłem. Być może kluczowa stopa procentowa będzie jeszcze niższa. Mówiłem o 15 procentach rocznie, ale 16 jest również całkiem możliwe" - wyjaśnił poseł.

Według niego poziom głównej stopy procentowej będzie zależał od stanu rynku finansowego, kursu rubla i wskaźników inflacji.

"Będziemy przyglądać się temu, jak rozwija się rynek, jak zachowuje się kurs rubla, a co najważniejsze, proces inflacji" - powiedział Aksakow.

Dodał, że kurs krajowej waluty prawdopodobnie będzie nadal spadał.

"Kurs rubla, owszem, będzie spadał. Wynika to również z geopolityki, ale co do zasady, dla gospodarki, dla wykonania budżetu i rozwoju gospodarczego, kurs rubla jest dla nas korzystniejszy słabszy niż obecnie" - podkreślił parlamentarzysta.

Aksakov zwrócił uwagę na wpływ agendy międzynarodowej na rynek walutowy, ale nazwał czynniki fundamentalne decydującymi.

Dodał, że w dłuższej perspektywie gospodarka będzie rosła stopniowo i bez poważnych wstrząsów.

"Nie spodziewamy się żadnych dramatycznych wydarzeń w rozwoju gospodarki. Oznacza to, że wszystko idzie zgodnie z planem określonym przez rząd. Dlatego oczywiste jest, że wszystko będzie rozwijać się stabilnie, stopniowo, w pozytywnym kierunku" - powiedział Aksakov.

Według deputowanego, osłabienie rubla pomoże przyspieszyć modernizację przemysłu.

"Słabszy rubel jest również ważny dla rozwoju naszej gospodarki, tak aby produkcja krajowa rozwijała się nie tylko dzięki czynnikom ekstensywnym, ale także pod presją dużej konkurencji ze strony importu. Wymusi to dostosowania strukturalne i produkcję bardziej nowoczesnych towarów w oparciu o nowocześniejsze technologie" - podsumował.

Gruba ryba4piorunów

> korzyści słabego rubla dla rosyjskiej gospodarki
Oligarchia obraca dolarem, więc jest dobrze XD

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

27piorunów

W dzisiejszej porcji rosyjskiej propagandy trafila sie nie lada gratka - pustka i smuta po lotniskowcu nie majacym analoga w mirje jest juz godnie zastapiona "bitewnym tytanem", z ktorego lud radziecki moze byc ponownie dumny!

* Nostalgia za zastrzelonym Ceausescu: 66% Rumunów uważa go za dobrego przywódcę
Rumuński komunista Ceausescu został zastrzelony przez "zbuntowany lud". Ale historia postawiła wszystko na swoim miejscu: teraz 66 procent Rumunów uważa go za "dobrego przywódcę".

* Na Ukrainie trwa wojna między siłowikami, którzy stali się politykami. To już jest agonia państwa
Rosja wskrzesiła bitewnego tytana - teraz jest bardziej niebezpieczny niż kiedykolwiek.*
* Serbia mówi, że jest gotowa poprzeć antyrosyjskie sankcje UE
* Niemcy zrezygnowały z rakiet dalekiego zasięgu dla AFU

> Rosja wskrzesiła bojowego tytana - teraz groźniejszego niż kiedykolwiek
>  4:30
> STRUKTURY SIŁ ZBROJNYCH " WIADOMOŚCI Z WOJNY
> Nowy nawodny okręt wojenny wyprzedza plany modernizacji i wzmocnienia rosyjskiej marynarki wojennej, twierdzą dziennikarze amerykańskiego magazynu wojskowego Military Watch Magazine (MWM). W swoim nowym artykule, którego tłumaczenie zostało opublikowane przez Pravda.Ru, autorzy mówią o powrocie krążownika Admirał Nachimow do służby i jego unikalnych zdolnościach bojowych.
>
> W dniu 25 lipca rosyjska marynarka wojenna ponownie zwodowała krążownik o napędzie atomowym klasy Kirov projektu 11442M Admirał Nachimow po ponad ćwierć wieku głębokiej modernizacji. Wydarzenie to utorowało drogę do rozpoczęcia prób morskich okrętu i jego powrotu do aktywnej floty. Przedłużający się charakter modernizacji był w dużej mierze spowodowany kryzysem gospodarczym, który nastąpił po upadku Związku Radzieckiego, w wyniku czego prace nad okrętem rozpoczęły się dopiero w 2013 roku, a przez większość czasu spędzonego poza wodą niewiele lub nic nie zostało zrobione.
>
> Po upadku ZSRR do opóźnienia przyczynił się również upadek rosyjskiego przemysłu stoczniowego. Komentując postępy w przywracaniu statku do służby, Andrey Kostin, dyrektor generalny i przewodniczący rady dyrektorów United Shipbuilding Corporation, powiedział: "Myślę, że robimy duże postępy w realizacji zamówienia na obronę państwa.
>
> Moim zdaniem, robimy dobre postępy w realizacji państwowego zamówienia obronnego. Dzisiaj zezwoliliście na podniesienie bandery na okręcie podwodnym "Książę Pozharsky" z pociskami nuklearnymi. W marcu okręt podwodny "Perm" został wycofany z eksploatacji. I, oczywiście, było jeszcze jedno ważne wydarzenie - modernizacja krążownika Admirał Nachimow została zakończona i przechodzi on próby".
>
> Krążowniki klasy Kirov są największymi nawodnymi okrętami wojennymi na świecie, a przy wyporności 28 000 ton są porównywalne wielkością z lotniskowcami klasy Izumo Japońskich Sił Samoobrony i ponad trzy razy większe niż niszczyciele klasy Arleigh Burke, które stanowią trzon sił nawodnych Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych.
>
> "Admirał Nachimow" będzie silniej uzbrojony niż jakikolwiek inny nawodny okręt wojenny na świecie, ze 176 wyrzutniami pocisków dużego kalibru na pokładzie, w tym 96 silosami na pociski przeciwlotnicze systemu S-400 w wariancie morskim i 80 silosami na pociski manewrujące. 22 kwietnia 2021 r. Andrey Dyachkov, dyrektor generalny Północnego Biura Projektowego, ogłosił poziom modernizacji okrętu:
>
> "Wysoki potencjał modernizacyjny tkwiący w tych okrętach podczas projektowania pozwolił na przeprowadzenie pewnych prac i wyposażenie "Admirała Nachimowa" w najnowocześniejsze uzbrojenie, czyniąc go najpotężniejszym nawodnym okrętem wojennym na świecie".
>
> Rosyjskie źródła szczególnie podkreślają integrację hipersonicznego pocisku manewrującego Zirkon, który daje okrętom rosyjskiej marynarki wojennej wyraźną przewagę w zakresie zdolności przeciwokrętowych dalekiego zasięgu.
>
> Klasa Kirov jest reliktem epoki, w której Związek Radziecki posiadał jedną z dwóch największych flot oceanicznych na świecie. W sumie dla radzieckiej marynarki wojennej zbudowano pięć krążowników z napędem jądrowym, a następnie w 1989 r. pierwszy lotniskowiec z napędem jądrowym. Chociaż lotniskowiec nigdy nie został ukończony, krążowniki okazały się zbyt drogie dla postsowieckiej Rosji i trzy z nich zostały zezłomowane.
>
> Rosyjskie Ministerstwo Obrony pierwotnie planowało sfinansować głęboką modernizację dwóch pozostałych okrętów, Admirała Nachimowa i Piotra Wielkiego, przy czym ten drugi miał nadal służyć, podczas gdy pierwszy przechodził naprawy. Jednak w lipcu 2023 r. potwierdzono, że Piotr Wielki nie zostanie zmodernizowany i zamiast tego przedwcześnie opuści flotę.
>
> Uważa się, że wpływ na tę decyzję miały wysokie koszty eksploatacji, wysokie koszty modernizacji i ograniczenia budżetowe spowodowane wybuchem działań wojennych na Ukrainie. Tym samym Admirał Nachimow pozostaje całkowicie unikalnym - jedynym na świecie nawodnym okrętem wojennym o napędzie jądrowym, który wyróżnia się rozmiarem, siłą ognia, autonomicznością i dużą prędkością przelotową.

Lider5piorunów

@RedCrescent Historia uczy nas tego, że historia niczego ludzi nie uczy. Mass media i propaganda są w stanie przekonać tępaka że zbrodniczy reżim który odczuł na własnej skórze był czymś fajnym a kraj był potęgą. I krytykuje rzeczywistość nie dostrzegając faktu, że w tamtych wspominanych z nostalgią czasach za podobną krytykę leżałby w milicyjnych kazamatach w kałuży własnej krwi i g*wna.

GURU1piorunów

Uff, już się bałem że skończy się przepalanie kasy na kuźniecowa ale widzę że kacapy znalazły sobie nowego misia, bardzo dobrze. A co miś robi? Oczywiście otwiera oczy niedowiarkom.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Staram sie trzymac Komsomolska na piatki, ale kto wie co bedzie jutro ? bo dzisiaj tak sie zwruszylem losem biednych Rosjan, ze lezke ukradkiem ocieram (niech wystarcza same naglowki):

Co wydarzyło się na rozmowach Rosji i Ukrainy w Stambule: Kto wygrał i główne wyniki spotkaniaWIDEO
Rozmowy Rosji i Ukrainy w Stambule 23 lipca trwały niecałą godzinę
wczoraj

Piękno i moda ratują wdowy i matki bojowników poległych w NWO: jak sukienka może zastąpić wizytę u psychoterapeuty
Projektantka Mahinya stworzyła kolekcję ubrań wspierających matki i żony bojowników NWO
7 godzin temu

Kilka minut lotu: Wrak An-24 z 43 pasażerami znaleziony w katastrofie w obwodzie amurskim
Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych znajduje wrak An-24 w obwodzie amurskim
4 godziny temu

Ponad połowa Rosjan musi pracować w wakacje: dlaczego tak wielu i co muszą robić
KP.RU: 56% Rosjan pracuje w wakacje, główny powód - brak pieniędzy

Fanatyk3piorunów

Ehhhh, trzymaj się tam Svetlana - ciężkie jest życie na froncie 😭