Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#koteczkizprzypadku

Fanatyk

w Hydepark

27piorunów

Siadajcie kurde, opowiem wam historię.
Mama mówiła, że tego kota coś walnęło czy coś, znaleźli go na trawie, nieżywy. Trudno. Na wsi się nie pierdolimy z kotami, tylko z ludźmi i komunikacją publiczną, więc sąsiad wrzucił go do dużego kontenera na śmieci. I 3 dni później inny sąsiad wyrzuca śmieci i słyszy miałczenie. Jebaniutki przeżył. I żyje dalej. Znaczy to zdjęcie ma ze 3 lata już, ale wtedy żył dobrze xd
Jak dla mnie wcielenie Chrystusa.

GURU5piorunów

@RogerThat Rok temu chłop wraca do domu i pyta, czy kot jest w domu - no nie, nie było go od rana - no to mówi że w takim razie leży rozjechany, zapakowałam karton, łopatę do bagażnika i pojechałam. Na miejscu przy oględzinach zwłok okazało się, że nie nasz kot. Bardzo podobny, ale nie nasz. Jakby mnie w domu nie było, to chłop by go pewnie wziął i zakopał. A potem się zdziwił wieczorem, jak zobaczyłby go miałczącego za oknem.

Gruba ryba0piorunów

@GazelkaFarelka nie chodzi o głód, bo wikt i opierunek ma zapewniony
dzieli się zdobyczą jako wyraz wdzięczności
ale o tym przecież wiesz, jak każdy właściciel kota podwórowego ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Hydepark

30piorunów

Azotowy kitku ;)

Lider1piorunów

Musisz mu parowke przywiezc

Pokaż więcej komentarzy (31)

Osobistość

w Hydepark

41piorunów

Lubię chodzić na zakupy do lokalnego Tesco, bo czasem spotykam tego angielskiego

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Hydepark

35piorunów

Pa jaki fajger

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

17piorunów

355 699,9 - 1,9 - 1,9 - 2,9 - 2,0 - 2,8 - 1,4 - 1,7 - 1,2 - 7,3 - 1,3 - 2,8 = 355 672,7

Zaległości z czerwca. Był to miesiąc spacerowej bidy, ale pewnego upalnego wieczoru udało nam się wyjść na inspekcję nowego przystanku kolejowego i nawet próbowaliśmy zdobyć nowe squadratinhos, choć bez powodzenia ze względu na wysoką trawę i robactwo. Po drodze spotkaliśmy kilka , którym chyba też było bardzo ciepło.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

Osobistość

w Hydepark

38piorunów

Taki przystojniaczek nas odwiedził w pracbazie 乁(💕 ʖ̯💕)ㄏ

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Sztafeta

58piorunów

21 339,19 + 5,03 + 12,10 + 12,02 + 11,07 + 14,01 + 18,04 = 21 411,46

Kolejny tydzień za nami. Kolejny tydzień leniwego człapania - coś nie bardzo mi się chce wyrwać z tego ciągu powolnego dreptania 🙃 Czy mi z tym źle? Eeetam xD

Nadal ostro pilnuję ciągłości - udało się nie opuścić ani jednego dnia biegania w maju, może i w czerwcu się uda? Kilometraż przeciętny - ledwo 260 km póki co, ale nigdzie mi nie spieszno.

Dzisiaj mogłem sobie nareszcie sprawić prawdziwą przyjemność - w końcu była okazja, by pierwszy raz w sezonie pobiegać sobie po okolicy Makowa Podhalańskiego, gdzie mamy działkę i gdzie zawsze jestem zrelaksowany ☺️

Trochę mnie pobolewa lewa noga - nawet nie samo kolano co jeszcze udo i nie tylko. Już się umówiłem z Panią Serwisantką na naprawę jutro, a w ramach oszczędzania się wybrałem trochę krótszą trasę 😅 z ok. 500m przewyższeń. Priorytetem było jak najmniej zbiegania po luźnych kamieniach - to rok temu mnie dobiło, wyłączyło z biegania na 2 miesiące i generalnie popsuło wszystkie plany i cele biegowe.

Mniejsza o to. O piątej z hakiem się obudziłem, a potem leniwie pozbierałem i kwadrans przed szóstą wyruszyłem.

Trasa malownicza, ale wymagająca - nie raz i nie dwa przeszedłem do marszu, ale jak pisałem rekordy prędkości nie są moim priorytetem i to do tego stopnia, że nawet gdy już biegłem z góry czy po płaskim to tempo miałem czysto emeryckie 🤪Staruszek już jestem, to mi chyba wolno xD

Po drodze spotkałem kilka z czego jeden był tak przyjazny, że trzeba było się zatrzymać i poczochrać 😻

Widoki jak zawsze przepiękne - trochę żałowałem, że tak późno wystartowałem bo poranne mgły w tej okolicy są niezwykle malownicze. Szczęśliwie nie było też specjalnego skwaru, oczywiście jak zwykle nie wziąłem nic do picia xD

Do domu dotarłem tuż po ósmej - oczywiście na dobitkę zawsze mam koszmarny podbieg na 2 km przed metą, niezależnie od tego którą trasę wybiorę. I tam się dowiedziałem, że znowu wody nie ma - więc by się móc wykąpać, kolejną godzinę z hakiem spędziłem w studni walcząc z uruchomieniem hydrofora xD Teraz jestem jeszcze bardziej obolały, tym bardziej wyczekuję spotkania z Panią Serwisantką 🛠️

GURU1piorunów

@enron Zrób kiedyś selfika na kiblu. 😛

Pokaż więcej komentarzy (8)