Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kino

Autorytet

w Klub antymodernistyczny

46piorunów

Co jest nie tak ze współczesnym kinem czyli jak postmodernizm zniszczył kulturę

Wstęp Dosyć często spotykam się z krytyką współczesnego kina. Jako, że jestem miłośnikiem filmów i sporo ich obejrzałem to chciałem się lepiej przyjrzeć całej sprawie. Efektem tego jest ten o to artykuł. Mam nadzieje, że będzie się wam go czytać przyjemnie. Ciągłe remaki W ostatnich latach wyszła

GURU

w Hydepark

6piorunów

Byłem w kinie na "babygirl" poszedłem ze znajoma bo strasznie chciała, spodziewałem się średniej jakości pocierucha

A mamy dramat psychologiczny z elementami pocierucha

Generalnie ludzie mający związek. W kryzysie raczej nie powinni tego oglądać xD

Podsumowując, wyszedłem nawet zadowolony

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Filmy

32piorunów

69 + 1 = 70

W :popcorn: komedia, na której strasznie chciałem śmiać się bardziej.
----------
Tytuł: Shaun of the Dead
Rok produkcji: 2004
Reżyseria: Edgar Wright
Kategoria:
Czas trwania: 99 min
Moja ocena: 7/10

Dla pozbawionego ambicji Shauna i jego mało rozgarniętego przyjaciela każdy dzień wygląda tak samo. Jak poradzą sobie w sytuacji, gdy świat ogarnie plaga zombie?

Shaun of the Dead to film, który jako pomysł od długiego czasu kiełkował w głowie Edgara Wrighta oraz wcielającego się w główną rolę Simona Pegga. Stanowi pierwszą część Trylogii Cornetto, w której skład wchodzą jeszcze Hot Fuzz oraz The World's End. Widać niesamowite napracowanie jeśli chodzi o dopieszczenie scenariusza: w obrazie jest cała masa nawiązań do popkultury i wyśmiewania klasycznych motywów z filmów tego gatunku. Na różnorakie sposoby zwiastowane są wydarzenia, które mają nadejść, różne elementy odnoszą się do siebie również wewnątrz samego dzieła. Sam styl Edgara Wrighta jest niesamowicie wizualny i rytmiczny, pełen oryginalnych przejść i ciekawych rozwiązań jeśli chodzi o kadrowanie czy prowadzenie kamery. Tak jak wspomniałem, widać ogrom włożonej pracy. No i niestety, chciałbym żeby to się przełożyło na moje zaangażowanie, zaciekawienie i radość z oglądania, ale coś nie do końca zaskoczyło. Był to mój trzeci seans i za każdym razem czułem się tak samo - trochę winny, że nie jestem bardziej zainteresowany tym, co dzieje się na ekranie. Nie będę ukrywać, że pod tym względem moja ocena jest trochę zawyżona, bo zwyczajnie momentami się nudziłem, jednak ciężko mi nie docenić wszystkich smaczków, gagów i puszczania oka do widza. Bo mimo wszystko uważam, że jest to film, który zdecydowanie warto oglądnąć, i to więcej niż jeden raz. Polecam osobom lubiącym nietuzinkowe komedie wymagające jednak trochę skupienia.

Gruba ryba1piorunów

@Piechur mój ulubieny film o zombie. Oglądam przynajmniej raz w roku :grinning:
Nie wiem jak tu się można nudzić, no może pod koniec lekko zabrakło pomysłów, ale samych gagów i nawiązań do klasyków jest tyle, ze możnaby obdzielić z 10 współczesnych komedii.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Hydepark

50piorunów

Kiedy czytasz newsy ze świata i nie ma 1 kwietnia...

Gruba ryba10piorunów

Ojej, czy Trump jako żydofil zdaje sobie sprawę jaki stosunek do Gibsona mają zbrodniarze z Izraela :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Filmy

4piorunów

Najlepsze kasztany są na placu Pigalle - 45 lat temu umarł Leszek Herdegen

15 stycznia 1980 r. zmarł Leszek Herdegen, wykonawca „Ballady o małym rycerzu”. Grając drugoplanowe role w filmach i serialach, potrafił ukraść show - m.in. w „Stawce większej niż życie”, „Faraonie”, „Potopie” i „Polskich drogach”. „Leszek Herdegen. Tajemnica śmierci aktora >>Polskich dróg<<” - tak

Fenomen

w Filmy

27piorunów

_La Jetée_ - czyli protoplasta i inspiracja filmu 12 Małp.

Francuski, czarnobiały film, a raczej pokaz slajdów, z 1962 roku o zagubionym podróżniku w czasie.

Niekonwencjonalny krótki metraż (28 minut) sci-fi skupiony na fabule, klimacie i kadrach. Cała historia jest opowiedziana przez narratora. Nie ma w nim dialogów wypowiedzianych przez aktorów.

Ciekawostką jest to, że w filmie tylko jedno ujęcie jest ruchome, a to za sprawą tego, że reżyser, Chris Marker miał okazję wypożyczyć kamerę tylko na jeden poranek.

Osobiście lubię ten film, przez wrażenie płynności pomimo stałych kadrów. Muzyka i narracja sprawia, że film jest bardzo przyjemny w odbiorze.

- tag autorski

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Filmy

4piorunów

Usłyszałem ciekawostkę, że Vanilla Sky to jedyny film dla którego zamknęli Time Square.

Nadrobiłem Vanilla Sky i sumie ok film do obejrzenia, ale trochę smutny.

Scena w sumie w ogóle nie była potrzebna w filmie. ;D

Generalnie polecam kino 1985-2005 do kotleta, bo te powtarzalne motywy w obecnych filmach zabijają i ciężko dostać coś co średniej półki to nie jest kręcone bezpiecznie i taki film z 1997 roku często nagradzany potrafi faktycznie zaskoczyć.

Gruba ryba

w Filmy

13piorunów

27 + 1 = 28

Trochę akcji w :popcorn: - z dedykacją dla @SuperSzturmowiec 😉
----------
Tytuł: 少年黃飛鴻之鐵猴子 (Siu nin Wong Fei Hung chi: Tit ma lau / Iron Monkey)
Rok produkcji: 1993
Reżyseria: Yuen Woo-Ping
Kategoria:
Czas trwania: 90 min
Moja ocena: 7/10

Tajemniczy mistrz sztuk walki, zwany Żelazną Małpą, stawia czoło skorumpowanym urzędnikom w obronie biednych i uciśnionych. Wkrótce spotyka na swojej drodze godnego przeciwnika.

Rozkoszne kino z Hongkongu, zawierające w sobie wszystko, co najlepsze: luźną fabułę nawiązującą do historii o Robin Hoodzie, dograne dialogi kompletnie niezsynchronizowane z obrazem, absurdalne efekty specjalne, specyficzne poczucie humoru i, co najważniejsze, mnóstwo akcji. Ach, akcja! Każdy pretekst jest dobry do rozpętania bójki, przy której można się popisać umiejętnościami oraz kreatywną choreografią. Nikt się w tańcu nie pierdzieli, ciosy są szybkie, nieraz prawdziwe (jak to bywa przy azjatyckich produkcjach), wire-fu w pełnej krasie oprószone słynnym efektem pyłu po zadanym ciosie. I to jest to, czym ten film, jak i inne jemu podobne, się broni - cały czas coś się dzieje i pomimo luźnej atmosfery widać, że musiało kosztować to dużo pracy i zaangażowania. Fani Ip Mana będą mogli dodatkowo zobaczyć młodego Donnie Yena, a ja jako ciekawostkę dodam jeszcze, że producentem odpowiedzialnym za ponowne wydanie filmu w 2001 roku był Quentin Tarantino. Polecam fanom kina wuxia oraz tym, którzy lubią klimat budżetowych produkcji z Hongkongu.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

jest teraz w coś ciekawego do obejrzenia? dawno nie byłem i jakoś mam ochotę coś obejrzeć na dużym ekranie.

Gruba ryba1piorunów

Chyba większość to bajki, przynajmniej w Heliosie w Radomiu.. były list do M ale nie dla mnie. Ma coś być o Putinie ale też raczej nuda... hmm chyba warto poczekać przed pójściem do kina.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Filmy

23piorunów

25 + 1 = 26

Niniejszym :popcorn: dołącza do - postaram się dostosować do zaproponowanego formatu wtrącając jednocześnie trochę swojego layoutu, do którego się przyzwyczaiłem.
----------
Tytuł: Barbie
Rok produkcji: 2023
Reżyseria: Greta Gerwig
Kategoria:
Czas trwania: 116 min
Moja ocena: 6/10

Żyjącej w perfekcyjnym świecie Barbie zaczyna doskwierać kryzys egzystencjalny. Aby go powstrzymać udaje się z Kenem do prawdziwego świata, który w sposób drastyczny różni się od jej wyobrażeń.

No cóż, stanowczo nie byłem w targecie tego filmu i tak na prawdę to jest moja największa z nim bolączka, bo nie wiem, kto nim był. Chyba nastoletnie dziewczynki? To też wydaje mi się mocno naciągane. Film miał jakiś potencjał i pamiętam, jak przed premierą jeden z kolegów mówił, że zapowiada się coś w stylu Truman Show. Po seansie mogę jedynie powiedzieć, że do Truman Show jest temu dziełu bardzo daleko. Reklamowany jako komedia jest wyjątkowo nieśmieszny, a to przez przeładowanie polityczno-socjalnym komentarzem, który jest dość nachalnie wpychany widzowi co kilka minut. I jak zwykle, gdy za produkcję filmu bierze się korporacja (w tym przypadku Mattel, a więc właściciele marki Barbie), cały przekaz z automatu jest podszyty fałszem i obłudą, jest nieszczery i w takich właśnie kategoriach odbierałem ten obraz podczas seansu. Z pozytywów, Ryan Gosling wcielający się w Kena o raz kolejny daje radę w komediowej roli i to właśnie sceny, w których występuje, są tymi najśmieszniejszymi (co dalej nie oznacza - śmiesznymi). Margot Robbie grająca Barbie również jest w porządku, jednak to, jak napisana jest jej postać, zwyczajnie nie daje zbyt wielu okazji, żeby błyszczeć. Pod względem technicznym film zrealizowany jest dobrze i ma kilka ciekawych rozwiązań wizualnych, także tu nie ma się do czego przyczepić. Ostatecznie właśnie dzięki temu dało się go obejrzeć, bo bardzo toporny scenariusz na pewno nie jest jego mocną stroną. Polecam jeśli ktoś ma 2 godziny czasu i nie wie co z nim zrobić.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Filmy

4piorunów

@SuperSzturmowiec zauwazyl, ze bylem w Heliosie wiec odpowiadam ... tak, bylem na Kleksie 2 i uwazam, ze lepszy niz 1 czesc, mial lepsza fabule i smieszne odniesienia do obecnej popkultury i rzeczywistosci ale trzeba byc chorym pojebem zeby w filmie dla dzieci ludzi palic zywcem w ognisku xD

Fenomen

w Filmy

4piorunów

Dzieci zasnęły, a wcześniej sprawiły że odechciało nam się jechać z nimi do znajomych świętować w sylwestra, więc w końcu nadarzyła się okazja obejrzeć coś odmóżdżającego.

Dziś więc film niewysokich lotów, a dowiedziałem się o nim tylko dlatego, że Tarantino w jednym z wywiadów wyznał, że był nim zachwycony. Mowa o _Team America_ autorstwa twórców South Park.

Szczerze? Cholernie mi się podobał i przy okazji dowiedziałem się skąd pochodzi kawałek "America, Fuck yeah!".

Cały film to typowa hollywoodzka sztampa kina akcji, a dokładniej jej parodia. Wiele odniesień do kina sprawia, że już gdzieś to widzieliśmy.

Jak zwykle u Trey'a Parker'a i Matt'a Stone'a obrywa się wszystkim, a najbardziej pompatycznemu, amerykańskiemu patriotyzmowi i aktorom stojącym po drugiej stronie szali, usilnie przekonującym, że USA i korporacje to jedyne źródło zła na świecie.

Ciekawostką jest to, że film nigdy nie trafił do polskich kin.

Szczęśliwego nowego roku!


- tag do blokowania/obserwowania

Osobistość

w Hydepark

60piorunów

Takie przypomnienie żeby w przyszłym roku tego znowu nie spierdolić.

i jednak też klasyka

Autorytet14piorunów

@sleep-devir mam takiego kolege(lat 24) co ubiera się tylko w drogie gówno firmy z wielkimi logami na klacie. Buty kanje łesta klapki itp w ogóle mówi że buty zaczynają się od 1000zl a jeśli auto to tylko Mercedes bo BEZ GWIAZDY NIE MA JAZDY:exploding_head: Mówi że fight club obejrzał z 5 razy i jest to jeden z jego ulubionych filmów. Powiedziałem mu tak:

obejrzałeś podziemny krąg 5 razy i dalej go nie zrozumiałeś?

Zrobił minę zdziwioną niczym stający kot.
🙂

Pokaż więcej komentarzy (26)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Warto obejrzeć ten film cyberpunkowy z Goslingiem i de amas?

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

83piorunów

14 marca w kinach będzie premiera filmu "Wujek foliarz". Film jest inspirowany pastą pod tym samym tytułem, reżyserem Michał Tylka, ten sam który nakręcił inny film inspirowany popularną pastą "fanatyk"
https://www.youtube.com/watch?v=40B7VPxvUnI

Pokaż więcej komentarzy (17)