Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#marketing

Wirtuoz

w Hydepark

1piorunów

Ktoś z Was jeździ na takie wydarzenia jak I love marketing itp.?
Siedzę trochę w tej branży i znam trochę z prelegentów, którzy się pojawiają. Znam też ludzi co pokazują się na takich konferencjach i co roku są specjalistami od czegoś innego. W tym roku mamy wysyp specjalistów od AI 😂

Jak to działa? Kto za to dostaje hajs, kto na to jeździ? Czy warto pojechać w celach merytorycznych, czy jednak lepiej usiaść z tyłkiem i samemu przespawać jakiś temat z pomocą wiedzy w sieci i książkach.

Będę wdzięczy za opinie, bo sam nie wiem co o tym myśleć. Obawiam się jednak, że samo wywołanie tagów zaraz wyczai jakiś bot i odpowiedzi będą zwykłą szeptanką zachwalającą konferencje 😃

Osobistość1piorunów

@harry_potter bo się chat_gpt pojawił to teraz każdy się tym bolcuje. Zaczęła się wojna UA z RU to każdy zaczął być specem od militariów i stosunków międzynarodowych. Był kowit to każdy się mądrował jaki to kowit jest niebezpieczny.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Po co producencie męskich ubrań zmieniają co chwilę kolekcje ? Znajdziesz buty co Ci pasują, spodnie, bluzę i dwa lata później kupienie tego samego produktu, szybko, przez internet jest nie możliwe, trzeba iść do sklepu i marnować czas na szukanie nowych ubrań.

   

Gruba ryba3piorunów

@Fulleks wiesz co jest najgorsze? Drobne zmiany kroju ubrań. Miałem ulubione spodnie, nosiłem prawie tylko je w różnych kolorach przez kilka lat. Chce dokupić kilkanaście, żeby nie musieć zwiedzać sklepu i c⁎⁎j... Krój się zmienił, spodnie wyglądają tak samo, ale już na mnie nie pasują...

Gruba ryba2piorunów

@engelsmann uwierz mi, jak masz w szafie kilkanaście sztuk takich samych spodni o rozmiarze 33, wchodzisz do sklepu i ten sam model nie pasuje ci ani w rozmiarze 33, ani 34, ani 35 to nie jest oznaka tycia. Po prostu producent wprowadził zmiany w kroju. Ja dodatkowo mam dosyć grube uda a teraz większość spodni jest produkowanych dla jakichś szczypiorów, jeśli nogawki są w nich okej, to w pasie są o kilometr za duże.

Twórca0piorunów

@KierownikW10 No mam to samo, jak rurkowate spodnie, to nie ubiorę, jak luźniejsze to w pasie lata. Może normy się zmieniają, a ludzie się nie chcą zmieniać? :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Krótko o mojej pracy i potrzebuję waszej rady.

Pracowałem wcześniej przy sprzedaży B2B w agencji marketingowej jako młody, przebojowy chłopak. Bardzo mi się to podobało, szło mi nieźle, wyniki były spoko, robiłem przeważnie plany i miałem premię. Praca bezpośrednio z klientem, spotkania, teamsy. Poczułem, że muszę zrobić krok do przodu, kasa była taka sobie.

Poszedłem do firmy IT i zostałem trochę wycyckany, bo miałem robić co innego , a skończyło się tak, że zostałem rzucony na słuchawę i sprzedaję B2C szkolenia o tematyce Bootcampów. No ale wiecie - młoda firma, każdy robi wszystko, blablabla.

I w ogóle mi to słabo idzie. Jest na pokładzie chłopak, który robi to lepiej, a ma sporo mniejsze doświadczenie. Raczej typowy bajerant i przymilacz, który wierzy w te wszystkie bzdury o zrobieniu programisty z byle kogo. Oszukano mnie w tej pracy, ale odejdę dopiero po lecie (mam klepnięte wakacje i nie chce mi się teraz zmieniać pracy).

Tu jest typowa słuchawa. Nie czuję tego tematu. Myślicie, że to znaczy, że nie nadaję się do sprzedaży czy po prostu słuchawa B2C jest raczej dla ludzi, którzy dobrze kręcą, ściemniają? W poprzedniej pracy bazowałem dużo na danych, analizach i przede wszystkim miałem sporo więcej entuzjazmu i znałem się na rzeczy. Tu sprzedaje się marzenia januszom...

Mam teraz wyrzuty do siebie, że robię coś źle, ale chyba nie powinienem. Moje poczucie własnej wartości spadło bardzo mocno. Staram się cały czas i nie wiem co robię źle.

      

Gruba ryba1piorunów

@Lopez_ Na słuchawę i wciskanie ludziom czegoś czego nie chcą nie poszedłbym nawet jakby alternatywą była praca w kopalni albo zamiatanie chodnika - wszelka akwizycja i tego typu rzeczy to coś czym się zwyczajnie brzydzę. Dlatego tak lubię swoją prostą pracę w budżetówce gdzie to do mnie mają interes a nie ja do kogoś, nie ma tych żadnych zjebanych targetów, dedlajnów i innego gówna.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Psychologia

12piorunów

Bedzie dlugo ale moze kogos zainteresuje

Dzisiaj mam pewna zagwozdke. Otoz moja mama kupuje taki sobie produkt "Alveo" firmy Acuna. Jest to suplement diety ot taki sobie produkt 26 ziol itd. Spoko produkt jak produkt. Mozna pic doppleherz, czy tam inny amol tez mieszanki ziol i tez pomagaja.

Jednak co jest w tym produkcie specyfikcznego to sposob dystrybucji dotykajacy najgorszych instynktow i agresywnego bezposredniego marketingu. Z tym mam juz troche problem, bo jednak jest to system sprzedazy, ktory lapie biednych ludzi na ich slabosciach. Bardzo popularnym swego czasu byl podobny produkt sprzedawany przez np. pana Ziebe. Chodzi o lewoskretna witamine C, na ktora lapaly sie takze celebryci. Jaki to wspanialy srodek na odporonosc i ogolnie na wylecznie sie z przeroznych chorob. Ludzie, ktorym juz lekarze nie dawali szans na zycie szukaja przeroznych rozwiazan i sa w stanie zaprzedac sie diablu, zeby wyleczyc ukachana osobe. Niestety takie osoby czesto wpadaja w pulapke rozsianych po internecie forow i innym grup dyskusyujnych, gdzie ludzie opisują szamanskie metody, niczym nie potwierdzone, ale dzialajace i podobno jemu pomogly i wyleczyly go i innych. Magiczne witaminy, olejki itp. to wszystko jest dostepne, ale drogie, wiec niezbyt popularne...

I tu wracamy do naszego specyfiku, ktory nawet nie jest lekiem. Ot zwykly produkt spozywczy z atestem PZH. Sposob sprzedazy jest bardzo podobny do tego co opisalem. Ktos gdzies dostal na urodziny, czy tez slyszal jakie to wspaniale skutki przynosi picie go. Jak to za jednym zamachem, zdrowieje mu serce, znika alergia, wzrasta odpornosc i juz dzieci nie choruja, a konczyny odrastaja (pozwole sobie na odrobien sarkazmu). Jak sie poczyta forum to okaze sie, ze nawet jakis zespol kardiochirurgow Z.Religi poleca ten specyfik oraz "inni medycy" i ze jest popularny wsrod lekarzy jako polecany.

Wczesniejsze zalety anegodtyczne to juz sie nauczylem, ze sa nic nie warte, ale argument ze polecaja go lekarze zaczyna wkraczac juz w niepokojace rewiry. Z jednej strony czemu zestaw ziol mialby nie pomagac na serce. W koncu juz od dawna wiadomo o leczniczych ich zaletach, poprawianiu krazenia itd, ale mowienie juz ze wsrod lekarzy polecany jest sporym uogolnieniem, ktory mi sie nie podoba. Tu zaczyna mi juz dzialac wyobraznia oraz sugestie jak to pewne firmy placa za mowienie, czy polecanie specyfikow.

I tu wkraczamy w ostatnia czesc, czyli cene tego produktu. Za butelke trzeba dac ok 150 - 180 zlotych. Niby cena jest ok 300 zl, ale z tego co tu widze to promocja 40 proc jest permanentna, a to sugeruje mi kolejne sposob oszustwa (czy bardziej naciagania), ktory popularny jest w zle rozumianym coachingu, swiata rozwoju osobistego itd. Uwaga promocja tylko dzisiaj i kup szybko, bo zaraz jej nie bedzie, a wyswietlamy ja tylko dla ciebie i tylko z toba trener Krzysztof Chang z tajlandii spotka sie indywidualnie i zdradzi ci jak "dogonic swoje szczescie"

Nie wiem co o tym myslec, dla mnie to wyglada na scieme, ale walka z sekta (w sumie nie jeszcze jakas straszna) jest ciezka - jesli ktos ci zabrania, neguje, krytykuje twoje wybory to nie chce twojego szczescia, trzeba bo wyrzucic ze swojego zycia itd itp.

Ot i takie mam spostrzezenia. Dziekuje za uwage 😉

  

Swoja droga jesli ktos chcialby posluchac sobie o grzechach rozwoju osobistego (co zauwazam jest aktualnie wielkim hitem sprzedazowym, bo mlodzi maja duzy problem po covidzie ze znalezieniem sobie miejsca) to polecam ten kanal, a w szczegolnosci ten odcinek

https://www.youtube.com/watch?v=oAK44xzqG5o

Sum5piorunów

ot, kolejne panaceum na zło całego świata jak ashwaganda, nasiona chia i inne. agresywny marketing robi sieczkę z mózgu osobom, które nie potrafią szukać informacji. powiem Ci, że szkoda mi naszych rodziców czy dziadków. bo dla nich dzisiaj takie reklamy to jak telezakupy w latach 90tych...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Inspirator

w Grafika

2piorunów

Wysypał mi się grafik i szukam kogoś kto ogarnie i najlepiej w miarę szybko projekt grafik na stoisko targowe. Może macie kogoś do polecenia?   

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rozwój

28piorunów

Siemano,

Miewacie natretne mysli? Albo czasem umysl podrzuca wam odpowiedzi/rozwiazania, ktore pozniej nie maja totalnie sensu? Wiecie jakie systemy w waszym umysle sa wykorzystywane do manipulowania wami przez reklamy, ludzi lub telewizje?

Pomyslalem, ze wspomne o ksiazce, ktora zrobila na mnie ogromne wrazenie i szczerze moge powiedziec, ze zmienila moje zycie na lepsze. "Pulapki myslenia" laureata nagrody nobla Daniela Kahnemana.

https://www.empik.com/pulapki-myslenia-o-mysleniu-szybkim-i-wolnym-kahneman-daniel,p1059060160,ksiazka-p

Nie jest to kolejny coachowy/psychologiczny bullshit. W skrocie przed odkryciem, ktorego dokonal autor wraz ze swoim ziomkiem, uwazano, ze czlowiek z natury jest istota myslaca logicznie, rozumnie. Odkryli, ze tak nie jest. Posiadamy dwa 'umysly'. Pierwszy automatyczny, uczuciowy, nad ktorym nie mamy bezposredniej kontroli, to wlasnie ten glos w glowie, ktory podpowiada rozne rzeczy, ale tez sluzy do np. prowadzenia samochodu 😉 Oraz drugi, tzw. "my", nasz rozum, system potrzebujacy sporo energii, leniwy i czesto manipulowany przez system1 :grinning: (tak tak w skrocie)

Autor jak juz wspomnialem za swoje prace i odkrycia dostal nobla, a rzeczy ktore opisuje w ksiazce, rozne systemy, ktorymi rzadzi sie nasz umysl, sposob myslenia i jak na niego wplywac lub jak nim manipulowac sa niesamowite. Przywolywane sa dziesiatki innych prac naukowych, badan i ciekawych odkryc.

Sama ksiazka jest napisana naprawde przystepnym jezykiem.

Mi osobiscie zdanie sobie sprawy z tego czym jest ten glos automatyczny bardzo pomogl w zyciu osobistym. Zdystansowanie pomoglo w zapanowaniu nad nim, uciszaniu go, gdy trzeba. Jednak czasem trzeba go posluchac i rozwazyc czy ma sens to co podpowiada. Czasami sie lape na tym, jak teraz potrafi byc "cicho" w mojej glowie 😉

Polecam kazdemu, a szczegolnie osoba, ktore interesuja sie psychologia, rozwojem, lub pracuja w sprzedazy lub marketingu.

     

ALE MORDO JA NIE LUBIE CZYTAC, A W SUMIE CIEKAWE RZECZY GADASZ:

Nie boj nic, ja o ksiazce uslyszalem w tym filmiku "podsumowujacym" ja, aczkolwiek teraz czytajac, wiem, ze ten film wyciaga ogolne podsumowania, a ksiazka o wiele wiecej tlumaczy i robi o wiele wieksze wrazenie, wciaz filmik pomogl mi zlapac bakcyla:

https://www.youtube.com/watch?v=nYYkRaU0xh8

Osobistość2piorunów

Bardzo ciekawa i wartościowa. Mnie przybijały tylko opisy statystyczne przy badaniach,tam się nudziłem.

Specjalista1piorunów

Zastanawiałem się co zacząć dzisiaj czytać, no to mam odpowiedź w końcu zabiorę się za tę książkę 😛

Pokaż więcej komentarzy (12)

Wirtuoz

w ..Hydepark

6piorunów

Czy tylko ja mam takie wrażenie, że ludzie, którzy „przeżnie działają” na LinkedInie są conajmniej odklejeni od rzeczywistości i mają jakieś zaburzenia na przekroju samozachwytu-zachwytu nad zachwytem innych. Pracuje na w IT i handlu, ale nadal jest to dla mnie tak pompatyczne, że aż mnie wku…

Osobistość0piorunów

@harry_potter też tak mam. Niby taka forma, tak muszą ale ciekawe ilu z nich przenosi to do realu i sami zaczynają tak o sobie myśleć. Kategoriami gdzie są i kto poniżej to śmieć. Znałem jednego dyrektorka z korpo, który krzyczał na ludzi, poniżał itp (firma z udziałem panstwa)

Wirtuoz1piorunów

No ja znam wieku takich ludzi. Swoje przepracowałem i w kopo i mnjejszych firmach. Zwłaszcza tam gdzie pojawi się handel, pojawiają się psychopaci. Kto pracował z sprzedażą, lub zakupami IT wie jak to jest toksyczne środowisko. Manipulacje, zdrady, ćpanie, picie, chamstwo i buractwo jest na porzadku dziennym. Raz byłem na „szkoleniu” gdzie w autobusie na tylnich drziwach i handlowcy i dyrektorzy urządzili sobie kibel do sikania. Autobus nie chciał się zatrzymać, byli pijani, stwierdzili, że skoro tak to szczają na drzwi.

Co mnie jednak rozpierdala, to widok bardzo młodych osób na tym LNie. Odpierdalają jeszcze wieksze zło niż Ci starsi dla których praca to świętość nad rodzinę. Niby tyle się mówi o work life balance, a jak chodzi o hajs to wszystkim odpierdala. Każdy leszcz jest CEO, każdy ma startup, rozwiązuje problemy świata, zna dziesieć metod na powstrzymanie głodu…

GURU2piorunów

Linked in to niebo dynamicznych oskarkow. Oni wiedza ze tak naprawde nic nie robia tylko pisza maile i meetingi na teamsie wiec musza robic otoczeke dynamicznosci, fb zdechlo, tiktoki i insta ciezko z takim kontentem wiec zostaje im linked in. Starczy poczekac GPT juz robi to co oni tylko lepiej i szybciej jeszcze roczek dwa i beda dla ubera jedzenie rozwozic.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

12piorunów

Stary chuop, a się za naukę wziął, kto to słyszał ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

    

Kompan1piorunów

@zuchtomek Moja koleżanka ostatnio się pochwaliła, że się dostała na jakiś kurs z social mediów od nich, i za 8 tygodni może być juniorem SMM. To faktycznie taki sukces? Cieszyła się jakby boga za nogi złapała.

GURU2piorunów

@kurio Nie wiem :stuck_out_tongue_winking_eye:

Marketing od lat rządzi się swoimi prawami, przez lata poznałem kilka 'wybitnych' postaci, wśród których zawsze kręciło się sporo osób, udzielali się na większości konferencji etc.

Niemniej jednak dla mnie jest to wałkowanie ciągle tych samych tematów, posługiwanie się trochę ogólnikami - no czyli wykorzystywanie marketingu do mówienia o marketingu, że tak powiem :stuck_out_tongue_winking_eye:

Ogólnie to raczej nie moja działka, mam jakieś FP na google, kilka gównostronek na koncie.

Cała ta wiedza ogólnie leży sobie w internecie, wszystko można znaleźć na stronach google czy blogach - tu jest jednak skondensowane no i kończy się CERTYFIKATEM GOOGLE MORDO - co zawsze dla rekruterów ma jakieś większe znaczenie, że to GOOGLE, a nie jakiś inny kurs - bo oni i tak często nie wiedzą co takie kursy obejmują :stuck_out_tongue_winking_eye:

Trafiłem tam trochę przez przypadek :stuck_out_tongue_winking_eye: Ostatniego dnia się chyba zarejestrowałem i pozytywnie przeszedłem etap selekcji (trzeba było napisać parę słów o sobie, a że kurs kierowany raczej do 'młodzieży' (można się dostać na staż bezpośrednio po programie) to na wiele nie liczyłem, no ale dostałem się to skończę :stuck_out_tongue_winking_eye: )

Ogólnie nie wiem jak wyglądała 'selekcja', ale dopuścili chyba ponad 10k uczestników (tyle oglądało inaugurację).

Jestem na discordzie i jestem załamany poziomem współuczestników - zadają pytania, na które odpowiedź była w kilkuzdaniowym mailu, co 15 minut pada to samo pytanie, na które odpowiedź jest dosłownie kilka wiadomości wyżej xD

GURU0piorunów

@Pawlittos Liczę na to, że będzie spory odsiew i pod koniec zostaną merytoryczne osoby :stuck_out_tongue_winking_eye:

Póki co masa studentów, madek (normalne matki też są) i jakichś randomów.

- część pokona brak czasu
- część pokona poziom jak wzrośnie
- a jeszcze inni odpadną bo nawet maila nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem xD

Kompan0piorunów

@kurio bycie juniorem nie, to popularne stanowisko ale jest wielu chętnych do pracy, wiec znalezienie normalnej roboty już nie jest takie oczywiste na starcie

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Dyskusje

3piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=UZZ5s_qhHMA

Wieść gminna niesie, że Pepsi planuje rebranding, który rozpoczną od USA. Mają zacząć już w tym roku.

Widzę dużo nawiązać do wcześniejszych lat marki, co trochę pasuje nawet z obecną modą wśród młodzieży.

Co sądzicie?

 

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Chłop po wykryciu goownomarketingu i szkalowania firmy śnieżka, od razu blokuje. Spoko, zobaczymy, dla kogo przyszłość będzie bardziej łaskawa. Nawet nie wiesz jaki błąd popełniłeś. Wrzucasz żale, żale że chooyowo wygląda, bez zdjęcia i każdy ma ci na gębę uwierzyć?  

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Panie i Panowie, jak to jest z tym angielskim b2/c1 w sprzedaży w korpo? Nie ukrywam, że wkurwia mnie moja obecna praca i przymierzam się na jesień lub początek przyszłego roku ją zmienić. Mam w sprzedaży ponad 3 lata doświadczenia, w tym 2 lata to B2B.

Chciałbym pracować w agencji marketingowej lub firmie zajmującej się branżą e-commerce albo w Software House (IT)

Obecnie mój angielski to raczej taki b2 (b2 light). Uczę się sam + mam zajęcia z nativem 2x w tygodniu, dużo rozmawiam, ale czasem popełniam jakieś błędy czy brakuje mi słówek. Jak z nim gadam, to staram się mówić dużo (na 1h zajęć mój monitor mówienia rejestruje 40-45 minut mojego udziału). Miewam też dni, gdzie gadam płynnie i długo, a miewam takie, że czuję się jak osioł (a to zależy od dnia i dyspozycji etc).

Czy z reguły to faktycznie jest biznesowa obsługa międzynarodowych klientów i poważne spotkania, czy jakieś drobne calle i kontakt mailowy? Celuję raczej w oferty dla "mid specialist", a nie menadżerów czy seniorów.

Zastanawiam się, czy jestem w stanie w te 9-10 miesięcy przeskoczyć z poziomu light B2 na takie mocne b2/c1, ale wydaje mi się, że mam za mało czasu. Uczę się łącznie jakieś 4.5-5h tygodniowo (słownictwo, idiomy, phrasal verbs, słuchanie + zajęcia)

Ogólnie to mam 26 lat i mam jeszcze czas na dobrą pracę i pieniądze, podobno i tak mam spoko doświadczenie, ale obecna praca mnie tak wkurwia i uwstecznia, że myślę o przyszłości bardziej niż do tej pory.

      

Zawodowiec1piorunów

@Lopez_ Na prawdziwe c1 nie, ale olej te poziomy, oni tego nawet nie sprawdzają ( ͡° ͜ʖ ͡°) No chyba że wymagane jest potwierdzenie poziomu dyplomem lub certyfikatem, to już gorzej xD Ale nie wiem, czy tak jest. Po prostu rób to, co robisz teraz - rozmowy z nativem dużo ci dadzą, jak masz możliwość, to nawet więcej tych zajęć + skup się na słownictwie, ale na słownictwie dobranym do potrzeb, czyli dorzuć do tego naukę angielskiego biznesowego z naciskiem na interesującą cię dziedzinę. Nie wiem, jak ćwiczysz słuchanie, ale dobrze jest też słuchać ludzi, którzy nie są native'ami i np. mają ciężki akcent + jakość audio nie jest idealna.

Inspirator1piorunów

4 lata w międzynarodowym korpo ok 100 000 pracowników. Zatrudnij się z tym B2. Wiadomo że lepiej jest mieć c1 ale jest tu w c⁎⁎j osób które dukają po angielsku. Szczególnie Chińczycy i hindusi

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Rozkminy

0piorunów

Tomeczki, co polecacie na rozwój zawodowy? Mam 3 letnie doświadczenie w sprzedaży (głównie B2B), ogarniam marketing od strony teoretyczniej i nieco od praktycznej (podstawy Google Ads, Canva,Analytics, bardziej wordpress).

Jestem komunikatywny, dobrze się wysławiam i generalnie widzą mnie w tej sprzedaży, ale z drugiej strony mam też niezłe umiejętności analityczne (sporo analizuję na cyferkach zwłaszcza w siatkówce), bardzo chciałbym posiąść nowe umiejętności. Może jakiś excel czy inny program do analizy danych bądź analizy spredaży? Czy lepiej w marketingu ogarnąć dobrze Adsy i Analyticsa?

Wiem, wszystko zależy co będę robił, ale tu nie stawiam sobie granic. Może być Handlowiec B2B, może być Account Manager w agencji marketingowej, a może coś w tę analitykę.

Jakie kursy warto zrobić okołosprzedażowe i co teraz dobrze żre? Na co jest popyt? Na pewno NIE chcę być programistą.

     

Fenomen0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa A jak zwiększać swoje kompetencje? Nie chodzi mi o pracę przedstawiciela handlowego, firmo/doimo krążcy, a pracę typowo w korpo b2b. Może rozwijanie zdolnośći analitycznych? Jakieś programy konkretne? czy wystarczy advanced excel?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Rozkminy

21piorunów

Nie rozumiem jakim cudem na rynku dalej utrzymują się preparaty na stawy. I w dodatku reklamują to gówno w telewizji. Przecież to najgorszy możliwy scam i żerowanie na ludzkiej niewiedzy i cierpieniu

Tak, k⁎⁎wa, 12 tygodni i efekt XD W dodatku gość pokazuje, że nie strzelają mu stawy, gdzie najczęstszą przyczyną tego strzelania jest po prostu ich łagodna wiotkość (przesuwanie się rozciągniętych tkanek miękkich) lub pękające pęcherzyki powietrza. A jeśli to naprawdę wytarte powierzchnie stawowe, to tym bardziej beka, bo na takie coś już tylko wymiana stawu pomoże.

Zaorałbym to w pizdu i powsadzał do więzień. Prawdopodobnie istnieje to dlatego, że te gówno suple posiadają kolagen czy tam glukozamine, gdzie może to mieć jakieś niewielkie działanie i tak się biznes kręci.

Tylko dobry fizjoterapeuta, ćwiczenia rehabilitacyjne, ruch czy przy większych zmianach zabiegi (kwas hialuronowy, komórki macierzyste etc) mogą wam pomóc na takie problemy. A już w ogóle nie dajcie się narbać, jak jesteście młodzi, bo przyczyną nie są stawy, tylko najczęściej przyczepy mięśni/ścięgien/więzadeł (stany zapalne).

     

GURU0piorunów

@Lopez_ Po długiej trasie autem potrafi mnie boleć lewe kolano przez następne 2-3 dni nawet - prawdopodobnie od wciskania sprzęgła. Bywało, że nawet miałem problemy z chodzeniem po schodach.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gwiazdor

w Książki

0piorunów

Cześć, ktoś może polecić jakąś dobrą książkę z zakresu marketingu. Wiem ze jest ich wiele dlatego chciałbym oszczędzić czas i dotrzeć do tych najbardziej wartościowych.

  

Kompan1piorunów

@frubel Bardzo trudny temat, bo większość książek o marketingu (z tych które ja czytałem) nie jest jakaś super. Moja maksymalna ocena tego typu rzeczy to przeważnie jest 6/10. xd No ale kilka pozycji wrzucam poniżej, może coś Cię zainteresuje:

Donald L. Miller - Model story brand
Artur Jabłoński, Marek Piasek - Zrozumieć Marketing
Wojciech Bizub - Odczaruj marketing internetowy
Roger Dooley - Neuromarketing. 100 szybkich, łatwych i tanich sposobów na przekonanie klienta

----------

Kilka pozycji tematycznie podobnych:
Dariusz Puzyrkiewicz - Siła Lucyfera. Ciemna strona copywritingu
Jerzy Gut, Wojciech Haman - Handlowanie to gra. Od namawiania i żebrania do zaspokojenia potrzeb klienta

----------

Ja w swojej kolejce mam teraz do przeczytania:
Nahai Nathalie - Sieci wpływu
Philip Kotler, Kevin Keller - Marketing (straszna cegła :D)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Marketingowe Świry

0piorunów

hej

Podpowiecie od czego zacząć jeśli chce sie wbić teraz w marketing internetowy?

Jakieś słowa kluczowe, albo materiały do nauki żeby zdobyć pierwszą prace jako młoda osoba

Koneser1piorunów

@StivRambo sprawdzałeś te kursy od Google? Popatrz na oferty pracy na Rocket Jobs i zobacz, czego wymagają pracodawcy na różnych stanowiskach to tak będzie najłatwiej ułożyć dla siebie jakiś plan nauki.

Pokaż więcej komentarzy (2)