Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#heheszki

Gruba ryba

w Dyskusje

20piorunów

Kiedy zjadłeś cały granulat dla userów volvoforum.pl i postanawiasz sprzedać swoje Volvo 850 za 94900 złotych bo wymieniłeś części eksploatacyjne na czas i na dodatek jest "żułte jak Papaj" ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/volvo-850-ID6IgHpt.html

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Heheszki

16piorunów

jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie. CD.

GURU2piorunów

patent z rzepem całkiem całkiem, mi często USB-C wypaduje z urządzeń albo nie styka

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Heheszki

12piorunów

muszę poćwiczyć plecki, a Wy?

GURU1piorunów

Przystosowany do garażu domów z prl.

GURU1piorunów

@dez_ niesamowita była technika garażów podziemnych w tych kwadracikach.

uczyłem się budownictwa na studiach z książek z pierwszym wydaniem prl, ale nawet tam jakoś normalnie podchodzili do norm użytkowych. chyba, że ludzie mieli jeździć wg założeń tylko maluchami - to rozumiem 😛

GURU1piorunów

@skorpion przeciez do niektórych nawet maluchem nie dało się wjechać 😛 (chyba że to wrzucimy jako "błędy wykonawcze")

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

32piorunów

Osobistość2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

11piorunów

Kiedy chcesz się wysiusiać na spacerze ale nagle ktoś nadchodzi.

https://streamable.com/d8a1ud

Tytan7piorunów

@Opornik mialem kolege geja w mlodosci, który nie potrafił się przy kimś wysikac. Zawsze trzymal i tańczył, ale zrobic nie mógł. Musiał się chować a i tak stres, że ktoś go widzi nie pozwalał mu oddać moczu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

82piorunów

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Memy

78piorunów

To chyba mój ulubiony mem zahaczający o xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Memy

56piorunów

Fenomen0piorunów

A ja się zastanawiałem nie czy ai zastapi ludzi, a kiedy wyjdzie ludziom bokiem. Okazało się szybciej niż myślałem.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

64piorunów

GURU23piorunów

Toster nie ma kamery. Ale gdyby zamiast niego dać na przykład robota sprzątającego albo telefon to ten mem przestaje być śmieszny.

Lider8piorunów
Pokaż więcej komentarzy (4)

Wirtuoz

w Hydepark

10piorunów


LUDZIE TO JEST JAKAŚ MASAKRA

Myślicie, że te wasze ekskluzywne herbaty w piramidkach, liściaste, z liśćmi bergamotki z plantacji w Nepalu to jest szczyt technologii? Otwórzcie oczy, lemingi.

Właśnie odkryłem aferę, o której milczy główny nurt telewizji śniadaniowej i Wikipedia. Sprawa dotyczy fizyki kwantowej torebek herbacianych.

Kupiłem ostatnio te droższe herbaty liściaste w papierowo-jedwabnych torebkach. Zalałem wrzątkiem w moim ulubionym kubku z motywem świątecznym. Pięknie się parzy, woda ciemnieje, aromat unosi się w kuchni, poezja. No ale po dziesięciu minutach stwierdziłem, że ten wywar jest za mocny, więc postanowiłem przenieść torebkę do drugiego kubka (czystego, żeby rozcieńczyć wrzątkiem).

I W TYM MOMENCIE STAŁO SIĘ.

Ta j⁎⁎⁎na torebka wlatuje do drugiego kubka. I co? I W TEJ SAMEJ SEKUNDZIE MOMENTALNIE PRZESTAJE SIĘ ZAPARZAĆ.

Normalnie jakby ktoś odciął zasilanie w reaktorze. W pierwszym kubku woda była czerwona jak Braun i parzyła jak w lany poniedziałek, a w drugim? W drugim ta sama torebka, ta sama herbata, a woda robi się ledwo żółta, jakbym zalał fusy po starym i wycisnął o brzeg szklanki.

Zacząłem testować. Przezroczysta szklanka, stoper, termometr. Herbata w torebce ma wbudowany czujnik ciśnienia atmosferycznego i geolokalizacji makrocząsteczkowej. Dopóki tkwi w tym jednym, pierdolonym kubku, w którym została zapoczątkowana reakcja, to torebka zaparza herbatę z mocą 7 księżyców. Ale wystarczy, że przełożysz ją do drugiego naczynia — nawet jeśli zrobisz to płynnie, w ułamku sekundy, bez kontaktu z powietrzem — czujnik wykrywa zmianę mieszaniny i koniec.

Mało tego! Zrobiłem eksperyment ze słoikiem po ogórkach. Wrzucam tam tę samą torebkę, zalewam – słoik wyciąga z niej moc taką, że aż szkło drży, pozwala zaparzyć nawet dwie torebki naraz, bo słoik ma odpowiednią pojemność strukturalną. Ale przeniesiesz tę torebkę do dwóch małych szklanek jednocześnie (rozdzielisz strumień) – i nagle żadna z nich nie ma smaku. Woda smakuje jak ciepła kranówka z posmakiem kartonu.

Rozmawiałem z sąsiadem, co robi na polibudzie, to mi zbladł i kazał spalić router. Powiedział, że koncerny herbaciane (Lipton, Big-Active i tajemnicza mafia z Cejlonu) współpracują z Big pharmą i pachołkami z CERN-u. Specjalnie naszpikowują każdą torebkę nanochipami z grafenu, żebyś nie mógł zaparzać z jednej kilku i musiał wsadzać nowe torebki, bo z jednej „wykorzystanej” torebki nie wyciągniesz już ani kropli dobroci w nowym otoczeniu.

Kupiłem zapas herbaty liściastej z bazaru, trzymam ją w żelaznej puszce po kawie z PRL-u i sypię prosto na dno. Nie dam się ogłupić tym skurwysynom z korporacji herbacianych. A wy dalej pijcie swoje „nowoczesne” piramidki, grzańce i inne jebańce i dajcie się okradać z aromatu, barany.

GURU4piorunów

Dziękuję za poruszenie tego jakże ważnego tematu, rozumiem że musisz być ostrożny i przemycać to pod pozorem pasty i heheszek ale i tak szacun za odwagę.

Pokaż więcej komentarzy (4)