Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Oczywiście że miałem napisać! W najśmielszych marzeniach nie spodziewałem się jednak, że tak mi się sprytnie z dwóch poprzednich Cykli uda przejść do trzeciego, jak mi się to w ostatnim wersie udało:

*

Tak myślę sobie, że czas o Krakowie :)

Co mi tam jakaś ulica Tamka

(a przy Zygmunta mi wisi Kolumnie);

nie tylko Warszawa zresztą ma zamka –

Wawel w Krakowie też stoi dumnie.

Dworzec tak samo jest zatłoczony,

(aż mnie od tego tłoku zemdliło)

i chociaż wróciłem mocno zmęczony,

to spotkać się z Wami było mi miło.

Lecz zapomniałem o czymś! No właśnie!

Więc, gdyby jakaś krakuska przybyła

z pytaniem: – A Cykl Krakowski? – Napiszę! Jasne!

Bo Wisła w Krakowie się jakby paliła.

*

I tylko zastanawiam się, czy wierszyk powyższy napisany jest na temat przyziemny czy raczej absurdalny?

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Wróciwszy z zakupów (no jak to skąd? – z zakupów, przecież mówię) chciałem podzielić się wierszem impresyjnym:

*

Nie tylko niższe ceny

Proszek do prania, makaron kolanka –

pieniądze lubię wydawać rozumnie,

na koniec miesiąca nie lubię mieć manka…

Że Lidl ma taniej?! – to są kalumnie!

Kasjerki w Biedronce milsze od żony –

z jedną bym nawet… Jak ogier z kobyłą!

I wózek po brzegi mam wypełniony!

A! Jeszcze cebula! – tak może z kilo?

I już obiadem zaczyna mi pachnieć,

godzina się całkiem późna zrobiła,

aż nagle dostaję cholery jasnej

bo kasa znowu się zawiesiła!

*

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

No i jeszcze o kondomie

Dura lex

Delikatna jak mydlana bańka

Na członku sterczącym dumnie

Niby we flaku kaszanka

Lecz używana jest tłumnie


Nią wszak to siur jest zdobiony

Nie po to by było miło

Lecz by plemników liczne szwadrony

W łonie nie zagościło


Bo chociaż pindol wygląda rubasznie

To drzemie w nim życiowa siła

A w gumie ejakulaty niestraszne

Grzybica, rzeżączka i kiła

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

No to może i ode mnie kilka wersów. Wybaczcie brzydkie słowa, licentia poetica

Dioda

Spojrzałam w lustro coś koło poranka

Krytycznie, choć niebezrozumnie

W kasie urody spodziewam się manka

Bo nigdy nie było z tym szumnie

Przyjrzałam się bliżej, no znów pierdolony

Pryszczyczol, co świecił aż miło

W środku był biały choć z wierzchu czerwony

Zwyczajnie mnie wzięło zemdliło

Choć człowiek w mym wieku powoli już gaśnie

I dotąd ta myśl mnie karmiła

Lecz może to ta druga młodość właśnie

W tym pryszczu na nowo ożyła

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Wierszyk o prezerwatywie

Zabrał się Jerzy raz do dmuchanka,

zabrał się całkiem rozumnie –

od samiuśkiego szykował się ranka,

by ciężar zadania móc unieść.

Umyty był i ogolony –

nawet obuwie mu lśniło!

A i perfumem był wypachniony,

wypachnił się, aż dusiło.

Gdy nadszedł wieczór – jak Jerzy nie zacznie!

Oj – wielka w Jerzym jest siła!

Wtem prezerwatywa – jak mu nie trzaśnie! –

na jakości się oszczędziło!

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Wierszyk o baloniku

Zabrał się Jerzy raz do dmuchanka,

zabrał się całkiem rozumnie –

od samiuśkiego szykował się ranka,

by ciężar zadania móc unieść.

Umyty był i ogolony –

nawet obuwie mu lśniło!

A i perfumem był wypachniony,

wypachnił się, aż dusiło.

Gdy nadszedł wieczór – jak Jerzy nie zacznie!

Oj – wielka w Jerzym jest siła!

Nagle balonik: trzask! – jak mu nie trzaśnie! –

gumą strzelając mu w ryło.

*

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Jest o umieraniu, no ale to @splash545 zaczął. No i jest o cegle, bo @fonfi tak chciał:

*

* (Chciałbym zarabiać w euro lub w frankach)**

Chciałbym zarabiać w euro lub w frankach,

a nawet i funt brzmi dumnie –

taka jest ze mnie niewierna kochanka,

że każda waluta mnie ujmie.

I ten wzrok mój, rozanielony,

i myśl o tym jak by to było,

gdyby się choćby dolar zielony

jakoś tam zarobiło!

Tylko, cholera, jakoś tak właśnie

robota nie jest mi miła –

przy pracy jeszcze w głowę mnie trzaśnie

cegła. I będzie mogiła.

*

Lider3piorunów

@George_Stark

Lecz na szczęście królu złoty!

Twą wypłatę zdobi złoty!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Wiersz o rozjechanym jeżu

Raz jeża młodego przejechała furmanka.

Jeż leży bez życia – na asfalcie schnie.

Nie dostał jeż nawet na truchło swe wianka.

Te leży na słońcu, trochę już cuchnie.

Nie pogrzeb dla jeża, nie płacz, ni pokłony.

Lecz sobie na drodze jeża ciało gniło.

W oddali w kościele zabiły gdzieś dzwony,

z okazji niedzieli. Czuć było woń zgniłą.

Śmierć śmierdzi, jest brzydka, to życie, nie baśnie.

A życie jest kruche – je stracić, to chwila.

Być może by umrzeć Twoja kolej właśnie,

i piorun Cię strzeli, lub rozłoży kiła?

Gruba ryba3piorunów

Śmierć śmierdzi, jest brzydka, to życie, nie baśnie.

A życie jest kruche – je stracić, to chwila.

Być może by umrzeć Twoja kolej właśnie,

i piorun Cię strzeli, lub rozłoży kiła?

( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)

Tokarczuk oddawaj nobola!

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Mam wrażenie że kolega @fonfi ten jeden temat zrobił specjalnie pode mnie xd a jako że w pracy miałem chwile czasu, to zapraszam na moje !

Po co herbaciarzowi łyżeczka?

Pełna herbaty szklanka

Zadowala mnie strasznie

Jeszcze lepiej gdy to Czarka

Ale w niej łyżeczki - nie!

Dla dobrej herbaty - ukłony

Do niej cukru nie trzeba było

Po łyżeczce spuśćmy milczenia zasłony

Kochanej babci oko jej brak cieszyło

Uwielbiam jak dobra herbata pachnie

Chwila z nią jest mi bardzo miła

Bez dnia z nią nigdy nie zasnę

Tylko gdzie się ta moja ulubiona ukryła?

No tak, przecież ja już wypiłem

Tak miłe są z nią parzenia chwile!

Fanatyk3piorunów

@Endrevoir

No piękny Ci Panie Kolego ten utwór wyszedł :heart_eyes:

I do tego sonet!

ALE - jak to herbata bez cukru?! (╯°□°)╯︵ ┻━┻

A że niektórzy twierdzą, że jestem "formalistom" (i mają rację), to dodaj tag a zmień na bo później mi to przy podsumowaniu gdzieś umknąć może 😉 (albo kolega @bojowonastawionaowca, niech nas tu poratuje)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Branie udziału w konkursach to ryzykowne zajęcie. Ryzykowne, ponieważ wiąże się z ryzykiem wygranej. No i okazało się, proszę Państwa, że taka wygrana dzisiaj mi się przytrafiła. I to jeszcze przed pierwszą - no dobrze, przed drugą - kawą. A to dopiero poniedziałek.

Zatem nie przedłużając - bo jak wyżej zauważyłem to już poniedziałek, a skończyć chcielibyśmy pewnie w niedzielę - otwieram kolejną CXXVIII (słownie: 128 (ależ piękna okrągła liczba)) edycję zabawy w kawiarni .

I jako że my, tutaj , na każdym kroku usilnie staramy się udowodnić, że poezja nie musi być podniosła, górnolotna, patetyczna, wzniosła - choć oczywiście może, bo przecież nikt jej nie broni - to w bieżącej edycji, w ślad za panem Władysławem Broniewskim i jego wierszem Firanka udowodnimy również, że tematem jej może być dosłownie wszystko.

Firanka

Otworzyłem okno, a _firanka_

pofrunęła ku _mnie_,

jak _Anka_

w _trumnie_.

Biała firanka, błękitne _zasłony_,

_zaszeleściło_...

O! pokaż mi się od tamtej _strony_!

Jesteś? Jak _miło_!....

Jak miło... jak miło... jak _strasznie_,

moja _miła_...

Ja już chyba nie _zasnę_...

Firanka? ... Czy tyś tu _była_?

I tak jak pan Broniewski w powyższym wierszu zainspirował się zwykłą firanką, tak ja poproszę, żebyście Państwo napisali siedem (słownie: 7) utworów, na poniższe tematy:

* Wiersz o łyżeczce do herbaty

* Wiersz o pryszczu

* Wiersz o prezerwatywie

* Wiersz o rozjechanym jeżu

* Wiersz o sklepie Biedronka (albo Żabka, jak kto woli)

* Wiersz o baloniku

* Wiersz o cegle

* lub na inny, równie przyziemny lub absurdalny temat

Jak już zdążyliście zapewnie Państwo zauważyć, składa się z tuzina wersów, a więc sonetem nie jest. Dlatego też utwory Wasze/nasze sonetami też być nie muszą. Jeśli jednak ktoś ma ochotę, to przecież nie zabronię dopisać sobie dwóch brakujących rymów - a nawet szczerze do tego namawiam.

Tak jak wspomniałem, bawimy się do najbliższej niedzieli, czyli 14.06, no chyba że nie uzbiera się pełna pula utworów, to wtedy zastanowimy się co z tym fantem zrobić.

W każdym razie bawcie się dobrze, bo przecież przede wszystkim o zabawę nam chodzi :grinning:

Lider1piorunów

@fonfi no ciekawy wiersz, podoba mi się jego rytm. No i ciekawe tematy. 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

A, no tak, no tak. Te weekendowe podróże wybiły mnie z rytmu, więc nie będę już zbędnie przedłużać i szybko zakończę CXXVII edycję pojedynku , w którym to w szranki stanęło dwóch wyśmienitych poetów!

Zaraz po rozpoczęciu walki @George_Stark zadał dwa szybkie wierszowe ciosy i już wydawało się, że wygra walkowerem! Jednak w ostatniej chwili rękawicę podjął @fonfi i obalił rywala potężnym ptasim sonetem! Po tym ciosie słynny Jerzy już się nie podniósł.

Wygrywa więc [@fonfi](/uzytkownik/fonfi) ! Gratuluję!

Fanatyk4piorunów

@splash545 Coś czułem, że to się tak może dla mnie skończyć. No cóż, chyba dziękuję :smiley:

GURU3piorunów

@fonfi Widać, że nie pracowałeś w kołchozie, pierwsza i podstawowa zasada pracy na produkcji: nigdy się nie wykazuj, nie pokazuj, że możesz więcej i lepiej, bo ci normę podniosą a wypłata stoi w miejscu

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Imprezy, imprezami. Można jeść, pić, gadać, generalnie pysznie się bawić do późnej nocy, ale później trzeba rano wstać, żeby (na ostatnią chwilę) dokończyć sonet, bo się przecież edycja kończy.

Na tym polega odpowiedzialność.

Albo nerwica natręctw.

Leśna ptaszyna

Gdzie owoc na krzaczku jeżyny dojrzewa,

Skąpany w objęciach słonecznego żaru,

Piecuszek - choć ptaszek to lichych rozmiarów,

Melodyjne trele dźwięcznym głosem śpiewa.

Lecz milknie po chwili, żeby nie rozgniewać,

Pani piecuszkowej, która wśród konarów,

W gniazdku miała czekać na obiad z komarów,

I jajeczka kruche ciepłem swym ogrzewać.

Więc on się uwija, aż z wysiłku kwili,

Łapie muszki w locie i pajączki z ziemi,

Licząc, że małżonka starania doceni.

Lecz nadzieje prysły w gnieździe w jednej chwili,

Bo mizernym nagle zdał się zbiór obfity,

Gdy sześć, żreć chce dziobów w skorupkach rozbitych.

Lider5piorunów

@fonfi Rano trzeba wstać. Na tym polega odpowiedzialność

Lider8piorunów

@fonfi Strasznie wczoraj zahejtopiwowałem. Waliłem sonety do piątej rano. Film mi się urwał jak leżałem w smoczej jamie. Teraz mnie krzyż napierdala. Trochę się przespałem, ale musiałem wstać rano bo mam obowiązki. Mam Kawiarenkę. Niektórzy mówią, że nie można się wyspać jak się ma , ale to nieprawda. Można, tylko trzeba wstawać rano. Na tym polega odpowiedzialność.

GURU3piorunów

@fonfi

Można [...] pić

Namówił.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

To nawet nie jest sonet (a miał być), to nawet nie jest di risposta (a miała być), no i nie jest o lesie (nie miało być, bo o lesie to było już wcześniej). Ja jednak bardzo lubię cytaty, a wczoraj wyświetliła mi się gdzieś myśl pana Schopenhauera, że na świecie bowiem ma się do wyboru tylko samotność lub pospolitość i jakoś mi się ten cytat trochę rozwinął:

*

I cóż nawet z tego…

I cóż nawet z tego, że wiatr wciąż powiewa,

kiedy na drzewcach już brak sztandarów?

Kiedy znajomych (wciąż jeszcze masz paru)

jakoś spotykać ci się odechciewa?

Właściwie to nawet się na nich nie gniewasz,

że ci znikają powoli z radaru,

że nie dźwignęli przysiąg ciężaru,

że sam teraz krążysz od baru do baru,

że sam musisz siadać do kontuaru,

że sam świat chcesz zmieniać,

sam po winie śpiewać.

A byli życzliwi, którzy mówili,

mówili, że ci się z wiekiem odmieni

mówili, że kiedyś rady docenisz,

mówili: idź prosto, by się nie wychylić;

ty jednak, pełen uporu (lub pychy) – zostałeś.

Samotny.

Lecz niepospolity.

*

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

5piorunów

O myśleniu przyszłościowym

Podobno kiedyś rosły tu drzewa

lecz kiedy przybył tu naród

baby, jak baby – posłano do garów,

chłopom zaś dano narzędzia.

Któż mógłby się wtedy spodziewać,

że to nie kilka hektarów,

że nie wystarczy chatyn im paru,

że więcej wciąż będzie im trzeba.

Ścinali więc drzewa, później palili,

palili od wczesnej jesieni;

później nie mogli już niczego zmienić,

bo kiedy las wytrzebili

to nagle człowiek przestał być syty –

a las był już ścięty, a zwierz wybity.

*

Lider1piorunów

@George_Stark jak było o tym paleniu, to myślałem, że sonet płynnie przejdzie w cykl gorzowski. xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Mam wątpliwy zaszczyt otworzyć CXXVII edycję zabawy . Tym razem będziemy rymować do sonetu autorstwa Bolesława Leśmiana. Pan Leśmian jak sama nazwa wskazuje lubił pisać wiersze o lesie i w poniższym sonecie również są mocno rozbudowane drzewne wątki.

*

Bądźmy więc jak Leśmian i niech tematem tejże edycji niech będzie LAS – iglasty, liściasty, krzaczasty, krzyży!, Vegas, Palmas, albo cokolwiek związanego z jakimkolwiek lasem.

*

Pieśniowa słodycz z lasu się wylewa

Pieśniowa słodycz z lasu się wylewa,

Z wilgotną wonią dyszących konarów,

Echami pieśni drży omglony parów,

Nie widać ptaków - to powietrze śpiewa!

Znojnych całunków przelata ulewa,

A dusza moja śród błękitnych żarów,

Zda się szeleści pod dotknięciem czarów,

Nie widać duszy - to szeleszczą drzewa!

O, śnie - olbrzymie! Pieść mnie w takiej chwili!

Kwiaty, pijące ze źródeł bezdeni,

Pozwólcie dotknąć mym ustom korzeni!

Niech sen mój złoty nagle się przesili!

Co to? - Szept bóstwa słyszę, w niebo wzbity,

Nie widać bóstwa - to szepczą błękity...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Nastał 31 maja, czas więc zakończyć przedłużoną, dwutygodniową CXXVI edycję zabawy w kawiarni .

Udział wzięli:

@George_Stark z wierszem **_Dzień Świra_**;

@sireplama z wierszem bez tytułu;

@splash545 z wierszem **_Tak bywa_**;

@George_Stark z wierszem **_Sonet dla moderatora_**;

@fonfi z wierszem **_Sielanka_**.

Nie będę ukrywał, że uważam, że najlepszy wiersz w tej edycji napisałem ja, a mam tutaj na myśli Sonet dla moderatora. I nie mam wcale na uwadze moich wybitnych zdolności poetyckich, to zupełnie nie o to chodzi. Istotą wybitności tego wiersza jest jego adresat. Nie przyznam jednak zwycięstwa samemu sobie – może i jestem głupi, ale nie aż tak. Zwycięzcą tej edycji zostaje więc kolega @splash545, bo bardzo spodobał mi się pomysł wplecenia tytułu w treść wiersza.

Dziękuję za udział i dziękuję za uwagę. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Ha - myśleliście, że nie zdążę?! Też tak myślałem. Ale chyba zdążyłem 😉

Sielanka

Kiedy już za oknem świt się jaśni blady,

Budzą się do życia ptaki i owady,

Jak soczewka - okno pierwszy promyk skupia,

Żeby mógł na twarzy śpiącej się wygłupiać.

Ale o pobudce być nie może mowy,

Zatem unik robisz lekkim ruchem głowy,

I znów się owijasz ciasnym snu oplotem,

Utulony ciepłem i ptaków świergotem.

Szepczesz czule żonie z ręką pod piżamą -

Spij, śpij sobie jeszcze, wciąż jest wcześnie rano,

A budzika dźwięki to wciąż pieśń odległa.

Lecz sielanki scena nagle w gruzach legła,

Kiedy głośnym darciem kot oznajmił tobie:

Jest już dwie po piątej! Weź mi żreć daj, człowiek!

i trochę

GURU3piorunów
Ha - myśleliście, że nie zdążę?!

@fonfi Chorąży zawsze zdąży, zwłaszcza jak jest potrzeba wsadzić coś w tyłek @pingWIN owi nielotowi

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Na wszelki wypadek, gdybym kiedyś czegoś chciał, postanowiłem posmarować wazeliną już teraz:

*

Sonet dla moderatora

W barwach bojowych jest ci do twarzy,

choć czasem może o spokoju marzysz

gdy wpisy kasujesz jakiegoś buca.

(A buce lubią się jeszcze rzucać!)

Normalnie to owce zwykło się grodzić,

a kiedyś tobie przyszło się zgodzić

porządku pilnować. Szukać dziur w płocie!

(I świetny jesteś w swojej robocie!)

Korzystaj więc z władzy, którą ci dano,

Owco potężna! Równa baranom!

Ty nas strzec będziesz, jak dotąd strzegłeś!

Mniemam, że jednak czasem się wściekłeś

i może stąd właśnie skłonności bojowe

tej najbojowszej ze wszystkich owiec?

*

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Tak bywa,

że pochwę dręczą upławy.

Że plusów nie widać, lecz same wady.

Że kibla tu nie ma, więc trzeba kucać.

Że słabo na rynku znów stoi rupia.

Że do roboty znowu trzeba chodzić.

Że w niej odgrzewasz obiad gotowy.

Że pomimo tego wciąż tkwisz w biedocie.

Że zamiast tego, to co? Bezrobocie!

A kiedyś miałeś nadzieję skrywaną,

że dochód pasywny by Ci przyznano.

Że zwiedziłbyś wtedy kraje przyległe.

Że byś po czesku zaczął mówić biegle.

Lecz lepszy wróbel jak mówi przysłowie,

a więc zapieprzaj, bo ręce masz obie!

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Przybyły niechciane obawy,

Zwiastuny nieszczęścia, niechybnej zdrady.

Skargi, żalu nie umiem wydukać,

Powidok straty moje myśli skupia.

Czy strach może nam tu zaszkodzić?

Wzbronić spojrzenia, dotyku, mowy?

Utopić szanse w pretensji błocie?

Łudzić fałszywej naprawy ochocie?

Lecz dzielnie spojrzę w nieznaną!

Usłyszę szeptem rzucone "mój" miano!

Ruszę znów w wspólne drogi odległe.

I choć rozpaczy uległeś,

Sam swoją przyszłość złożyłeś w grobie,

Czułe pomyśl o w sobie osobie.

Pokaż więcej komentarzy (2)