SzubiDubiDUAutorytet
27piorunówUwaga dzieci, coś o klasykach i youngtimerach.
#recenzex #motoryzacja #mechanikasamochodowa

SzubiDubiDUAutorytet
27piorunówUwaga dzieci, coś o klasykach i youngtimerach.
#recenzex #motoryzacja #mechanikasamochodowa

PanNiepoprawnyFanatyk
24piorunówCoś chyba robię źle 😛

macgajsterGruba ryba
22piorunówZrobiłem maraton garażowy. Sobota - garaż, niedziela - garaż, poniedziałek - garaż (mój i Marcina).
Przymierzyłem wydrukowane na szybko mocowanie czujnika przepustnicy, mam wnioski, przy kolejnej okazji powstanie druga wersja.
Zgarnąłem z garażu moje wdzianko robocze i wyruszyłem z częściami do Marcina. Dość spontanicznie, bo szybka kalkulacja pokazała małą objętość czasu w tygodniu żeby na spokojnie do niego podjechać.
A u Marcina co się działoooo...
Okazało się, że zdjął blaszki (chyba tłumiki drgań, inne zastosowanie nie przychodzi do głowy) z ramion łącznika Wattsa. Mnie zostało zdjąć z nich klej/lepiszcze.
Skorzystał z mojej pomocy przy układaniu węża pneumatycznego z tyłu szafki :smiley:
Poza tym rozmontowałem do końca stabilizator, wyczyściłem żeby w lakierni nie mieli problemów, zabezpieczyłem gwinty.
Wyczyściłem na szczocie wszystkie śruby i podkładki (nakrętki pójdą nowe).
Wyczyściłem z rdzy oba wahacze, wyjąłem wrośnięte gumy i wycisnąłem tuleje. Przeguby jeszcze trochę wytrzymają, ale dostaną nowe gumki osłonowe. Marcin mi je pomaluje :smiley:
Obejrzałem też dekle zrobione przez Marcina do moich gaźników aka przepustnic. Teraz jeszcze wjechać w gardziele dremelem żeby zwiększyć przelot i będą gotowe.
W swoim garażu byłem ok. 18:30. U Marcina ok. 19:20. Wróciłem do domu ok. 23:30 🥲
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #mechanikasamochodowa

PanNiepoprawnyFanatyk
22piorunówSporo decyzji trzeba podjąć w #niepoprawnetoledo
Ale po kolei:
* z mocowaniem pompy wymyśliłem, że przyspawam do starego nowe i nie będę nic w budzie ruszał :smiley:
* pojawił się problem, bo dostępność amortyzatorów na przód jest żadna. Można próbować inne amorki (nie mam pewności czy podejdą) lub dospawać ucho. Tych ori z TT raczej nie chcę montować (foto 1 i 5)
* Zdjąłem wszystko co kupiłem do nowego zawiasu oraz sanki, wahacze i mcpersony. Będzie trochę czyszczenia i wybijania. Mam nowe łożyska, tuleje, sworznie, gumy stabilizatora i jego łączniki. Brakuje mi końcówek drążków kierowniczych, bo nie wiedziałem że będę zmieniał magiel. Zajmę się teraz czyszczeniem i malowaniem tego. W ramach cięcia kosztów rezygnuję z piaskowania i lakierownia proszkiem. (foto 1, 3 i 4)
* Przy okazji demontażu sanek na miejsce trafi pompka z przekaźnikami do tworzenia dodatkowego podciśnienia w układzie wspomagania hamowania. Na serwie zamiast kolanka jest trójnik, a pompą steruje ECU przez dedykowany pin. Dostałem kiedyś za darmo, czyli w uczciwej cenie. (foto 2)
* No ale na dziś jest przewidziane przygotowanie kompów do garażu, bo nie chce mi się wędrować, żeby szukać na bieżąco odpowiedzi na różne tematy. I do della i do lenovo są stoliki, ale tylko do della są dostępne za 50zł, więc decyzja podjęta 😛

rainGruba ryba
18piorunówPytanie z gatunku #mechanikasamochodowa Czy da się nieco zmiękczyć zawieszenie samochodu np przez wymianę amortyzatorów i sprężyn? I czy to jest w ogóle coś wartego zachodu i czy nie lepiej poszukać auta o bardziej komfortowym zawieszeniu? #pytaniedoeksperta #pytanie #kiciochpyta #samochody
PanNiepoprawnyFanatyk
34piorunówDziś w #niepoprawnetoledo zdemontowałem pompę i serwo. Miało być estetycznie, ale wyszło jak zawsze (foto 4). Wystąpił szereg problemów, których się niestety częściowo spodziewałem. Nie rozwlekając posta:
* mocowanie nowej pompy (foto 2) jest inne i nie pasuje w gwinty wychodzące z karoserii. Dół może bym jeszcze jakoś spasował, ale na górze będzie trzeba albo dospawać śrubę, albo dorobić nitonakrętkę
* zastanawiam się czy nie pójść za ciosem i nie zrzucić sanek. W tym aucie te sanki są takie przysłowiowe, bo trzymają tylko zawieszenia a silnik ze skrzynią wiszą sobie na podłużnicach. Mógłbym od razu wymienić magiel i zawias na nowy a przy okazji miałbym lepszy dostęp do ew. przeróbek mocowania pompy i wyczyszczania wszystkiego dokładniej. Tak czy siak mnie to czeka
* rurka hamulcowa prawego koła będzie za krótka i nawet jakbym ją poprowadził inaczej, to raczej nie starczy długości - liczyłem się z tym patrząc po zdjęciach
* przymierzyłem serwo (foto 5), żeby mniej więcej ustalić gdzie ta nowa pompa będzie zamocowana. No i bez fot wyszło, że c⁎⁎j wie gdzie 😛
* dużo roboty robi elektryczna grzechotka (foto 3). Niestety z czerwonej firmy, której nie lubię, ale bosch nie miał wtedy jeszcze w ofercie
* komp garażowy zaczął rzucać bluescreenami na obu systemach :confused: Trochę to przekroczyło masę krytyczną i zastanawiam się czy nie oddelegować jednego z moich laptopów do garażu. I tak ich nie używam. Do wyboru jest Dell e7440 i Lenovo T430, ale do tego pierwszego widziałem stolik na wzór obecnego za ok 50zł. Chciałem sobie podejrzeć mocowanie i c⁎⁎ja sobie podejrzałem :confused:
W planach był cały weekend grzebania, ale wczoraj zdążyłem tylko wyczyścić z resztek kotwy wyciskarkę aku i sąsiad napisał z propozycją alkoholizacji. No nic, jutro trzeba co dalej powalczyć. Dobrze, że ciepło to auto może zostać na podnośniku a drugie na dworze.
P.S. miało być krótko a wyszło jak zwykle.

@PanNiepoprawny Mam kilka narzędzi z tej serii m12 w tym dokładnie taką grzechotkę- jeśli pracujesz tylko na tym małym akumulatorku 2Ah to nie będziesz z niej szczególnie mocno zadowolony ale inwestując w 4 czy 5 Ah jest przeskok jakościowy pracy z tym. Zarówno działa dłużej na jednym ładowaniu jak i robi się z niej bardziej uniwersalne narzędzie bo zyskuje zauważalnie więcej Nm
macgajsterGruba ryba
27piorunówGrubo wyszło, ale to dwa dni roboty (wczoraj ok. 3 h, dziś ok. 2 h).
Zdemontowałem uchwyt fabrycznego czujnika koła pasowego. Jak się uda wydrukowac podróbkę, to później @LaMo.zord pospawa docelowe (właśnie teraz się o tym dowiedział 😆 ).
Pomierzyłem odległości od mniej więcej skrzynki bezpieczników do nieistniejących czujników. Nieistniejących, bo wtrysk dopiero będzie. Łącznie ok. 31 metrów przewodów do każdego czujnika. Teraz tylko podzielić na zasilające i sygnałowe i kupić odpowiednio długości.
Nie zamierzam na tym oszczędzać, pójdą przewody Raychem, takie same jak w lotnictwie i militariach.
Jutro będę drukował wstępny uchwyt czujnika przepustnicy.
Najgrubsze: zrzuciłem zawieszenie przednie żeby odnowić elementy i wymienić wszystkie gumy. Już mi diagnosta nie zarzuci luzów w zawieszeniu!
W samochodzie zostały tylko kolumny macpersona, tego na razie nie ruszam, nie ma po co.
Na trzecim zdjęciu widok co mnie blokowało wczoraj, a co okazało się elementem zdejmowalnym. Jak już zdjąłem, to łatwo zszedł lewy przegub. Prawy... na nim zapłaciłem cenę - połamałem ściągacz yato. Na szczęście ściągacz drugi - młotek - dał radę naprawić sytuację ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Muszę jeszcze zastanowić się nad regeneracją maglownicy, bo mam dobry dostęp i chyba szkoda nie skorzystać.
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #mechanikasamochodowa #chwalesie

@macgajster ale wiesz że ściągacz z drukarki 3D to jest tak średnio wytrzymały do takich zabaw?
@macgajster zarzuć linkiem do tych przewodów. Czasami mogą się przydać.
NimaskalistoOsobistość
36piorunówKto sobie przypomniał, że dzisiaj jest ostatni dzień przeglądu?
No ja.
Komu właśnie zabrali dowód bo końcówka drążka kierowniczego lewego robiła seppuku?
No mi.
Kto ma pojutrze wyjechać na tydzień za granicę i samochód jest jemu niezbędnie potrzebny?
No ja.
Kto ogarnął części i mechanika na jutro?
No ja.
Ja pi⁎⁎⁎⁎le, czasami mam ochotę wyjść z siebie i pierdolnąć sobie liścia korekcyjnego...
#gownowpis #mechanikasamochodowa
To dziwne,bo ja dostaje sms od skp ok 2 tygodnie wczesniej,ze konczy sie przeglad,a dodatkowo dzwoni tez mechanik,ze trzeba zrobic przeglad.
To u was jest inaczej? xDDDD
@Nimaskalisto zawsze możesz to zrobić mentalnie. Ucz się na błędach. Nie jest wstyd zrobić głupotę, wstyd to zrobić tę samą głupotę dwa razy lol.
Ten_koles_od_bialego_psaGruba ryba
12piorunówPajero postawione u Magika od Mitsu.
Wlatuje lift, nowe tuleje, drążki, paski, rolki, tarcze, klocki, przewody, zaciski, wtryski lecą do regeneracji i może się uda zrobić rozrząd i poregenerować na zaś alternator, pompę, rozrusznik żeby był spokój na kolejne 300k kilometrów.
( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Tym sposobem przekroczymy kwotę wydatków budżetowych Łodzi na remonty infrastruktury w 2026

Jakieś dodatkowe "k" Ci się do 300 km przyklieło. 😉
Paaaanie! Będzie jak nówka sztuka :star-struck:…. Dopóki za miesiąc nie zepsuje się coś czego człowiek nie przewidział:face_with_spiral_eyes:
Ten_koles_od_bialego_psaGruba ryba
26piorunówPrzyszly czesci do liftowania Pajero. Jaram się jak ruska rafineria.
Zamiast na ironmanie bedzie na EFS bo ma 5 lat gwarancji na amory i sprężyny bez limitu kilometrów.
( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Zamiast na ironmanie bedzie na EFS bo ma 5 lat gwarancji na amory i sprężyny bez limitu kilometrów.
@Ten_koles_od_bialego_psa I tak zepsujesz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
ZielonywewszystkimOsobistość
33piorunówNo dobra, ostatnio chwaliłem się naprawą raczej wymianą na nowy parownika gazu w Subaru. Oczywiście przez pierwsze kilometry jakie zrobił czyli do pierwszego tankowania wszystko chodziło zadziwiająco dobrze.
Zatankowałem i już nie było tak kolorowo.
Auto zaczęło przerywać znowu jeszcze gorzej niż było. Mało tego spalanie wyszło około 20 litrów na 100 km. Więc trzeba było wyregulować wszystko. Dobra to już ogarnięte.
Jedna rzecz naprawiona.
Ale wyskoczyły trzy nowe.
Wracając z weekendu zajechałem na stację żeby się dotankować. Wsiadam próbuj odpalić a tu coś rzęzi. Taki zgrzyt bardzo głośny aż się wszyscy ludzie na stacji obejrzeli.
Pomyślałem sobie słabo. Spróbowałem jeszcze ze dwa razy i nic dalej to samo.
Na szczęście było delikatnie z górki i nie było lodu, więc udało się odpalić auto z popychu. W ten sposób wróciłem do domu. Ale po drodze gasły mi światła mijania, a było już ciemno, znalazłem sposób na to. Na chwilę musiałem je wyłączyć i tak nie działały. I ponownie włączyć odpalały się na kilka, może kilkanaście kilometrów. Dojechałem do chałupy, auto zgasło przed bramą i musiałem je zaciągnąć traktorem na podwórze.
No wesoło...
A drugi dzień rozkręcamy zobaczyć co tam się ciekawego dzieje.
Na szczęście rozrusznik jest dosyć dobrze dostępny.
Biorę się za odkręcanie rozrusznika A on patrzę że luźny jest. I nie ma za bardzo co odkręcać.
Śruba musiała się poluzować delikatnie nie wyrwało razem z mięsem z bloku. Na szczęście śrubę znalazłem ale jest bezużyteczna. Kupiłem nową dłuższą bo można wkręcić.
Ale jako że, jak z drugiej strony trzymała druga śruba rozrusznik chciał zapracować. To się pojawiło naprężenie. I coś pękło.
Urwane było jedno ucho mocowanie rozrusznika.
I tu dzięki uprzejmości @myoniwy udało się jako tako naprawić dziś, będzie montowane.
Ale przy okazji tej inspekcji znalazłem kilka nowych awarii.
Pęknięcie na muszli Turbo od strony gorącej.
Poprzepalane nie wiem jakim cudem kable to od świateł dlatego gasły.
I tak wczoraj prawie cały dzień zleciał na tych pierdołach.

Dwa zainteresowanych. Auto odpaliło. Rozrusznik kręci elegancko bez żadnego zacięcia i płynnie. Jak od dawna tak nie było. :grinning:
macgajsterGruba ryba
45piorunów
@macgajster weź tam jakiś porting zapoznaj, bo gardziołki to ma malutkie
grzebie mi w dolocie
@macgajster takie akcje a to jeszcze nie wieczór...
#genithalia #zpamietnikamechanika #mechanikasamochodowa #diy
Od mrozów piznął przegub. Kupiłem dwa, wyrwałem półoś, okazało się że w skrzyni był olej, plamę będę usuwał parę miesięcy. Jakiś ciul zamontował zamiennik półosi, dzięki czemu przeguby nie pasują żadne. Więc powtórzyłem manewr ciula, 180zł lżejszy i jedna strona gotowa. Nastała cisza.
Przystąpiłem do panelu nawiewu a raczej diody AC która nie działa (sprzęgło zapina).
Za duży nakład pracy żeby to rozebrać niestety, olewam temat a raczej ominę, wyprowadzę potwierdzenie zapięcia prosto ze sprężarki w lato. Przy okazji okazało się że upalona jest wtyczka panelu. Dziękuję, nie mam pytań, panel bardzo rzadko spotykany. Dorobiłem jeszcze jedno zasilanie i trzy zdrowaśki, działało teraz to podziała dalej. Chyba na złom to oddam i kupię coś innego, marzy mi się pug 1007 i chyba w tym kierunku pójdę jak mi się znudzi Thalia

Tu finał
Komentarz usunięty
ZielonywewszystkimOsobistość
62piorunówMuszę się wam do czegoś przyznać. :expressionless:
Ostatnio żyłem jak sołtys. Ba co ja gadam, sołtys.. jak wójt! Ale powiedziałem sobie koniec! Koniec tej rozpusty. Trzeba się trochę ograniczyć Bo jeszcze całkiem mi się w głowie poprzewraca. Ale co użyłem to moje. Koniec z tym.
Od prawie dwóch tygodni jeździłem na benzynie. Parownik całkowicie wysiadł i nie do końca chciał współpracować z pozostałymi podzespołami auta. A auto ma apetyt na paliwo, oj ma. Jak właściciel na czekoladki z Pruszkowa. 😆
No i dobra po znalezieniu odpowiedniego modelu parownika (Reduktor ROMANO RIS HD MAX 270KM RRIS/02) zabieramy się do pracy.
Zakręciłem gaz na butli. Wypaliłem resztkę gazu, która była w instalacji. Jestem ciekaw który gazownik tak robi :thinking_face:
I śrubka po śrubce na spokojnie odkręcałem węże oraz czujnik temperatury. Myślałem, że będzie sprawiało trochę więcej problemów. Ale szczerze mówiąc podczas tej pracy Nie posypała się ani jedna "k⁎⁎wa". Naprawdę możecie mi nie wierzyć ale tak było :grinning:
Niemniej jednak z samego rana coś mnie tknęło aby wziąć dwie tabletki ashwagandy, może dzięki temu podczas naprawy byłem taki spokojny. Bo nawet jak mi wpadła w komorę silnika płaska 14. To po prostu stwierdziłem że gapa ze mnie... 😆
No dobra po wymianie parownika a przy okazji wszystkich filterków, A żeby było jeszcze dobrze to obciąłem końcówki węży które były zgniecione. A propos węży w jednym z nich znajduje się sprężyna zapobiegająca w załamaniu węża. Auto się rozgrzało i przełączyło się na gaz bez żadnych problemów. Aż dziwne.
Czas na jazdę testową pomyślałem, w sumie nie musiałem myśleć wsiadłem i pojechałem się przejechać. No niebo a ziemia. Idzie na gazie jak wściekły. Tylko nie wiem czy go trzeba jeszcze regulować czy nie :thinking_face: chociaż skoro dobrze jeździ to nie trzeba psuć.
Dobra skoro stary reduktor mamy już wyjęty i raczej nam się nie przyda. Trzeba go rozkręcić i zobaczyć co w środku się dzieje.
Szczerze mówiąc nie było łatwo go rozpałowić.
A jego stan określają zdjęcia.
Membrany skostniałe twardy jak cholera. Choćby jak pewnie dostaną gorącej wody to się rozgrzeją ale to już nie to samo.
Najważniejsze że jak na razie działa na sam koniec też opryskałem całą instalację roztworem mydła żeby zobaczyć czy nie ma wycieków.
I co? I nie ma.
Koniec.

Szczęście, że na wierzchu to robota sama się robi
@Zielonywewszystkim "chociaż skoro dobrze jeździ to nie trzeba psuć." ziomkowi też dobrze jeżdziło dopóki całkiem gniazda wypaliło na jednym cylku :grinning: Sprzedany jak chodził na 3 z 4. Po roku spotkany na drodze w identycznym stanie :grinning:
SzubiDubiDUAutorytet
87piorunówWątek na najgorsze awarie auta jakie się wam trafiły. Czas start
U mnie urwało się koło. Tak po prostu xD. Ruszam spod świateł, wpadłem w dziurę i nagle auto skacze. Przetoczyłem się 100m na zatoczkę autobusową. Patrzę a tylnie koło wbiło się w zderzak xD Zaglądam pod auto i pęknięte są: wahacz wzdłużny oraz poprzeczny a koło trzyma się wyłącznie na amortyzatorze xD
Najgorsze, że sam mechanik się dziwił bo wahacze z zewnątrz nie miały śladów korozji ale były puste w środku i od środka korodowało.
#motoryzacja #mechanikasamochodowa

Hyundai Accent LC z 2001 roku. Wracam z pracy, zbieram się do hamowania, a tu pedał w podłogę. Ale coś tam zwalniał. Dotoczyłem się do domu, bo miałem już niedaleko. Okazało się, że skorodowany przewód hamulcowy na lewym przodzie puścił. A następnego dnia miałem jechać nim w góry w cztery osoby... xd
@SzubiDubiDU Polonez - wypadł mi klocek hamulcowy przed czerwonym światłem XD
Na szczęście w nocy :smiley:
W CC 900:
-Urwany przegub zewnętrzny
-Urwany kilka od linki biegów przy wybieraku, zostało 3 i 4
W CC 1.2-1.4:
-pęknięty rozrząd x2
-urwana półoś x3
-Jeden zatarty 1.1
-Jedna korba bokiem poszła w 1.2
Tak to reszta fur w miarę XD
LaMo.zordGruba ryba
30piorunówSiema!
Udao siem!
Teraz niczym sam Darwin bende je krzyżował!
Zadanie arcy proste, a skomplikowane zajednocześnie.
Czy klinika przeszczepu serca i popendu da sobie rade?!
Sztej tjunet na zmiany 😉
Może przy okazji uda się coś do tagu #tuningdlaopornych napisać bo to już kupa czasu, a silniki w zasadzie dwa do przeszczepu będą :smiley:
Zobaczymy, zobaczymy!
#diy #mechanikasamochodowa #samochody #dzielalamozorda
@PanNiepoprawny pewnie cię zainteresuje 😉

Znaczy udało się pozyskać dawcę i biorcę?
Ten_koles_od_bialego_psaGruba ryba
73piorunówOpel naprawiony, winowajcą był naruszony mechanicznie (zwierze ?) Przewod do czegós wysokoprądowego co skutkuje zadzialaniem jakiegos czujnika przebiciowego i blokada napedu. Naprawa w ramach gwarancji. Auto oddane umyte i odkurzone niczym w serwisie Alfy Romeo (w BMW nie myjo, chyba że odplatnie)
Najważniejsze!
Kawa dobra :smiley:

@Ten_koles_od_bialego_psa borze jakie to auto jest obrzydliwe.
@Ten_koles_od_bialego_psa mi w fordzie w ramach przeglądu gwarancyjnego oddają busa umytego I wysprzątanego.
Beka z BMW
cebulaZrosoluMistrz
58piorunówKiedy @Ten_koles_od_bialego_psa idzie na warsztat zobaczyć co z jego Frontera xD
A na warsztacie właśnie robią Maybacha :smiley:

Jakiś dziwny ten podnośnik.
Robić to dopiero będą :grinning:
PojiTytan
81piorunówŻegnajcie pienionszki ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#mechanikasamochodowa #auto #samochody
Hahaha?
470 głosów

Od 2k do 200k. Zależy czy Ford czy Bugatti
Praktycznie sama eksploatacja. Nie wymieniało się chyba na bieżąco xD to potem jest sumarycznie
cebulaZrosoluMistrz
8piorunówPojechałem do starych bo mi coś ostatnio w Clio stukało w zawieszeniu z przodu.
Ale to chyba był jakiś lód czy coś bo tylko jednego dnia stukało, później już nie. Ale, że jestem przewrażliwiony to musiałem to sprawdzić, no i nic nie zauważyłem 😛
Przepaliłem od razu kibel, ładnie odpalił za pierwszym, zaszpachlowałem też plastiki co mi się przetarły jak się wyjebałem.

@cebulaZrosolu Jedziemy na Hel?