Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ekhm

GURU

w Marshaltown

78piorunów

Osobistość28piorunów

Zjeżdżaliśmy kiedyś z koleżanką 😉 windą i na kolejnym piętrze wsiadł sąsiad. Sąsiad, którego znałem od dawna, bo to u mnie było. Wsiadł i powiedział "dzień dobry". Koleżanka 😉 odpowiedziała "dzień dobry". Na co ja zażartowałem żartem, który wydał mi się wówczas (i nadal tak mi się wydaje) ŻARTEM OCZYWISTYM: "znasz go? no, my sobie porozmawiamy w domu".
Nie wybuchnęli śmiechem. Powiem nawet, że zamilkli i kontynuowaliśmy jazdę w krępującym (dla nich 😛 ) milczeniu. Pewnie sie znali :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Marshaltown

6piorunów

Gruba ryba5piorunów

@Marshalist

Przyszedł facet do cyrku i mówi do dyrektora:
- Proszę pana, mam dla pana rewelacyjny pokaz, publiczność będzie wniebowzięta.
- Tak, a jakiż to?
- Już objaśniam. Mam tutaj pięciokilowy młot, j⁎⁎⁎ie mi pan nim z całej siły w głowę.
- Panie, co pan, przecież pan zejdzie albo do szpitala trafi, będę miał problemy!
- Spokojnie, proszę się uspokoić. Mam ten numer obcykany. Proszę, oto młot, śmiało!

Dyrektor wzruszył ramionami, złapał za trzonek i jebudu facetowi w głowę. Tamten zalał się krwią, stracił przytomność, karetka, szpital, OIOM. Dwa lata leżał w śpiączce.

Po dwóch latach, ocknąwszy się, facet zaszedł znów do dyrektora cyrku, wskakuje do jego gabinetu i krzyczy:
- Tadaaam!