Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#galaretkanomore

Lider

w Hydepark

11piorunów

Muszę jeszcze podjeść aby zrobić z 500 kcal na plus bo chyba przez ten deficyt nerwowy chodzę.

* Zjedzone: 4 300 kcal

* Spalone: 4 250 kcal

* Kroki: 28 700

* Spacer: 4.10 + 4.46 = 8.56 km

* Bieg: 12.37 km

* Norweski: słuchanie, ćwiczenia

* Książka: zamierzam poczytać przed snem

Jutro tylko jakieś rowery z dziećmi, czyli praktycznie zero aktywności. 😅

Lider

w Hydepark

19piorunów

W domu z Twarogiem, żoną i dziećmi.

Było głośno ale wesoło. Po dwóch tygodniach zawsze trudno znowu wejść w ten "hałas". :grinning:

* Zjedzone: 3 400 kcal

* Spalone: 3 400 kcal

* Kroki: 17 000

* Bieg: 9 km (w końcu teren!)

* Książka: sporo w podróży

* Norweski: słuchanie plus ćwiczenia

Dobrze ogarnięty żywieniowo dzień w podróży. Coraz lepiej mi to idzie, ale jednak dobrych kilka godzin było na ssaniu. Przychodzi taki moment, że głód się jakoś wyłącza i jest łatwiej wtedy. Trzeba to przetrzymać, a trzymałem dla wieczornego Twarogu.

Ogólnie czytanie mnie wciągnęło i prawie w ogóle nie siedzę na telefonie. Pozytyw.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Boży bogu twarogowy

Ja zrobiłem litra 😉

Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia :*

Lider3piorunów

@vredo jest lepszy na trzeźwo, tylko trzeba nauczyć się kolorowo myśleć i jeść dużo Twarogu.

Lider3piorunów

@vredo Uważaj z tym alkoholem Bratku

Fenomen3piorunów

@vredo ja sącze trzeciego drineczka bo ten tydzień był najcięższy od ... Chyba lat. Ewidentnie czułan dziś jak mnie fałdy w mózgu bolą

GURU2piorunów

@Evivalarte Nie żebym cię straszył ale będą gorsze i nie idź wtedy w alko

Fenomen3piorunów

@vredo nie zamierzam ale dziś oglądam strażników galaktyki i odreagowuje od początku 2026 bo mnie przeoralo okrutnie.

Lider2piorunów

@Evivalarte polecam kurację spacerem i Twarogiem, ewentualnie po spacerze jakąś czekolada albo kakauko.

Moim zdaniem ruch jest najlepszy na problemy ze stresem.

Fenomen2piorunów

@AdelbertVonBimberstein dziś padłam usnęłam na 10 minut. Zadzwonił telefon...i już nie usnęłam a ciało ważyło jakaś tone

Dawno tak nie było żebym tak nie miała siły że pójście do kuchni było jakimś Maratonem

GURU2piorunów

@Evivalarte Też tak mam. Wyjebane ¯\\(ツ)

Trzeba spać wtedy kiedy masz ochotę. Ty rządzisz a nie jakiś mózg czy inny fiut.

To jest akurat łatwe do opanowania 😉

Fenomen3piorunów

@vredo leżałam kolejne 30 minut i zero snu, ściana obejrzana xD

GURU1piorunów

@Evivalarte Chyba na yt kiedyś było do oglądania coś jak schnąca ściana.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Juuhuu jutro do domu. Zleciały ta dwa tygodnie.

* Zjedzone: 4 600 kcal

* Spalone: 4 450 kcal

* Kroki: 19 700

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull na siłowni + cable crunch

* Bieg: 5 km (regeneracja)

* Książka: była czytana

Jutro rano planuję śniadanie, bieg, prysznic i wylot.

Lider2piorunów

@AdelbertVonBimberstein To dlatego dzisiaj wstrzymali urlopy i ściągają ludzi od napraw torów

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Jestem zmęczony ale zadowolony.

Zdecydowanie muszę- w dni pracujące- zwiększyć bazę. Myślę, że 4 000 kcal podstawy plus popracowe treningi będzie okej na utrzymanie wagi.

* Zjedzone: 5 200 kcal

* Spalone: 5 150 kcal

* Kroki: 28 300

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 15 km na bieżni

* Rozciąganie: 30 minut

* Książka: sporo podczas przerw

* Norweski: ćwiczenie, słuchanie i słówka. Muszę przemyśleć metodę i przypomnieć sobie jak się uczyć.

:grinning:

Lider

w Hydepark

15piorunów

Po treningu siłowym pokręciłem 3 albo 4 minuty na rowerku, jak się zwolniła bieżnia to wskoczyłem i po dwóch minutach wyłączyłem.

Ciężkie nogi i związane z tym złe przeczucie, że może być jakaś kontuzja.

Czuję zmęczenie, ale koniec rotacji coraz bliżej. Jutro dołożę z 300 g węglowodanów.

Dużo od siebie wymagam ale powoli uczę się słuchać również ciała kiedy ma dosyć.

* Zjedzone: 4 250 kcal

* Spalone: 4 400 kcal

* Kroki: 12 800

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + cable crunch

* Norweski: zaraz robię

* Książka: 160 stron

Poczytam jeszcze przed snem.

Lider

w Hydepark

17piorunów

Kierowany potrzebą różnorodności dzisiaj brak treningu siłowego i biegu - nie miałem ochoty i trochę siły. Jeszcze jeden dzień przed ciężarami odpoczynku jak najbardziej wskazany, ale za to pokręciłem na rowerze treningowym bo chciałem trochę poczytać książkę.

Godzina i średnio 195waty. Lekko się spociłem ale to chyba najdokładniejszy sposób pomiaru spalonych kalorii, nie?

* Zjedzone: 4 750 kcal

* Spalone: 4 800 kcal

* Kroki: 13 500

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy & godzina na rowerze treningowym ~śr. 195 watów

* Książka: skończyłem, jutro zaczynam następną

Chyba zacznę wplatać powoli treningi na rowerze, na początek może raz w tygodniu.

Lider

w Hydepark

15piorunów

Padał śnieg z deszczem i wiater wiał. Ogólnie mocno zmarzłem.

* Zjedzone: 4 950 kcal

* Spalone: 4 800 kcal

* Kroki: 25 300

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 11 km

* Książka: ile dałem rady w przerwach

Jeszcze kilka dni i do domu. Kusi mnie jutro bieg w terenie. Wszystko mam w sumie- byle nie padało bo po całym dniu nie mam już energii na odpowiednią termoregulację organizmu.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

19piorunów

* Zjedzone: 4 250 kcal

* Spalone: 4 000 kcal

* Kroki: 10 800

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Książka: ile się dało

* Norweski: słuchanie

Dzisiaj odpoczynek i sen najważniejszy. Czytałem ile mogłem idę spać.

Dużo chodzenia, sporo pięter, trochę intensywnej pracy.

Spalone kalorie to zawsze spore szacunki i być może jest ich więcej, bo mniej raczej nie albo niewiele.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Jeszcze narysuj owcę i możesz iść spać 😉

Lider6piorunów

@vredo nie wiem o co chodzi jestem mocno offline od kilku dni bo czytam i trochę zaczynam mieć w dupie internet. Bieganie, czytanie i trening są ciekawsze.

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Zjadłem dzisiaj- na wyrównanie również wczorajszego deficytu- całą czekoladę. 200g. I jestem z siebie zadowolony. 😉

* Zjedzone: 4 750 kcal

* Spalone: 4 750 kcal

* Kroki: 20 700

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull na siłowni + weighted crunch

* Bieg: 6 km na bieżni

* Książka: kilkaset stron w przerwach w pracy

* Norweski: siadam i robię fest dzisiaj

Zrobię co jeszcze mam do zrobienia i kąpiel i w czystą pościel dzisiaj hop.

Jutro odpoczynek aktywny, tzn jakieś rozciąganie i potem książka. XD

Zdecydowałem - nie wiem jak mi to wyjdzie- że na rotacji w pracy będę robił dwa dni odpoczynku: środa i sobota. Chyba, że w pracy będzie duży luz (co się zdarza) to wtedy nie. Adaptujemy się do warunków moi bracia i siostry w Twarogu.

Lider

w Hydepark

13piorunów

* Zjedzone: 4 750 kcal

* Spalone: 5 150 kcal

* Kroki: 25 900

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + cable crunch (wszystko 🔥)

* Bieg: 12 km na bieżni

* Książka: ile mogłem w przerwach

* Norweski: już robię chociaż krótkie ćwiczenia

Ładnie nabity byłem dzisiaj glikogenem- byłem xD

Ładnie zeszło po biegu. 😉

Nie chce mi się więcej jeść. Jutro kupię czekoladę i wyrównam.

GURU1piorunów

Mógł byś się jakimś norweskim zwrotem czy słowem pochwalić, skoro już piszesz że się uczysz.

Lider

w Hydepark

19piorunów

Dzisiaj odpuszczam sport i poświęcam się czytaniu (do momentu aż mi się oczy zaczną zamykać).

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone: 4 200 kcal

* Kroki: 14 600

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy

* Książka: sporo było na przerwach i kontynuuję

Dużo dzisiaj chodziłem, góra-dół (Garmin pokazuje 62 piętra), dużo jeździłem, trochę pracowałem momentami intensywnie.

Na kolację tylko owoce- bo tak mam dzisiaj ochotę (pomarańcze i banany.) Z resztą i tak mam 225 g białka bez problemu wbite, a przyda mi się trochę tych węglowodanów (515g) bo jestem lekko wypłukany z glikogenu.

(Tłuszczu rozsądnie 108g).

Czyli regeneracja.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Jak tam twoje raczki?

Nieszczęście w szczęściu że mnie nie ma w robocie bo lodowisko straszne ponoć.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Bardzo ostrożnie i konserwatywnie szacuję dzisiaj spalone kcal.

* Zjedzone: 4 520 kcal

* Spalone: 4 700 kcal

* Kroki: 24 000

* Rower: 15 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull na siłowni + cable crunch

* Bieg: 10 km na bieżni

* Rozciąganie: 30 minut

* Norweski: krótkie ćwiczenia dzisiaj, ale zaliczone

* Książka: czytam kiedy mogę, w czasie przerw, podczas lunchu.

Poczytałbym jeszcze ale jestem zmęczony. Twaróg zjadłem, został mi tylko prysznic i spać.

W końcu przystało wiać. No było to nie do zniesienia. Świecę się bo cały czas nakładam na twarz wazelinę inaczej robią mi się plamy od wiatru i zimna... 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

6piorunów

Umyłem się, poczytam chwilę i idę spać. Po wczorajszym dniu jest mi to potrzebne.

* Zjedzone: 4 450 kcal

* Spalone: 3 800 kcal

* Kroki: 11 000

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Trening: push + cable crunch

* Książka: sporo dzisiaj

Dołożyłem trochę kalorii bo wczoraj był spory deficyt. Zjadłem czekoladę, ale policzone to nie grzech.

Jestem dzisiaj zmęczony.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dobrze domknąłem ten niełatwy (głównie pogodą w pracy) tydzień.

* Zjedzone: 5 350 kcal

* Spalone: 5 650 kcal

* Kroki: 35 000

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 21.37 km

* Norweski: słuchanie i spróbuję jeszcze ćwiczenia chyba, że mi mózg wysiądzie

Przypomniałem sobie dzisiaj jeden z powodów, dlaczego przedkładam bieganie nad rower- wiatr.

50 km/h prosto w ryj to nie przelewki. XD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Pół dnia padał śnieg, ze 40 cm lekko nadupiło, więc cały dzień siedziałem na kantynie i czytałem książkę. XD

Jeden można taki znieść, ale więcej to już znieść można tylko jajo. Jutro już pewnie normalnie ruszymy do roboty.

* Zjedzone: 4 050 kcal

* Spalone: 3 600 kcal

* Kroki: 19 200

* Trening: pull na siłowni (ale słabo dzisiaj)

* Bieg: 6 km na bieżni

* Książka: będzie ze 400 stron pewnie, ciężko powiedzieć bo Kindle nie liczy stron

Oczy mi się kleją - idę spać. Bez odbioru.

Lider

w Hydepark

11piorunów

Pracy niby nie jakoś super dużo, bo ze dwie godziny były mocno intensywne (nie było chętnych to wciągałem liną materiał na 30m), ale dużo jeżdżenia rowerem i wchodzenie po schodach (na te 30 kilka metrów).

* Zjedzone: 4 400 kcal

* Spalone: 4 950 kcal

* Kroki: 23 200

* Trening: push na siłowni+ ab wheel

* Bieg: 6 km na bieżni

* Rozciąganie: 30 minut (ale ostatnie dziesięć tak średnio uczciwie- do nóg się przyłożyłem ale inne to korzystałem z okazji aby poleżeć i trochę tak się odprężyć)

* Norweski: słuchanie, zrobię zaraz jeszcze krótko ćwiczenia

Czułem lekkie wypompowanie z energii podczas treningu ale i tak dałem z siebie wszystko. Szkoda, że zapomniałem żelu energetycznego z pokoju (wziąłem chyba z 10 na ten wyjazd) bo bym władował przed biegiem i jeszcze trochę dołożył, a tak to podczas rozciągania lekko mi się ręce trzęsły. xd

Na kolację pół kilo Twarogu (bo nie jadłem dzisiaj jeszcze) i 550 g bananów. Brakuje mi jakiegoś miodu albo dżemu do tego, jutro się zaopatrzę.

Lider0piorunów

Zapomniałem xD

Rower: 18 km po zakładzie w pracy

XDDD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Nie mogę wewnętrznie przeżyć wczorajszego obżarstwa. :neutral_face: No dobra, mogę. Ludzką sprawą jest upadać, zajadłem wczoraj trochę stresu i nerwów. Zdarza się. Wezmę z tego naukę, opracuję rozwiązania na takie dni (a bardzo często przed wyjazdem do pracy takie są) i będę się doskonalił z każdym upadkiem.

* Zjedzone: 3 150 kcal

* Spalone: 3 550 kcal

* Kroki: 19 000

* Bieg: 10.5 km

* Norweski: próbowałem zrobić ale apka mi się wysypała więc zrobiłem ćwiczenie powtórkowe w głowie w czasie biegu

* Książka: czytam cały czas w podróży

Umyłem się dobrze, piję pepsi max i czytam książkę. Max godzina i idę spać.

Zaczynają się dwa bardzo intensywne tygodnie, gdy nie daję sobie luzu: praca 12 godzin i codziennie trening siłowy i/albo bieganie po pracy, niestety kosztem snu bo mam wtedy tak 6.5-7 godzin, czyli na granicy mojego komfortu.

Lider7piorunów

@AdelbertVonBimberstein Z drugiej strony czy taki "cheat day" raz na miesiąc ma rzeczywiście wpływ na całokształt?

Lider4piorunów

@ostrynacienkim Nadmierne dążenie do perfekcji przynosi więcej frustracji niż satysfakcji. Szkoda nerwów.

Lider2piorunów

@bori nie ma, tutaj nie chodzi o kalorie, tutaj chodzi o psychiczny aspekt czegoś, co muszę ogarnąć a nadal czasami na nade mną władzę.

Lider3piorunów

@AdelbertVonBimberstein Może łatwiej będzie, jak odgórnie założysz sobie jeden dzień "wolnego" w miesiącu? Wtedy nie będziesz miał wyrzutów sumienia, a jak uda się z niego zrezygnować to będzie dodatkowa radość

Lider2piorunów

@bori tylko, że ja robię sobie wolne, robię refeed gdy trzeba. Wczoraj ewidentnie to było zajadanie emocji i to muszę ogarnąć.

Gruba ryba1piorunów

@bori zgadzam sie ale to prorok twarozy musi sobie poradzic :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Szału dzisiaj nie ma. Jutro też nie będzie.

* Zjedzone: 3 350 kcal

* Spalone: 3 000 kcal

* Kroki: 8 700

* Trening: pull na siłowni + cable crunch

Brak biegania dzisiaj bo czułem zmęczenie po treningu już i miałem mało czasu.

Ech.

Chociaż tyle, że przed wyjazdem wpuściliśmy już część rybek i krewetki.

Lider13piorunów

Czy rybki zjedzą twaróg?

Lider4piorunów

@Rzeznik Zależy które. Bo np. Karasie to jedzą [treść usunięta przez moderatora]

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Chciałem iść z młodym nad tę Wisłę, zrobić ognisko, rozwiesić tarpa, coś upiec, ale że jest dosyć zimno i wilgotno to wolałem go zapytać- idziemy na przygodę, czy wolisz dzisiaj planszówki?

Wybrał planszówki... :neutral_face: Jestem zawiedziony, coś czuję, że takie akcje to z córką bo jestem prawie pewien, że by wybrała przygodę. xD

No ale ostatnie dni przed wyjazdem to nie będę narzucał tylko spędzę z nimi czas tak jak chcą.

* Zjedzone: 3 550 kcal

* Spalone: 3 600 kcal

* Kroki: 17 600

* Bieg: 12 km

Odpuściłem siłownię aby pograć w te planszówki. Czasami trzeba.

Z drugiej strony fajnie bo młody lat 8 ogarnia już Wsiąść do pociągu i Na skrzydłach, a jak córka po powrocie z przedszkola usłyszała, że graliśmy to w też chciała grać i w pociongi (z małą pomocą) nawet wygrała. Najmłodszy za to nam przeszkadzał. xD

Autorytet1piorunów

@AdelbertVonBimberstein taki wiek ;D
Ja: mlody, idziemy nocować w lesie?
Mlody, 9 lat: a są tam niedźwiedzie?
Ja: młoda, idziemy nocować w lesie?
Młoda 7lat: może być w sobotę?

Pokaż więcej komentarzy (2)