Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#korposwiat

Lider

w Pracbaza

9piorunów

Korposłowo na dziś:
Salaryk - inaczej pracownik, osoba pobierająca pensję (z ang. Salary) z tytułu wykonywanej pracy.
Czytała Krystyna Czubówna.

Gruba ryba0piorunów

A od kogo to ma kogokolwiek odróżnić? Chyba że to Twoje korpo goni połowę roboty nieletnimi wolontariuszami?
Jedyne rozróżnienie dla non-management levelu jakie spotkałem to external / internal

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

19piorunów

Ostatnio czytuje sobie rozkminy osób mieszkających w dużych miastach - ile im zajmuje dojazd, jak wygląda sytuacja w korpo i nic mnie tak nie cieszy, jak powrót do rodzinnego miasta. Pierwsza rzecz - ogarnąłem sobie tu pracę, którą lubię i mam w niej doświadczenie. W dodatku w sprzedaży b2b - sam sobie ustalam kalendarz, nie mam bicza nad sobą, wywiązuje się na razie ze swojej roli, kasa nawet ok (w dużym mieście miałem i tak ok 1700-1800 zł więcej kosztów stałych xD).

Teraz mam to, czego potrzebuję. Brak korków, szybkie dojazdy, bliskość klubów sportowych, siłowni, parków. Kawałek za moim powiatem są bory tucholskie. Na miejscu paczka znajomych, z którymi trzymam naście lat (większość w mundurze) i każdy weekend zajęty.

Ale do czego zmierzam - jak bardzo ludzie dusza się w dużych miastach, to przegięcie. Po co w ogóle tam jadą? Jaki jest sens pracować za 5-6k w dużym mieście i wynajmować pokój lub mieszkanie w 3-4 ze znajomymi lub dorzucanie sobie do niego obcych osób? Dojeżdżanie zbiorkomem 1h w jedną stronę do pracy?

Rozrywka? Trzeba wydać kilka stów na weekend, żeby się nie zanudzić. Ale przede wszystkim trzeba sobie wszystko dobrze planować, bo jak kolega/koleżanka mieszka 20km dalej na końcu miasta, to ustawiając się na piwo w sobotę, powodzenia w podróży zbiorkomem. Jeszcze gorzej jak musisz się przesiadać - np z SKM na autobus/tramwaj XD W drogę powrotną może uberek za 70-80 ziko XDD

Siedzą tam jak sardynki w puszce. Nigdy nie dorobią się własnego mieszkania, chyba że na totalnym wypizdowie na obrzeżach na kredyt pod korek i co najmniej 15-20 lat niewoli kredytowej. Ofert pracy dużo, często dobrze płatnej, ale jak odliczycie hajs za wynajem, paliwo (jeśli macie auto), różnice cen w usługach, to wyjdzie wam na to samo jak dobra praca zdalna lub dojazd 40-50 km do większego miasta z rodzinnego xDDDDD

Moja siostra siedzi 14 lat w Trójmieście. Tryb życia praca-->dom-->praca-->dom. Korpo atmosfera w robocie. Stres, brak zajęć w czasie wolnym poza spacerami z psem i wizytami w kawiarniach. Efekt to depresja, która zmusiła ją do długiego l4 i rozpoczęcia leczenia, bo już miała objawy somatyczne. Fajnie, co? Tak wielkomiejsko.

Najbardziej bawią mnie jednak argumenty o przewadze dużego miasta, że w mniejszym (30-100k) nic nie ma. No nic nie ma, jak się nie ma zainteresowań i rozrywki upatruje się tylko w knajpach, klubach i kawiarniach xD Inteligentny człowiek ma zainteresowania. Ja z moimi mógłbym mieszkać nawet w małym mieście. Jedyne ograniczenie to znajomi - to gdzie mieszkają.

U mnie w mieście mam: kino, kręgielnie, kawiarnie, restauracje, parki, korty do tenisa, boisko do squasha, parki, teatr, 3 kluby, jeziora nieopodal i tak dalej. Do 3 dużych miastach przy świetnej infrastrukturze (autostrada+droga szybkiego ruchu) - 70,80 i 100 km. A ludzie i tak pchają dupsko do korpocity, żeby tam wegetować na jakimś kwadracie z hindusami, gdzie CZĘSTO zawodowo i tak nie dojdą wyżej niż do pułapu 10k (jak jesteś kumaty i wiesz co chcesz robić, to w mniejszym mieście też znajdziesz rozwiązanie na zarabianie dobrze, ale zajmie ci to dłużej). Natomiast będą żyć od 1 do 1 i życie stracą na picie kolorowych drineczków w knajpach i nieustannym wyścigu jak chomik na kółku XD

Tytan2piorunów

@Lopez_ a te pracę zdalną to ogarnales bo przecież mieszkałeś w tym małym mieście i leżała sobie tak o na ziemi, co nie? Czy to jednak dzięki temu, że parę lat spędziłeś w dużym mieście? xD

Do tego to wszystko są dowody anegdotyczne, każdy mój znajomy w Warszawie po 10 latach licząc studia ma już swoje mieszkanie i nie mieszka z hindusami. Małe miasta są super, sam jestem zmęczony powoli Warszawą, ale to nie zmienia, że to jest miasto możliwości, ale nie każdy je wykorzysta i na tym skorzysta.

Osobistość6piorunów

@Lopez_ nie chce urazić, ale czytając takie wyśmiejące posty na temat innych ludzi, coraz bardziej skłaniam się do przekonania, że coraz więcej wykopu na tym hejto się robi. Wyśmiewanie się z innych, że ktoś chce dorobić w dużym mieście, Ty masz lepiej i jak tak być może skoro w mniejszym mieście lepiej. Są różne sytuacje rodzinne, finansowe. Jest pełno czynników dla których ludzie mieszkają w dużym mieście zamiast w mniejszym. Sprowadzasz to wszystko do spraw prozaicznych jak drineczki w klubie. Bardziej infantylnego wpisu dawno tutaj nie przeczytałem.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Tytan

w Hydepark

17piorunów

Jeśli jesteś pracownikiem fizycznym i masz kompleks na punkcie tego, że nie pracujesz w biurze (ja tak kiedyś miałam), że niby jesteś tylko robolem, głupi i się w ogóle nadajesz tylko do łopaty - twoja praca jest 100x bardziej produktywna i warta pieniędzy niż praca w korpo. Ach i pewnie jesteś bardziej ogarnięty. A dlaczego, to już wytłumaczę na przykładzie projektu, przy którym pomagam.

Co roku mamy nową wersję katalogu produktów, jest właśnie ten czas kiedy przygotowujemy nowy. Jak wiadomo nowe produkty zostały dodane, kilka odpadło, standard, trochę się zmienił layout ale generalnie większość zostaje taka sama. Osoba która się tym zajmuje poprosiła mnie o pomoc w ogarnięciu 10 wersji językowych, zrobiła spreadsheet gdzie co można znaleźć. Z tym, że wg niej najlepszym i najszybszym rozwiązaniem jest kopiowanie tekstu z poprzedniej wersji do excela (😆😆😆) i dodanie nowych tłumaczeń gdzie trzeba. To później idzie do designu. 90% zawartości nowej wersji to stara wersja. Katalog ma 80 stron. To nie mój projekt, nie mój cyrk, nie moje małpy więc się nie odzywam tylko kopiuję sobie jak ten mongol cały dzień.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fenomen

w Heheszki

114piorunów

GURU17piorunów

mówię wam chopy z it, uczcie się stolarki, budowlanki i spawania, pracy na roli, mycia dup w starym osobom, bo ciężkie czasy dla AjTi idą. 😛

Pokaż więcej komentarzy (20)

Zawodowiec

w Dyskusje

4piorunów

Widać że to bingo robił ktoś kto siedzi w branży bo zebrał wszystkie przywary ludzi z IT. Niesamowite ileż tu jest smaczków. Sam znam jednego programistę co ma aż 7 pewnych pozycji i możliwe że jeszcze 3 kolejne ale nie jestem pewny.

A wy ile macie? Pochwalcie się w komentarzach.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Zawodowiec

w Dyskusje

4piorunów

Protip dla programistów:

Jeżeli lubicie chodzić po kilka dni w tej samej koszulce to najlepszym rozwiązaniem będzie gładka koszulka w kolorze czarnym bez nadruków czyli basic. Będziecie sprawiać wrażenie że chodzicie w różnych koszulkach aż do momentu aż ktoś stanie zbyt blisko was i uraczycie go swoim zapachem. Czarny basic będzie też dobrze komponował się z waszymi kucami i podkreśli wasz metalowy charakter.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Nudzi mi się, więc prezentuję Wam, drogie Tomki i Kasie, tłumaczenie benefitów z korporacyjnego na polski:

Prywatna opieka medyczna - najniższy pakiet, za który zapłacisz punktami na gównoplatformie kafeteryjnej. Oczywiście punktów nie wystarczy, więc musisz dopłacić

Bezpłatne napoje - ch⁎⁎⁎wa kawa z automatu, woda z dystrybutora i kilka tanich herbat w szufladzie

Budżet rozwojowy - dostaniesz 8h na rok do wykorzystania na gówniane wewnętrzne szkolenia

Strefa relaksu - i tak nigdy do niej nie pójdziesz

Parking - 25 miejsc na 1500 pracowników

Możliwość pracy zdalnej - max 20% czasu pracy

Biblioteka - kilka przeterminowanych książek których i tak nikt nie zamierza czytać

Ubezpieczenie na życie - gówniane ubezpieczenie grupowe

Imprezy biurowe - talon na 2 piwa i jedno danie z podejrzanego foodtrucka. Ale za to pooglądasz dużo lizania d⁎⁎y.

Parking dla rowerów - 50 miejsc na 1500 pracowników

Świeże owoce - raz w tygodniu rzucą wam mały koszyk owoców na piętro. Dobrze widzisz, to jabłko było świeże jakiś miesiąc temu.

Kursy językowe - z taką częstotliwością i na takim poziomie że zrobisz lepiej dla samego siebie jak zaczniesz oglądać filmy w danym języku z napisami w tymże

Udogodnienia dla rodziców - dobra, tu nie krytykuję. No chyba że pracownik ze wschodu nie zgłosi reklamacji, że w pokoju dla matki z dzieckiem za długo pali się światło i nie może się tam wyspać (info od mojego własnego przełożonego xD)

Prysznic - trzy prysznice na poziomie parkingu podziemnego. Trzy. Nie na 1500 pracowników firmy. 3 na cały k⁎⁎wa biurowiec.

Elastyczne godziny pracy - tak, ale musisz być w biurze/pracować zdalnie między 10:00 a 17:00.

Sum0piorunów

@dziki Generalnie prawda, w moim korpo jest trochę inaczej jednak

Prywatna opieka medyczna - normalny Medicover

Bezpłatne napoje typu woda, cola, kawa, herbata, bezpłatne jedzenie (3 posiłki dziennie), w kawiarni barista

Budżet rozwojowy kilka tys

Strefa relaksu - jest ich sporo, ale i tak nigdy do nich nie pójdziesz

Parking - 525 miejsc na 1500 pracowników

Możliwość pracy zdalnej - max 60% czasu pracy

Biblioteka - kilkadziesiąt książek, trochę przeterminowane

Ubezpieczenie na życie - żona dostałaby kilka mln

Imprezy biurowe - wyjazd co najmniej raz w roku na imprezę całodniowa

Parking dla rowerów - 150 miejsc na 1500 pracowników

Świeże owoce, orzechy i słodycze :smiley:

Kursy językowe - w ramach budżetu

Udogodnienia dla rodziców

Prysznic - cztery prysznice na poziomie silowni. Cztery.

Elastyczne godziny pracy - tak, ale musisz być w biurze/pracować zdalnie, kiedy masz spotkania :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Zawodowiec

w Dyskusje

107piorunów

Gruba ryba1piorunów

ISO8601 tylko sugeruje używanie 4 cyfr, ale nie wymaga. Dodanie 5. cyfry jest całkowicie dopuszczalne. Na inne systemy zapisu dat szkoda nawet strzepić ryja.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Zawodowiec

w Dyskusje

0piorunów

Ja w życiu nie zaakceptowałbym tego że moja kobieta jest ze mną tylko dla pieniędzy. Nawet jeśli to by było modelka. Ale dla was programistów to niestety chleb powszedni. Copujecie że wcale tak nie jest, że wasze kobiety was szczerze kochają ale wiemy doskonale jak jest większości z was. Zerowe powodzenie do momentu aż zaczęliście zarabiać dobre siano. A mimo to i tak są autystyki którzy nie połączyli kropek i cieszą się że po dekadach prawictwa wreszcie znaleźli szarą myszkę. Szara to ona jest dla nich. Dla atrakcyjnych typów to ona była materacem. Taka prawda.

Osobistość6piorunów

Na hejto fajne jest to, ze takich zjebanych wpisow jest dosyc malo i zamiast przewijac je i ignorowac tak jak na mirko, mozna spokojnie wejsc w profil autora, dac go na czarno i przewijac dalej, majac poczucie, ze wlasnie ulepszylo sie swoj odbior portalu. Na mirko to bylo jak walka z plaga karaluchow przy pomocy klapka, tutaj jak podniesienie z podlogi i wyrzucenie pojedynczego smiecia.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Zawodowiec

w Dyskusje

0piorunów

Jakiej muzyki słuchacie do kodzenia?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Zawodowiec

w Dyskusje

6piorunów

Wielu z was jest oburzona faktem że w korpo IT w USA rodowici pracownicy zarabiają więcej niż wam zapłaciliby za outsourcing. Prawda jest taka że po prostu wasza praca nie jest i nigdy nie będzie tyle warta co praca amerykańskich programistów. Bo to oni są ścisłą światową topką. A wy jesteście bliżej Hindusów niż ich. Znajcie swoje miejsce w szeregu.

Pokaż więcej komentarzy (21)