Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lookmaxing

Fanatyk

w Hydepark

42piorunów

Co robiliście głupiego jako dzieciaki w ? Bo ja cały dzień sie śmieje z dzieciaków teraz.

Otóż moje dziecko wczoraj miało apel w szkole i co bylo poruszane:

* Zakaz przynoszenia cyrkli i nożyczek i prośba aby nie dzgac innych ostrymi przedmiotami. Standard wiadomo. Nic niezwyklego

* Drugi temat to sikanie po ścianach w łazience. Powiesili na ścianiekartke zeby nie sikać po ścianach i kartka została obsikana. Skislem mocno, to jakos sobie wyobrażam i za swoich czasów. Ale najlepsze na koniec.

Pani zabroniła przynosić do szkoły młotki. Na co młodzieży młotki w szkole? Aby bic innych? Absolutnie nie. Młodzież obecnie młotkami stuka sie po twarzy. Nie innych, samych siebie.

Chłopcy w szkole córki założyli klub stukania sie mlotkami po twarzy, robili to w szkole, wrzucali filmiki i nawet na co Pani dyrektor wyszła z siebie i stanęła obok: zrobili oficjalna stronę klubu stukanie sie młotkiem po twarzy z logiem szkoły :smiley:

Młodzież chciała robić kluby zainteresowan a jak zwykle dziadersi wszystko niszczą.

Pewnie jesteście ciekawi po co stukać sie po twarzy młotkiem? Otóż w ramach czyli upiększania sie, powstało czyli walenie w kości aby w miejscu uszkodzenia kość narastala i chłopcy chcieli mieć bardziej męskie szczęki. Jak macie kiepskie szczęki to młotki w dłoń panowie:)

Fanatyk4piorunów

@NatenczasWojski No to słuchaj tego:

1. W gimnazjum wyjebałem prąd na sali gimnastycznej. Przebieraliśmy się przed WF, i z plecaka wypadła mi oprawka z żarówką na 3V bo wcześniej była Technika. Więc włożyłem dwa kabelki do gniazdka. Żarówka znikła, wokół gniazdka pojawiła się czarna plama, a po chwili w drzwiach do szatni pojawił się nauczyciel WF, nasz wychowawca.

2. W sali chemiczno - biologicznej na suficie zostawiłem metrowej średnicy fioletową plamę. How & why? Przygotowywałem doświadczenie "ciuchcia chemiczna", mieszanina perhydrolu i nadmanganianu sodu. Tylko w instrukcji było że do perhydrolu dolac tyle samo wody. Nie dość że nie dolalem wody to dolalem więcej perhydrolu, nadmanganianu też nie żałowałem. Więc na suficie została piękna fioletowa plama. Długo tam była, znajomi kilka lat młodsi mówili że wciąż jest.

3. W technikum na warsztatach spaliłem oscyloskop, i to nówkę sztukę cyfrowy. Bo podłączałem Cewkę Tesli i coś poszło nie tak. Poszedł na gwarancję.

4. Prowadziłem radiowęzeł, miałem na Nokii E51 zainstalowany Team viewer, i jak tylko dzwonił dzwonek to od razu odpalałem zdalnie muzykę.
A że nikt tak na prawdę nas nie kontrolował co i kiedy puszczamy, i co tam robimy to w "dniu języka niemieckiego" puszczaliśmy Rotę, ogólnie radiowęzeł robił nam za kanciapę i szatnię. Nawet była strona internetowa w HTMLu do zgłaszania propozycji muzyki.

5. Raz napompowaliśmy kondomy wodorem i puściliśmy na korytarz, latały pod sufitem. Na dworzu przed szkołą też latały.

Lider0piorunów

@myoniwy

oprawka z żarówką na 3V bo wcześniej była Technika. Więc włożyłem dwa kabelki do gniazdka. Żarówka znikła, wokół gniazdka pojawiła się czarna plama, a po chwili w drzwiach do szatni pojawił się nauczyciel WF, nasz wychowawca.

Zrobiłem podobnie w wieku około 4 lat, miałem jakiś pojazd na baterie i na kabelkach była lampka. Wtyki bananowe idealnie pasowały do gniazdka, a byłem ciekawy, czy zaświeci jaśniej. Na szczęście między żarówką a moją twarzą była szybka xD

O, nawet znalazłem najprawdopodobniej taką zabawkę:

Autorytet1piorunów

Jak sobie przypomnę co nam właziło do głowy, to klub walenia się młotkami brzmi jak zwykły wtorek w gimbazie XD
Dobrze, że jedynymi social mediami wtedy były nk i GG :P

Pokaż więcej komentarzy (16)