Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kino

Lider

w Hydepark

1piorunów

.

Zacząłem oglądać serial Zabójcza broń.

Jako zagorzały fan serii od lat 80. uważałem, że zastąpienie Mela Gibsona innym aktorem to świętokradztwo. Dekadę temu serial mnie nie przekonał. Teraz, nie wiedzieć czemu (może przez uwiąd starczy) wróciłem do serialu i muszę przyznać, że Clayne Crawford daje radę. Z Murtaughem jest gorzej — Danny Glover jest nie do podrobienia.

Polecam.

Gruba ryba

w Filmy

8piorunów

647 + 1 = 648

Napalony Lancelot. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: First Knight

Rok produkcji: 1995

Reżyseria: Jerry Zucker

Kategoria:

Czas trwania: 134 min

Moja ocena: 5/10

Wędrowny wojownik imieniem Lancelot zakochuje się w uratowanej przez siebie księżniczce Ginewrze, mającej zawrzeć związek małżeński z samym królem Arturem.

Taki niezbyt porywający Robin Hood, którego klimat unosi się nad produkcją (stroje, makiety, zdjęcia). Fabuła dość naiwna, ale w sumie w jakimś stopniu pasująca do motywów znanych z romansów rycerskich (np. Tristan i Izolda). Końcówka napisana na kolanie. Ogólnie nie jest to jakieś ambitne dzieło, do oglądnięcia i zapomnienia. Polecam jako film do zasypiania, na który od czasu do czasu zerka się okiem.

Sum1piorunów

@Piechur najlepsza ekranizacja legend arturiańskich to miniserial Merlin z Samem Neillem.

Jeszcze Excalibur z '81 jest spoko.

Gruba ryba1piorunów

@Telezajaczek Oh yeah, bardzo lubię. Pamiętam jak zabierał księżyc z nieba i zamieniał w monetę. No i końcówka, gdzie chodzi i opowiada te historie, by nareszcie po latach... Muszę odświeżyć :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

41piorunów

You know it, motherfucker

Fanatyk11piorunów

@Heterodyna - jego interpretacja Heleny byłaby niezwykle ciekawa :thinking_face:

GURU3piorunów

@koszotorobur co nie? Ogladałbym.

Does he look like a bitch!?

Lider6piorunów

@Heterodyna Czekam cierpliwie na kogoś z cojones 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Filmy

5piorunów

KOLONIA | Laurence Fishburne| thriller, sci-fi, akcja, horror | cały film | lektor po polsku

Laurence Fishburne („Matrix”, „John Wick”), Bill Paxton („Obcy – decydujące starcie”, „Twister”) i Kevin Zegers („Transamerica”, „Air Bud”) w mrocznym thrillerze science fiction o świecie skazanym na wieczną zimę. „Kolonia” to postapokaliptyczna opowieść o

Autorytet

w Hydepark

28piorunów

Bezczelna autopromocja ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Jestem fanem starego kina azjatyckiego. Lata 80-te i 90-te to jest klimat, który dobrze czuję. Zwłaszcza filmy z Japonii i HongKongu, które dla mnie mają to coś. Dla mnie mają taką magię świata, który już przestał istnieć. Wszystko jest analogowe, nikt nie ma komórki przy d⁎⁎ie, do tego wszyscy cały czas palą xD ale mam wrażenie, że dawniej palenie papierosów było zajęciem z nudów. "Ano wyjdę zapalę, oprę się o barierkę, popatrzę. Może ładna dziewczyna przejdzie, albo akurat film będą kręcić".

Dobra, koniec offtopu z papierosami. Sam nie umiem nazwać tej nostalgii do filmów z kraju, w którym nigdy nie byłem. Może to poczucie, że Japonia i HongKong w tamtych latach były na szczycie, więc mamy pokazany szczyt cywilizacyjny starego świata. No i kwadratowe auta, materiał filmowy na ziarnistej kliszy, dużo neonów, szyldów i reklam starego typu.

Do tego filmy nagrywane zazwyczaj w plenerze a nie w studio, widać w tle normalny puls miasta. Często jak jest scena, że bohater rozbija autem stragan to dookoła ludzie nie wiedzą, że to jest film i patrzą z autentycznym zaskoczeniem xD

Ale tak: stary normalny świat, analogowy, ludzie palą papierosy, co druga budka z żarciem ma logo Coca-Cola albo Pepsi, telefony na kabel, aparaty na kliszę, podróże z mapą a nie GPS, jeżdżące Hiluxy, Chasery, Laurery i inne unikatowe japońskie samochody. Dla fana motoryzacji to czysta poezja ( ‾ʖ̫‾)

Naoglądałem się tego solidnie przez weekendy dlatego przygotowałem listę filmów, które pasują do kategorii "Japońskie kino drogi" i ogląda się je z przyjemnością. Jeżeli ktoś nie wie to kilka lat temu skrzyknęliśmy się z kilkoma ludźmi z zakazanej strony na W. i stworzyliśmy portal RECENZEX, gdzie piszemy co chcemy, nie mamy reklam na stronie, nie używamy AI i w ogóle strona wygląda jakby 2005 dzwonił i zapraszał na pierwsze zajęcia z HTMLu.

A teraz bezczelny link do poczytania o fajnych filmach z Japonii ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚ KLIKNIJ TUTAJ I ODKRYJ RECENZEX

W drodze jest jeszcze lista filmów z HongKongu, ale to trzeba na spokojnie.


Gruba ryba0piorunów

@SzubiDubiDU gdzie to najłatwiej obejrzeć?

Autorytet1piorunów

@cweliat pod każdym filmem podałem link gdzie to można znaleźć

Fanatyk0piorunów

@SzubiDubiDU Dodałbym jeszcze anime Shounan Bakusozoku/Bomber Bikers of Shonan. Takie slice of life o młodocianym gangu motocyklowym. Mniej samochodów za to dużo drogi.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Filmy

40piorunów

Nie żyje Stanisław Janicki, autor kultowego programu „W starym kinie”

W wieku 92 lata zmarł Stanisław Janicki, historyk kina, krytyk filmowy, reżyser, publicysta i scenarzysta. Był gospodarzem „W starym kinie”, najdłużej nadawanego programu filmowego w historii polskiej telewizji (1967-1999). Informację o jego śmierci potwierdził Urząd Miejski w

Gruba ryba

w Filmy

15piorunów

632 + 1 = 633

Niestraszny horror w :popcorn:

----------

Tytuł: The Rite

Rok produkcji: 2011

Reżyseria: Mikael Håfström

Kategoria:

Czas trwania: 114 min

Moja ocena: 6/10

Przeżywający kryzys wiary młody diakon zostaje wysłany do Rzymu, gdzie ma pomóc radykalnemu duchownemu w przeprowadzaniu egzorcyzmów.

Potrzebowałem odmóżdżacza na wieczór i odmóżdżacz dostałem, choć był ambitniejszy, niż się spodziewałem. Bardzo dużo czasu poświęcono na wprowadzenie głównego bohatera, jego przeszłości i rozterek. Wyglądało to wręcz na jakąś próbę rozkręcenia serii filmów, jakby myślano już o sequelach, miało to też trochę przygodowy vibe. W dalszej części obrazu wydarzenia, w których uczestniczy młody diakon, są przez niego racjonalizowane i poddawane w wątpliwość, co było całkiem fajnym zabiegiem, wprowadzającym brak jednoznaczności. To co mi nie pasowało, to aktor grający główną postać - był zbyt nijaki i bylejaki, a cała struktura historii opierała się na nim, więc szkoda, że nie wybrano kogoś z większą ikrą. Mogło być też straszniej, bo jak na horror, to w żadnym momencie nie czułem napięcia. Było też trochę za długo, półtorej godziny zupełnie by wystarczyło. Polecam tym, którzy lubią się bać, ale tylko troszeczkę.

GURU3piorunów

Kolega chojny z tym 6/10 ja to widzialem dekade temu i dalej sie zastanawiam kto i jak wciagnol anthoniego w tego gniota scenariusz bym napisal lepszy w 30 min na telefonie.

Gruba ryba2piorunów

@ErwinoRommelo Nie wiem, wydawało mi się, że miał potencjał na jakiś lekki film przygodowy z egzorcyzmami i innymi diabłami w tle, no ale nie z tym leadem. A Hopkins raczej nie płakał jak dostał wypłatę xD

GURU2piorunów

@ErwinoRommelo Ee, nie jest to wielkie kino, ale te 6/10 też bym wlepił.

GURU2piorunów

@Fly_agaric no moze zawiodlem sie az tak bo jestem fanem horrorow oraz pana Hopkinsa i az tak sredniego filmu sie nie apodziewalem.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Filmy

29piorunów

632 + 1 = 633

Prawdziwa ludzka fasolka w :popcorn:

----------

Tytuł: Drive

Rok produkcji: 2011

Reżyseria: Nicolas Winding Refn

Kategoria:

Czas trwania: 100 min

Moja ocena: 7/10

Bezimienny i tajemniczy kierowca wplątuje się w sytuację, która w krótkim czasie bardzo skomplikuje jego dotychczasowe życie.

Film zestarzał się gorzej, niż przypuszczałem, ale i tak można oglądnąć go z przyjemnością. To, co w dalszym ciągu robi największe wrażenie, to sceny akcji, a przede wszystkim ujęcia przemocy - reżyser wprawnie buduje przed nimi napięcie i rozwiązuje go w eksplozji nagłej i dosadnej brutalności. Synthwave'owy soundtrack dobrze współgra z ładnie skomponowanymi i oświetlonymi kadrami. Przechodząc do tego co nie działa, to niestety jest to poprowadzenie Goslinga. Celowo piszę o poprowadzeniu, bo uważam, że Refn kilkakrotnie przekroczył granicę fajności i wkroczył na terytorium cringu ze stworzoną przez siebie postacią silnego, stoickiego bohatera. Cała historia to trochę fantazje miękiszona na temat tego co wydaje mu się męskie: jest milczący kierowca, który co prawda działa wbrew prawu, ale ma twarde zasady, jest szara myszka, jest i motyw zemsty. Wiem mniej więcej do kogo to trafia, bo widziałem w prawdziwym życiu dwóch gości ubranych jak główny bohater (jeden miał nawet rękawiczki do jazdy, choć jeździł autobusem xD) i jeśli chodzi o prezencję to bliżej im było do reżysera filmu niż do Ryana Goslinga. Tak czy siak, jeśli jakoś przełknie się te nieco zbyt przerysowane elementy oraz przeciągnięte pauzy w dialogach, to można oglądnąć ten obraz z przyjemnością. Mi najbardziej podobał się Albert Brooks w roli lokalnego gangstera. Polecam jako ciekawy miks powolnego kina z elementami Tarantinowskiej przemocy.

Gruba ryba2piorunów

Fun fact: Postać kierowcy i Irene, którą gra Carey Mulligan, praktycznie ze sobą nie rozmawiają w trakcie trwania filmu. Był to celowy zabieg, który miał na celu skupienie się bardziej na nastroju ich wspólnych scen.

Gruba ryba1piorunów

Btw, jestem prawie pewien, że scena w windzie była poniekąd inspiracją dla twórców serialu GOT przy pracy nad walką Góry z Oberynem Martellem, i gdzieś czytałem, że konsultowali się w sprawie realistycznego efektu eksplodującej głowy, ale nigdzie nie jestem w stanie znaleźć na to potwierdzenia.

Gruba ryba1piorunów

@Piechur jaki ten film był nudny, to jacieżpierdole

Gruba ryba1piorunów

@kubex_to_ja Ten gatunek "akcja" to mocno na wyrost 😛 Z tego co kojarzę, to marketingowo był sprzedawany jako coś w stylu Fast and Furious, więc ludzie szli na niego ze złym nastawieniem, nic dziwnego, że się sporo osób rozczarowało. A to taki romans dla beciaka

Twórca1piorunów

@Piechur Dopiero rozczarowujący to był "Need for Speed" z Aaronem Paulem. Człowiek myślał, że to coś w stylu gry a tam taka wydmuszka.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Filmy

12piorunów

630 + 1 = 631

Pokażcie mi braci, którzy nigdy się ze sobą nie tłukli. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: Warrior

Rok produkcji: 2011

Reżyseria: Gavin O'Connor

Kategoria:

Czas trwania: 140 min

Moja ocena: 6/10

Dwóch braci, których poróżniła trudna przeszłość, startuje w tym samym turnieju mieszanych sztuk walki i obydwoje są zdeterminowani, by zdobyć główną nagrodę.

Ten film jest dobrym przykładem, czemu tak ważne jest, by coś pokazać, a nie tylko o tym mówić. Praktycznie każdy detal dotyczący przeszłości bohaterów i różnych związanych z nimi powiązań otrzymujemy z dialogów w formie średnio subtelnej ekspozycji. Wydaje mi się, że głównym mankamentem jest tutaj zbyt duża ilość dramatycznych elementów, które próbowano upchnąć w jeden scenariusz: nie wystarczy, że bracia mieli ciężkie dzieciństwo z ojcem alkoholikiem, dla każdego przewidzianych jest jeszcze kilka dodatkowych ciężarów, które trzeba włożyć na ich barki, aż robi się to coraz bardziej przekombinowane. Sam nie wiem, oglądało mi się to trochę jak telenowelę. Hardy z jednej strony fajnie gra nabuzowanego i wściekłego młodszego brata, ale z drugiej strony za każdym razem, gdy wchodzi do klatki, zaczyna wyglądać komicznie robiąc groźne miny, mające chyba wzbudzić niepokój. Na duży plus Nick Nolte grający ojca alkoholika, który w końcu się stara i próbuje, tylko że jest już zwyczajnie za późno. Jeśli chodzi o przedstawienie samego sportu, to pozwolę się wypowiedzieć eksporterom; według mnie mogło być gorzej, choć czasem chce się parsknąć śmiechem. Polecam twardzielom.

Gruba ryba0piorunów

Fun fact: Rola ojca braci, Paddiego, została napisana właśnie z myślą o Nicku Nolte, z którym scenarzyści (Gavin O'Connor i Anthony Tambakis) sąsiadowali w Malibu. Studio filmowe początkowo było przeciwne obsadzaniu tego aktora, ale scenarzyści się uparli i dobrze, bo pasował jak ulał.

Gruba ryba

w Filmy

27piorunów

628 + 1 = 629

Szalony Maksiu w :popcorn:

----------

Tytuł: Mad Max: Fury Road

Rok produkcji: 2015

Reżyseria: George Miller

Kategoria:

Czas trwania: 120 min

Moja ocena: 7/10

W postapokaliptycznym świecie, gdzie władzę sprawują ci, którzy mają dostęp do wody i paliwa, drogi gnębionego demonami przeszłości Maxa przecinają się ze zbuntowaną podwładną lokalnego watażki.

Trochę mi zajęło zanim załapałem klimat tego filmu, ale ostatecznie oglądałem go z umiarkowanym zainteresowaniem, bo o wsiąknięciu raczej nie było mowy - zwyczajnie nie moja bajka. Zarówno fabuła jak i warstwa wizualna oraz zbudowany świat są celowo przesadzone i wyolbrzymione, ale w jakiś wariacki sposób trzymają się kupy i są w miarę spójne. Scenom pościgu nie można odmówić rozmachu, są zwyczajnie nakręcone z jajem. To, co mnie trochę uwierało, to postać samego Maxa, który w żaden szczególny sposób nie zapadł w pamięć i został wręcz zepchnięty na drugi plan względem Furiosy; Hardy w tej roli się zbyt nie spisał, brak mu wystarczającej charyzmy, żeby z praktycznie milczącego bohatera zrobić kogoś kultowego. Za to Charlize Theron w roli wspomnianej Furiosy była bardzo fajna - zagrała twardą, zdeterminowaną babkę, która jest kowalem własnego losu. Polecam jako film akcji na sobotnie popołudnie.

Gruba ryba7piorunów

Fun fact: Według oficjalnie dostępnych informacji ponad 80% efektów w filmie zostało wykonanych praktycznie, natomiast CGI użyte zostało głównie do rozszerzenia scenografii, usunięcia olinowania kaskaderów, czy też ramienia Charlize Theron, której postać nie ma lewej ręki.

GURU1piorunów

@Piechur Kuźwa moja tata oglądał ostatnio Mad Maxa. Jeszcze chwila i zacznie grać w Fallouta :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Muzyka

11piorunów

Album muzyki filmowej Ennio Morricone

Obczajcie ten Tracklist, nie ma co pierdzielić:

Tracklist:

01 Main Title From: A Fistful Of Dollars [0:00] From the film: A Fistful Of Dollars Year: 1964 Director: Sergio Leone Starring: Clint Eastwood/Gian Maria Volonte/Marianne Koch

02 For A Few Dollars More From: For A Few Dollars More [2:56] From the film: For A Few Dollars More Year: 1965 Director: Sergio Leone Starring: Clint Eastwood/Lee Van Cleef/Gian Maria Volonte

03 Main Title — From: The Good, The Bad & The Ugly [5:24] From the film: The Good, The Bad And The Ugly Year: 1966 Director: Sergio Leone Starring: Clint Eastwood /Eli Wallach/Lee Van Cleef

04 Chi Mai From: The Life And Times Of David Lloyd George [8:00] From the film: Maddalena Year: 1971 Director: Jerry Kawalerowicz Starring: Lisa Gastoni/Eric Woofe

05 The Mission From: The Mission [13:03] From the film: The Mission Year: 1986 Director: Roland Joffe Starring: Robert De Niro/Jeremy Irons

06 Gabriel's Oboe — From: The Mission [15:54] From the film: The Mission Year: 1986 Director: Roland Joffe Starring: Robert De Niro/Jeremy Irons

07 Cinema Paradiso From: Cinema Paradiso [18:04] From the film: Cinema Paradiso Year: 1990 Director: Giuseppe Tornatore Starring: Philippe Noiret/Jacques Perrin/Salvatore Cascio

08 Cockey's Theme - From: Once Upon A Time In America [21:03] From the film: Once Upon A Time In America Year: 1984 Director: Sergio Leone Starring: Robert De Niro/James Woods/Elizabeth McGovern

09 Deborah's Theme From: Once Upon A Time In America [25:16] From the film: Once Upon A Time In America Year: 1984 Director: Sergio Leone Starring: Robert De Niro/James Woods/Elizabeth McGovern

10 Once Upon A Time In The West From: Once Upon A Time In The West [29:37] From the film: Once Upon A Time In The West Year: 1968 Director: Sergio Leone Starring: Charles Bronson/Claudia Cardinale/Henry Fonda/Jason Robards

11 The Man With The Harmonica From: Once Upon A Time In The West [34:57] From the film: Once Upon A Time In The West Year: 1968 Director: Sergio Leone Starring: Charles Bronson/Claudia Cardinale/Henry Fonda/Jason Robards

12 The Battle Of Algiers 181 From: The Battle Of Algiers [38:03] From the film: The Battle Of Algiers Year: 1966 Director: Gillo Pontecrovo Starring: Jean Martin/Yacef Saadi

13 The Sicilian Clan - From: The Sicilian Clan [39:42] From the film: The Sicilian Clan Year: 1969 Director: Henry Verneuil Starring: Alain Delon/Jean Gabin/Lino Ventura/lrina Demick

14 Sacco and Vanzetti - From: Sacco and Vanzetti [43:40] From the film: Sacco and Vanzetti Year: 1970 Director: Guiliano Montaldo Starring: Gian Maria Volonte/Riccardo Cucciolla/Cyril Cusack

15 A Fistful Of Dynamite a From: A Fistful Of Dynamite [46:22] From the film: A Fistful Of Dynamite Year: 1971 Director: Sergio Leone Starring: James Coburn/Rod Steiger/Romolo Valli

16 My Name Is Nobody From: My Name Is Nobody [50:57] From the film: My Name Is Nobody Year: 1973 Director: Tonino Valeri Starring: Henry Fonda/Terence Hill

17 Moses Theme - From: Moses The Lawgiver [54:04] From the film: Moses The Lawgiver Year: 1975 Director: Gianfranco De Bosio Starring: Burt Lancaster/Anthony Quayle

18 Frantic - From: Frantic [58:06 From the film: Frantic Year: 1988 Director: Roman Polanski Starring: Harrison Ford

19 Hamlet (Version 1) From: Hamlet [1:04:10 From the film: Hamlet Year: 1990 Director: Franco Zeffirelli Starring: Mel Gibson/Glenn Close/Alan Bates/Paul Scofield

20 A Heart Beats In Space From: Mission To Mars [1:06:50] From the film: Mission To Mars Year: 2000 Director: Brian De Palma Starring: Gary Sinise/Tim Robbins/Connie Nielsen

Gruba ryba4piorunów

Takie tam z wujkiem

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

54piorunów

obejrzałem właśnie Projekt Hail Mary,

i dawno nie oglądałem filmu, przy którym nie rozpraszał bym się telefonem albo innym badziewiem a tutaj pomijając jakieś przerwy na coś do picia czy siku pochłonąłem to praktycznie w całości.

polecam każdemu bawiłem się świetnie

GURU0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa a ja się nudziłem potrzebowałem 2 dni żeby zmęczyć

Fanatyk0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa zgadzam się, science fiction w duchu szybkich i wściekłych - przyjemnie się oglądało :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

14piorunów

605 + 1 = 606

Tytuł: 28 lat później - Część 2: Świątynia kości

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Nia DaCosta

Czas trwania: 1h 49m

Gatunek: Horror (?)

Ocena pierwsza połowa: 2/10

Ocena druga połowa: 8/10

28 lat później – Część 2: Świątynia kości to jest dla mnie proble, bo ten film to dosłownie dwie zupełnie różne produkcje sklejone w jedną całość.

Pierwsza połowa to czyste 2/10. Słabizna i głupota. Jasne, można zrozumieć, po co twórcy to nakręcili i co chcieli tym fragmentem zbudować, ale wyszło to okropnie. Nie znoszę filmów, które pokazują bezmyślne okrucieństwo tylko po to, żeby zaszokować widza – od razu przypominają się najgorsze momenty z serii Hostel. Co gorsza, tutaj ten cały sadyzm nie był nawet nakręcony w jakiś efektowny czy widowiskowy sposób. Było po prostu szaro, nudno i bez pomysłu.

Za to druga połowa? Wszystko zmienia się o 180 stopni, kiedy na ekranie zaczyna dominować Ralph Fiennes. Gość jest po prostu genialny. Wizualnie wygląda jak totalny wariat i sam szatan, ale jego zachowanie to czysta klasa – działa jak zimny, kalkulujący (i nieco szalony) naukowiec. I to jest dokładnie to, czego najbardziej brakowało w obu filmach z tej serii. Najłatwiej jest przecież pokazać upadek cywilizacji, krew i ludzi skaczących sobie do gardeł. Prawdziwą sztuką w kinie postapokaliptycznym jest pokazanie sensownej próby ratowania tego świata, która ma ręce i nogi. Fiennes wnosi do tej historii upragnioną logikę i totalnie ratuje drugą część seansu.

Ten film to niesamowity rozkrok. Jeśli oceniać go przez pryzmat całości, to równe połówki dają nam coś w okolicach mocnego średniaka. Ale ze względu na drugą część i popis Fiennesa, po prostu trzeba to zobaczyć – nawet jeśli przez pierwsze kilkadziesiąt minut trzeba mocno zgrzytać zębami.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

nosz k⁎⁎wa czyli niepotrzebnie wyłączyłem po jakichś 40* minutach. zrobię drugie podejście, bo generalnie jestem fanem wcześniejszych odsłon

*nie pamiętam dokładnie

Lider5piorunów

@PrzylecialWiekszySamolot Ralph Fiennes robiący pokaz "satanistyczny" tańcząc do utworu Iron Maiden "The Number of the Beast" jest warty przemęczenia się całą resztą :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

14piorunów

604 + 1 = 605

Tytuł: Super Mario Galaxy Film

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Animacja

Reżyseria: Michael Jelenic, Aaron Horvath

Czas trwania: 1h 38m

Ocena: 6/10

Wizualnie to jest absolutny kosmos – dosłownie i w przenośni. Illumination znowu dowiozło niesamowite kolory, a galaktyczne światy, planety i całe Obserwatorium Komety wyglądają obłędnie. Dla fanów gier upchnięto tutaj taką masę smaczków, że momentami można dostać oczopląsu. Pojawienie się Rosaliny (w oryginale z głosem Brie Larson), uroczych Lumasów, Bowsera Jr. z jego pędzlem, a nawet takich niespodzianek jak Honey Queen czy Wart sprawia, że wyłapywanie tych wszystkich detali w tle daje chyba nawet większą frajdę niż samo śledzenie fabuły. No i Yoshi oraz Luigi w stroju żaby robią świetną robotę.

Problem polega na tym, że twórcy trochę przesadzili z ilością postaci i wątków. Przez to, że chcieli pokazać absolutnie wszystko na raz, scenariusz stał się strasznie chaotyczny i rwany. Historia o ratowaniu porwanej Rosaliny jest do bólu prosta i momentami ma się wrażenie, że to po prostu zlepiona seria ładnych animacji, które pędzą na złamanie karku. Pierwsza część z 2023 roku miała jednak trochę lepiej poukładane tempo.

Mimo wszystko, jeśli szukasz czegoś totalnie bezspinowego na wieczór z dzieciakami, gdzie Ty będziesz się cieszył z nawiązań do gier z dzieciństwa, a reszta rodziny dostanie piękną, kolorową rozrywkę, to ten film idealnie spełni swoje zadanie. Solidne 6/10 – wizualna uczta, która fabularnie trochę nie domaga, ale i tak warto sprawdzić.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU1piorunów

@boogie bylem czoraj w kinie. Mam podobne odczucia. Fabula jak na mnie zbyt tik-tokowa.

Autorytet

w Hydepark

14piorunów

Ja tylko nieśmiało przypomnę, że kilka lat temu Daniel Radcliffe zagrał zwłoki. I to był za⁎⁎⁎⁎sty film xD



https://www.youtube.com/watch?v=yrK1f4TsQfM

Autorytet9piorunów
GURU6piorunów

@SzubiDubiDU Guns Akimbo to był popierdolony film. Uwielbiam (° ͜ʖ °)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Filmy

27piorunów

579 + 1 = 580

Co się obejrzało, to się obejrzało. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: Tenet

Rok produkcji: 2020

Reżyseria: Christopher Nolan

Kategoria:

Czas trwania: 150 min

Moja ocena: 5/10

Światu grozi zagłada, bo można odwrócić @entropy_

Unikałem tego obrazu, bo spodziewałem się, że będzie zbieraniną najgorszych reżyserskich nawyków Nolana, ale w końcu postanowiłem dać mu szansę i ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że miałem rację. Beznadziejne dialogi, źle poprowadzeni aktorzy, kiepska choreografia, zauważalnie słabi statyści, chaotyczny montaż, przekombinowany prosty pomysł. To nie jest film, który trudno zrozumieć, on zwyczajnie jest beznadziejnie nakręcony. Ładne zdjęcia i kadry? Owszem, jak zazwyczaj u Chrisa, ale poza zwykłym "patrzcie co mogę" nic nie wnoszą, to tylko wydmuszka. Wisienką na torcie jest wręcz tragiczny Washington, prawdziwy charisma void. Dałbym mu niższą ocenę, ale patrząc na lokalizacje podejrzewam, że Nolan wyciągnął kasę od studia, żeby sobie pojeździć po świecie i nie mogę go za to nie szanować. Polecam tylko zatwardziałym, ale to naprawdę mocnym fanboyom Nolana.

Fenomen1piorunów

@Piechur Totalnie się nie zgadzam. Tenet dla mnie to arcydzieło, a ludzie oceniający po statystach i innych rzeczach o których piszesz po prostu przegapili monumentalną historię i scenariusz. Tenet wykręca mózg i to jest to co w filmach Nolana jest najlepsze - wszystkie są ambitne, mają świetne plot twisty i zaskakujące rozwiązania. Jak chcesz oglądać idealnie nakręcone firmy rzemieślnicze, to nie oglądaj Nolana, proste. Jego się ogląda dla historii.

Gruba ryba1piorunów

@Budo Nie uważam, żeby wykręcał mózg, nie miałem jakiegoś specjalnego problemu, żeby nadążyć za tym co się działo. A wszystko, co wymieniłem, niestety składa się na ogólny odbiór filmu, zwłaszcza męczący i chaotyczny montaż. Nolan zresztą sam powiedział, żeby nie próbować filmu zrozumieć, tylko go poczuć, bo wie, że przy skrupulatnej dekonstrukcji nie będzie trzymać się kupy, jak zwykle filmy, w których podróż w czasie jest głównym motywem. Koncept ok, realizacja taka sobie. Nie zmieniam zdania co do filmów Nolana, które jak już napisałem traktuję jako wydmuszki.

GURU2piorunów

Tylko się zgodzić - mnie też odrzucił.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Filmy

14piorunów

578 + 1 = 579

Wielki gad, czyli Gadzilla. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: Godzilla

Rok produkcji: 2014

Reżyseria: Gareth Edwards

Kategoria:

Czas trwania: 123 min

Moja ocena: 5/10

Po katastrofie w japońskiej elektrowni jądrowej pracujący w niej naukowiec próbuje dotrzeć do prawdy na temat jej przyczyny. A był nią duży potwór.

Co za paździerz. Nic w tym filmie nie gra, a zwłaszcza główny bohater, którym nie jest o dziwo Cranston. Scenariusz pisany na kolanie wypełniony po brzegi banałami, sceny nie wywołujące w widzu żadnych emocji, brak jakiegokolwiek napięcia i jedna myśl - po co to właściwie oglądam? Byle jakość bije z tego filmu na kilometr i nie ratują go sceny z olbrzymimi potworami ani pojawiająca się w końcu Godzilla. Aktorsko bardzo słabo. Szkoda czasu ogólnie. Nie polecam, może jako film w tle, na który zerka się co kilkanaście minut się nada.

Gruba ryba1piorunów

Fun fact: Pomysłem naczelnego Japończyka amerykańskich produkcji było wprowadzenie nazwy tytułowego potwora nie jako "Godzilla", ale "Gojira", czyli tak jak w oryginale.

Autorytet1piorunów

4/10 dałem na filmwebie 12 lat temu. Mnie się ogólnie te wszystkie amerykańskie godzille nie podobają, łącznie z tym serialem od apple.

Gruba ryba2piorunów

@Gustawff Ech czyli byłem zbyt chojny

Pokaż więcej komentarzy (5)