SolarOsobistość
2piorunówhttps://youtu.be/vQA5B8WypSU?si=QNHQTKC4GwjFIkFp
jaka to jest historia, ciarki na całym ciele

SolarOsobistość
2piorunówhttps://youtu.be/vQA5B8WypSU?si=QNHQTKC4GwjFIkFp
jaka to jest historia, ciarki na całym ciele

ShagwestGruba ryba
15piorunówOczywisty gwóźdź programu w postaci zaćmienia słońca już za mną. Wyjazd na to wydarzenie planowany był od przynajmniej dwóch lat, ale w ostatnim czasie plan został mocno zmodyfikowany, bo zimowałem z oboma motorkami w Andaluzji. A skoro tak, to wygodnie mi było zostawić tu Tygryska w magazynie razem ze spakowanymi już na wyjazd kuframi i przylecieć po niego samolotem.
W przeciwieństwie do Kolegi Tytusa, którego zmagania zasługują na co najmniej jeden akapit. Z kilku(nastu?) osób wyrażających na przestrzeni tych dwóch lat zainteresowanie wyjazdem, on jako jedyny rzeczywiście wyruszył. Pechowo jakieś dwa miesiące przed tripem oba jego motorki wypadły z gry i stanął przed koniecznością zakupu kolejnego. Padło na prawie nową MV Agustę Turismo Veloce z przebiegiem 5k km.
Wyruszył z Warszawy tydzień temu mknąc jak błyskawica po autostradach i śpiąc w namiocie w krzakach (z wyboru, nie z konieczności ;). Jechał północną częścią Europy, odwiedził Kopenhagę, skoczył na sekundę do Szwecji, zaliczył muzeum Le Mans w Le Mans. W poniedziałek rano był jeszcze we Francji, wieczorem dotarł do naszego noclegu w Portugalii. Cały dzień obserwowałem jego lokalizację na Google Maps - burza emocji.
Ale. Gdzieś w połowie drogi zgłosił, że padła mu elektronika w motorku. Nie ma map, ABS-u, kontroli trakcji, wskaźnik prędkości wariuje. Napisał do kilku serwisów w zachodniej Europie i umówił się z mechanikiem w Leirze w Portugalii na wtorek, że podjedzie i od ręki uda się ogarnąć temat. Oczywiście - nie udało się. Okazało się, że motocykl jest bardzo kiepsko złożony przez polskiego dealera, tylne koło na monowahaczu było prawdopodobnie dokręcone zbyt mocno, co uszkodziło łożysko i mechanik, złoty człowiek, zdecydowanie odradził dalszą jazdę. A to łożysko (czy tam jakaś część koło niego) to indywidualna część MV Agusty i warsztat nie ma jej na stanie. Finalnie Tytus na dzień przed zaćmieniem musiał nocować w Leirze, a mechanik, uwaga, załatwił z właścicielem jednego z aktualnie serwisowanych u niego takich samych motorków, że przeszczepi łożysko do motocykla kolegi, a on dostanie za darmo nówkę po kilku dniach.
W dzień zaćmienia ja udałem się do Hiszpanii w poszukiwaniu korzystnego, odosobnionego miejsca do obserwacji, a Tytus około 15 wyruszył z chudszym portfelem, działającym motorkiem i długą listą tego, co jest w nim źle zmontowane. Wyobraźcie sobie, że mając do pokonania lekko ponad 500 km w cztery i pół godziny (zmiana strefy czasowej!) dotarł na miejsce na kilka minut przed początkiem pełnego zaćmienia. Po drodze gubiąc GoPro. I łapiąc nowy błąd w Aguście, tym razem coś z regulatorem napięcia. Kosmita. Ja znowu więcej emocji miałem z obserwowania jego lokalizacji niż tego, co się na niebie dzieje.
A działo się. Jak pisałem, żadne zdjęcia czy filmy nie oddadzą tego, jak wygląda całkowite zaćmienie. Absolutnie niesamowity widok.
Dziś jeszcze jeden dzień spędzam w starym młynie w Portugalii, a jutro ruszamy w Góry Kantabryjskie, takie tam pasmo na północy Hiszpanii. Kolega najwidoczniej nie lubi spokoju i odpoczynku, więc ruszył koło południa do Porto, by wieczorem wrócić. Przed wyruszeniem w drogę dostał przykazanie, by skończył już z przynoszeniem emocji. 50 metrów dalej musiałem biec, by pomóc mu podnieść Agustę. Wspominałem, że mamy tu koszmarny dojazd? Wyjazd też.
A co u mnie? Strułem się przedwczoraj strasznie portugalską kiełbą z grilla i tylko wrodzone szczęście pozwoliło mi na jeden dzień opuścić okolice kibelka, by zobaczyć zaćmienie. Dziś nadal uziemiony. Więc przy przygodach Tytusa to nawet wstyd o tym wspominać 😛
#shagwestnaeurotripie #motocykle #podroze #podrozojzhejto #zacmienie

Fajnie się czyta przygody innych, o ich zmaganiach w trasie, o tym co było fajne, co trudne, ale najlepsze jest o tym, jak już dotarli do celu! Niestety, niektórzy są w stanie stworzyć sobie okazji do takiej podróży, czasem o tym myślą, czasem podpytują o to jak było, jak się do tego przygotować, ale na koniec odpuszczają sobie i wyjeżdżają w trasę motocyklem innym niż włoski.
za⁎⁎⁎⁎sta reklama augusty, prawie jak moja aprilia. Co wyjazd to atrakcje, jak nie pchanie bo mie się paliwo skończyło to srzynia mi pierdolnie podczas jazdy i szlif, albo zgubi iskre. Cudowne włoskie motory, a mój jeszcze z silnikiem rotaxa.
ShagwestGruba ryba
27piorunówNo więc u mnie tak to wyglądało. Ale żadne zdjęcia czy filmy nie oddadzą tego widoku, gdy cała tarcza jest czarna, tylko korona się świeci i wokół robi się tak upiornie mrocznie.
#shagwestnaeurotripie #motocykle #hiszpania #zacmienie #podroze

OneGruKompan
11piorunówPierwsze przytarcie podnóżkiem … po 3 latach upalania 😅
Niby człowiek wie, że kiedyś to nastąpi, ale jak już faktycznie usłyszysz ten charakterystyczny szurrr o asfalt, to adrenalina od razu daje o sobie znać… 😂
Pierwsza myśl: „O kurde, co się właśnie stało?!”
Druga: „Eee, na pewno nie?!”
A trzecia… „Dobra, jednak muszę zerknąć…” 😎😂
Z jednej strony lekki stres, z drugiej ogromna satysfakcja, bo to taki mały moment, kiedy zaczynasz czuć motocykl trochę bardziej i widzisz, jak dużo jeszcze trzeba popracować…
Oczywiście wszystko z głową — asfalt nie wybacza głupoty. 😉:racing_motorcycle:
A Wy pamiętacie swoje pierwsze przytarcie podnóżkiem?

ja centralką w yamaha bo tył za miękko i muldy w zakręcie wystarczyły i nie był to żaden ostry zakręt
ShagwestGruba ryba
35piorunówZatłuką mnie ci Portugalczycy. Dzisiaj kilka razy ta sama przygoda z pchaniem się na mój pas, a nawet jedna lepsza. Lecę sobie grzecznie prawym 130 na tempomacie za jakimś samochodem. Z prawej zaczyna się pas rozbiegowy dla wyjeżdżających z mopa, a na nim startuje jakiś Opel, już widać, że poobijany z każdej strony. Zjeżdżam na lewy, by go wpuścić, a ten dogania samochód przede mną i prosto w niego, ale na szczęście ofiara zrobiła unik. Przyśpieszam na minutę do 160, by uciec z tego zamieszania i tak sobie jadę spokojnie, aż ten mnie dogania. Ustawia się na lewym pasie idealnie, by mieć mnie w ślepym polu i wrzuca prawy kierunek. No to znowu rura, 180 i uciekam. Znowu dogonił, pokazał fucka i pojechał. Portugalia o.O
No, ale Porto piękne jak zwykle. Byłem tu dwa razy jeszcze przed pandemią i zawsze jestem zachwycony, choć teraz pierwszy raz w sezonie. Zjadłem francesinhę na kolację, co okazało się niezbyt dobrym pomysłem, bo do 9 rano nie byłem w stanie się ruszyć. Ale warto było. Jeśli ktoś nie wie co to - mięsna kanapka z mięsem przekładanym mięsem, zalana serem, jajkiem i utopiona w sosie piwnym. I z dodatkiem mięsa. Bardzo fit, bo sekretnym składnikiem jest mięso.
Śniadać bardzo mi się nie chciało, ale po pierwsze primo, zapłacone, a po drugie primo, koledzy kazali zjeść pastéis de nata, czyli takie babeczki z budyniem. No to poszedłem i zjadłem. I deserek też. Do południa posiedziałem jeszcze w hotelowym basenie na dachu i ruszyłem dalej. Nie bez przeszkód, bo karta do pokoju przestała działać i musiałem dwa razy latać na recepcję, ale za tę niedogodność odpuścili mi 30 ojro opłaty za parking. Wybaczyłem więc.
Wracając do dróg - na tę chwilę widzę, że w zachodniej Portugalii nie ma co zjeżdżać z autostrad. Wioski i miasteczka są tam bez przerwy, trasa 200 km wydłużyłaby mi się do 8 godzin. Za to widoki z autostrad - petarda. Portugalczycy bardzo lubią efektowne mosty i wiadukty. Widzisz coś takiego wyłaniającego się zza gór i już nie możesz doczekać się, aby tam dojechać. A, i widać też pożary lasów. Tam jechać nie chcesz.
Nocleg na najbliższe cztery noce rezerwowałem juz ponad rok temu. Stary, 150-letni młyn wodny przerobiony na apartament, zupełnie pośrodku niczego, z własną prywatną sadzawką. Początkowo droga tam wyglądała optymistycznie. Świeży asfalt, jeszcze niezaorany. Aż się okazało, że trzeba zjechać z niego i jechać półtora kilometra stromą, pokręconą, baaardzo kamienistą drogą gruntową. A na miejscu milion muszek, że kask ciężko zdjąć :grinning:
No ale nic, grill odpalony, zaczynamy chillerę.
Z pozytywnych wieści: znalazłem słuchawki i kupiłem nowe okulary.
#shagwestnaeurotripie #podrozujzhejto #podroze #portugalia #motocykle

@Shagwest no tam jezdza jak u nas niestety. Mialem tez pare popieprzynch sutuacji jak bylem na Maderze - moza sie bylo poczuc jak w u nas :/. Zazdro anyway :grinning:
Pastelki zawsze wkurzają. Dobre niestety jak nieszczęście i człowiek nie może przestać jeść. W Białymstoku jest Portugalczyk, który piecze takie same. I też uzależniają.
knoorOsobistość
31piorunówJa w 2025 kiedy ludzie na migi pokazują żeby odkręcić gazu: udaję, że nie widzę
Ja w 2026 kiedy ludzie na migi pokazują żeby odkręcić gazu: ALEŻ OCZYWIŚCIE JESZCZE JAK
Z country na słuchawkach tolerancja na wieśniaczenie rośnie xD
Ale żeby nie było, że samymi harlejkami człowiek żyje, w piątek udało mi się po czterech latach przerwy wybrać na trening pit bike. Nie wiem czy to ogromny progres mentalny który zaliczyłem mimo braku praktyki czy może zasługa nowych moto ciuchów (w końcu coś lepszego niż używka z olx za 500 zł), ale miałem chyba najlepszy dzień jazd w życiu, schodzenie na kolano po 5 minutach na placu, super czucie sprzętu, totalny fun. Plan jest żeby zaliczyć 10 treningów przed końcem sezonu, może się uda.
O ogólnie polecam mocno pit bike na Modlinie, 400 pln za 3h jazdy do porzygu z instruktorem na nieswoim sprzęcie jak na obecne czasy moim zdaniem to naprawdę spoko oferta. Muszę chyba sprzedać jakiegoś harlejka, to sobie kupię 400-600cc do upalania na tor jak należy

@knoor jak przyjechałem z ziomkiem na 2h sesje pit bike'ów, to było faktycznie fajnie, choć ostatnie 30 min już się strasznie męczyłem,ale to przez to że były to okolice 22 godziny.
Natomiast powrót to była jakaś padaka, człowiek wsiada na swój motocykl, a on za c⁎⁎j nie chce skręcać xD strasznie dziwne uczucie, człowiek w 2h zapomniał jak się jeździ na normalnym motocyklu :grinning:
ShagwestGruba ryba
99piorunówI wyruszyłem z Sewilli wczesnym rankiem, by jeszcze we w miare normalnych temperaturach dotrzeć do Lizbony. Portugalia powitała mnie szokiem kulturowym. Lewy pas na autostradach działa jak w Polsce - albo zapierdalando 180, albo masz BMW na d⁎⁎ie. Albo Lambo. Albo Bugatti. Ewentualnie Bentleya. W dodatku trzy razy próbowano mnie zabić ładując się z lewego pasa prosto w mnie - raz baba, drugi raz typ prowadzący ożywioną wideorozmowę, trzeci raz stary dziad. I pewnie żadne z nich nigdy się nie dowie, co odwaliło.
Lizbona ładna, byłem tu kilka lat temu, ale wczoraj pozwiedzałem trochę inne rejony. Ogromne wrażenie robi masa mostów, wiaduktów i innych tego typu obiektów. Drogi są strasznie zakręcone, a widoki ciągle odciągają wzrok. Z tego powodu niechcący przejechałem dwa razy za dużo przez Most 25 kwietnia, który w dodatku jest płatny na wjeździe do miasta. Ale warto, bo most okazały.
Dziś już tylko 26 stopni, więc można z przyjemnością zjechać z autostrad, co wykorzystałem na odwiedzenie Cabo Da Roca - najbardziej wysuniętego na zachód punktu kontynentalnej Europy. Na miejscu oczywiście masa motocykli, ale sami Portugalczycy. No i skoro dalej na zachód się nie da, to od teraz oficjalnie jestem w drodze powrotnej.
Jadę do Porto. Chciałbym już ominąć dziś autostrady, ale na razie Portugalia okazuje się dość kiepska do podróżowania krajówkami - tu jest strasznie gęsto, praktycznie nie ma przerw między miejscowościami, więc tłukę się w wężykach z samochodami i czasem nawet w korkach. Jak się nic nie zmieni, to jednak za jakieś 100 km wskakuję na autostradę.

@Shagwest o, mam fotkę z tego samego miejsca w Lizbonie. Ale porto znacznie lepsze
@Shagwest W porto koniecznie zjedz francesinhe, a na deser poszukaj cukierni i poproś o natas.
TaxidriverGURU
26piorunówPan motocyklista wraca do domu na koszt podatnika.
Motocykl rozbity 2kilometry dalej na wąskiej i krętej górskiej drodze.
Mozliwe, ze nie z jego winy ale dosłownie 500m przed jego motocyklem (więc motocyklista musił widzieć rozbity wrak i policyjny radiowóz) kolejny dawcą organów, tak się przechylił w zakręcie, że jego głowa była głęboko na moim pasie. Na jego szczęście wlokłem sie i miałem gdzie odbić.
I wiem, że nie wszyscy operatorzy jednośladów są zjebani, ci z nastukanymi kilometrami jeżdżą zachowawczo i spokojnie ale jest masa zjebów, którym się wydaje, że górska kreta, wąska i ogrodzona kamiennymi murkami droga, służy tylko temu by zapierdalac ile fabryka dała.
#motocykle #uk
W linku filmik z helikopterem.
https://streamable.com/1eryfb

@Taxidriver Kirkstone Pass? Nigdy się głąby nie nauczą…
@Taxidriver Gwoli ścisłości, transport nie na koszt podatnika, a na koszt organizacji charytatywnej. Usługi Air Ambulance nie są finansowane z podatków w uk.
ShagwestGruba ryba
26piorunówOdebrałem Tygryska z magazynu, zacząłem mój eurotrip i nie będę ukrywał, jest ostro.
Chciałem wyjechać jak najwcześciej i uderzać od razu z Malagi na Madryt, ale okazało się, że koleś na magazynie będzie dopiero o 12:30. A ja jeszcze musiałem podjechać do Torre del Mar, w którym mieszkałem w zimie, by zabrać kufry i ogólnie się przepakować (mam tam wynajęty magazyn samoobsługowy). Zmieniłem więc kierunek i zredukowałem planowaną trasę wybierając Sewillę.
Naczytałem się ostrzeżeń o przegrzanych oponach i asfalcie, które tracą wtedy swoje właściwości i początkowo panikowałem przy każdej dziwnej reakcji zawieszenia. A rzeczywiście czuć uślizgi. Początkowo jechało mi się przez to bardzo źle, ale później już się przyzwyczaiłem.
Wyruszyłem po 15 przy eleganckich 36 stopniach. Po drodze widziałem już na wyświetlaczu 42. Momentami od asfaltu śmierdziało smołą, więc nawet nie chcę wiedzieć, do ilu się nagrzał. Nie są to specjalnie warunki do przyjemnej przejażdżki po górskich serpentynach, więc cisnąłem autostradą, zatrzymując się co 50 km i wylewając na siebie butelkę wody. I okazuje się, że w ten sposób nawet przyjemnie można w tym upale jechać. A i ogólną wesołość wzbudza widok typka wylewającego sobie na głowę wodę i zakładającego kask. A jaka mi się od tego elegancka motofryzura zrobiła, pierwsza klasa.
Z samej Sewilli relacji nie mam, bo dojechałem tak zmęczony, że od razu zasnąłem i obudziłem się godzinę temu :grinning:
Ze strat na tę chwilę: zgubiłem słuchawki i okulary przeciwsłoneczne.
Dobra, jadę dalej, póki chłodno.
#shagwestwhiszpanii #shagwestnaeurotripie #motocykle #podroze #podrozujzhejto

ShagwestGruba ryba
63piorunów¡Bienvenido hermanos y hermanas!
Zgadnijcie, kto znowu będzie Was zanudzał setkami zdjęć swojej mordy i motorka :grinning:
Jaszczomp wylądował w Maladze, temperatura na miejscu 27 stopni, więc dość chłodno, lokalsi chodzą w bluzach. Ale mimo tego uśmiechnięci, sam nieświadomie zainstalowalem uśmiech na twarzy zaraz po wyjściu z samolotu i cały czas nie schodzi.
Tym razem w planach zaledwie dwa, może trzy tygodnie, ale za to nie tylko Andaluzja. Jakoś wytrzymacie :grinning:
#shagwestwhiszpanii #shagwestnaeurotripie #motocykle #podrozojzhejto

Zazdro
@Shagwest Ja mam jedno za⁎⁎⁎⁎ście ważne pytanie: czy w Maladze są faktycznie takie pyszne lody rumowe z rodzynkami?
Piwniczak1991Osobistość
7piorunówNa jakim sprzęcie zdawaliście egzamin na prawo jazdy kategorii A?
Osobiście zdawałem na CB650R (cena za kurs 2800 PLN).
#motocykle #prawojazdy
Na jakim motocyklu zdawałeś egzamin?
37 głosów

jaki
@Piwniczak1991 dopiero 18 będę zdawał, ale już zagłosowałem.
notakOsobistość
175piorunówMoże 20 lat później niż chciałem, ale warto nigdy nie rezygnować z marzeń.
Prawko na kat. A zdane Jupiiiii! :)
#motocykle #prawojazdy #chwalesie

Dobrze sie składa bo mam do oddania Versysa 650 w dobrej cenie
Ja się boję, bo zabiorę mi prawko bezterminowe i dadzą jakieś beta terminowe.
PS Kawasaki Vulcan 750 na sprzedaż za 5500 xd
MerkuryAutorytet
21piorunówWczoraj próbuje się zapisać na egzamin i kurde faja na Bemowie najbliższy termin jest dopiero 19 września.
Na całe szczęście są jeszcze w tym kraju WORDy okuratne i sprawiedliwe ogułem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
I tak całkiem szybko mi to poszło, 7 lipca teoria zdana, jazdy zrobione w 3 tygodnie. Gdyby nie czas oczekiwania na egzamin teoretyczny i praktyczny to A można by w miesiąc ogarnąć.
#motocykle #prawojazdy

ogułem
Aaaaa...
Ale gratki :smiley:
Wiesz jak się jeździ po rondach?! Czy można parkować nie przy krawędzi jezdni?! Czy pieszy może wtargnąć schodząc z przejścia?!
@sireplama "Ogułem" to akurat nie błąd, a celowe nawiązanie to pewnej znanej białostockiej persony #pdk
A co do pozostałych to należy zachować szczególną ostrożność proszę Pana. I na hulajnogi uważać.
jedzczarnekotyFenomen
19piorunówDual sporty to jednak są fajne zabawki. Chciałem sobie pewną traskę szutrową sprawdzić, ale jak to w nocy bywa nie trafiłem w dobry zjazd :grinning: Za to wystarczyło dosłownie na kilka kilometrów zjechać z asfaltu żeby pojechać polną drogą:
1. nie wiedząc gdzie wyjadę,
2. oblepić sobie całą szybę w kasku pajęczyną,
3. zobaczyć sowę siedzącą na samotnym znaku,
4. poczuć zapach świeżo skoszonego zboża,
5. poczuć tę lekką adrenalinkę kiedy jedzie się nocą przez las i dookoła ciemno, i tylko księżyc i lampa w moto doświetla,
6. wrócić na asfalt i pojechać dalej
No jaram się, nie powiem. Wystarczyło 100km nocą, kiedy temperatury znośne, i już człowiek szczęśliwy.
#motocykle #honda #crf

Crf300? Jesteś zadowolony? Z tego co widzę po grupkach to każdy do tego moto dokłada przynajmniej z 50% jego wartości xd
TyGrySSekFanatyk
9piorunów
@TyGrySSek no takiego siem nie spodziewałem
ShagwestGruba ryba
50piorunówWłaściwie chyba jedyna moja wyjazdówka po Polsce i okolicy w tym sezonie. Bardzo udana, ruch w okolicach Tatr całkiem mały (same Zakopane zapchane, ale to wiadomo), bo pogoda wzięła ludzi z zaskoczenia. Pani właścicielka noclegu mówiła, że cały lipiec nic nie mieli, dopiero teraz w ten weekend kilka spontanicznych rezerwacji robionych w ostatniej chwili. Ale wiadomo, że najładniej na Słowacji :grinning:
Nawet mieliśmy awarię, bo koledze wypiął podczas jazdy wężyk paliwowy. Całe szczęście, że kilkaset metrów za serpentynami, więc było gdzie się zatrzymać. Inaczej byłoby mocno nerwowo. Zwłaszcza, gdyby jeszcze coś się zapaliło.

W Szczyrbskim Plesie mało ludzi?!
fajny kolor tego vstroma, to ori?
@Solar Nie, mamy kolegę, który okleja motocykle.
Chwila na reklamę: https://www.facebook.com/people/Omot-wrapping/61576533024847/ :grinning:
ErrorFacebookYes_ManLider
69piorunówWłaśnie wpadłem na głupi pomysł. @macgajster sprawa jest 😆

@Yes_Man Ten maluch ciągnie Simsona czy Simson pcha malucha? :smiley:
@mannoroth tak
Sztywny hol motura. Myślałem o tym wczoraj, ale trochę bez sensu
@macgajster dlatego trzeba to zrobić
@Yes_Man dla siebie - czemu nie (choć nie mam kat. A i motura), na potrzeby serwisu - taniej i szybciej lawetę szarpnąć z wypożyczalni
@macgajster przecież masz motor!
Czego kuamierz?! XD
@LaMo.zord jeszcze mam, nawet wygląda coraz lepiej 😉 jak nabiorę mocy, to wpis nawet wpadnie
jedzczarnekotyFenomen
23piorunówTo z przygód motocyklowych zaliczyłem drugi brak paliwa :smiley: Nawet ładna sumka wyszła finalnie, choć jest to lekki paragon grozy, bo zwykle nieco ponad 40 zł płacę za tankowanie Hondy.
Ale, do rzeczy - zjeżdżając z autostrady na eSkę coś mi szarpnęło jak odpuściłem i dodałem gazu, więc nieco zwolniłem, ale potem jak zaczęło szarpać dalej domyśliłem się że pewnie sucho w baku.
Do końca ekspresówki jest 5 km, do stacji paliw jakieś 300m więcej ale najważniejsze że pod koniec jest z górki. Także, pchałem całkiem legalnie chodnikiem, dotoczyłem się, obliczone perfekcyjnie.
PCX nieco zaniża spalanie, ale chyba czuć już bliską regulację zaworów, bo nieco więcej wziął niż zwykle, zawsze tankuję jak pęknie 300km i jeszcze od pół do litra jest jeszcze w baku, a tu taka niespodzianka.
#motocykle #skutery #podrozujzhejto

Dobrze że to waży kilka kg .
@TyGrySSek i siedzenie nisko, można się odpychać z kanapy
Rabat 2,98 piechotą nie chodzi 🤣
@Parigot jakbym nie dał zeskanować apki (w sumie nie wiem czemu) to bym nie miał takiej ładnej sumy na paragonie :upside_down_face:
ShagwestGruba ryba
54piorunówKończymy ten weekend. Taterki odwiedzone, przez Zakopane się przebiliśmy, Słowacja zaliczona. Nawalimy sie teraz piwami zero i rano na kacu do domu.

Ten_koles_od_bialego_psaGruba ryba
65piorunówEhh kuzyn upolował za równowartość miski czereśni ...
Ależ mu zazdraszczam. Tyćkę potrwa rejestracja bo z papierów zostaly jakieś kwitki OC z 1996r poprzedniemu włascicielowi.

Sam bym takiego kupił… nawet za równowartość trzech misek czereśni :heart_eyes:
@Prytozord z papierami od 7k wzwyż za takie sobie, bez papierów około 2k można wyrwać
@Ten_koles_od_bialego_psa jest jakaś szansa na rejestrację takiego starucha bez papierów?
@Rafau na żółte
@Ten_koles_od_bialego_psa rzułte *
Nie chcę psuć zabawy ale nie ma silnika 😁
@szczekoscisk leży na stosownym do silniczków stoliczku już