Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lotnictwo

GURU

w Wiadomości Świat

16piorunów

Z wakacji prosto w ręce służb. 22 buddyjskich mnichów-przemytników aresztowanych

22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na lotnisku na Sri Lance, każdy z nich posiadał ok. 5 kg marihuany - przekazały tamtejsze władze cytowane przez telewizję CBS. Mnisi wracali z czterodniowych wakacji w Bangkoku, skąd przemycali narkotyk ukryty w fałszywych ściankach bagażu.

GURU

w Hydepark

20piorunów

Filmik z komunikacji wieży z samolotem, który lądował bez pytania i potwierdzenia pozwolenia na lądowanie.
Dzięki przeprosinom kapitan dostał koło ratunkowe, z którego skorzystał ("green light"). W komentarzu jest wyjaśnione, że chodzi o reflektor, którym można nadawać sygnały świetlne w stronę samolotu, gdy nie ma z nim komunikacji. Gdyby został użyty, a załoga by potwierdziła, że widziała takie zezwolenie, to wtedy wszystko było zgodnie z przepisami i nie trzeba pisać raportu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://youtube.com/shorts/7fTjpNvaLmU

Fenomen

w Dyskusje

80piorunów

Czy Migowi-29 w polskich barwach od Cobi wolno pioruna?
Moja kolekcja się powiększa. Mig prezentuje się zacnie, ale lepiej wygląda postawiony na kołach a nie na podstawce. Następne w kolejce Bf-109, Rafale, norweski, albo holenderski F-16, Mirage 2000-5 i pewnie jakieś czołgi. Będę potrzebował osobnej szafki na Cobi 🤔

Gruba ryba3piorunów

No I namówił! Dzisiaj zamawiam!

Fenomen0piorunów

@AndrzejZupa polskie też są, na pewno możesz znaleźć jak mieszkasz w PL. Ja mieszkam w uk, a polskiego Miga znalazłem. Zestaw jest w produkcji, więc nie dygaj.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

41piorunów

Pojawił się wstępny raport z katastrofy na lotnisku LaGuardia.

Na zmianie było dwóch bardzo doświadczonych kontrolerów w pierwszej godzinie pracy, ale naziemny ogarniał sprawę samolotu, do którego zostały wezwane służby (po przerwanym starcie załoga poczuła swąd spalenizny w kabinie), więc drugi kontroler przejął część jego obowiązków. Wysłano w sumie 7 pojazdów: 4 wozy strażackie, schody, ciągnik i "policję" lotniskową. Pierwszy wóz przejął komunikację z wieżą i stanął na czele konwoju. Dostali zgodę na przecięcie pasa, gdzie wcześniej ten sam kontroler udzielił zgody na lądowanie samolotu. Ale przed wjazdem na pas paliły się czerwone światła. Z tego co rozumiem: nie wolno ich przekraczać pod żadnym pozorem. Żaden z pojazdów nie miał transpondera, więc czerwone światła były jedynym zabezpieczeniem - są one częścią automatycznego systemu i świecą się wtedy, kiedy pas jest faktycznie zajęty. Tutaj zapaliły się na 5 sekund przed tym, kiedy kontroler udzielił konwojowi zgody na przejazd - pierwszy wóz ustawił się 140 m przed linią zatrzymania, więc te czerwone światła zapaliły się na jego oczach.
Lotnisko jest wyposażone w radar naziemny, ale on ma opóźnienia i wyświetlił 2 kropki reprezentujące te 7 pojazdów. System ASDE-X jednak bez transponderów tego nie widział.
W momencie udzielenia zgody na przecięcie pasa samolot był ok. 1/2 - 1/4 mili przed progiem pasa. Wozy ruszyły. Kiedy samolot znajdował się nad pasem kontroler nakazał wozowi nr 1 zatrzymać się. Ciężarówka jednak przyśpieszała dalej. Czy polecenie "go around" do samolotu uratowałoby sytuację? Być może (a może by się skończyło gorszą katastrofą). Samolot w tym momencie jeszcze nie przyziemił.
5 sekund później samolot przyziemił, a kapitan natychmiast przejął kontrolę (co jest nietypowe), włączył rewersy i wdrożył mocne hamowanie - być może widział kolumnę pojazdów. 3 sekundy później kontroler drugi raz nadał komunikat "stop" do wozu nr 1 - wóz był 30 metrów przed pasem i miał 46 km/h. Sekundę później czerwone światła zgasły, a wóz był już na progu pasa. Czerwone światła były wygaszane przez system, który wykrył, że samolot wylądował i zaczynał je wygaszać sekwencyjnie wzdłuż pasa (ewentualne stojące przed czerwonymi światłami pojazdy zaczęłyby ruszać w momencie, kiedy samolot je minął). Pojazdy jednak były cały czas w ruchu - wóz strażacki miał 49 km/h, samolot 167 km/h. Wóz w końcu odbił, ale już było za późno. Kapitan również odbił w lewo uderzając samolotem w tył ciężarówki, zamiast w kabinę, co prawdopodobnie uratowało strażaków.
Kolejne pojazdy w konwoju widziały samolot, pierwszy wóz słyszał komendę stop, ale nie sądził, że była do niego. Wóz nr 7 zeznał, że widząc sytuację również nadał komendę "stop" na przód konwoju swoim radiem, ale te częstotliwości nie są nagrywane.

Tl;dr klasyczny dziurawy system, gdzie zawiodło wszystko, co mogło: tragiczna pomyłka kontrolera, system bezpieczeństwa, który nie widział pojazdów, wjazd straży na czerwonym świetle bez cienia wahania, brak reakcji na komendy stop, brak komendy "go around" (choć trudno powiedzieć jak by się to mogło skończyć).

Fanatyk0piorunów

@Nemrod

Czy polecenie "go around" do samolotu uratowałoby sytuację? Być może (a może by się skończyło gorszą katastrofą). Samolot w tym momencie jeszcze nie przyziemił.
5 sekund później samolot przyziemił, a kapitan natychmiast przejął kontrolę (co jest nietypowe), włączył rewersy i wdrożył mocne hamowanie - być może widział kolumnę pojazdów.

Oczywiście, że by uratowało sytuację. To jest przecież rutynowy manewr.

A jeśli faktycznie załoga widziała, że pas jest zajęty, to dlaczego kontynuowała lądowanie i sama nie zdecydowała się na odejście?

GURU20piorunów

@MostlyRenegade Ale to nie jest gra komputerowa. Musisz nadać komunikat, piloci zareagować, a silniki muszą się rozpędzić, bo lądujesz "na biegu jałowym". Same silniki potrzebują zwykle dobrych 7-8 sekund, żeby się rozkręcić. Więc i tak by przyziemili i po chwili zaczęliby dźwigać nos, żeby ponownie wystartować. Pytanie, czy samolot zdążyłby się całkowicie oderwać i przelecieć nad strażą, czy może by zahaczył tyłem o wóz i runął na pas zabijając wszystkich?
W momencie pierwszego stop samolot był 10 m nad pasem.

GURU5piorunów

@MostlyRenegade To nie załoga miała czerwone światła, tylko wozy strażackie na swojej drodze - jest załączona mapka. Pas był zajęty, ale właśnie dla lądującego samolotu. Z perspektywy pilotów pas był pusty, a światła działały prawidłowo - te czerwone zabezpieczały aktywny pas, żeby nikt na niego nie wjechał. No niestety jednak wjechał.

Fanatyk0piorunów

@Nemrod nic podobnego. Touch-and-go to jest standardowa procedura i można ją wykonać błyskawicznie. W samolotach jest nawet specjalny przycisk na takie właśnie okazje (TOGA switch). Lądowanie możesz przerwać w dowolnym momencie, w zasadzie dopóki nie zaczniesz hamować. Zderzenie nastąpiło w okolicach połowy pasa, więc mieli całkiem sporo czasu i miejsca na odejście.

GURU1piorunów

@MostlyRenegade 9 sekund przed zderzeniem padło stop do wozu. Licz, że kolejna sekunda na kolejną komendę i kolejna sekunda na reakcję pilotów. A potem są silniki. Na jałowym biegu. Napisałem ile trwa ich rozkręcenie do pełnej mocy - tego nie przeskoczysz. To jest fizyka, a nie gra komputerowa (pewnie nigdy nie jeździłeś dieslem?). Pełną moc by dostali po ok. 7-8 sekundach. Czy by przeskoczyli da się sprawdzić wyłącznie na symulatorze.
Tu nie chodzi o to, czy mogli (bo mogli), tylko o to czy samolot by dał radę. Ja też mogę sobie wyskoczyć na czołowo przy wyprzedzaniu, pytanie czy moje auto zdąży wyprzedzić na czas - nie każdemu się to udaje nawet z butem w podłodze. A tu i tak jest różnica, bo rozpoczynając wyprzedzanie już ciśniesz gaz, a oni byli na luźnych obrotach, bo lądowali.
@FoxtrotLima potrzebna konsultacja, bo kolega myśli, że po włączeniu guzika silniki magicznie dają pełną moc natychmiastowo

Fanatyk0piorunów

@Nemrod

pewnie nigdy nie jeździłeś dieslem?

No nie. Nawet nie pisałem ostatnio, że kupiłem skodę w dieslu, a ty nie komentowałeś

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Silniki na podejściu nie pracują na jałowych obrotach. Masz wysunięte klapy na ostatnią pozycję, a one stawiają duże opory. Silniki muszą generować ciąg. To jest jak jazda pod górę na pierwszym biegu.

Zresztą, tłumaczę po raz trzeci: to jest standardowy manewr i jego wykonanie to nic szczególnego. Znajdziesz na ten temat dziesiątki, jeśli nie setki nagrań i za każdym razem samolot reaguje niemal od razu. Możesz nawet dotknąć ziemi i od razu polecieć w górę. Na pewno nie potrzeba do tego połowy pasa.

Co innego gdyby już zaczęli hamowanie.

GURU1piorunów

@MostlyRenegade A ja tłumaczę po raz trzeci: tu nie chodzi o manewr, tylko o fizykę. Silniki muszą się rozkręcić, podobnie do turbiny w aucie. Tu jednak różnica jest taka, że o ile turbina w samochodach nie jest duża, to w samolotach cały silnik jest właściwie turbiną. Sygnał idzie natychmiast, ale potem to już trwa, jak w każdym takim silniku. Jazda pod górę na pierwszym biegu oznacza wysokie obroty silnika. Przy lądowaniu masz poniżej 30%?, więc to nie jest to samo.

"Jet engine lag is the time delay between a pilot moving the thrust levers (throttle) and the engine producing the requested power, often taking 5-8 seconds from idle to full power. This occurs because the engine's massive internal rotating components (compressor/turbine) take time to accelerate, or "spool up"."

Here is what happens to the engines before and during landing:

Approach Phase (Before Landing): The engines are usually set to a lower thrust setting, often a "flight-idle"* or "approach-idle," which is higher than ground-idle. This allows them to stay warm and respond instantly if the pilot needs to increase power.

Final Approach: Engines are adjusted to maintain speed, often around 20% power* or slightly higher, which can produce a noticeable decrease in noise compared to cruising, making it seem like they are off.

Touchdown: Just before or upon touchdown, the engines are brought to idle*

Fanatyk0piorunów

@Nemrod no a ja ci tłumaczę, że w praktyce ten manewr to nic trudnego i samoloty nie maja problemów ze zrobieniem touch-and-go. Nawet biorąc pod uwagę opóźnienie silników, jego wykonanie nie zajmie połowy długości pasa. Tym bardziej, że samolot lądujący z rozłożonymi klapami ma już dostateczną prędkość by się odbić.

GURU2piorunów

@MostlyRenegade Tu nie chodzi o trudność! Wyprzedzanie to też nie jest nic trudnego. Ale nie zawsze but w podłodze jest w stanie przekonać samochód, żeby odpowiednio szybko przyśpieszył (a but na hamulcu, żeby się nagle zatrzymał).

I skończ z tą "połową długości pasa", bo proste mapy google to weryfikują. Od strefy przyziemienia (to nie jest próg pasa) do miejsca wypadku jest 500 m. Pas ma 2134 metry.
Zweryfikowanie, czy faktycznie by byli w stanie się wznieść ponad wóz strażacki wymaga symulatora. Dlatego napisałem, że to wcale nie jest takie pewne, że uniknęliby kontaktu lub katastrofy. Może tak, a może nie. Ale to nie działa magicznie, że wciskasz guzik, od razu pełna moc i od razu sobie odlatujesz, bo przecież nie ma żadnych lagów w silnikach, a ty nie siedzisz na lądującym 25 tonowym samolocie z silnikami na "idle" i konfiguracją do lądowania (czyli z pełnymi oporami).
Przypomina mi to spór z kumplem w klasie, który twierdził, że droga hamowania samochodu ze 100 km/h to jest kilka metrów. No przecież to nic trudnego wcisnąć hamulec do oporu! xD

Fanatyk1piorunów

@Nemrod widziałeś kiedyś samolot robiący go around? Choćby na jakimś nagraniu? Znajdziesz tego mnóstwo.

Problemem jest przede wszystkim czas reakcji załogi, a nie silników.

GURU2piorunów

@MostlyRenegade Być może piszesz o go-around podczas podejśćia. Wtedy jest szybciej, bo wyższe obroty początkowe. Ale tu było mniej więcej w momencie przyziemienia. I wtedy to właśnie spool up jest głównym problemem i były już katastrofy, których ten lag był przyczyną (albo brak jego uwzględnienia przez pilotów). Tu masz o tym więcej, choć widzę, że nie wygram z chłopskim rozumem. Czekam więc na @FoxtrotLima
https://aviation.stackexchange.com/questions/1043/why-do-turbine-engines-take-so-long-to-spool-up

Why do turbine engines take so long to spool up?Piston engines reach full rpm within a second or two, but turbines take much longer. Why is that?Aviation Stack Exchange
GURU1piorunów

@FoxtrotLima Ok, ale pytanie brzmi: gdyby dostali 'go around' od kontroli lotu ok. 8 sekund przed zderzeniem i kilka metrów nad pasem? Kolega twierdzi, że reakcja samolotu jest natychmiastowa, a spool up najwyraźniej nie istnieje.
Wg. mnie nie było pewne, że uniknęliby katastrofy, wg. niego to jest oczywiste, bo wciskasz guzik i samolot od razu odlatuje! Nawet dodał filmik pokazujący, że samolot potrafi odlecieć. No faktycznie potrafi xD
@MostlyRenegade Ten filmik nie ma wartości, bo nie wiadomo w którym momencie włączyli TOGA xD

Gruba ryba1piorunów

@Nemrod @MostlyRenegade nie kłócić się! Jeden rabin powie tak, drugi powie nie.
Bezwładność silnika turbinowego jest duża, bez dwóch zdań. To, żeby się udało zależy od wielu czynników: masy samolotu, siły i kierunku wiatru, pozostałego dystansu, czasu reakcji załogi i pewnie jeszcze paru innych o których nie pomyślałem w tym momencie. Bez szczegółowych analiz a najlepiej eksperymentu na przykład symulatorze nie da się tego dowieść.

GURU1piorunów

@FoxtrotLima Ok. Też tak napisałem. Ale pytanie: ile mniej więcej wynosi spool up od stanu podczas przyziemienia? Czy silnik wtedy jest w okolicach idle? Z różnych materiałów widzę 7-8 sekund. Kolega od szybkich i wściekłych, że natychmiast (a przynajmniej szybciej niż czas reakcji pilota).

Gruba ryba1piorunów

@Nemrod kilka sekund, zależy jaki to silnik. Te małe, jak w tym Bombardierze trochę szybciej, niż np. GE90 w B777.
Kolega ma rację, że flight idle to nie to samo co ground idle, ale z punktu widzenia rozpędzania silnika do MTO nie ma to wielkiego znaczenia.

Gruba ryba2piorunów

@MostlyRenegade @Nemrod nie wzięliście jeszcze jednej ważnej rzeczy pod uwagę, a mianowicie bezwładności samego samolotu. Samolot który znajduje się na zniżaniu zanim przejdzie na wznoszenie utraci jeszcze trochę wysokości co na niskich wysokościach ma krytyczne znaczenie.

GURU1piorunów

@FoxtrotLima Wziąłem, nawet napisałem, że na pewno by przyziemił. Ale najwyraźniej skoro silniki reagują natychmiastowo, a samolot nie posiada masy, ani pędu, to najwyraźniej nic z tego nie ma znaczenia ["nic podobnego. Touch-and-go to jest standardowa procedura i można ją wykonać błyskawicznie"]. Jak w samochodzie: naciskasz hamulec i staje w miejscu! prawda @MostlyRenegade ?

Fanatyk0piorunów

@FoxtrotLima ja cały czas odnoszę się do fragmentu

Czy polecenie "go around" do samolotu uratowałoby sytuację? Być może (a może by się skończyło gorszą katastrofą). Samolot w tym momencie jeszcze nie przyziemił.

5 sekund później samolot przyziemił

Więc podejrzewam, że nie byłoby problemu nawet gdyby dotknęli pasa siłą bezwładności. Te niby 5 sekund to imho wystarczająco dużo czasu na odpalenie go around. Niech samolot leci z prędkością 140 kts (tak mi podaje internet dla CRJ-ów). Nawet jeśli od przyziemienia do zderzenia było 500 m, to i tak daje to dobre 7 sekund. Do tego te 5 między hipotetycznym poleceniem z wieży a przyziemieniem. Moim zdaniem to dużo czasu aby ominąć wóz strażacki, który ma ile wysokości? Trzy metry? Cztery?

Ciekawe, czy w ogóle będą badać ten wątek.

Fanatyk0piorunów

@FoxtrotLima moim zdaniem by zdążył, ale i tak to jest czysto akademicka dyskusja. Wg raportu wstępnego wóz wjechał na drogę startową na dwie sekundy przed zderzeniem, więc i tak było za późno na jakąkolwiek reakcję. Kontroler nie mógł wydać polecenia go around w tym czasie, o którym mówił OP, bo nie zakładał, że wóz wjedzie na drogę startową prosto pod samolot.

At 2337:12, the LC gave a taxiing instruction to another airplane, and immediately afterward instructed Truck 1 to stop, as the truck was crossing taxiway AA. Truck 1’s speed continued to increase. Jazz flight 646 was about 2,550 ft from taxiway D and at 30 ft altitude and 133 kts ground speed.

At 2337:17, the airplane’s main landing gear touched down about 1,450 ft from taxiway D at a groundspeed of 128 kts and there was a transfer of control from the first officer to the captain. At that time, Truck 1 had crossed the hold short line at a speed of about 24 mph.

At 2337:20, the LC again instructed Truck 1 to stop. At this time the airplane’s brake application began and the thrust reversers were deployed. Truck 1 was just over 100 ft from entering runway 4 and travelling at about 29 mph.

At 2337:21, the RELs extinguish.

At 2337:22, roughly 2 seconds before the collision, the airplane’s nose landing gear touched down while the airplane was about 400 ft from taxiway D and at a groundspeed of 106 kts. Truck 1 was travelling at a speed of 30 mph and just entering runway 4.
Gruba ryba0piorunów

@MostlyRenegade no dokładnie. Zbyt wiele zmiennych, żeby cokolwiek wywnioskować.
Problem jest głębszy, który notabene nie istnieje w Europie.
Mianowicie w Stanach normą jest wydawanie zgody na lądowanie bez wolnego pasa. Na przykład można usłyszeć "cleared to land, number 2 (albo 3 czy 4)". To znaczy, że przed nami jest jeszcze jeden samolot, który nawet Jeszce nie wylądował. A w międzyczasie TWR może puścić jeszcze ze dwa starty z tego samego pasa.
Takie coś jest niedopuszczalne w Europie. Jak w Europie samolot dostaje "cleared to land" to znaczy, że pas jest wolny i do czasu aż taki samolot pasa nie zwolni żodyn na ten pas nie ma prawa wjechać. Żodyn!

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Hydepark

62piorunów

(+18) Mężczyzna pobiegł prosto do silnika samolotu na lotnisku we Włoszech.
35-letni mężczyzna o imieniu Andrea Russo przeszedł niezauważony obok ochrony na lotnisku w Bergamo we Włoszech. Pobiegł prosto do silnika samolotu Volotea, który miał odlecieć do Hiszpanii. Zginął na miejscu. Samolot został uszkodzony, a lotnisko musiało wstrzymać operacje na pewien czas.

Filmik jest zamazany.

Kosmonauta7piorunów

Tak serio realnie się pytam: do czego doszło w środku? Jakie siły i warunki działały na ciało?

Gruba ryba11piorunów

@ruhypnol silnik odrzutowy to zasadniczo taki wielki młynek do mielenia mięsa. To po prostu przeskalowany młynek, taki jak każdy Amerykanin ma go koło zlewu. Efekty również daje identyczne, tylko moce przerobowe są wielokrotnie wyższe (mierzone w kg zmielonego mięsa na sekundę) xD

Lider3piorunów
Gruba ryba11piorunów

@ruhypnol warunki takie, że jego durny łeb się spotkał z wirującym wentylatorem. Ponieważ silnik chodził na jałowych obrotach to go nie wciągnęło, tylko się odbił od łopaty wentylatora i wyrzuciło go z powrotem.

Gruba ryba1piorunów

@ruhypnol wessał go prąd powietrza pod dużym ciśnieniem. Jest to silnik turbo - spalinowy który z przodu zasysa powietrze jak duży odkurzacz. Na przedzie silnika znajdują się łoparki wirnikowe obracające się z dużą prędkością. Jego głowa - dosłownie została zmielona jak na tarce. To co odpadło to fragmentu ciała wyrzucone na zewnątrz jak z wielkiej karuzeli - bo siła odśrodkowa jest duża. To co wpadło do środka silnik mieli jak blender.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Mistrz

w Transport

24piorunów

LOT. Ponad 900 tys. pasażerów w marcu, pomimo wojny

Polskie Linie Lotnicze LOT przewiozły w pierwszym kwartale tego roku więcej pasażerów niż w 2025. Tempo wzrostu zdecydowanie spadło w marcu ze względu na wojnę w Iranie i anulowanie lotów na Bliskim Wschodzie, ale wynik nadal jest pozytywny. #wiadomoscipolska #lotnictwo #lot #owcacontent

Lider

w Historia

19piorunów

Przeżyła upadek z 10 000 metrów – Vesna Vulović (Czechosłowacja, 1972) | HISTORIE

26 stycznia 1972 roku doszło do jednej z najbardziej niezwykłych historii w dziejach lotnictwa. Tego dnia nad czechosłowacką wsią Srbská Kamenice rozpadł się samolot pasażerski jugosłowiańskich linii lotniczych (JAT 367). Upadek z wysokości 10 000 metrów przeżyła tylko jedna osoba

Fanatyk

w Wojsko i technika wojskowa

26piorunów

GlobalEye zastąpi AWACSa w NATO? Boeing przegrywa z Saabem w Europie

Bardzo ważna informacja! Prawdopodobnie popularne samoloty AWACS Boeing E-3 Sentry, z rozpoznawalną obrotową anteną na górze kadłuba, zastąpią samoloty Saab GlobalEye, czyli ulepszona wersja używek które zakupiła również Polska, jako samoloty rozpoznania na etacie wspólnym sojuszu -

Lider

w Filmiki z wojny

28piorunów

Tym razem nie MiG-29 a Su-27 😎

https://streamable.com/fatif9

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mocarz

w Wiadomości Polska

11piorunów

6 żołnierzy ukradło 63.000 litrów paliwa do F16 w Krzesinach

W szokującym śledztwie prokuratura oskarżyła sześciu byłych żołnierzy o kradzież paliwa lotniczego z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach. Przez niemal rok przeprowadzali zorganizowany proceder, w którym zamiast tankować myśliwce F-16, wywozili zapasy na prywatne działki. Cała

Mocarz

w Wiadomości Świat

3piorunów

Widmo odwołanych lotów. Europie kończy się paliwo lotnicze

Czy jesteśmy na skraju paraliżu w powietrzu? Globalny kryzys energetyczny narasta, a sytuacja na Bliskim Wschodzie może doprowadzić do masowych odwołań lotów w Europie. Międzynarodowa Agencja Energetyczna ostrzega, że nasze rezerwy paliwa lotniczego mogą wystarczyć zaledwie na sześć