cyber_bikerFenomen
86piorunówMoje równouprawnienie jest lepsze niż Twoje #pdk
#rozowepaski #praca #polska #heheszki
Czy jesteś za ustawowym równouprawnieniem?
- Tak70% (185 głosów)
- Nie30% (81 głosów)
266 głosów

Dopiero po zamieszkaniu za granicą zacząłem widywać kobiety jako śmieciarzy czy opiekunów zieleni miejskiej (nie mówię o skazanych). Na tym mitycznym zachodzie kobiety są normalna częścią społeczeństwa, a nie metafizyką.
@Xianth Ja często widuję kobiety zajmujące się zielenią, a na moim osiedlu kosza kosiarkami i kosami spalinowymi. Duże miasto wojewódzkie w Polsce.
Jestem za równouprawnieniem jeżeli w każdej kwestii ją stosujemy, natomiast dzisiejsze równouprawnienie to rak z przerzutami i jeżeli ktoś tam szuka logiki to szybko wywali error.
Zaczynając od płac, gdzie trąbią ile to kobiety mniej zarabiają. Jak spojrzymy na te same stanowiska przy tej samej wydajności pracy, to nie istnieje różnica w płacy. Pojawia się ona, gdy inny pracownik robi więcej niż podstawa/średnia, robi dodatkowe nadgodziny, albo ma ponadpodstawową wiedzę, której strata byłaby ciężarem dla zespołu, ale stanowisko ma te samo jak reszta osób.
Potem jest kolejny logiczny fikołek typu mamy zarabiać tyle samo, ale to facet powinien zarabiać więcej :upside_down_face: tych klocków nie jestem w stanie poskładać.
Następnie jest jeszcze część takich kobiet co mają jakieś alimenty, 800+, jakieś pasywa, itd, ale jak chodzi o ustalanie wspólnego budzetu, to jest to pomijane 😅
Gdzie jest też równouprawnienie w kwestii rozpoczęcia relacji ? Prawie zawsze to facet zagaduje, stawia drinki, zabiera na kolację, robi fikołki aby przypodobać się kobiecie.
Redystrybucja dóbr od mężczyzn do kobiet, emerytura, wojsko, wyroki sądowe, ocena złych czynów przez społeczeństwo, można tak się rozpisywać długo. A jest jeszcze problem ze zmianą statusu społecznego gdzie kobiety przeskakują wyżej przez zdobytego mężczyznę i mężczyźni z niższym statusem mają coraz mniej kobiet w swojej warstwie społecznej (jest to widoczne w emigracji czy w dużych miastach).
To nie jest równouprawnienie i czas aby ktoś w końcu zaczął zauważać te problemy społeczne.
Nie musi być system równouprawnienia, ale wtedy nie narzekajmy na patriarchat





















