Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#elektryka

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

No i mam problem. Mam telefon Doogee. Tak wiem, chińczyk, ale na tyle obudowany, że jak mi gdzieś spadnie na budowie to nic się z nim nie dzieje.

Ładowałem go normalnie ładowarką samsunga i jakimś kablem i wszystko było ok. Nagle przestało. Zmieniłem kabel na inny no i dalej lipa. Ładowarka i oba kable działają z innymi urządzeniami np. vape czy surface. Telefon teraz ładuj mi się spokojnie z ładowarki samochodwej albo z kabla tej ładowarki ale podłączonego do ładowarki surface.

No i nie wiem o co kaman...

Osobistość2piorunów

@jarezz my też. za wiele zmiennych. Mam dwie ładowarki Samsunga (szybkie) i zwykłą. Telefon się dogaduje z każdą. Klawiatura Logitech już wybrzydza i jednej szybkiej ładowarki nie akceptuje. Oczywiście brak jakiejkolwiek informacji, czemu tak się dzieje.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w remontujzhejto

49piorunów

Remont idzie do przodu, demontaż futryny i znaleziony artefakt w środku. Blok został oddany w sierpniu 1981 roku. Podczas demontażu futryny znalazłem urwany, aktywny kabel Alu. Po dalszym odkuwaniu starego tynku zasilał dzwonek do drzwi (znalazłem drugą część). Niefajnie, na szczęście drut był otulony izolacją więc obyło się bez dodatkowych atrakcji.
Dzisiaj udało mi się wymienić kabel zasilający mieszkanie. Oryginalnie było to 2x3mm z aluminium, prowadzone w syropie podłogowym, a następnie wzdłuż futryny do zabezpieczeń znajdujących się nad futryną drzwi do kuchni.
Po obiedzie zabieram się za nową instalację w kuchni i wyrównywanie ubytków w ścianach. Jutro przychodzi serwis wod-kan ze spółdzielni i wymieni ponad dwudziestoletnie zawory przedlicznikowe w kuchni - mocno ciekną po zakręceniu.
Ogólnie idzie dosyć planowo.i bez większych fakapów :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

23piorunów

Komu wczoraj późnym wieczorem zaczął dziwnie buczeć inwerter? No mi.
Kto wczoraj odłączył go od instalacji na noc, w myśl zasady, że do rana mu przejdzie? No ja.
Kto rano się zorientował, że to uja dało? No też ja.
Kto go rozkręcił, potraktował wentylatory WD-40, poskręcał i uznał, że dalej są bardzo głośne, choć tym razem inaczej (i jednocześnie zamontowane na odwrót)? No ja.
Kto dupał na rowerze do miasta po wentylator komputerowy? No też ja.
Kto z rozkręcaniem czekał do wieczora, żeby nie tracić dziennej produkcji? No ja.
Kto się zorientował, że komputerowy ma inną wtyczkę i to się nie wymieni tak szybko? No też ja.
Kto uznał, że sprawdzi jak to będzie działało na oryginalnych wentylatorach, tylko zamontowanych prawidłowo? No ja.
I kurła ucichło. Patent z WD-40 jednak wciąż działa, tylko potem trzeba to prawidłowo poskręcać - na tym polega odpowiedzialność.
[sprzedam wentylator Arctic 80 mm, 4 pin, cena priv]

Gruba ryba7piorunów

Może się mądrzę, ale WD szybko skraca życie wszelakich łożysk . Przez chwilę będzie dobrze i potem wymiana łożysk/wentylatorow! Użyj smaru do broni, np Luber.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

English quality at its best xDDD

https://youtu.be/1AEZgmQvUDc?si=FvvwUSdomkC2OZSq

Lider3piorunów

@groman43 kiedyś na jego kanale widziałem materiał jak pojechał do gościa, bo coś mu wybijało korki. I tak jak przyjechał tak zaraz miał ochotę się stamtąd zawijać, bo słowo "druciarstwo" to by był komplement. Chyba najlepszą rzeczą tam były te przedłużacze z listwami podpinane przez cały dom jeden do drugiego xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

65piorunów

Pamiętacie wpis prawie dokładnie z przed roku? Bo z 21 czerwca 2024r? O ten:
https://www.hejto.pl/wpis/elektryka-diy-gdy-ci-smutno-gdy-ci-zle-rotary-converter-zbuduj-se-wujku-konstruk
Wtedy brakowało jednej fazy w sieci, przez co nie działała mi pompa ciepła. Dzisiaj było troszkę gorzej, bo koło południa zniknął prąd całkowicie. A to jest większy problem, bo nie ma jak przekonwertować dwóch faz na trzy, chociaż Łęcina by polemizował. Ale mam przecież te 18,7kWp na dachu, nie mogę z tego zasilić? No niestety jak nie ma zasilania z sieci to falownik sam z siebie nie pracuje, mimo że jest hybrydowy. Do pełni szczęścia i działania potrzebny jest akumulator, taki jak robił @dildo-vaggins, czyli minimum 16 ogniw LiFePO4 połączonych szeregowo. Albo alternatywne rozwiązanie, z ogniwami Li-Ion, i ich potrzeba mniej bo napięcie pracy mają większe. Ja wykorzystałem 15szt połączonych szeregowo. A dokładniej to 3 akumulatory 18V 5Ah z . Wewnątrz siedzi 10 ogniw Li-Ion połączonych w układ 5S2P więc jak spiąłem 3 baterie szeregowo co dało mi układ 15S2P, o łącznym napięciu pracy 63V co jest idealne dla falownika. Niestety pojemność się tak nie skaluje, i zostaje 5Ah, ale za to zgromadzona energia to zastraszające 315Wh. Czyli 1/3 tego co jest w jednym ogniwie LiFePO4 314Ah. Ale taka prowizorka umożliwiła start falownika w trybie offgrid i zasilenie części instalacji elektrycznej, z wyłączeniem pompy ciepła i hydroforu, bo to skubane żre prądu jak złe. Wodę napompowałem innym sposobem, mam taką małą pompę WZ250 na 230V. Podpiąłem ją równolegle z dużą pompą hydroforową (jakiś stary grudziądz 1,5kW 3F). Woda bieżąca jest, oświetlenie jest, wszystko na swoim miejscu. Identycznie jak rok temu, jak tylko pospinałem wszystko tak że działało to oczywiście chwilę później te wredne łajdoki z PGE wzięły się do roboty i przywrócili zasilanie. Zawsze tak jest, jak czegoś bardzo potrzebujesz to nie możesz znaleźć, a jak już nie potrzebujesz to znajduje się na drugi dzień, Tu tak samo, jak już nie potrzebowałem zasilania to zaraz je włączyli. Ale to nie zmienia faktu że w najbliższym czasie zamawiam ogniwa na magazyn. Takie 15kWh powinno starczyć na 2 dni życia, a jak wyjdzie słońce i podładuje to i pół roku można ciągnąć bez zasilania z sieci.

https://youtube.com/shorts/G2fFBLmf614

Mocarz2piorunów

Ciekawi mnie jak wyglada trwałość takiego układu? Tj. jak masz te baterie powiedzmy 10 lat, 20 lat. Jak będzie to działać w porównaniu do nówki sztuki?

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Technologia

24piorunów

Silnik przyszłości bez grama metalu. Jak to możliwe?

Koreańscy naukowcy opracowali nowy typ silnika, który może wyznaczyć kierunek rozwoju elektromobilności w nadchodzących dekadach. Zmiana dotyczy samego serca konstrukcji – i rzuca wyzwanie technologiom, które od lat uchodziły za niezastąpione. Miedź i aluminium odchodzą do lamusa?

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów


Fishery to fanatyk kallaxów, cała chata zajebana...
Wstępne pomiary i kalkulację już zrobione tylko jeden problem wynalazłem: tył kallaxowego piekła chcę zabudować płytą HDF i nie wiem co zrobić z elektryką. W końcu jakieś gniazdka przydało by się mieć. Ciąganie przedłużaczy po calym pokoju nie wchodzi w grę.
Nie wiem w której komorze co będzie tak więc potrzebuję uniwersalnego rozwiązywania.
Przeloty przez płytę w każdej komorze?
Ma ktoś jakiś sensowny, estetyczny pomysł?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

53piorunów

Wiem że czytają to ludzie którzy mają to się pochwalę. Taki stworek do mnie przywędrował. Najpierw myślałem że to mrówka, ale trochę za dziwne na mrówkę. Strasznie szybko biega, nawet w śród gąszczu włosów, i ciężko zrobić dobre zdjęcie. Wyszukiwarka twierdzi że to Aulonia.


Lubię takie wykresy, szkoda że dopiero od czerwca zaczynają się rysować, połowę roku jak psu w ...
Moc zainstalowanych paneli jest o 50% większa niż moc falownika. I jak widać na spokojnie sobie śmiga ucinając moc do swojej maksymalnej. @szystah92 dokładaj więcej paneli.
Fajnie widać wschód po 5, o 6 słońce zaczęło świecić bezpośrednio na panele na północnej części, a koło 8 wykres znów się zmienia bo panele ustawione na południe dostały bezpośredniego słońca.
Ale nic to, wczoraj do sieci poszło 118kWh. Po rozliczeniu 1-0,7 mogę sobie na spokojnie odebrać 82kWh. A dla ludzi z NetBilingiem jest informacja że dzisiaj będzie lepiej niż wczoraj, bo ceny nie zejdą do zera, chociaż 20gr/kWh to też nie jest kolorowo.

Przypomniałem sobie że została mi już drobnica do zdobienia na dachu, ale po skończeniu nie miałbym jak tam wejść, i że muszę zrobić wyłaz dachowy. Z rana zrobiłem skrzynkę i pokrywę, po południu jak się trochę słońce zbliżyło do zachodu to wlazłem i wyciąłem dziurę w takim ładnym poszyciu. Zdjęcia już po nie zrobiłem, nie wiem czemu, nie chciało mi się? Gorąco było? Ale będę tam właził jeszcze nie raz to zrobię jak wyszło.
Klapa jest na tyle ciężka że myślę o dodaniu zawiasów.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

72piorunów

To je kurła dobry plan!

Praktykant2piorunów

Metoda postarzania sprzętu stosowana jest też wśród autostopowiczów - im biedniej wyglądasz, tym mniej atrakcyjną ofiarą jesteś... Oczywiście są granice. :p

Tytan4piorunów

Stary ma łeb na karku.

To chyba Cejrowski (za którym jakoś specjalnie nie przepadam) kiedyś opowiadał, że silnik to jest żyleta, a w środku narozpierdalane jak w hinduskiej taksówce.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w OZE / Renewables.

34piorunów

znów dzisiaj szaleje.
Aktualna produkcja w Polsce to ok 11GW. Znając życie to i tak @100mph wyłączył trochę.
Ale nie mi, bo ja to za cienki Bolek jestem i OSD nie ma dostępu do mojego falownika. Chociaż może wyłączyć mi prąd na liczniku bo teraz mają wbudowane rozłączniki
Cena prądu aktualnie to -50zł/MWh.
Ale mnie to nie rusza, mam netmetering.

Tak jak mówiłem, tak zrobiłem. Wyłączyłem falownik na chwilę i zrobiłem kolejny test na w pełni oświetlonym stringu, z pomiarem prądu i napięcia. O dziwo wcale dużo mocy się nie wydziela na takim łuku. Ledwie 1,5kW.
https://youtube.com/shorts/BfqRrC3JmK0
Mogłem ręcznie ustawić zakres pomiarowy miernika, szybciej by reagował na zmiany napięcia. Teraz to za późno.

Lider5piorunów

Zgadza sie @myoniwy ale sprawdz dokladnie umowe z OSD bo niektore wymagaja od prosumentow przystosowania falownika do sterowania zdalnego SIM przy uzyciu GPRS ;) Pytanie tylko jak bardzo system kleknie by w nastepstwie OSD zmuszone byly do wykorzystywania tych zapisow.
PS. Poki co dzisiaj ograniczam sie do obnizania napiecia poprzez zadawanie parametrow mocy biernej u tych takich wiekszych dziubasków :)

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

W końcu ładna pogoda, ma co robić.

Muszę dołożyć magazyn, bo zapewne marnuje mi się trochę energii przez maksymalną moc strony AC.
Bo z DC można wziąć 15kW, to te 3kW można by pchać w magazyn.
zastanawiam się nad dwoma wariatami.
16S 314Ah LiFePO4 z EVE lub gotion
Lub 16S2P 280A. Zależy co wyjdzie taniej za kWh magazynu.

Akurat powoduje że aktualna cena za 1MWh jest na poziomie -83zł. Czyli będąc w taryfie z RCE pobierając 1000kWh dostawca energii elektrycznej zapłaci nam 83zł. Ale my zapłacimy 1000x za przesył tej energii.

Jak jutro będzie tak ładnie to zrobię próbę z łukiem elektrycznym z jednego stringu. 8-10A to całkiem co innego niż 3A z wcześniejszego filmu.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Majsterkowanie

17piorunów

Cooooooo ja nie dam rady?!
Bolid przyszłej niedoszłej teściowej. Na wiosnę przestał reagować na włącznik, pacjent był oglądany przez lokalnych fachmenów.
Okazało się że mechanizm zabezpieczający (ten szary guzik że zdjęcia) jest źle zamontowany w środku a sam włącznik odwrócony o 180 stopni.
Składam "do kupy" włączam a silnik nie startuje tylko "buczy".
Próbuję zakręcić ostrzem ale ciężko się kręci. Ściągam obudowę silnika, nawalone syfu - czyszczę. Łożysko suche jak dawka czerstwego więc płuczę wszystko rozpuszczalnikiem uniwersalnym (tylko to jest w garażu na działce). Sprawdzam kondensator - wygląda ok. Włączam - działa. Czekam kilka sekund aż się rozrusza i wyłączam. Smarowanko wszystkiego Pilarolem (tylko to jest w garażu), skręcanie i sruuuu na trawnik.
Działa ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Muszę się rozglądać za nowym silnikiem, ten już jest mocno umordowany życiem.
Sprzęt Makity ma ze dwadzieścia lat, solidna konstrukcja.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

94piorunów

No gdzie tą cholerę znów wywiało?

Naprawiałem już różne rzeczy i , różne maszyny, w różnych zakładach, no ale tego to jeszcze nie.
A mianowicie elektromagnetyczny napęd dzwonów w kościelnej dzwonnicy w jednej z okolicznych parafii.
https://youtu.be/NU_osPQ61vo
No kto by pomyślał że ja, zadeklarowany żeby nie powiedzieć że aktywnie promujący antyklerykalizm, będę naprawiał im narzędzie rozgłaszania swoich banialuków. Ale czego to się nie robi dla czyli totalnej przeciwagi dla kościoła.
Dzwoni koleś, już po 19, ale odbieram, bo różne rzeczy się dzieją. Dobry, dobry, bo ja mam numer telefonu od człowieka R i jednocześnie usterkę elektryczną z którą sobie nie daje rady, a człowiek R mówił że ty lubisz zagadki.
Co to za robota?
Napęd dzwonnicy, coś stycznik się nie załącza.
Oooo, tego jeszcze nie robiłem, ale cóż szkodzi spróbować.
Kościół jak kościół, wysoki, wystrojony i stary.
Ale jednak nie ufają swojemu bogowi, bo piorunochron zamontowali.
Żeby dostać się do dzwonnicy trzeba najpierw wejść na balkon z organami (tak, chciałem zagrać cocojumbo, ale powietrza nie było), potem po drabinie na pierwsze piętro wieży, i potem znów po szczeblach zakotwionych w ścianie na podest zrobiony z kilku desek i drutów. Tam jest szafka sterującą dzwonami.
Ogólnie to nie jest głupi system sterowania.
Chyba pierwszy raz na żywo w realnym wykorzystaniu widziałem silnik liniowy. Konstrukcja mega prosta, trzy cewki, każda zasilania z innej fazy i kawałek aluminiowej płyty. Po zasileniu elektromagnesów prądem przemiennym w aluminiowej płycie powstają prądy wirowe które wytwarzają przeciwstawne pole wirowe do tego z elektromagnesów. W ten sposób płyta jest odpychana lub przyciągana. A że płyta jest przytwierdzona do ramy jarzma dzwonu to i on zaczyna się bujać.
Żeby rozbujać dzwon trzeba mu podawać dodatkową siłę w synchronizacji z naturalną częstotliwością. Więc musi być jakiś element wykrywający położenie i kierunek ruchu dzwonu.
I to właśnie jest uwiecznione na zdjęciu. Prosta metalowa okrągła puszka z czterema wyłącznikami krańcowymi, dwoma krzywkami, jedną dźwignią i sprzęgłem ciernym.
Zacznijmy opis od początku jak to powinno działać. Zasilanie trafia na tą krańcówkę na dole zdjęcia. Tu są styki przełączne. I one wybierają kierunek ruchu. Styki są popychane przez dźwignie na osi ze sprzęgłem ciernym. Sama dźwignia ma jakieś 3 może 4mm swobody skoku, to się przekłada na kilka stopni kąta, a dzwon rusza się o dobre 60°, po to jest sprzego cierne, żeby oś mogła się wychylać bardziej niż dźwignia. I to jest fajne rozwiązanie, bo powoduje że moment przełączenia krańcówki jest dokładnie w momencie gdy dzwon osiąga skrajne położenie. W ten sposób dokładanie energii do układu jest realizowane w odpowiednich momentach, w synchronizmie z naturalną częstotliwością drgań.
Potem sygnał elektryczny trafia na kolejne dwie krańcówki, po lewej u góry. To są elementy które mają za zadanie wybrać moment dostarczania energii. Są tam dwie krzywki na osi, i prawdopodobnie energia jest dostarczana tylko albo ciągnąc dzwon w górę, co jest dla mnie dziwne bo ja bym dokładał energii właśnie gdy dzwon z pozycji krańcowej właśnie opada, wtedy grawitacja pomaga, ale to jest do sprawdzenia, bo może tak właśnie być.
No i została czwarta krańcówka u góry. To jest element zabezpieczający przez zbytnim rozbijaniem się dzwonu. W momencie gdy krzywka najedzie na krańcówkę to załączyć przekaźnik z prostym obwodem RC który odcina napęd na kilkanaście sekund, i potem rusza znów do momentu gdy znów osiągnie wychył maksymalny.
Wszystko na rozwiązaniach typowo mechanicznych. Szafka sterująca to są cztery Styczniki TSM1, do przełączania kierunku w dwóch napędach. I cztery małe przekaźniki, i te są właśnie jako elementy sterujące po przekroczeniu maksymalnego wychyłu.
A gdzie ten silnik liniowy? Widzicie taki czarny prostokąt u góry na trzecim zdjęciu? To właśnie elektromagnesy napędu, a tuż za nim jest aluminiowa płyta.
Usterce uległa krańcówka od zmiany kierunku napędu, jeden styk nie przewodził prądu a drugi przewodził zbyt długo.
Na szczęście producent wciąż istnieje i produkuje takie. Zamówiłem już na TME, zobaczymy kiedy przyjdzie. Dobrze by było w sobotę, bo w niedzielę mają imprezę indoktrynacji młodych umysłów (czytaj pierwszą komunię) i chcieliby aby działały oba dzwony. Cóż się nie robi dla pieniędzy.
*
*
*
*
*
Dostałem do "naprawy" moduł sterujący napędem w pile taśmowej tzw traku. Koleś twierdził że nie działa.
Nie mam tak małego silnika żeby podpiąć, ale dla falownika to prawie bez różnicy czy będzie zasilał silnik czy żarówki. Jedynie cosFi trochę się różni. Ale skoro jest wstanie dać 1,6A na zimnych żarówkach to poradzi sobie też z silnikiem.
https://youtube.com/shorts/xhYG0V_odvM
Tu fajnie widać dlaczego do działania silnika potrzbne są minimum 3 wyprowadzenia uzwojenie.
Zaraz ktoś się oburzy i powie że nie, bo są przecież silniki które mają tylko dwa wyprowadzenia. Tak, są takie, ale albo są to DC, szczotkowe lub silniki z tzw zwartą fazą. Później wyjaśnię.
Dlaczego minimum to 3 wyprowadzenia. Bo żeby mieć 3 wyprowadzenia to muszą być przynajmniej dwie cewki. A dwie cewki można ustawić pod jakimś kątem względem siebie. Zasilając je z dwóch różnych faz możemy wytworzyć wirujące pole magnetyczne. Gdybyśmy zasilili je z tej samej fazy to byśmy mieli tylko pulsujące pole magnetyczne z okresową zmianą biegunowości. Hola hola, przecież są silniki na 1F 230V i jakoś działają. Tak działają, ale tam jest zastosowany sprytny mechanizm zmiany fazy za pomocą kondensatora. Kondensator to taki sprytny element który przesuwa fazę prądu względem napięcia o 90°, a jak wiemy to przez przepływający prąd jest wytwarzane pole magnetyczne. Więc jedno uzwojenie dostaje "normalną" fazę, a drugie popierdoloną, bo przyspieszoną o 90°. I już mamy dwie fazy, więc możemy wytworzyć wirujące pole magnetyczne. Widzicie zależność minimum trzy wyprowadzenia dla pracy silnika i 3 fazy w sieci? 3 fazy to najbardziej ekonomiczny układ dla sieci, bo można przepchać 3x więcej mocy przez 3 druty niż przez 2. A jak silnik ma 3 wyprowadzenia i minimum dwa uzwojenia to dołożymy mu trzecie uzwojenie i każde zasilmy z innej fazy. Pyk, oto mamy silnik 3 fazowy, gdzie wirujące pole magnetyczne jest dzięki trzem fazom z sieci. Tu łatwo jest zmieniać kierunek wirowania, zmieniamy dwie dowolne fazy miejscami i już kręci się w drugą stronę.
A co do silników AC które faktycznie mają tylko dwa wyprowadzenia, stosowane najczęściej jako małej mocy, np wentylatory. Tam przesunięcie fazowe jest realizowane w lekko inny sposób, bo odpowiada za nie zwarty zwój, czyli w rdzeniu stojana jest najczęściej kawałek miedzianego pierścienia który działa jak zwarcie i to powoduje że w tym obszarze rdzenia jest magazynowana energia. Pole magnetyczne nie lubi ot tak zanikać, musi oddać gdzieś swoją energię, więc jak prąd w uzwojeniu głównym przestaje płynąć (bo mamy szczyt sinusoidy, tak wiem irracjonalne ale tak jest) to w zwartym zwoju wtedy osiąga maksymalną wartość i w ten sposób generuje własne pole magnetyczne.

Gruba ryba4piorunów

@myoniwy juz kiedys pisalem, ze z tych twoich postow bije mega wiedza i doswiadczenie. Ciekawe czy jak ja o swojej dzialce gadam jakies pierdoly, to tez tak madrze brzmi xD

Fanatyk2piorunów

> No kto by pomyślał że ja, zadeklarowany żeby nie powiedzieć że aktywnie promujący antyklerykalizm, będę naprawiał im narzędzie rozgłaszania swoich banialuków.
@myoniwy Czego to się nie robi dla kasy.

Z takich zabawnych historii, late temu adminowałem w małym hostingu (który też stronki ogarniał). Jednym z klientów był klasztor jakichś sióstr, nie pamiętam już jakich. Innym był burd... znaczy się "gentleman's club". Tak się nawet "złożyło", że stronki były na tym samym serwerze dzielonym. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

85piorunów

Myśleliście że dużo dziwnych rzeczy widzieliście? Że doctor Frankenstein miał szalone pomysły?
To patrzcie na doktora

Jak spojrzycie na zdjęcie, popatrzycie na nie i podrapiecie się po głowie to stwierdzicie że znowu przyniosłem jakieś ścinki kabli z roboty.
Tylko dlaczego leżą na dachu?
Oooo, i to jest historia do opowiedzenia.
Kilka lat temu był spory problem z zasięgiem telefoni komórkowej u mnie w domu. Obwiniam za to trzy rzeczy.
Usytuowanie budynku, z każdej strony mam jakieś drzewa lub inne budynki.
Słabej jakości infrastruktura operatorów.
Ściany budynku o grubości >0,5m. Tak kiedyś budowano. Parter który jest nazywany piwnicą to lite 60cm betonu i kamieni. Stropy może i nie są grube, bo ledwie po 8cm, ale za to z takiego materiału że wifi nie chce się przebić, a co dopiero GSM z BTSa kilka kilometrów dalej.
Więc co zrobił szalony elektryk? Pasywny wzmacniacz pasma GSM. Co to jest i jak to miało działać? Konstrukcja jest bardzo prosta, skoro ściany ekranują mi fale radiowe, to trzeba je jakoś wyprowadzić na zewnątrz i wprowadzić z zewnątrz. A co odbiera i emituje fale radiowe? Antena. A co przewodzi fale radiowe? Falowód, lub inaczej mówiąc kabel antenowy.
Więc stworzyłem dwie anteny które nazywają się CoCo, to skrót od Coaxial Collinear. Tnie się przewód antenowy na odcinki o określonej długości, i potem lutuje ekran z żyłą gorącą, i tak na przemian. Długość tych odcinków określa częstotliwość pracy. No to zrobiłem dwie takie identyczne anteny, połączone kawałkiem kabla antenowego. Jedną przez dach wpuściłem w kanał wentylacyjny tak by znajdowała się na wysokość pierwszego piętra, a drugą zostawiłem na dachu.
Założenie było takie że antena na dachu odbierze jakiś sygnał, i bez użycia wzmacniaczy ten sygnał trafi do dolnej anteny gdzie zostanie wypromieniowany i odebrany przez telefon. No i w drugą stronę to samo. Sygnał z telefonu trafiał do anteny w kominie, potem kablem antenowym na dach i po wypromieniowaniu już gdzieś do BTSa.
Pewnie wszyscy jak jeden mąż się zastanawiają, działało to?
Odpowiedzi jest prosta, nie wiem. Nie było gorzej, nie było lepiej. Więc jeśli działało to minimalnie, a jak nie działało to przynajmniej nie przeszkadzało.





W poniedziałek byłem na umówiony żeby zajrzeć do podnośnika dwukolumnowego. Bo nie zatrzymuje się w skrajnych pozycjach i nie działa samo poziomowanie.
Może najpierw o tym jakie są rodzaje podnośników dwukolumnowych.
Najmniej spotykany to hydrauliczny podposadzkowy, czyli cały mechanizm jest schowany pod posadzką, wysuwają się tylko tłoczyska z platformą. Fajny, mało miejsca zajmuje ale widocznie ma inne wady skoro tak mało się ich widzi.
Kolejny hydrauliczny ale zwykły, czyli stoją dwie kolumny z ramionami i siłowniki hydrauliczne poruszają ramionami góra dół. A że są dwa siłowniki to zazwyczaj są linki bądź łańcuchy które łączą obie kolumny by ruch odbywał się płynnie i równomiernie.
Trzecia konstrukcja z wyglądu niewiele się różni ale napęd ma w postaci śrub, ramiona wiszą na śrubach napędzanych silnikiem elektrycznym. Tak, jednym, jedna śruba ma napęd bezpośredni z silnika a druga za pomocą łańcucha zazwyczaj w osłonie przy posadzce. Taka konstrukcja powoduje że obie śruby zawsze jadą równomiernie.
No i ostatnia konstrukcja to dwie kolumny ze śrubami i każda indywidualnie napędzana własnym silnikiem. A jak wiadomo silniki nie są idealne i identyczne. Jeden będzie kręcił się 2850 drugi 2855 obrotów na minutę. Po pewnym czasie nie dało by się nic podnieść. Więc też warto by mieć jakieś sprzężenie obu śrub. Ale nie po to są dwa silniki żeby teraz robić jakieś mechaniczne sprzężenie. No to jak nie mechaniczne to może elektryczne? Są konstrukcje które nazywają się elektrycznym wałem napędowym. Czyli silnik (spalinowy) napędza prądnice która napędza silnik elektryczny. Wykorzystywane w samochodach, lokomotywach, okrętach i cholera wie gdzie jeszcze. Tutaj też zastosowano coś podobnego. Do śruby pociągowej dołożono potencjometr, do obu śrub. Dzięki czemu elektronika porównuje napięcia z obu potencjometrów i jeśli różnica będzie zbyt duża to na chwilę odłączy zasilanie tego silnika który jedzie za szybko. Prosta konstrukcja. Ale jeśli elektronika działa. Bo akurat w tym podnośniku nie działa. Coś się wydarzyło że spalił się jeden element , prawdopodobnie dioda prostownicza, oraz kilka ścieżek. Zabrałem płytkę do domu, może uda mi się ją uratować.
Ale nie wspominał bym o tej nudnej historii z bardzo długim i nudnym wprowadzeniem gdyby nie ciekawy splot wydarzeń.
Dzień później, wieczorem po 21 dzwoni nieznany mi numer. Kogo to biesy niosą? Halo?
Dobry wieczór, człowiek Iksiński z garbarni, ale w prywatnej sprawie. Kupiłem podnośnik dwukolumnowy ale jest problem bo nie działa samopoziomowanie i się klinuje w dolnej pozycji.
Dobra, jutro pójdę i zobaczę co mogę zrobić.
Na miejscu okazuje się że to identyczne urządzenie jak to w poniedziałek. No i faktycznie, strasznie się rozjeżdża pozycja ramion, po 10cm.
Szybkie pomiary, analizy, i trochę jeżdżenia góra dół. Dosyć szybko wywnioskowałem że problem leży w braku sparowania sygnału pozycji ramion z napędem. Czyli mówiąc łopatologicznie, przy montażu zostały zamienione kabelki od silników . Elektronika widząc że któraś śruba jedzie za szybko, to chciała ją wyłączyć na ułamek sekundy, ale że były zamienione podłączenia silników to zatrzymywał się nie ten silnik co trzeba, a to powodowało jeszcze większy rozjazd w pozycjach. Zamiana miejscami dwóch kostek i już działa jak trzeba. Przynajmniej mam teraz informacje jak powinien działać sprawny układ, będę miał łatw
iej naprawić tą spaloną płytkę.

Gruba ryba4piorunów

@myoniwy podnośniki podposadzkowe nie są popularne z jednej prostej przyczyny - cena. W porównaniu do "zwykłych" to masz często x2, wiem bo sam taki chciałem kupować. Stanęło na naposadzkowym nożycowym ze względu na wąskie (3,5m) stanowisko :confused:

GURU3piorunów

@myoniwy Już myślałem ze będę miał rozwiązania mojego problemu braku zasięgu w moim nowym mieszkaniu, a tu klops :grinning:
Jednak będę musial zmienic operatora

Pokaż więcej komentarzy (21)

Autorytet

w Dyskusje

10piorunów

Mordeczki, kupiłem takie dwa panele pv o wartości 120zl. Co mam jeszcze kupić, żeby ładować akumulator w altanie? xD

Fanatyk16piorunów

@jakub-krol Ale ogólnie to żeś zrobił interes życia. Zapłaciłeś 240zł za coś co da ci przy dobrych wiatrach 350W. Gdzie teraz za 250-300zł kupujesz jeden panel 400-500W.

Pokaż więcej komentarzy (9)